Lotnisko w Popradzie, a nie w Nowym Targu, wspólna oferta turystyczna – o swoich poglądach i pomysłach opowiada Wiesław Wojas, honorowy konsul Republiki Słowacji w Zakopanem.
– Takich osób jak Pan, które po upadku nowotarskiego kombinatu założyły własne firmy obuwnicze, było wiele. Panu się udało. Dziś marka Wojas znana jest nie tylko w Polsce, jaki jest sekret Pana sukcesów w biznesie?– Trochę szczęścia, dużo pracy i tym, co się ma, właściwie zakręcić.
– Wróćmy do początków...– W kombinacie pracowałem na początku lat 80., bardzo krótko – rok, potem do 1988 roku byłem prezesem spółdzielni mieszkaniowej przy NZPS Podhale. Całe życie byłem prezesem. Potem założyłem spółkę, a od 1990 roku miałem własną firmę. Po upadku kombinatu w 1994 roku kupiłem ziemię i zaczęła się produkcja na większą skalę. To były inne czasy. Szło wszystko, co się wyprodukowało.
– Na początku zatrudniał pan kilkanaście osób, potem?– W 1993 roku pracowało u mnie 100 osób, rok później ponad 300.
– Dziś?– Około 500 zatrudnionych w firmie i kolejnych 270 – w sieci moich sklepów.
– Dziś akcje Wojasa są na giełdzie. To była dobra decyzja?– Jesteśmy dopiero w drugim miesiącu dojrzałego bycia na giełdzie. Pracujemy w swoim rytmie. Na oceny jeszcze za wcześnie.
– Odniósł Pan sukces jako biznesmen. Czy doświadczenia zdobyte w biznesie przydadzą się podczas pełnienia funkcji honorowego konsula? – Rząd Słowacji od dawna szukał kogoś na to stanowisko, bo chciał w Zakopanem stworzyć konsulat. Kandydatów było kilku. Tatry powinny być naszym i ich oczkiem w głowie, współpraca, wspólna polityka rozwoju Tatr, rozwoju turystyki to rzecz priorytetowa. Myślę, że moje doświadczenia, biznesowe myślenie przydadzą się
– Po co tak naprawdę potrzebna Panu ta funkcja, nowe obowiązki, koszty? Chodzi o prestiż?– Nie wiem, po co (śmiech). Ja po prostu nigdy nie migałem się od pracy społecznej. A tu jeszcze do niej muszę dołożyć własne pieniądze. Rzeczywiście, dużo czasu nie mam, ale otrzymałem od władz słowackich zapewnienie, że nie będę zbytnio absorbowany, nie zamienię się w urzędnika. Biuro konsulatu będzie działało w zakopiańskim Grand Hotel Stamary, ja będę reagował tylko wtedy, gdy będzie taka potrzeba.
– Na Spiszu co jakiś czas odżywają konflikty. Jest Stowarzyszenie Słowaków w Polsce i Związek Polskiego Spisza, dwie organizacje, które nie przepadają za sobą. Może Pan znaleźć się między młotem a kowadłem.– Na pewno nie dam się wplątać w żadne konflikty, jeśli takie się pojawią, będę starał się je łagodzić.
– Jakieś konkretne tematy, sprawy, którymi zamierza się Pan zająć?– To, co teraz powiem, nie spodoba się pewnie burmistrzowi Nowego Targu. Ktoś jednak musi zacząć głośno mówić, że pomysł budowy lotniska pasażerskiego w Nowym Targu nie ma sensu. Lepiej te pieniądze włożyć w infrastrukturę drogową. Przecież jest już lotnisko w Popradzie, 60 km stąd. Po co robić sobie wzajemnie konkurencję tak blisko? Lepiej współpracować. Skąd weźmiemy na to lotnisko pieniądze, jak je potem utrzymamy? Trzeba być realistą. Z Popradu powinny być uruchomione loty do Gdańska, żeby Słowaków wozić nad nasze morze. Taki pomysł padł od władz słowackich i jest, moim zdaniem, rozsądny. Trzeba też stworzyć wspólną ofertę turystyczną, wspólny system wyciągów wokół Tatr, może jakieś ekologiczne kolejki, połączyć kolejką Zakopane i Poprad. Będę lobbował takie rzeczy.
Rozmawiała:
Beata Zalot
0 0
Dziwnym przypadkiem pan Wojas nagle zaczął się wypowiadać na tematy związane z Nowym Targiem i regionem. Dziwnym przypadkiem - nie pytany - wspomniał o lotnisku w Nowym Targu.
Dziwnym przypadkiem opowiedział się za Słowackim Popradem.
I wcale nie ma znaczenia fakt, że tydzień temu został Konsulem Honorowym Republiki Słowackiej w Polsce.:)
Business is business.
0 0
No to rośnie nam nowy polityk. Jeszcze o nim usłyszymy. Najpierw \"biznesmen\" , potem polityk, a potem głośny aferzysta za kratkami. Taki mamy scenariusz karier naszych \"znanych\" i nielubianych.
0 0
hokej do opola lotnisko do Popradu a p. Wojasa na Marsa
0 0
Ewentualnych czytelników TP w związku z pytaniem red. Beaty Zalot postawionym konsulowi honorowemu RS w Zakopanem p. W. Wojasowi – Na Spiszu co jakiś czas odżywają konflikty. Jest Stowarzyszenie Słowaków w Polsce i Związek Polskiego Spisza, dwie organizacje, które nie przepadają za sobą. Może Pan znaleźć się między młotem a kowadłem. - chciałbym poinformować, że Towarzystwo Słwaków w Polsce nie spiera się ze Związkiem Polskiego Spisza i nie jest z tym podmiotem skonfliktowane. Nie interesuje nas działalność tego stowrzyszenia, gdyż jest ono niezauważalne na Spiszu i zupełnie zmarginalizowane. Nie posiada tam właściwie żadnego zaplecza społecznego. Specjalizuje się w pomawianiu Towarzystwa Słowaków w Polsce o różne niecne zamiary. Idolem tego stowarzyszenia jest Jóef Kuraś \"Ogień\", który prześladował i mordował Słowaków w latach 1945-47. Towarzystwo Słowaków w Polsce działa na rzecz słowackiej mniejszości narodowej żyjącej na Spiszu i Orawie i realizuje swe cele statutowe na gruncie legalnych działań, zgodnych z obowiązującymi w Polsce normami prawnymi.
Sekretarz Generalny TSP Ludomir Molitoris
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz