Czy radni opozycji przesądzili o winie nowotarskiego burmistrza w sprawie naruszenia dyscypliny finansów publicznych przy przetargu na budowę basenu i jednoznacznie wskazali ją w pismach skierowanych do pełnomocnika rządu do spraw korupcji Julii Pitery?
Przewodniczący Rady Michał Glonek nazywa całą sprawę plotką, w kręgu rajców proburmistrzowych pada określenie - donos.
Problem wywołał podczas sesji radny Józef Trzciński, który wystąpił w imieniu klubów: Podhalańska Wspólnota Samorządowa, Prawo i Sprawiedliwość oraz Związek Nowotarżan. - \"Aktualnie toczy się w Regionalnej Izbie Obrachunkowej postępowanie w sprawie naruszenia dyscypliny finansów publicznych w postępowaniu przetargowym na projekt budowy basenu w Nowym Targu, przy placu Evry. Wśród społeczności naszego miasta pojawiły się informacje, że niektórzy przedstawiciele Rady Miasta Nowy Targ orzekli już o winie burmistrza Marka Fryźlewicza, ferując w tej sprawie nawet wyroki - co stoi w jawnej sprzeczności z niezbywalnym prawem domniemania niewinności - zanim zapadnie ostateczny werdykt organu orzekającego. W związku z powyższym zwracamy się o udostępnienie całej korespondencji dotyczącej tej sprawy, prowadzonej przez przewodniczącego rady miasta, ze szczególnym uwzględnieniem pism kierowanych do pełnomocnika rządu do spraw korupcji Julii Pitery\" - czytał Trzciński.
- Nie zgadzam się z opinią, że pan burmistrz Marek Fryźlewicz jest winnym naruszenia dyscypliny finansów publicznych. To jest plotka, nie zajmujmy się plotkami - mówił przewodniczący Glonek, dodając, że część radnych twierdzi, iż to on pisze na burmistrza donosy do Pitery, co - jak podkreślał - nie jest prawdą. - Została wymieniona korespondencja z panią Piterą, napisała pierwsza, że prosi o zbadanie sprawy. Odpisałem, że zajmie się tym komisja rewizyjna. Napisała drugi raz, czy komisja już się sprawą zajęła, odpisałem - z tego, co pamiętam - że wniosek z przeprowadzonej przez nią kontroli będzie skonstruowany na koniec roku. I tyle było tego - dodał przewodniczący, zapewniając, że dostęp do korespondencji jest jawny i każdy może się z nią zapoznać. Trzciński był jednak uparty i poprosił o rozesłanie jej wszystkim radnym, na co usłyszał pojednawcze: \"oczywiście\".
O komplet korespondencji poprosił także Michała Glonka Tygodnik Podhalański. Dokumentów jest aż 7. Byłoby mniej, gdyby pani minister nie pomyliła miasta z gminą i nie wysyłała zapytań zamiast na Krzywą - na Bulwarową. Tak czy inaczej, w ostatnim piśmie z 19 maja przewodniczący informuje Piterę, że postępowanie w tej sprawie przez komisję rewizyjną nie zostało zakończone, lecz zakres jej czynności \"obejmuje analizę i ocenę wyników przeprowadzonej kontroli przez Urząd Zamówień Publicznych pod kątem bezpieczeństwa dla dalszej realizacji przedmiotowej inwestycji\". Glonek zwraca też uwagę, że kontrola doraźna prezesa UZP stwierdziła naruszenie Ustawy Prawo Zamówień Publicznych.
Choć pod koniec listu przewodniczący rady pisze, że nieprawidłowości nie przeszkadzają w realizacji inwestycji, której dokumentacja uzyskała prawomocne pozwolenie na budowę, najważniejszy jest jednak fragment, w którym przewodniczący powołuje się na przedstawioną mu opinię komisji rewizyjnej. Przypomnijmy, przewodniczy jej Janusz Tarnowski - kontrkandydat burmistrza Fryźlewicza w ostatnich wyborach samorządowych i jego główny antagonista. Zapewne ten właśnie fragment wywołał u proburmistrzowych radnych, którzy zapoznali się z pismem, oburzenie. Brzmi on następująco: \"Jak wynika z wyjaśnienia przedstawionego mi przez Przewodniczącego Komisji Rewizyjnej, w trakcie odpytywania przedstawicieli Urzędu Miasta na posiedzeniu komisji, odnoszono wrażenie, czy aby w tej sprawie postawa Urzędu Zamówień Publicznych nie była zbyt wstrzemięźliwa oraz niejasne było przedłużanie postępowania kontrolnego Urzędu, przy tak jednoznacznych niedociągnięciach. Ponadto, zdaniem Przewodniczącego Komisji Rewizyjnej, Prezes Urzędu Zamówień Publicznych ostatecznie skorzystał z najłagodniejszej formy przysługujących mu uprawnień dyscyplinujących, które wymienia art. 168 ustawy Prawo Zamówień Publicznych, gdyż tylko zawiadomił właściwego rzecznika dyscypliny finansów publicznych o naruszeniu przepisów tej ustawy, pozostawiając decyzję o ukaraniu w rękach innej instytucji. Zdaniem Przewodniczącego Komisji Rewizyjnej, tak szeroka zmiana koncepcji rozwiązań funkcjonalno-przestrzennych, architektonicznych i wytycznych do projektowania, w wyniku czego rozszerzono przedmiot zamówienia, wprowadzając wiele zmian do nagrodzonej w konkursie pracy, faktycznie sprawia, że zlecenie zamówienia na opracowanie dokumentacji projektowej w trybie z wolnej ręki zostało dokonane z naruszeniem art. 67 ust. 1 pkt 2 Ustawy PZP\".
Czy powyższe słowa są jawnym orzeczeniem o winie Marka Fryźlewicza, o co pytał na sesji radny Trzciński, czy są donosem, czy są plotką? - zapewne na kolejnej sesji wybuchnie znowu gorąca dyskusja na ten temat. Sam burmistrz wypowiadać się nie chce. Mówi jedynie Tygodnikowi Podhalańskiemu, że po raz pierwszy spotkał się z sytuacją, by ktoś oceniał decyzje organu kontrolującego. Określać jednak wystąpienia Michała Glonka do minister Pitery na razie żadnym mianem nie zamierza. - Na komentarze przyjdzie czas - mówi tylko, dodając tajemniczo, że \"będą też inne ciekawostki\".
Piotr Dobosz
0 0
Cytat:\"...w pismach skierowanych do pełnomocnika rządu do spraw korupcji Julii Pitery? \". Gdyby sprawa dotyczyła dorsza za 8zł 50 gr to może,może...
0 0
Pan burmistrz jest jak Jarosław - \'\'coś wiem, ale nie powiem\'\' . To mi pachnie hakami. A poza tym, dlaczegóz to nie mozna krytykowac postanowien UZP? Dziwisz mozna a tej instytucji nie?
0 0
a ja sadze , ze sprawa nadrzedna jest czy w ogole doszlo do zlamania dyscypliny budzetowej czy tez jest to tylko orez do walki z nielubianym burmistrzem??
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz