Jednym SMS-em rozbroił swoją bombę. Maciej Tokarz zapowiadał „ostrą aferę”. Teraz sam musi odpowiedzieć na pytanie, czy próbował tłumić krytykę prasową.
Tak ostrego i głośnego konfliktu między radnym a wydawcą lokalnego portalu chyba nigdy w Nowym Targu nie było. Z jednej strony Maciej Tokarz, radny, prawnik, szef Klubu Radnych „Nowy Targ dla Mieszkańców” i przewodniczący Komisji Inwestycji, Ładu Przestrzennego i Ochrony Środowiska. Z drugiej Wojciech Rajski, przedsiębiorca, wydawca lokalnego portalu Podhale24. Dla staranności procesowej trzeba dodać, że chodzi o medium konkurencyjne wobec 24tp.pl, czyli internetowego serwisu Tygodnika Podhalańskiego. Spór wybuchł pod koniec maja. Tokarz na Facebooku zarzucił Rajskiemu budowę luksusowej „VillI Revere” na terenie rolnym oraz manipulacje przy planie zagospodarowania dotyczącym terenu, na którym obiekt powstał. Ale zanim przejdziemy do willi na Dziale, do drogi, basenu, Bookingu i planu ogólnego, trzeba zacząć od SMS-a. Bo on nieco zmienia optykę całej sprawy.
SMS przed burzą
Tuż przed publikacją tego tekstu docieramy do wiadomości, którą Maciej Tokarz wysłał cztery miesiące przed opublikowaniem zarzutów wobec Wojciecha Rajskiego. Adresatem był Maciej Rajski, brat Wojciecha Rajskiego. Radny pisał tak:
„Cześć, Macieju,
Przez wzgląd na sympatię do Ciebie daję Ci znać, że zamierzam odpalić na ostro aferę wokół Villi Revere. Ubolewam nad tym, bo wiem, że możesz oberwać rykoszetem, ale po prostu uznaliśmy, że nie ma już innego wyjścia. Musimy się bronić. Wojtek powinien był mieć to wkalkulowane w ryzyko tej zabawy. Może się nawet spodziewa. Nie wiem, kto z tej wojny wyjdzie bardziej wyobijany, ale to nie ja ją rozpętałem, natomiast ja mam mniej do stracenia, więc nie boję się eskalacji. Chciałem, żebyś zawczasu wiedział, że to nic osobistego i zrobię to z ciężkim sercem. Pozdrawiam”.
Czy ten SMS miał przestrzec wydawcę Podhale24 przed dalszą krytyką radnego Tokarza i jego obozu politycznego? Czy miał wystraszyć dziennikarzy? Czy był zapowiedzią ujawnienia sprawy, którą radny uważał za publicznie ważną? Czy Tokarz, prawnik z wykształcenia, pisząc tę wiadomość, brał pod uwagę art. 44 Prawa prasowego?
W artykule tym czytamy: „Kto utrudnia lub tłumi krytykę prasową, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności”. Dalej: „Tej samej karze podlega, kto nadużywając swego stanowiska lub funkcji, działa na szkodę innej osoby z powodu krytyki prasowej, opublikowanej w społecznie uzasadnionym interesie”. Do SMS-a wrócimy.
Bomba na Facebooku
Cztery miesiące po wysłaniu wiadomości do brata wydawcy P24 Tokarz rzeczywiście „odpalił” sprawę. Na Facebooku napisał: „Zmiana przeznaczenia terenu z rolnego na turystyczno-rekreacyjny dokonała się w tajemniczych okolicznościach, przypominających nieco sławetne "lub czasopisma", i dotyczyła nieruchomości, na której jeden z nowotarskich przedsiębiorców wybudował luksusowy obiekt, który na Bookingu i innych stronach rezerwacyjnych możecie odnaleźć pod nazwą "Villa Revere”.
Radny dodawał, że obiekt powstał właściwie bez drogi dojazdowej. Ta, jak twierdzi, została doprowadzona przez miasto dopiero po jego wybudowaniu, ze środków publicznych. Tokarz utrzymuje, że nie powstała tam żadna zwykła zabudowa zagrodowa, będąca częścią gospodarstwa rolnego rzekomo zajmującego się hodowlą koni, lecz luksusowy obiekt z dwoma basenami i strefą SPA. Daje do zrozumienia, że pozwoliły na to koneksje z władzą.
„Prywatnie pan Wojciech Rajski jest synem Andrzeja Rajskiego - przewodniczącego Rady Miasta NT z czasów pierwszej kadencji Grzegorza Watychy - bliskiego stronnika burmistrza w tamtym okresie”. By poznać opinię drugiej strony, prosimy o rozmowę z Wojciechem Rajskim.
Na szczycie Revere
Ruszamy w kierunku willi, która stała się kością niezgody między radnym a wydawcą. Obiekt wyrósł prawie na szczycie Działu, w pobliżu górnej stacji wyciągu narciarskiego. To północno-wschodnia część miasta, dolina potoku Kowaniec, podnóże Gorców. Około pięciu kilometrów od nowotarskiego rynku. Pniemy się samochodem w górę. Dojeżdżamy do tablicy z napisem „Droga prywatna”. Wtedy ktoś macha do nas ręką z mijającego samochodu. Mamy farta. To Wojciech Rajski. Na kilka dni przyjechał właśnie do Nowego Targu. Większość czasu mieszka w Sopocie. Jak mówi, wymaga tego dobro zdrowotne jego córki.
Dom rolnika?
Dom rzeczywiście odbiega od naszego wyobrażenia o siedzibie rolnika. Bardziej przypomina czterogwiazdkowy hotel & SPA. Robi wrażenie. Eleganckie wnętrza. Basen. Taras. Słońce ostro przypieka. Siadamy. Widok jest taki, że na chwilę ucina rozmowę. W dole miasto. Dalej Tatry. Przestrzeń, cisza, szeroki oddech. Rajski nie kryje wzburzenia tym, co spotkało go ze strony Macieja Tokarza. Denerwuje się, gdy dzielę się z nim swoim wrażeniem, że trudno zestawić ten obiekt z potocznym obrazem gospodarstwa rolnego. Stanowczo odpiera jednak zarzuty, że złamał prawo budowlane, budując tego typu dom na terenie rolnym. Przekonuje, że był już kilkakrotnie kontrolowany. Wszystko - jak mówi - powstało zgodnie z projektem i pozwoleniem na budowę.
Przyznaje, że w 2010 i 2011 roku, gdy nie było tu jeszcze planu zagospodarowania, aż trzykrotnie odmawiano mu wydania warunków zabudowy. Dopiero odwołanie zmieniło decyzję.
Booking i basen
Rajski odpiera też zarzut dotyczący umieszczenia budynku na platformie Booking. - To jest dom rolnika i mam prawo go wynajmować. Nie prowadzę tu działalności turystycznej. To jest wynajem krótkoterminowy. To jest po prostu mój dom, który wynajmuję krótkoterminowo - przekonuje. - Czy rolnik nie może ładnie mieszkać? Ma pretensje do radnego również o zarzut dotyczący budowy drogi. Jego zdaniem radni doskonale wiedzą, że nie było tu żadnego przekrętu. Była ciężka praca i wspólny wniosek wielu tutejszych właścicieli do miasta o budowę drogi. - To, że ja mogłem to zbudować, a inni nie mogli? Różnica w areale. To jest kluczowa sprawa. O tym, czy możesz postawić taką zabudowę zagrodową, decydujące nie jest to, czy prowadzisz gospodarstwo rolne, hodujesz pszczoły czy masz konie, tylko areał. A ja mam 2 hektary - mówi Rajski.
Sprawdzamy w ustawach
W Polsce sama własność 2 ha gruntu rolnego nie oznacza automatycznie, że ktoś jest rolnikiem w rozumieniu prawa. Tu racja jest więc po stronie Macieja Tokarza. Najczęściej spotykana definicja „rolnika indywidualnego” pochodzi z ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego. Taka osoba musi być m.in. właścicielem, użytkownikiem wieczystym lub dzierżawcą gruntów rolnych, mieć kwalifikacje rolnicze i osobiście prowadzić gospodarstwo rolne. Zatem 2 ha gruntów rolnych może być gospodarstwem rolnym, ale właściciel nie musi być automatycznie rolnikiem indywidualnym. Czy może budować siedlisko? To zależy głównie od miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego albo od możliwości uzyskania decyzji o warunkach zabudowy. Takie warunki Rajski bezsprzecznie dostał. Kluczowe pozostaje jednak pytanie, czy inwestor prowadzi gospodarstwo rolne i czy planowana zabudowa jest związana z produkcją rolną.
Siedlisko czy hotel
W praktyce, jeśli ktoś tylko posiada 2 ha ziemi, ale nie prowadzi działalności rolniczej, uzyskanie zgody na zabudowę zagrodową, czyli siedlisko, może być bardzo trudne. Zabudowa zagrodowa jest zwykle przeznaczona dla osób prowadzących gospodarstwo rolne. Sam fakt posiadania 2 ha nie daje automatycznego prawa do wybudowania domu na gruncie rolnym. Czy można budować budynki rolnicze? To również zależy od planu miejscowego lub warunków zabudowy oraz od związku inwestycji z gospodarstwem rolnym. Budynki gospodarcze, stodoły, wiaty czy obory łatwiej uzasadnić, gdy faktycznie służą działalności rolniczej. I tu wątpliwości Tokarza mogą być uzasadnione. Radny twierdzi, że wyraźnie widać, iż Rajscy dostali zielone światło od władz. Spór wymaga jednak rozstrzygnięcia przez prawników.
Ząbek w planie
Sprawa Villi Revere pojawiła się na posiedzeniach Komisji Inwestycji, Ładu Przestrzennego i Ochrony Środowiska, której przewodniczącym jest Maciej Tokarz. Radny twierdzi, że sprawę wychwycono, bo przedstawiona komisji treść przygotowywanego przez burmistrza projektu uchwały o planie ogólnym miasta zmieniła się - w stosunku do pierwotnej wersji - właśnie w zakresie nieruchomości Rajskiego. Tokarz tak opisywał reakcję wydawcy P24 w mediach społecznościowych: „Zmianą przeznaczenia swoich gruntów na funkcję turystyczną był ponoć bardzo zaskoczony, bo on żadnych formalnych wniosków w tym zakresie nie składał (to fakt - nie musiał). Ja z kolei zaskoczony nie byłem. Trochę zniesmaczony, a trochę rozbawiony nieporadnymi wyjaśnieniami pana rolnika - owszem. Ale na pewno nie zaskoczony”.
Dalej pisał: „Ale wracając do ustaleń planu ogólnego: komisja ładu przestrzennego, po dokonaniu analiz i przeprowadzeniu pogłębionej dyskusji, zawnioskowała, aby grunty położone w tej samej okolicy, należące do innych właścicieli, również mogły zostać zainwestowane w podobny sposób - skoro miasto wybudowało już tam drogę, a domki rekreacyjne z pięknym widokiem i w sąsiedztwie wyciągu narciarskiego na pewno cieszyłyby się zainteresowaniem turystów. W trakcie komisji pan Rajski odniósł się do tego pomysłu z dezaprobatą (po co psuć widok…), a podczas wczorajszej sesji rady miasta wniosek ten przepadł w głosowaniu - mimo że nikt z radnych głosujących przeciw temu wnioskowi nie miał odwagi wyjaśnić dlaczego. Tym samym - decyzją nowej koalicji w radzie miasta Villa Revere pozostanie jedynym obiektem noclegowym na południowym zboczu góry Dział. Z niezagrożonym widokiem na wszystkie cztery strony świata”.
Prawo prasowe
Wracamy do feralnego SMS-a. Tego, który Maciej Tokarz wysłał do Macieja Rajskiego, brata Wojciecha Rajskiego i udziałowca firmy Rajskich, cztery miesiące przed publikacją zarzutów.
Jak to było z „odpaleniem na ostro afery”? Czy wiadomość miała wstrzymać krytykę prasową? Wystraszyć dziennikarzy Podhale24? Dać Rajskiemu czas na zastanowienie i poprawę? Czy Tokarz odkrył karty? Czy ma narzędzia, żeby bronić się, jeśli uzna, że krytyka wykracza poza granice? Czy w tym SMS-ie ujawnił swoje prawdziwe motywacje?
Te pytania zadaliśmy w miniony poniedziałek Maciejowi Tokarzowi.
To był błąd
- Tak, był taki SMS. Jego wysłanie było błędem - wysłałem go do kolegi, któremu ufałem, i nie sądziłem, że prywatna wiadomość może zostać wykorzystana w ten sposób. Dziś wiem, że źle wybrałem adresata. Nie napisałbym tej wiadomości, gdybym wiedział, że zostanie upubliczniona. Czułem po prostu potrzebę wytłumaczenia Maćkowi, dlaczego - w zaistniałych okolicznościach - nie powinien mieć mi za złe tego, że będę zmuszony tę sprawę ujawnić. Nie było w tym złych intencji - mówi Tokarz. Radny podkreśla, że nie szukał na Rajskich „haka”, lecz reagował na zmiany w projekcie planu ogólnego.
- Nie pisałbym o tej sprawie, gdyby w projekcie nie pojawił się zmieniony „ząbek” z działką Rajskiego. Dla mnie to poważne nadużycie. Jako przewodniczący Komisji Ładu Przestrzennego nie mogłem przymykać na to oka. To nie ja szukałem haka - oni sami go stworzyli, wprowadzając dziwne zmiany do projektu - przekonuje.
Tokarz zaprzecza też, by kierował się chęcią odwetu. Odrzuca zarzut, że próbował tłumić krytykę prasową.
- Nigdy nie mówiłem: „jak wy mi tak, to ja wam pokażę”. Chciałem jedynie wytłumaczyć Maćkowi Rajskiemu, mojemu koledze, że radni nie będą przymykać oka na tę sprawę, zwłaszcza że o sytuacji wiedziała już większa grupa radnych. W tej sytuacji koleżeńskie relacje nie mogły mieć znaczenia - mówi.
Radny tłumaczy, że SMS pisał pod wpływem emocji, po publikacji tekstu red. Sabiny Palki, która - jego zdaniem - krzywdząco napisała, że przewodniczący Jan Sięka używa knajackiego języka. Zarzuca też, że portal nie reagował na jego prośby o usuwanie nieprawdziwych komentarzy i nie kontaktował się z nim przed publikacjami dotyczącymi jego działań.
- To ja jestem ofiarą Podhala24. Portal od dawna bezpodstawnie mnie atakuje za recenzowanie działań burmistrza – co moim zdaniem może mieć drugie dno - twierdzi Tokarz.
Wojna o zdrowie
Podczas wizyty na Dziale dowiaduję się jednak o jeszcze jednej wojnie, którą od kilku lat toczy Wojciech Rajski, wydawca portalu Podhale24. Wspominam o niej, bo w wymianie ciosów między stronami konfliktu pojawił się także wątek choroby jego córki. To temat zbyt bolesny i delikatny, by stawał się elementem sporu o plan zagospodarowania, działkę czy lokalną politykę. Za dobry wynik tej najważniejszej walki trzymajmy kciuki wszyscy - niezależnie od tego, po której stronie sporu o działkę na Dziale jesteśmy.
Nt13:37, 14.06.2026
Jak dla mnie to tokarz powinien podać się do remisji nic nie robi dla miasta tylko szkodziobwodnice blokuje bo mieszka na polanie i będzie miał głośno niech jedzie do Zakopanego do mamusi
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

22.12.2025
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

02.06.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

02.06.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

27.05.2026
Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

19.05.2026
KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

02.06.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

02.06.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

01.06.2026
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

25.05.2026
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

28.04.2026
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

23.04.2026
PROVIDENT. 571 240 909.

17.04.2026
OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

07.04.2026
Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

07.04.2026
NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...

11.06.2026
Hotel Redyk w Zębie zatrudni KELNERA / KELNERKĘ. T...

11.06.2026
DONICE Z SIATKI I KAMIENIA. 730 519 594.

11.06.2026
KUCHENKA INDUKCYJNA Z PIEKARNIKIEM nowa. 505 903 9...

09.06.2026
Szukam w Nowym Targu DO OPIEKI NA WEEKENDY (2 ha d...

09.06.2026
Zatrudnię KUCHARKĘ I POMOC KUCHENNĄ do pensjonatu ...

09.06.2026
Nosalowy Park Hotel & Spa ***** w Zakopanem zatrud...

08.06.2026
Praca ogólnobudowlane Niemcy/Austria Przedsiębiors...

05.06.2026
Do wynajęcia POKÓJ - na stałe, Poronin. 880 390 02...

05.06.2026
MYCIE DOMÓW DREWNIANYCH kompleksowo. WOLNE TERMINY...