Fakt funkcjonowania na zrewitalizowanym nowotarskim rynku płatnego parkingu i płatnego sztucznego lodowiska absolutnie nie koliduje z przepisami o unijnych dotacjach i nie grozi zwracaniem żadnych pieniędzy.
::attachment{"type":"gallery", "template":"thumb3", "item_id":"17665"}
Tak uważa nowotarski magistrat. Prawdopodobnie nie koliduje... - zostawia sobie furtkę urząd marszałkowski.
Na to, że przepisy, na mocy których przyznawane są unijne dotacje, ograniczają możliwość prowadzenia komercyjnej działalności w wykonanych za unijne pieniądze obiektach, kilkakrotnie zwracali uwagę czytelnicy, odwiedzający naszą redakcję. - Czy parking i lodowisko nie powinny być bezpłatne? - pytali podkreślając, że na przykład w budynku \"Podhalańskiej Wyższej\", sfinansowanym z unijnych pieniędzy, nie wolno postawić nawet automatu z kawą i herbatą. Czy rzeczywiście funkcjonowanie parkingu i lodowiska narazić mogą miasto na zwrócenie części dotacji?
Według nowotarskiego magistratu - absolutnie nie. - W wyniku rewitalizacji nie utworzyliśmy nowych miejsc parkingowych, lecz wręcz je zredukowaliśmy, ze 160 do 45 - mówi Piotr Rayski-Pawlik, doradca medialny burmistrza Marka Fryźlewicza. - Gdyby wcześniej nie było tam parkingów, a my zrobilibyśmy je za pieniądze unijne, to oczywiście, musiałyby być one bezpłatne. Ale my je wręcz drastycznie zmniejszyliśmy.
Rayski podkreśla, że miasto nie wynajmuje przecież kostki granitowej, jedynie zresztą współfinansowanej z unijnych środków - bo drugą połowę rewitalizacji pokryło samo - lecz po prostu wydzierżawia na parking miejsce do miasta należące. Analogicznie - według doradcy - ma się sprawa z lodowiskiem. - Bez względu na rewitalizację ono i tak powstałoby na rynku - mówi. - Rewitalizacja w żaden sposób nie wpłynęła na to, że to lodowisko tam sytuujemy. I nieważne, czy na granitowej kostce, zakupionej z unijnych pieniędzy, na betonie, czy na klepisku. To jest plac, który był, który należał i należy do miasta. W \"Podhalańskiej Wyższej\" sytuacja wyglądała całkiem inaczej, tam budynek powstał za unijne środki, wcześniej go przecież nie było.
- Rewitalizacja jako taka nie wpłynęła na to, co na rynku może funkcjonować, jeśli przed nią również mogło - konkluduje.
Piotr Odorczuk, szef biura prasowego urzędu marszałkowskiego, nie podziela w pełni stanowiska nowotarskiego magistratu. - Sam fakt, że była tam wcześniej prowadzona podobna działalność, nie ma znaczenia, ale generowanie przez projekt dochodu jest dopuszczalne - mówi. - Przy tego typu wnioskach należy określić spodziewane dochody z prowadzenia takiej działalności w perspektywie co najmniej kilkuletniej. Taka informacja potrzebna jest, by określić poziom dotacji. A we wniosku, starając się o dofinansowanie, Nowy Targ tego nie zrobił. Dlatego na tę chwilę nie potrafimy powiedzieć ze stuprocentową pewnością, czy miasto nie będzie musiało jakiejś części dotacji oddać. O tym zadecydują dopiero wyniki kontroli, którą - tak jak w przypadku i innych miast - będziemy prowadzić w tym roku.
Rzecznik urzędu marszałkowskiego nie chce \"gdybać\" na ten temat. Jak udało nam się jednak dowiedzieć nieoficjalnie, przy takim poziomie unijnego dofinansowania (50%), ze względu na funkcjonowanie małego parkingu i kilkumiesięcznego lodowiska, nie będzie konieczności zwracania czegokolwiek.
Przypomnijmy, prowadzona od 2009 roku rewitalizacja centrum Nowego Targu pochłonęła ok. 23 mln zł, z czego ponad 12 mln to środki unijne z Małopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2007-2013. Za te pieniądze wyremontowano 2,5 km miejskich ulic, park i wreszcie centralny miejski plac.
pd
0 0
Ja pierdziele.......50%?? Można było dostać 85%!!!! Tylko wtedy przez 5 lat parking byłby za free!! Ciekaw jestem, czy nie bardziej się opłacało sięgnąć po 85% dotacji i przez 5 lat za darmo ludziom dać parking i lodowisko!! W dobie kryzysu ludzie by to docenili!! A po 5 latach dopiero wydzierżawić.
PS: Wyszła wiedza Pana Pawlika......jaja to dopiero mogą być!!!
0 0
W Zakopanem tak jest, że parkingi utworzone dzięki funduszom unijnym są bezpłatne. Teraz taki, -dajmy na to- koszaliński odpowiednik naszego KAPUJĄCEGO wsioka czy ślunskiego fetora, który skorzystał z tego typu parkingu, u siebie będzie się mądrzył, że w Zakopanem parkingi są darmowe, a u niego nie.
0 0
Jagodziana umiesz Ty czytać ze zrozumieniem??
Parkingi na rynku nie powstały za unijne pieniądze bo od samego początku tam były...
0 0
Wojet4 NT, a gdzie i kiedy QRWA napisałam, że parkingi na rynku powstały za unijne pieniądze????? Zacznij cymbale sam czytać ze zrozumieniem.
0 0
W Zakopanem parkingi wzdłuż Al. 3go Maja parkingi były przed remontem ulicy. Teraz parking jest nadal i to bezpłatny. Też władze wpierw ciągnęły kasę z ludzi, a teraz jest free. W Nowym Targu tez tak powinno być 5 lat free.
0 0
pan rzecznik Rayski nie ma pojęcia o tym jak sprawy wyglądają przy dotacjach unijnych i jego tłumaczenie jest żałosne. Panie Rayski choćby 1% był z UE to macie obowiązek zgłaszać wszelki dochód, a takim jest pobieranie opłat za parking i liczyć analizę finansową do projektu. Poza tym ciekawe jak z VATem macie, bo chyba kwalifikowany w projekcie jest
0 0
To jest takie ciekawe że nie chce mi sie całego czytać :D
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz