Mało znane wydarzenia oraz zupełnie zapomniane epizody związane z dziejami „podhalańskich skrzydeł” były tematem poniedziałkowego wykładu Robert Kowalskiego, historyka i prezesa oddziału Polskiego Towarzystwa Historycznego w Nowym Targu.
::attachment{"type":"gallery", "template":"thumb3", "item_id":"25558"}
Podczas wystąpienia prelegent podzielił się wynikami swoich ostatnich badań archiwalnych i kwerend w galicyjskiej prasie z przełomu XIX I XX w. Okazało się, iż pierwszy przelot ponad szczytami Tatr miał miejsce dużo wcześniej niż dotychczas sądzono. Taki lot w sobotnie przedpołudnie 8 lipca 1899 r. wykonała przy użyciu balonu wolnego załoga kompanii balonowej na stałe stacjonująca w Twierdzy Kraków. Do historycznego przelotu wystartowała z poligonu artyleryjskiego, zlokalizowanego w południowo- wschodniej części miasta. Trzy dni wcześniej inna załoga aeronautów z tej jednostki, nazywanych przez dziennikarzy „powietrznymi żeglarzami, dokonała na balonie „Adler”, dalekiego przelotu nad Beskidami i pogórzem karpackim lądując w okolicach Łańcuta.
Nie były to jednak jednostkowe przypadki kiedy nad Podhalem unosiły się wypełnione ciepłym powietrzem lub wodorem balony. Wbrew pozorom pojawiały się one dość często, aczkolwiek w większości w celach militarnych. Wznosiły się nad wspomnianym już poligonem w Nowym Targu, oraz w okresie II Rzeczypospolitej, podczas manewrów nad poligonem w Czarnym Dunajcu. Po raz ostatni bojowo balony użyli żołnierze Armii Czerwonej w okolicach Lipnicy Wielkiej, podczas krwawych walk na Orawie w lutym i marcu 1945 r.
Zupełnie zapomnianym wydarzeniem w historii „podhalańskich skrzydeł” był lot ze szczytu Babiej Góry. Blisko dwutygodniowa wyprawa członków Aeroklubu Warszawskiego, najpierw koleją, potem końmi, a na końcu przy użyciu tragarzy, wynoszących cały sprzęt na szczyt królowej Beskidów, zakończyła się wykonaniem niespełna jednego lotu. Ślizgowiec SL 1 „Akar”, zwycięzca pierwszych zawodów w Czarnej Górze, wystartował w dniu 8 kwietnia 1924 r. spod szczytowego schroniska PTT i do trwającego nieco ponad 4 minuty lotu. Zakończył się on awaryjnym lądowaniem i uszkodzeniem maszyny. Babia Góra okazał się więc, być miejscem niesprzyjającym lotnikom i działaniom lotniczym.
Obok nowotarskiego lotniska, uroczyście otwartego 3 sierpnia 1930 roku, na Podhalu znajdowało się jeszcze kilka miejsc, z których operował samoloty i balony. Jednym z najważniejszych, a dziś zupełnie zapomnianym było pole wzlotów w Długopolu. Intensywnie wykorzystywane w latach 20. ubiegłego wieku, przez maszyny z 2 Pułku Lotniczego w Krakowie. Stacjonujących tutaj pilotów odwiedził m.in. gen. pil. Ludomił Rajski, szef lotnictwa polskiego. Samoloty startujące z lotniska współdziałały m.in. z jednostkami piechoty i artylerii, ćwiczącymi na poligonie w Czarnym Dunajcu.
Innym zapomnianym lądowiskiem było pole wzlotów we Wróblówce koło Czarnego Dunajca. Tutaj z kolei startowały i lądowały samoloty sowieckie, wspierające działania Armii Czerwonej walczącej na Orawie. Według relacji świadków, miał na nim lądować samolot, do którego kabiny wsiadało się jak do samochodu. Jedyną maszyną spełniającą to kryterium był amerykański myśliwiec Bell P-39 Airacobra, dostarczany Rosjanom przez rząd USA w ramach pomocy lend-lease.
Podczas swojego wystąpienia Kowalski przybliżył też sylwetki kilku lotników związanych z Podhalem, poległych podczas pełnienia służby. Wśród nich był kpt. obs. Stefan Esztel, Węgier z pochodzenia, ale Polak z wyboru, służący w 2 Pułku Lotniczym w Krakowie. Wspomniano także o por. pil. Janie Kurosie urodzonym w Klikuszowej, który zginał w listopadzie 1923 r. podczas lotu służbowego w okolicach Będzina.
Blisko dwugodzinne spotkanie zakończyła krótka dyskusja o przyszłości nowotarskiego lotniska oraz tajemniczym betonowym pasie, który jakoby znajdować się miał pod warstwą ziemi, czy lądowaniu odrzutowego samolotu MiG-15.
Wśród uczestników poniedziałkowego wykładu była liczna delegacja członków Aeroklubu Nowy Targ z jego prezesem Pawłem Kosem na czele. Nie zabrakło jak zwykle młodzieży z Gimnazjum nr 1 w Nowym Targu, pod opieką nauczyciela historii Janusza Misińca.
Prelekcja była ostatnią tegoroczną, organizowaną w ramach cyklu „Wieczorne spotkania w Bursie Gimnazjalnej z historią, kulturą i tradycją w tle”.
oprac. pd

22.12.2025
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

29.05.2026
Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

02.06.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

02.06.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

27.05.2026
Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

19.05.2026
KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

02.06.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

02.06.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

01.06.2026
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

01.06.2026
SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

29.05.2026
RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

25.05.2026
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

22.05.2026
RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

12.05.2026
Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

28.04.2026
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

23.04.2026
PROVIDENT. 571 240 909.

17.04.2026
OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

07.04.2026
Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

07.04.2026
NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz