Na jubileusz 40-lecia nowotarskiej oazy przybyli lekarze, księża, samorządowcy i całe rodziny. Wspominali dawne czasy, choć jeszcze nie tak odległe, kiedy na wakacyjne rekolekcje można było dostać się tylko maluchem, na pokład którego wchodziło nawet 16 osób.
::attachment{"type":"gallery", "template":"thumb3", "item_id":"6036"}
Mieliśmy się dostać za Warszawę. Kiedy dotarliśmy do stolicy, okazało się, że dopiero za 10 godzin będzie autobus. Poszliśmy do kościoła św. Krzyża. Tam dzwoniliśmy do księży, widniejących na domofonie. Odpowiedział tylko jeden. Okazało się, że to ksiądz biskup. Zaprosił nas do siebie, poczęstował kanapkami i załatwił żuka, który dowiózł nas na miejsce - wspomina Wojtek Wach, dziś pracownik słynnego Instytutu Ekspertyz Sądowych w Krakowie.
Spotkanie z milicjąW historii Ruchu Światło-Życie (tak brzmi oficjalna nazwa oazy) założonego przez ks. Franciszka Blachnickiego, były i bardzo mocne akcenty, związane z walką z komunizmem. W Nowym Targu młodzi zorganizowali teatr patriotyczny. – Wszystkie teksty, które tworzyliśmy, niosły wartości patriotyczne i społeczne. ówczesna sytuacja polityczna w Polsce przynosiła wiele ekstremalnych zachowań, w naszych przedstawieniach tego nie było. Wszystko było piękne i rozsądne, dzięki ludziom, którzy współtworzyli nasze przedstawienia – wspomniał w jednym z wywiadów śp. Paweł Gędłek, który wspólnie z Bartkiem Topą stawiali swoje pierwsze kroki na scenicznych deskach, ale jeszcze wtedy parafialnego domu katechetycznego.
Teatralna wolnośćWojtek Wach wspomina jedno z pierwszych przedstawień – dramat Dawida Granta „Kto zrozumie krzyk nocy”. – Przedstawienie mówiło o wewnętrznej wolności w starciu z kłamstwem popartym brutalną siłą, co miało szczególnie oddźwięk w mrocznych latach stanu wojennego – opowiada Wojtek Wach. Dawni oazowicze dobrze pamiętają, że siłą sprawczą i głównym patronem teatralnego przedsięwzięcia był ks. Antoni Bednarz, dzisiaj szef Katolickiego Centrum Kultury w Krakowie i proboszcz parafii św. Józefa w Krakowie-Podgórzu.
Nowotarżanie rozprowadzili także w latach 80. miesięcznik „Ojcowizna”, na łamach którego publikował swoje teksty m.in. ks. Józef Tischner. Młodzi oazowicze rozwozili „Ojcowiznę” po archidiecezji krakowskiej, m.in. docierało ono do krakowskiego środowiska akademickiego. „Ojcowizna” wydawana była bez zgody władz, poza zasięgiem Głównego Urzędu Kontroli Prasy, Publikacji i Widowisk, w drukarni diecezjalnej z dopiskiem „do użytku wewnętrznego”. – Często jechałem pekaesem do Krakowa z przysłowiową duszą na ramieniu. Miałem plecak wypchany „Ojcowizną”. Gdybym wpadł w ręce milicji, byłoby po mnie. Ale zawsze jakoś się udawało. Mimo wszelkich ograniczeń udało się nam rozprowadzić ponad 10 tys. egzemplarzy pisma – opowiada Piotr Głąbiński, dzisiaj właściciel sieci sklepów odzieżowych.
Kardynalska niespodziankaW gronie duszpasterzy oazowych w latach 80. znalazł się także ks. Krzysztof Kopeć, dzisiaj proboszcz w parafii w Zaskalu. – W latach 80. młodzież poprzez Ruch Światło-Życie poszukiwała ideałów. Formacja owocowała potem w dorosłym życiu. Z wieloma oazowiczami nadal utrzymuję kontakt – mówi ks. Kopeć.
Uczestników jubileuszowego spotkania, które odbyło się 26 września, zaskoczył bardzo kard. Stanisław Dziwisz, który pojawił się w Nowym Targu bez zapowiedzi i zupełnie nieoczekiwanie. Hierarcha zmierzał na spotkanie z Benedyktem XVI do Czech. – Wiele słyszałem o nowotarskiej oazie. Ona wciąż daje żyzne plony, w postaci niezliczonych powołań kapłańskich i zakonnych. Służcie dalej na chwałę Panu – mówił z radością kard. Dziwisz.
Spotkanie jubileuszowe zakończyło się w parafialnym domu katechetycznym agapą – chrześcijańską ucztą miłości – połączoną z chwilami wspomnień. Na podstawie zebranych materiałów i świadectw organizatorzy przedstawili „wczoraj” i „dziś” nowotarskiej wspólnoty. Ks. Mariusz Dziuba, obecny duszpasterz oazowy podkreśla, że przynależność do oazy w Nowym Targu to coś ważnego i niezwykle pięknego. Duchowny przytacza historię, kiedy prosił w nowotarskim I Liceum Ogólnokształcącym im. Seweryna Goszczyńskiego o wolne popołudnie czwartkowe. – Nie musiałem kończyć, dlaczego. Pani sekretarka szybko powiedziała, że wtedy są spotkania oazowe. I z dumą dodała, że sama należała do wspólnoty – opowiada ksiądz Mariusz Dziuba.
Oazowy owocDuszpasterz nowotarskiej oazy pragnie, aby młodzi należący do wspólnoty stanowili elitę, do której wciąż będą przybywać nowi członkowie. Jego zdanie podziela ks. Stanisław Strojek, nowy proboszcz największej nowotarskiej parafii, który na terenie domu katechetycznego chce zorganizować centrum dla dzieci i młodzieży, działające pod patronatem Stowarzyszenia „Rodzina Kolpinga”.
Z okazji jubileuszu 40-lecia nowotarskiej oazy nowotarska parafia wydała specjalny biuletyn. Na jego łamach jeden z oazowiczów wspomina: „Tak naprawdę, by podzielić się wszystkimi przeżyciami i spostrzeżeniami z oazą, można by napisać książkę. Dlatego wspomnę tylko o mojej żonie Ani, która jest dla mnie najcenniejszym owocem tych lat.”
Paweł Dominik
0 0
\"...Uczestników jubileuszowego spotkania, które odbyło się 26 września, zaskoczył bardzo kard. Stanisław Dziwisz, który pojawił się w Nowym Targu bez zapowiedzi i zupełnie nieoczekiwanie. Hierarcha zmierzał na spotkanie z Benedyktem XVII do Czech. ...\"
Miał dużo czasu, bo na razie papieżem jest Benedykt XVI.
A swoją drogą ciekawe skąd wiadomo, kto będzie tym Benedyktem XVII i czy w ogóle taki będzie?
Jakieś przecieki?
:-)
Pozdrawiam
0 0
Pisanie takich komentarzy jest bardzo ryzykowne, gdyż redaktorzy szybko błąd poprawiają i wychodzi na to, ze komentujący bredzi... :) Powinni zadać sobie trud dopisania do komentarza podziękowania za zwrócenie uwagi na ową pomyłkę.
0 0
ales skrupulatny :-))
0 0
Dlatego właśnie dałem cytat i uśmieszek ;-)
0 0
jazda Arcypasterza do Czech przez Nowy Targ to ani chybi efekt działania jakiegos anytklerykalnego gps-a ...
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz