I pisanie wciąż trwa, choć wydawać by się mogło, że nie ma nic prostszego dla urzędu.
Jednak sprawa toczy się już drugi rok, a burmistrz wciąż się odwołuje. Chodzi o umożliwienie działalności zakładu pogrzebowego przy ul. Norwida. Nie godzą się na nią sąsiedzi, podnosząc, że to obniży wartość ich działek, choć i tak znajdują się one blisko cmentarza. A trudno o lepszą lokalizację dla działalności w branży funeralnej.
Właściciele obiektu, by przyspieszyć procedury, zgłosili budowę zakładu kamieniarskiego. Dopiero po zakończeniu inwestycji okazało się, że to nowoczesny i dobrze wyposażony zakład pogrzebowy. Jednak, wydawałoby się nieskomplikowaną procedurę legalizacji blokuje burmistrz, nie wypisując zaświadczenia o zgodności inwestycji z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego.
Postępowanie o przymuszenie Grzegorza Watychy do złożenia podpisu trwa tak w sądzie administracyjnym, jak i Samorządowym Kolegium Odwoławczym. Skarga na działalność burmistrza, przekazana przez wojewodę, trafiła do komisji skarg i petycji rady miasta.
- Nie było naszą intencją składanie skargi do rady. Wiemy, jaki pogląd ma komisja w tej sprawie. Równie dobrze mogłabym składać skargę na burmistrza do samego burmistrza - przyznaje z przekąsem mec. Karolina Szews, pełnomocnik inwestorów.
Jak dodaje, okoliczności świadczą o rażącym naruszeniu zasady zaufania do władzy, która ignoruje orzeczenia SKO i odmawia wydania oświadczenia.
Przewodniczący komisji Krzysztof Sroka długo zastanawiał się nad tym, jaką formę ma przybrać opinia rady. Ostatecznie radni w głosowaniu nad uznaniem skargi za zasadną podzielili się głosami po równo. Skarga na burmistrza ma trafić pod obrady rady miasta.
Sprawę opisywaliśmy na naszych łamach przed rokiem. Przypomnijmy
- Chciałem, by w Nowym Targu był wreszcie zakład na najwyższym poziomie, z kompleksowymi usługami, wszystko w jednym miejscu - opowiada Sięka, który 32 lata temu zaczął od zakładu kamieniarskiego, a rok temu wybudował okazałe centrum pogrzebowo-kamieniarskie. Mówi, że podobne widział w Ameryce i pomyślał, że jego miasto też na taki zakład zasługuje.
Pokazuje piętro z wystawą trumien i roztaczającym się za oknem widokiem na pobliski cmentarz. Schodzimy na parter, gdzie mijamy toalety niczym w drogim hotelu, by przejść do chłodni. Wielkie lodówki mają uchylone drzwi - od początku stoją nieużywane. Stąd wystarczy wysunąć trumnę na wózek i przez okienko w ścianie wyłożyć je wprost na katafalk w sali pożegnań. Tu obite sztuczną skórą ławy, przesuwany ołtarz - wszystko w drewnie i na wysoki połysk.
Sięka siada ciężko za stołem w obszernym holu służącym za biuro do obsługi klientów. A właściwie ich żyjących bliskich.
Zgodność po czasie
2 lata temu ukończyli dzieło. I gdy już tylko myśleli o uroczystym otwarciu, zaproszeniu oficjeli z burmistrzem na czele - zaczęły się kłopoty.
Sięka pokazuje dokumenty - zatwierdzenie projektu budowy, zgoda na użytkowanie, brakuje tylko zgody na zmianę sposobu użytkowania części budynku. Bo Siękowie, rozbudowując działający tu od 15 lat swój stary zakład kamieniarski, zgłosili rozbudowę zakładu kamieniarskiego z salą ekspozycyjną.
- Może to był błąd, tak nam doradzano, że będzie szybciej. A przecież, jeśli chodzi o uciążliwość, to ludzie powinni być zadowoleni, bo odeszliśmy od ciężkich maszyn - takie prace zlecamy na zewnątrz.
Karolina Szews, adwokat reprezentująca Sięków, przekonuje, że zmiana sposobu użytkowania dotyczy niektórych pomieszczeń w budynku, który już tu stał, a tylko częściowo nowego budynku. By starosta mógł zająć stanowisko, potrzebne jest jedynie zaświadczenie burmistrza. Pierwszy wniosek złożyli w maju 2019 roku. Burmistrz odesłał go do starostwa. Kolejny raz odmówił wydania tłumacząc, że teren przewiduje zabudowę mieszkaniową z funkcją rzemieślniczą, a obiekty mogą mieć kubaturę nie większą niż 1000 m sześc. Odwołanie trafiło do Samorządowego Kolegium Odwoławczego, które przyznało rację Sięce, że zakład składa się z 2 budynków, z których żaden z osobna nie przekracza dopuszczalnej kubatury. Także Wojewódzki Sąd Administracyjny odrzucił skargi burmistrza na orzeczenie SKO.
W lutym tego roku SKO wydało kolejne postanowienie, w którym uznaje, że burmistrz dopuścił się bezczynności, choć "bez cech rażącego naruszenia prawa". I dało mu miesiąc na załatwienie sprawy. Dodaje jeszcze na zakończenie, że złożone przez burmistrza zaskarżenie do WSA "nie wstrzymuje wykonania tego aktu".
Swoje skargi do WSA złożyli także Siękowie, tym razem na przewlekłość postępowania. Sprawa jest w toku.
Burmistrz i sąsiedzi mówią: nie
Nie próżnuje także druga strona. Sąsiadka prosząca o zachowanie anonimowości "w imieniu mieszkańców" napisała petycję. Apeluje w niej, by podczas opracowywania zmian miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego zapisać wyłączenie w tym terenie "krematorium, stacji paliw, domu pogrzebowego, uciążliwych warsztatów rzemieślniczych itp."
"Jesteśmy poszkodowani, ponieważ poprzez wygląd nowo powstałego budynku nasze domy i działki straciły na wartości, a co dopiero, gdyby taka działalność miała się na stałe rozpocząć. Już mieliśmy widoki zwłok w workach foliowych" - przekonują w piśmie do burmistrza sąsiedzi.
O "działającym nielegalnie i bez jakichkolwiek zezwoleń i wymogów" zakładzie pogrzebowym sąsiadka zaalarmowała nadzór budowlany na szczeblu powiatowym i wojewódzkim, wydział architektoniczno-budowlany starostwa, burmistrza i radnych. Skarga była rozpatrywana przez komisję skarg i petycji rady miasta. Radni zapowiedzieli, że do sprawy wrócą, gdy będzie dyskusja nad samym planem.
Tymczasem Bogusław Sięka przekonuje, że z wyjątkiem jednego pogrzebu na samym początku, gdy był przekonany, że pozwolenie będzie lada dzień, pożegnań w zakładzie nie urządza. A to też dla niego koszty, bo prowadząc usługi, wynajmuje chłodnie i salę obrzędową domu przedpogrzebowego na cmentarzu.
Procedury są rygorystyczne
A tajemnicze ciała w workach widziane przez sąsiadkę?
- To nieprawda. Istnieją drobiazgowe procedury. Zgodnie z umową z prokuraturą zabieramy ciała z miejsc wypadków, ale wówczas ciało zabezpieczamy w specjalnej kapsule, która trafia do szpitala, z którym mamy umowę. Te ciała ani żadne inne w ogóle nie pojawiają się na terenie zakładu przy ul. Norwida, ze szpitala są przewożone do sali pożegnań na cmentarzu. Są na to dokumenty - podkreśla Bogusław Sięka.
Burmistrz Grzegorz Watycha nie myśli ustępować. - Nie mogę wydać zaświadczenia, bo uważam, że działalność zakładu pogrzebowego jest niezgodna z planem zagospodarowania przestrzennego. Nie mam nic przeciwko, by nadal prowadzili tam biuro, usługi kamieniarskie, sprzedaż trumien czy zniczy. Ale organizacja pogrzebów nie wchodzi w grę - podkreśla Watycha.
fig

22.12.2025
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

29.05.2026
Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

02.06.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

02.06.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

27.05.2026
Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

19.05.2026
KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

02.06.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

02.06.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

01.06.2026
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

01.06.2026
SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

29.05.2026
RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

25.05.2026
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

22.05.2026
RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

12.05.2026
Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

28.04.2026
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

23.04.2026
PROVIDENT. 571 240 909.

17.04.2026
OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

07.04.2026
Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

07.04.2026
NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...
0 0
Tymczasem Bogusław Sięka przekonuje, że z wyjątkiem jednego pogrzebu na samym początku, gdy był przekonany, że pozwolenie będzie lada dzień, pożegnań w zakładzie nie urządza - dobre to a co tam prawo i odbiory i reszta wymogów których nie ma to tak jak bym bez pozwoleń odpalił porodówkę na jeden dzień a co tam....żałosne albo się coś robi z nutą prawa albo nie i nie ma że się ma zajączki w rodzinie które twierdzą że wszystko załatwiać potrafią.....koniec mamy 21 wiek i skończyły się przekręty Panie Bogusławie!!!!
0 0
Wiadomo że to zwykła ludzka zawiść ze strony sąsiadów i burmistrza. Ale za omijanie przepisów i drogę na skróty należy im się w pełnej okazałości. Po co tworzyć plany zagospodarowania? Po to żeby później akceptować wszystko co sobie tam ludzie po kryjomu wybudują? Ciekawe co teraz doradza im ten ktoś, kto wcześniej doradził łamanie przepisów? Niech teraz do niego wbijają zęby. Ciekawe czy w ameryce też widzieli omijanie i łamanie przepisów w domach pogrzebowych? Zamiast dopuszczenia do użytkowania powinien być nakaz rozbiórki i kara za łamanie przepisów.
0 0
A sąsiadom nie przeszkadza cmentarz w bliskim sąsiedztwie? I co z cenami nieruchomosci?. No z całym szacunkiem ale wolę sto razy piękny, nowoczesny obiekt,spełniający wszelkie kryteria europejskie, czym w tej zacnej mieścinie nie mogą pochwalić się inne zaklady pogrzebowe niż kilka tysięcy sztywnych sąsiadów za płotem. Zawiść biedaków z sąsiedztwa, maczanie palców konkurencji i pożal się Boże gazda miasta, który co najwyżej może wręczyć karty zniżkowe dużej rodziny.
0 0
Popieram działania burmistrza, podobnie powinny postępować gminy z tymi co budują domki niby 35 mk jako gospodarcze, bo MPZP na to zezwala, by po chwili je przekształcić w mieszkalne. Stop naginaniu prawa budowlanego!!!
0 0
Popieram Burmistrza
Bardzo potępiam nadzór budowlany że działa opieszale...
Proszę państwa jeśli nie będziemy akceptować Prawa to będą takie właśnie spięcia... prawo jest takie Samo dla wszystkich. Nie ważne czy bogaty czy biedny... prawo jest Prawem !! jaki dajemy przykład młodzieży ?? Chcecie udowodnić ze pieniądze dają władze ?
Dziękuje za wypowiedz
Pozdrawiam
0 0
Cmentarz jest tam od zawsze i każdy z nas o tym wiedział budujac dom, natomiast plan zagospodarowania nie przewidywał możliwości powstania ani zakładu pogrzebowego ani krematorium. Cmentarza już prawie nie widać, a my zawistni sasiedzi nie życzymy sobie za płotem widoku ceremonii pogrzebowych nie mowiac o trumnach i zwłokach w workach. Skoro my jesteśmy zawistnymi sasiadami to jak nazwać tegoż sprytnego przedsiębiorcę, który interesy załatwia poprzez znajomości i rodzinne konotacje.
0 0
Co za niewdzięczny burmistrz. Za poprzedników było lepiej wszystko bogatym można było jakoś przepchać. Pan który nielegalnie wybudował powinien starać się o odszkodowanie od E-geniusza który mu doradzał i lobbował w Urzędzie Miasta . Właściciel nielegalnego zakładu powinien dogadać się z biednymi i zawistnymi sąsiadami , a może zaproponować im dobrze płatną pracę to może odpuszczą. Brawo Burmistrz tak trzymać nie dawać wciągnąć się w układy.
0 0
Do zawistny biedny sąsiad. O jakim krematorium piszesz?. Fantazja Cię ponosi. Nie masz bladego pojęcia co trzeba spelnić aby otworzyć krematorium. Jakie worki z nieboszczykami? Widać, że jesteś kompletnym laikiem i to co piszesz i mówisz znasz z seriali a to za mało. Ja bym od waszej strony postawiła ekrany autostradowe z namalowaną kolorową tęczą i tyle w temacie. Szpital też Nowy Targ ma z cudownym widokiem. Można za życia zaplanować swój pogrzeb spoglądając za okno. Beznadziejne miasto, beznadziejne władze i raczy sami mieszkańcy KNT !!!
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz