Miasto Nowy Targ

Zamknij

Konstruktor z Waksmundzkiej

Beata Zalot 22:54, 01.06.2021
Treść artykułu pod wideo ↓
2 Konstruktor z Waksmundzkiej

Traktory, pojazdy pomocy drogowej, rozmaite urządzenia ułatwiające życie - trudno dziś zliczyć maszyny, które Józef Pajerski wymyślił i zrobił.

::attachment{"type":"gallery", "template":"thumb3", "item_id":"82009"}

Nie skończył inżynieryjnych studiów, nie miał kogo podpatrywać. Mówi, że jego wynalazki zrodziła potrzeba. A swoimi pomysłami, które wcielił w życie, mógłby obdzielić kilka osób. - Namawiali mnie, żebym opatentował jedną czy drugą rzecz, ale to wymagało dużo zachodu, czasu, a ja w tym czasie wolałem zrobić kolejną pożyteczną rzecz - mówi.

Józef Pajerski nie wygląda na swoje 88 lat. Może dlatego, że nie zmarnował w życiu ani chwili. Z zawodu jest kuśnierzem, przez lata pracował w spółdzielni futrzarskiej, która znajdowała się na tej samej ulicy co dom. Był majstrem,miał pod sobą 26 pracowników. W domu było też niewielkie gospodarstwo rolne.

Jak zaczął wymyślać własne maszyny? Nikt w rodzinie takiego talentu wcześniej nie miał. Nie miał też wykształcenia w tym kierunku. Swoje pierwsze innowacyjne pomysły wcielił w życie w zakładzie, gdzie pracował. - Przywieźli maszynę z Niemiec, ale nie do końca się sprawdzała, to chwilę pomyślałem i ją usprawniłem- wspomina. W spółdzielni skonstruował też przepompownię do substancji czyszczącej skóry. - Jeden z inżynierów namawiał mnie wtedy, żebym tę pompę opatentował, ale mi się nie chciało tym zajmować - mówi.

Maszyny z potrzeby

-Za komuny nie było nic, a jak już nawet było, to nie było pieniędzy, więc trzeba sobie było samemu radzić - zaczyna opowieść o pierwszym skonstruowanym przez siebie pojeździe. - To był taki mały ciągnik, który pracował za konia -tłumaczy. Miał silnik o mocy 6 koni mechanicznych chłodzony powietrzem. Napęd na jedną oś. Niektóre podzespoły pochodziły z rozbitego żuka, po którego pojechał do Katowic. - Najgorzej było znaleźć rozwiązanie kierownicy - wspomina pan Józef. Sam - jak nazywano takie produkcje - był na szerokość wozu konnego.- Był mały, wąski, wszędzie się zmieścił, można było nim zwozić siano, kosić trawę, jeździć po drzewo do lasu - uzupełnia Piotr, syn pana Józefa, który smykałkę do maszyn odziedziczył po ojcu. Od najmłodszych lat podglądał tatę przy pracy i pomagał. Traktor bez trudu wyjeżdżał pod górkę, osiągał prędkość20 kilometrów na godzinę.

Traktor miał hamulce, światła, kierunkowskazy. Przeszedł wszystkie badania techniczne i został zarejestrowany, podobnie jak kolejne pojazdy skonstruowane przez samouka z ul. Waksmundzkiej. W sumie samych traktorów Józef Pajerski zrobił siedem. Te pierwsze były zapalane na korbkę, rozrusznik miały przy skrzyni biegów. Kolejne były udoskonalane - silniki z Ursusa, podzespoły z gazika, warszawy czy tatry.

-Jeden z moich podwładnych w spółdzielni chodził za mną i prosił - majster,sprzedajcie i sprzedajcie... Tak mnie nudził, że mu sprzedałem ciągnik i zrobiłem sobie nowy - wspomina pan Józef. - Robiłem maszyny dla siebie, ale chętnych na nie było dużo - podkreśla.

Na podwórku można jeszcze przyjrzeć się niektórym maszynom skonstruowanym przez pana Józefa. Traktor nazywany jest przez 14-letniego Bartosza, wnuka pana Józefa, "Małym Ostrówkiem". Pojazd ma przypięte urządzenia z przodu i tyłu.  To z przodu służy do ładowania drewna. Z tyłu ma wielofunkcyjny ładowacz, który można wykorzystywać m. in. jako minikoparkę do robót ziemnych.Można zamontować kosz i wtedy służy jako zwyżka na wysokość 4 - 5 metrów. - Dźwiga do tej lampy - pokazuje Piotr w górę. Lampa na słupie zapalana jest pilotem. Na pilota działają lawety, otwierają się drzwi czy bramy w ogrodzie.Pług do odśnieżania też nie może być taki jak u wszystkich. Jest podnoszony hydraulicznie, można z nim skręcać w prawo czy w lewo. Obok wciągarka do drewna, która radzi sobie z olbrzymimi kłodami. Bez najmniejszego wysiłku można przy jej pomocy drewno umieścić na urządzeniu, które tnie. 

Projekty w głowie

-Teść do godz. 15 pracował w zakładzie, po 15 szedł do warsztatu i dłubał przy maszynach, a w nocy myślał. Nie robił żadnych rysunków, projektów, wszystko miał w głowie - opowiada Małgorzata, synowa Józefa. - Pamiętam, jak jeździł na radioterapię do Krakowa. Był tam od poniedziałku do piątku. Nawet tam nie marnował żadnej chwili, tylko myślał o swoich maszynach. Gdy przyjechał z Krakowa, prawie prosto z auta poszedł do warsztatu, żeby wcielić w życie to, co w szpitalu wymyślił - wspomina. Trudno wymienić wszystkie maszyny, które pan Józef wymyślił i zrobił. Do traktora skonstruował sobie kosiarkę, kopaczkę do ziemniaków, dmuchawę czy "lebiodkę", czyli wyciągarkę na ślimak. 

Koparkę do ziemniaków wymyślił tak, że była przymocowana do wałka z tyłu traktora i jak koła się obracały, maszyna kopała ziemniaki. - Przyjechali z kółka rolniczego w Zaskalu, pooglądali  i niedługo zaczęli produkować podobne - opowiada pan Józef. Innowacyjna była też przewracarka do siana. Te fabryczne były duże. - Ja wymyśliłem mniejszą i bez kół, kręcił ją wałek od ciągnika - tłumaczy. Można ją było łatwo odpiąć, mało miejsca zajmowała.

Także dom postawił własnymi rękami od początku do końca. Żeby z drzewem nie trzeba było jeździć na tartak, wymyślił maszynę, która obrzynała drzewo na kantówkę.Gdy synowie przywieźli z lasu duże kloce drzewa, pan Józef zaczął się zastanawiać nad maszyną, która je rozszczepi. - Wymyśliłem taką maszynę. Można ją podpiąć do ciągnika, jechać z nią i łupać drzewo  gdziekolwiek -tłumaczy, pokazując kolejny imponujący wynalazek. 

Metal trzeba czuć

Gdy syn Piotr w latach 90. zaczął zajmować się pomocą drogową, wszystkie pojazdy zrobili z ojcem sami. - Wtedy takich pojazdów nie było w sprzedaży, nie było firm, które produkowały lawety. Kupiliśmy chłodnię, zdemontowaliśmy i od śrubki zrobiliśmy nowy pojazd z lawetą, płytą hydrauliczną - opowiada Piotr. Kolejny taki pojazd - a i tych powstało siedem - był na bazie ciężarówki Lublin. - Jej stan był tragiczny, dorabialiśmy tylną oś, koła. Jeden z inżynierów, jak zobaczył ciężarówkę, to przekonywał nas, że z niej nie da się już nic zrobić.Tymczasem pojazd jeździ już ponad 20 lat - śmieje się pan Józef. - Metal trzeba czuć - powtarza.

-Dla teścia metal to jak kartka papieru - popatrzy chwilę i już wie, co można z tym zdziałać - uzupełnia Małgorzata. W warsztacie najpierw towarzyszyli panu Józefowi synowie, nic więc dziwnego, że dziś jeden ma pomoc drogową, a drugi zakład mechaniczny. Blisko dziadka kręci się też Bartosz, który zamiłowanie do maszyn i konstrukcji ma już we krwi.

Pan Józef - mimo sędziwego wieku - trzyma się dobrze i nadal zagląda do swojego warsztatu. O swoich sukcesach nie lubi się rozgadywać, unika też flesza aparatu fotograficznego. - Jedno mogę powiedzieć, ani chwili w życiu nie zmarnowałem -kwituje.

 

(Beata Zalot)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (2)

BatBat

0 0

W Tylmanowej jest taki gosciu ze warto sportretowac ,budowal prasy mechaniczne ,ciagniki ,elektrownie wodne i wiatraki itd,dalej cos majstruje i tez w podobnym wieku

17:03, 02.06.2021
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

ThinkerThinker

0 0

Miło poczytać o takich pasjonatach jak Pan Józef.

20:06, 02.06.2021
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OGŁOSZENIA PROMOWANE

  • budowlane

    22.12.2025

    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

  • ogloszenie

    29.05.2026

    Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

  • budowy

    02.06.2026

    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

  • praca

    02.06.2026

    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

  • ogloszenie

    27.05.2026

    Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

  • ogloszenie

    19.05.2026

    KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

  • biznes

    02.06.2026

    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

  • domy

    02.06.2026

    Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

  • 01.06.2026

    ZLECĘ WYKONANIE PRAC WYKOŃCZENIOWYCH: SUCHE TYNKI,...

  • 01.06.2026

    ZATRUDNIĘ DO KARCZMY i PENSJONATU W KOŚCIELISKU. 6...

  • 01.06.2026

    DO WYNAJĘCIA MIESZKANIE 38m2 i 55m2 w CENTRUM NOWE...

  • ...

    01.06.2026

    DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

  • SZCZ

    01.06.2026

    SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

  • ...

    29.05.2026

    RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

  • 26.05.2026

    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KELNERA/-KĘ, POMO...

  • 26.05.2026

    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM: KELNER/-KA - DLA ...

  • 26.05.2026

    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM DLA UCZNIÓW, STUDE...

  • 25.05.2026

    URZĄD GMINY KOŚCIELISKO zatrudni INSPEKTORA ds. po...

  • ...

    25.05.2026

    ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

  • ...

    22.05.2026

    RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

  • budynek

    12.05.2026

    Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

  • ...

    28.04.2026

    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

  • pożyczki

    23.04.2026

    PROVIDENT. 571 240 909.

  • usługi

    17.04.2026

    OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

  • ...

    07.04.2026

    Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

  • ...

    07.04.2026

    NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...


POLECAMY

0%