Trochę teatru, nieco techniki, dużo fantasy i logicznych zagwozdek - niezwykłe pomysły powstają w mieszkaniu na nowotarskim blokowisku.
Niewielki pokój w mieszkaniu na nowotarskim osiedlu. Typowy segment, biurko, dodatkowy regał na książki. Nietypowa drukarka 3D, sterta przełączników, kart magnetycznych, jakieś zamki, klucze, układy scalone i płyty do komputerów. Pudełka, co otwierają się same, czy krypteks, niemal identyczny jak ten, który wiódł do celu bohaterów filmu Kod Da Vinci. Tyle, że zamiast liter starożytnego języka ma cyfry. Jak zamek szyfrowy. - Wystarczy ustawić i otworzy się wnętrze - demonstruje Daniel, ustawiając wszystkie rolki na zero. Nie otwiera się. - A rzeczywiście, już był w użyciu. Zaraz, ale gdzie ja zapisałem hasło?
Daniel Sikorski uwielbia zagadki. Już w szkole wolał rozwiązywać łamigłówki czy grać w gry terenowe niż biegać za piłką. - Co widać - śmieje się 25-latek, wskazując na brzuch.
Gry powoli stają się sposobem na życie. Jest pasjonatem fantastyki i gier logicznych - planszowych, fabularnych RPG. Choć przekonuje, że trzyma się z dala od gier komputerowych. Liznął trochę aktorstwa, występując w kościelnych Misteriach Męki Pańskiej. - Raz Jezusa biłem, raz Jezusa wielbiłem - śmieje się ze swych różnych ról.
Teatr łączy się z grami - jest pewna odmiana gier terenowych, fabularnych zwana LARP-ami (od angielskiego Live Action Role Playing). Tu każda osoba otrzymuje swoją postać w danym świecie. Ma dane określone cele, motywy działania. I pojawia się szerokie spektrum postaci - od technika wojskowego, uczestnika alternatywnej wersji historii, gdzie to hitlerowcy wygrali wojnę, producenta złotych jabłek w świecie Steampunka, nawiązującym stylistyką do maszyn „epoki pary”. Można się zanurzać w świat postapokaliptycznej rzeczywistości, innym razem przebierając się za uczestnika bankietu w eleganckim smokingu, próbując rozwiązać zagadkę niczym w powieści Agaty Christie.
- Trochę jak w teatrze, tyle że tam mamy scenariusz, dzięki któremu wiem, co do kogo i w którym momencie powiedzieć. I trzeba się nauczyć swojej roli wiedząc, że nic cię nie zaskoczy. Natomiast w LARP-ach jest oczywiście przez mistrza gry napisany scenariusz, a w nim z grubsza podane, co się ma wydarzyć, kto ma jakie motywacje, wie, z jakimi postaciami jest powiązany i co chce osiągnąć.
Tu sceną jest budynek czy dany teren. Niedawno organizowali w Spółdzielczym Domu Kultury Teatr Srebrny Anioł na podstawie powieści grozy H.P. Lovecrafta. Pewien ekscentryczny milioner otworzył sobie teatr, który splajtował, a właściciel zaginął w niewyjaśnionych okolicznościach w jego wnętrzu. Akcja rozgrywa się w latach 20. minionego wieku. W grze wzięli udział dwaj biznesowi konkurenci denata, agent federalny, który dowiedział się, że coś tam kombinuje mafia z bimbrem, ekscentryczna modelka i kilkanaście innych postaci.
- Aktorzy w teatrze są aktorami dla widowni, a widownia jest dla aktorów. A tu ty jesteś widownią dla wszystkich i wszyscy są widownią dla siebie - wyjaśnia Daniel. - To już bardziej zaawansowany poziom gry. Większy nacisk kładzie się na fabułę i odgrywanie niż rozwiązywanie zagadek - dodaje.
Miłośnicy tego typu akcji stworzyli dla siebie zamkniętą grupę na Facebooku - LARP Nowy Targ. Od czasu do czasu ktoś wrzuca informację o organizowanym wydarzeniu. Z "mistrzem gry" kontaktują się osoby chcące wziąć udział, sugerują, jaką rolę chciałyby odegrać. Wiek nie gra roli - są tam tak nastolatki, jak i czterdziestolatkowie.
- Nigdy nie działamy na nielegalu. Jeśli chcemy zrobić grę, to zgłaszamy się do właściciela, niekiedy podpisujemy umowę - podkreśla Daniel.
Komputer to tylko rekwizyt
W powszechnym mniemaniu przyjęło się, że jeśli ktoś mówi o grach, to sugeruje od razu te komputerowe. - Nic z tych rzeczy. Tu komputera nie ma, chyba że jest elementem gry. Chodzi nam o to, by spotkać się w świecie rzeczywistym, pogadać z prawdziwymi ludźmi, a nie grzebać po klawiaturze - zauważa.
- Niedawno robiliśmy też grę - atak hakera. To gra nastawiona bardziej na zaciekawienie dzieci i młodzieży programistyką, pokazanie trudności życia informatyka. Jedno z zadań polegało po prostu na złożeniu komputera rozebranego do najdrobniejszych części. Musieli to zrobić tak, by zadziałał. Najmłodszy uczestnik miał 6 lat, bawili się wszyscy z rodzicami. Potem trzeba było dostać się do serwerowni, by zablokować hakerom dostęp do danych. Były zadania matematyczne, z wiedzy komputerowej, po prosu świetna zabawa - wspomina.
Mieli też kolejową grę terenową, gdzie sabotażysta miał zepsuć trakcję. Trzeba było ustawić kilka pokręteł w odpowiedniej pozycji, by otworzyła się skrzynka z kartami identyfikacyjnymi poszczególnych torów, w komputer wpisać kody, połączyć w odpowiedniej kolejności punkty. Gdy zapaliło się pięć lampek - zespół wygrywał.
Daniel Sikorski ma 25 lat, z wykształcenia jest technikiem elektrykiem po nowotarskiej metalce. Pracował już jako doradca klienta w banku, potem w sklepie z elektroniką, a teraz sprzedaje odzież sportową. Ale gry mają stać się jego sposobem na życie. Musiał otworzyć działalność gospodarczą, by łatwiej rozliczać się z samorządami czy innymi podmiotami, dla których jako grupa przygotowują swoje imprezy. I tak powstał Mistic Quest.
- Planujemy zacząć współpracę z hotelami, firmami, które chciałyby zamówić taką formę rozrywki. Ale pojawiają się też osoby prywatne, chcące zorganizować zabawę podczas urodzin czy wieczorów panieńskich. Ludzie odchodzą od sztampowych form rozrywki, że jak jest wieczór kawalerski, to trzeba się upić. Wszystko się znudzi! A przecież to tak ważne wydarzenie, że każdy chciałby mieć coś oryginalnego, co zapamięta na całe życie - podsumowuje Daniel.
Pasjonaci gier działają w Nowym Targu od lat. Zorganizowali już 9 dorocznych imprez, najpierw pod hasłem Nowotarskich Dni Fantastyki, a ostatnie 2 edycje już pod logiem Oscypkonu. - Zastanawialiśmy się, jaką nazwę wymyślić. Poznaniacy mają Pyrkon, w Krakowie Lajkon. A my? I nagle padło pytanie, czy ktoś chce oscypka, bo właśnie ma na zbyciu. I to było to! - wspomina Daniel Sikorski.
Po pandemicznej przerwie w tym roku, 23 lipca, ma się odbyć kolejny Oscypkon.
fig

22.12.2025
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

29.05.2026
Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

02.06.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

02.06.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

27.05.2026
Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

19.05.2026
KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

02.06.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

02.06.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

01.06.2026
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

01.06.2026
SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

29.05.2026
RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

25.05.2026
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

22.05.2026
RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

12.05.2026
Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

28.04.2026
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

23.04.2026
PROVIDENT. 571 240 909.

17.04.2026
OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

07.04.2026
Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

07.04.2026
NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz