Władze Nowego Targu zapowiadają legitymowanie nieletnich, poseł domaga się nowelizacji przepisów i surowych kar dla sprzedających. Tymczasem handel dopalaczami kwitnie.
Jak zwalczyć sklepy oferujące dopalacze? Po śmierci 21-latka w Nowym Targu, który popełnił samobójstwo przedawkowując środek kupiony w jednym z takich sklepów, nie milkną głosy nawołujące do działania. Samorządowcy jednak załamują ręce, narzekając na brak uregulowań prawnych.
Do działań włączył się też zakopiański poseł Andrzej Gut Mostowy (PO). W swojej interpelacji apeluje do rządu o zaostrzenie kar. „Proponowane dotychczas rozwiązanie, polegające na każdorazowym rozszerzaniu listy środków zakazanych poprzez zmianę ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, jest niewystarczające, gdyż procedura prac legislacyjnych nad zmianami jest zawsze dłuższa od modyfikacji składu chemicznego „produktów kolekcjonerskich”. Dlatego też już w momencie wejścia w życie nowe przepisy są nieskuteczne” – czytamy w interpelacji. Zdaniem Guta Mostowego wyjściem z sytuacji powinno być stanowisko, że dopalacze nie są „produktem kolekcjonerskim niezdatnym do spożycia”, lecz środkiem spożywczym. Zgodnie z rozporządzeniem parlamentu europejskiego za takowy uznaje się bowiem także środek, „którego spożycia przez ludzi można się spodziewać”. Co to zmienia? W myśl takiego rozumienia przepisów kontrole będzie mógł przeprowadzać m.in. sanepid, który będzie mógł zastosować do nich przepisy o bezpieczeństwie żywności. Poseł idzie jeszcze dalej, postulując rozważenie zastosowania rozwiązań, jakie zastosowane zostały w Irlandii. Tam rząd przyjął właśnie projekt ustawy, według której za handel substancjami, które nie mieszczą się w spisie narkotyków, ale dają efekty psychoaktywne, może grozić siedem lat więzienia, a za zaopatrywanie tego typu sklepów nawet dożywocie.
Pomysł z uznaniem dopalaczy za środek spożywczy pochwala też Marcin Jagła, naczelnik wydziału promocji nowotarskiego magistratu, zajmujący się tym problemem. Przypomina też o pomysłach ministra sprawiedliwości, by zabronić jakiejkolwiek formy reklamy dopalaczy oraz stworzyć centralny rejestr zatruć. Nowe przepisy miałyby też umożliwiać zlecenie badania podejrzanego środka pod kątem jego szkodliwości dla zdrowia, na co odpowiednie służby będą miały nawet półtora roku. Przez ten czas nie będzie można go wprowadzić do obrotu. – Trzymam za słowo ministra Grasia, który powiedział handlarzom dopalaczy: „panowie, idziemy po was” – dodaje Jagła.
W Nowym Targu trwa nękanie handlujących dopalaczami. Po rozmowach z właścicielami budynków, którzy wynajęli im swe pomieszczenia, już drugi ze sklepów otrzymał wypowiedzenie umowy najmu. To wynik nacisków społecznych, a także urzędu miasta. Jednak sklep nie zniknie szybko. Umowa dzierżawy ma półroczny okres wypowiedzenia, żeby właściciele, którzy sporo zainwestowali, mogli „wyjść na swoje”. Pozostaje wciąż pytanie – czyim kosztem. – To nie jest tak, że nasza walka z dopalaczami zakończyła się napisaniem rezolucji. Będziemy podejmować inne działania, oczywiście w ramach prawa. Czekamy też na reakcję minister zdrowia, pana prezydenta, do których też zwracaliśmy się w tej sprawie. Czekamy, bo dotąd nie byli łaskawi odpowiedzieć – dodaje naczelnik wydziału promocji.
Urzędnicy nie wykluczają, że strażnicy miejscy będą częściej legitymować i spisywać osoby nieletnie przechadzające się koło sklepu z dopalaczami.
Józef Figura
0 0
No widac różańce pomogły
0 0
Chyba Tobie Kolego nie POmogły, bo widać dalej nie czytasz ze zrozumieniem,, Wyraźnie napisane,że już DRUGI sklep otrzymał wypowiedzenie najmu,,
Z innych źródeł wiem,że w Szczawnicy w ogóle już nie ma, I co na to Kolega ???
Zresztą sam tytuł już przeczy Twoim teoriom.. ;-)
0 0
to teraz zeby kupić dopalacz mlodziez pojedzie do Krakowa??
0 0
No przecie napisałem że pomogły - czytajze Zelku ze zrozumieniem!!!
0 0
\"Zdaniem Guta Mostowego wyjściem z sytuacji powinno być stanowisko, że dopalacze nie są „produktem kolekcjonerskim niezdatnym do spożycia”, lecz środkiem spożywczym.\"
Panie Gut Mostowy jest Pan genialny.
Przyjdzie później zajączek do sklepu i zapyta misia, czy jest produkt spożywczy o nazwie mąka. Jeśli jest, to poproszę jeszcze o kilo dopalacza z górnej półki. Przecie to spożywka, więc należy mi się jak psu buda.
Ma Pan rację - zalegalizować!
0 0
Umowa najmu wygasa za pół roku, więc po całym Nowym Targu wielkie afisze: \"PROMOCJA DOPALACZY\". Kilka nawet naprzeciw wejścia szkoły podst. nr 2 na ul. Kopernika. Trzeba zarobić dużo przez te 6 m-cy. No nie???? Wszak to nie syn żadnego z handlujących przedawkował! Da Bóg, że taki koleś nie będzie musiał chować własnego dziecka i samemu doświadczyć tej rozpaczy!
0 0
Zwracam honor Eminencjo !!!
Moje niedopatrzenie, ale i tak sie ciesze,że nie spowodowane owymi \"produktami kolekcjonerskimi\" co to jeszcze nie są produktami spożywczymi ;-)
0 0
deoris, nie obwiniaj wylacznei sprzedawcy, chlopak sie chciał zabic i jak nie dopalaczem to zrobiłby to sznurem. Wina spada na otoczenie, ze mial problemy i byl z nimi sam...
0 0
ja tam widziałem zelka jak niósł sztandar antyPO ;))
ps. kto zapodaje dopalacze sam sobie szkodzi na własne życzenie, dopalacze tak samo jak papierochy są do d...
0 0
Olo, mądry człowiek dbający o własne zdrowie to dopalaczy ani papierosów nie zapoda sobie nawet analnie, jak zasugerowałeś.
Bo zdaje sobie sprawę z ryzyka i konsekwencji własnych czynów. A jeśli już to zrobi, to liczy się z tym, że może w efekcie zejść. I jeśli jest dorosły - to uważam, że jeśli tego chce, to może sobie zafundować samobójstwo na raty, to jest jego sprawa, jego zdrowie, jego życie i jego sumienie.
Gdyby ci wszyscy ludzie bardziej zajęli się problemem np. młodocianych i ich dostępu do tzw. używek, albo gdyby te używki sprzedawać zgodnie z prawem w odpowiednich miejscach, to może w efekcie dealerzy stojący pod szkołami nie mieliby zarobku więc również sensu istnienia. I kupić alkohol, papierosy czy narkotyki byłoby trudniej.
Za sprzedaż alkoholu czy papierosów nieletnim dostaje się mandaty. Mimo to widać młodzież z papierosem czy po alkoholu, bo jak wiadomo dla chcącego nie ma nic trudnego. Ale może gdyby - tylko gdybam - faktycznie zalegalizować miękkie narkotyki - może byłoby łatwiej zwalczyć tę całą szarą strefę?
To są tylko moje dywagacje, ciekaw jestem zdania innych w tym temacie.
0 0
Zalegalizowała już holandia i boryka się z coraz większymi patologiami i uzależnieniem i powoli zaczyna się wycofywac z pomysłu cofeshopów, a przynajmniej ograniczac ich działalność.
Droa jest tylko jedna - ciężka praca u podstaw.
Żadne zakazy, procesie nie zmienią faktu, że ludzie piją, palą i odurzają się - jeśli w rodzinach liczy się tylko mamona zamiast zainteresowanie młodym człowiek, poza tym człowiek żyje wciąż w stresie i nie radzi sobie w życiu, to i będzie sięgac po używki i zbaranianie mało pomoże.
Inna rzeczą jest to, że z jednej strony państwo karze mnie jakbym np nie miał zapietych pasów bezpieczeństwa czy kasku na łbie, a z drugiej strony sprzedaje (ma monopol) na wyroby spirytusowe i tytoniowe - czy nie jest to hipokryzja?
0 0
lobby spirytusowo-tytoniowe ma sie dobrze , jak widac; nie tylko ze zezwala na sprzedaz ale i czerpie korzysci w postaci akcyzy etc
0 0
na Hoelndrow wplyw ma UE i z tego co sie orientuje w coffe-shopach beda mogli kupowac jedynie tambylcy, czyli holendrzy...
0 0
Kasia,, a na Polskę kto -MARSJANIE ??
A Buzek-Łobuzek jako przewodniczący zasiada gdzie - w radzie producentów prodiży w Górnej Wolcie ???
olo,, lepiej oglądać Zelka choćby ze sztandarem choćby Narodowców, niż gołod...pca ola na zboczonej platformie !!!
0 0
A niech mnie, Eminem, nareszcie zacząłeś mówić ludzkim głosem...
Bo z teorią ciężkiej pracy u podstaw nie mogę się nie zgodzić.
Natomiast co do tej hipokryzji państwa - nie jestem pewien, czy pojąłem Twój punkt widzenia, ale niekoniecznie masz rację. Bo państwo nie daje do jednej ręki kieliszka, a do drugiej kluczyków od auta. To na przykład tak, jakbyś dał dziecku tabliczkę czekolady, czemu nie. Ale nie dajesz mu równocześnie pozwolenia na spożycie słoiczka ogórków, bo Twoje dziecię będzie heftać dalej niż sięga wzrok.
Więc zakładając, że pozwolenie na alkohol mają ludzie rozumni (fakt, nie zawsze dorosłość oznacza rozum, ale cóż...), można równocześnie od nich oczekiwać, iż wykażą się dostateczną odpowiedzialnością, iż nie będą prowadzić auta po alkoholu, albo że niezależnie od sytuacji dopilnują bezpieczeństwa podczas jazdy, czyli zapną te pasy, czy założą kask.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz