W wolnym czasie zdobywa okoliczne wzniesienia, uczestnicy w trudnych akcjach, rozdziela kibiców zwaśnionych klubów piłkarskich. Z Markiem Szczepańskim, komendantem policji w Mszanie Dolnej, rozmawia Jan Głąbiński
::attachment{"type":"gallery", "template":"thumb3", "item_id":"16167"}
- Niedawno przyznano panu odznakę \"Zasłużony Policjant\". Zapytam nieco przewrotnie, w czym najbardziej zasłużonego?- Wniosek o nadanie odznaki do ministra spraw wewnętrznych pisał mój przełożony, czyli komendant powiatowy policji i to pytanie jest raczej do niego. Mogę się jedynie domyślać, że na decyzję przełożonego mogło mieć wpływ to, iż oprócz bycia komendantem komisariatu, pełnię również funkcję dowódcy nieetatowego pododdziału policji, w skład którego wchodzą policjanci z 4 komend powiatowych: Bochni, Brzeska, Gorlic i Limanowej. Kilkanaście razy w roku pododdział przeze mnie dowodzony bierze udział w zabezpieczeniach najtrudniejszych pod względem kibicowskim meczów piłkarskich na terenie Małopolski
- Pewnie serialowy Ojciec Mateusz nie miałby co robić na terenie działania waszego komisariatu, czy wręcz odwrotnie. A może wy też korzystacie z pomocy detektywów w sutannach?- Na szczęście rzadko występują u nas sprawy tak trudne, jak te, które rozwiązuje ojciec Mateusz, ale często prosimy o pomoc księży proboszczów. Szczególnie w sytuacjach, gdy chcemy z informacją trafić do ludzi starszych. W ten sposób informowaliśmy o oszustwach metodą \"na wnuczka\". Przygotowujemy komunikat, który przesyłamy do księdza dziekana z prośbą o odczytanie w parafiach dekanatu. Tak się składa, że teren działania komisariatu jest dokładnie taki sam, jak teren dekanatu mszańskiego. Od księży także otrzymujemy informacje dotyczące różnych problemów. Zdarzyło się np., że w jednej z parafii co niedzielę w czasie, gdy trwała Msza św. grupa młodych ludzi organizowała sobie nieopodal kościoła zawody motocrossowe, co przeszkadzało wiernym.
- Co skłoniło pana, aby zostać policjantem. Może to po prostu realizacja marzenia z dzieciństwa?
- Moja rodzina ma tradycje wojskowe, więc początkowo chyba trochę przez przekorę chciałem zostać policjantem, i tak się stało.
- Pamięta pan szczególnie jakąś akcję, w której musiał się pan wykazać stuprocentową sprawnością? Pościg, interwencja...- Na szczęście tego typu działań nie było zbyt wiele. Pod względem fizycznym najbardziej wyczerpujące są zabezpieczenia meczów piłkarskich, gdyż człowiek występuje wtedy ubrany w policyjną \"zbroję\", na którą składają się: ochraniacze rąk i nóg, kamizelka ochronna oraz kask. Ten sprzęt sporo waży i - mówiąc nieco żartobliwie - nie jest klimatyzowany. Na ostatnich derbach w Krakowie, po kilkugodzinnym oczekiwaniu w upale, dowodzony przeze mnie pododdział otrzymał polecenie rozdzielenia zwaśnionych kibiców Wisły i Cracovii na stadionie. Podejście do sektorów odbywało się wzdłuż linii bramkowej boiska, a następnie w górę, między krzesełkami, w rejon, gdzie doszło do eskalacji agresji. Udało się nam rozdzielić kibiców, i to bez konieczności używania jakichkolwiek środków przymusu bezpośredniego. Po prostu kibice wycofali się. Z ciekawszych akcji pamiętam również sytuację sprzed kilku lat, gdy szantażysta najpierw podpalił auto miejscowego przedsiębiorcy, a następnie zaczął wysyłać mu groźby zabicia członków rodziny, żądając pokaźnego okupu. Mimo że dowodziłem całością działań zmierzających do zatrzymania sprawcy, wziąłem również bezpośredni udział w zasadzce, gdzie zatrzymaliśmy sprawcę
- Było o marzeniach z dzieciństwa, a marzenia komendanta z Mszany Dolnej dotyczą pewnie nowych samochodów, lepszego sprzętu...?- Nie mogę narzekać. Pomoc miejscowych samorządów dla policji jest znaczna. Obecnie wszyscy dzielnicowi dysponują laptopami zakupionymi przez samorządy: miasta Mszany Dolnej, gminy Mszany Dolnej oraz gminy Niedźwiedź. Ponadto dzięki pieniądzom samorządów utworzyliśmy pierwszy w Polsce system powiadamiania kierujących za pośrednictwem CB radia o wypadkach drogowych i występujących przy tym trudnościach na drogach. Z systemu tego skorzystaliśmy także w momencie, gdy kierujący samochodem potrącił dziewczynkę na rowerze, a następnie uciekł z miejsca zdarzenia. Tu również spotkaliśmy się z fantastyczną reakcją kierowców. W tym roku, korzystając z tego samego źródła finansowania, mszańscy policjanci zostali doposażeni w urządzenia \"AlcoBlow\", dzięki którym w krótkim czasie można sprawdzić trzeźwość kierowcy. Obecnie myślę o wyposażeniu wszystkich radiowozów w kamery, które będą rejestrowały obraz przed pojazdem (podobnie wyposażona jest policja w USA). Pozwoli to na dodatkowe dokumentowanie interwencji oraz pościgów, a także wpłynie na transparentność działań policji.
m.rybak
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz