Po kilkudziesięciu latach zapomnienia pomysł wykorzystania wód geotermalnych w Porębie Wielkiej ożył. Czy na baseny trzeba będzie czekać kolejne 40 lat?
::attachment{"type":"gallery", "template":"thumb3", "item_id":"16976"}
Po wieży wiertniczej w Porębie Wielkiej nie ma śladu. Zniknęli robotnicy i kontenery. Z ziemi wystaje jedynie wielki, niebieski kurek. Taki sam jak drugi, już zardzewiały wystający nieopodal od ponad 30 lat. Czy nowy odwiert również popadnie w zapomnienie? Po zniknięciu robotników, wśród mieszkańców niknie też nadzieja, na termalne eldorado.
W Porębie mówiło się o gorących źródłach na długo zanim pojawiły się Termy w Białce czy Bukowinie. Miał tu powstać ośrodek leczniczy szpitala w Prokocimiu. Z czasem pomysł upadł. Dopiero po latach starań udało się pozyskać pieniądze na badanie źródła. Wyniki okazały się obiecujące - w Porębie woda jest nie tylko gorąca, ale także lecznicza. Podobna solanka leczy choćby na słowackich Orawicach. W Porębie ożyły plany budowy ośrodka balneologicznego, a z czasem także basenów rekreacyjnych.
Stanisław Stróżak jest właścicielem firmy transportowej. Baza i warsztat dla jego autobusów znajduje się nieopodal odwiertu. Czy nowa inwestycja może coś zmienić w jego rodzinnej wsi? - Na pewno to byłaby duża szansa, przecież tyle lat ten odwiert czeka na wykorzystanie - przyznaje. - To miejscowość turystyczna, do ośrodka wczasów dziecięcych bez przerwy przyjeżdżają zielone szkoły.
Jednak nie każdy z mieszkańców tryska optymizmem. Jeden z mieszkańców wioski, korzystając ze słonecznej pogody, pracuje właśnie w przydomowym ogródku. Co do wielkiej basenowej inwestycji jest sceptyczny - nie bardzo wierzy, że cokolwiek uda się tu zrobić. Zresztą - jak przekonuje - mało kto liczy, że tu coś ruszy. - Porobili badania, ktoś na tym zarobił i tyle - podkreśla, prosząc o zachowanie anonimowości. - Już chyba zaprzestali jakichkolwiek działań. Tu muszą wpuścić inwestora z zewnątrz, inaczej się nie da. A co będzie jak wybudują te baseny? Z Poręby zrobi się drugie Zakopane. Nikt nie będzie chciał normalnie pracować, tylko, żeby dutki były!
Odmiennego zdania jest Kazimiera Stróżak, prowadzi duży pensjonat w centrum wsi i czeka z niecierpliwością na baseny. Martwi ją tylko to, że skoro po tylu latach nic nie udało się zrobić, to małe szanse są na zmianę. Jak podkreśla, przyszłością Poręby Wielkiej jest rozwój turystyki, bo z rolnictwa trudno tu wyżyć, a o przemyśle nie ma mowy. - Co prawda, niektórzy się martwią, że nie będzie już takiej ciszy jak teraz. Ale z drugiej strony nie leżymy przy drodze przelotowej, to może nie będzie takiego ruchu jak w Białce. Bo póki co, to powietrze mamy lepsze jak w Rabce - przekonuje.
Marek Mąkowski, prezes samorządowej spółki Gorczańskie Wody Termalne, przekonuje, że prace wokół inwestycji wcale nie stanęły. Trwa właśnie załatwianie decyzji i pozwoleń, które umożliwią wejście inwestora. W ciągu najbliższych 2-3 miesięcy ma być gotowy projekt zagospodarowania złoża i analiza oddziaływania na środowisko.
W tym samym czasie ma zostać wybrana firma consultingowa, która opracuje koncepcję prowadzenia inwestycji. Dopiero wówczas wspólnicy, czyli gminy wraz z powiatem zastanowią się jaką formę inwestycji wybrać - czy będzie to partnerstwo publiczno-prywatne, a może spółka zajmie się dystrybucją wody, a prywatny inwestor zrealizuje całe przedsięwzięcie? - Nie możemy wydać publicznych pieniędzy bez poważnej analizy rynku - przekonuje prezes, uzasadniając pomysł z poszukiwaniem firmy doradczej.
Jak zauważa, najbardziej czasochłonne będzie kompletowanie dokumentacji i przygotowanie samych projektów. Jednak są małe szanse, by sama budowa ruszyła wcześniej niż za dwa lata. Szczególnie, jeśli projekt będzie realizowany w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego. Jednak jest o co walczyć. - Ta inwestycja pobudzi te tereny - przekonuje Makowski.
fig
0 0
Jak wynika z artykułu Poręba ma szansę zostać miejscowością wypoczynkową mającą wiele do zaoferowania gościom. Może w przyszłości stanie się nawet uzdrowiskiem.
Zobaczcie jak wygląda Rabka pod rządami Przybyło, ta miejscowość staje się zwykłą zapyziałą wiochą . Gdzie ten basen solankowy obiecany w kampanii wyborczej.
Żal patrzeć jak Rabka stanie się zapyziałą wiochą koło Poręby.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz