Tydzień po oficjalnym otwarciu, miniony wtorek był dniem sprawdzianu dla mszańskiego targowiska. Oblanego.
::attachment{"type":"gallery", "template":"thumb3", "item_id":"20927"}
Można powiedzieć, że to jeden z najładniejszych placów targowych w naszym rejonie. Zamiast jak dotychczas handlu na klepisku - sprzedawcy mają do dyspozycji szereg lad, zadaszenie i toalety o europejskim standardzie. Nie ma miejsca na prowizorkę, plandeki i namioty. Przynajmniej w teorii. Bo praktyka okazała się nieco inna.
Ulewny deszcz nie skłania do zakupów, więc trudno liczyć na ruch i wysokie obroty. Jednak wielu sprzedawcom, mimo fantazyjnie stylizowanego dachu nad głową, woda lała się niemal za kołnierz. Dlaczego? Tylko część straganów jest pod jednym, połączonym dachem. Niemal połowa ma pojedyncze zadaszenia nad każdym stołem. Wąskie i wysokie, przez co najmniejszy wiatr powoduje, że deszcz zacina na ladę. Trzeba więc kombinować. Ktoś przesunie bieliznę, pozostawiając skrajną część stołu pustą, ktoś inny zawiesi sobie plandekę na poprzeczce po starej konstrukcji. Trzeba sobie jakoś radzić.
- Wcześniej warunki były spartańskie, ale inaczej było rozplanowane. Teraz nie ma jak samochodu ustawić, a przecież towar musi dojechać! Rano przepychanka, by po rozładowaniu autem nawrócić. Co z tego, że plac przepiękny, jak handlować nie idzie! - nie kryje poirytowania Roman sprzedający warzywa.
Część handlowców przyjechała z Nowego Targu. Wydaje się, że stara, nieuporządkowana i przypominająca slumsy targowica w ich mieście nie wytrzyma porównania z mszańską. Jednak znów słychać narzekania na zacinający deszcz, nieprzemyślane stragany, na których nie można nic powiesić, bo projektant nie przewidział haczyków ani poprzeczek.
- Coś tu jest źle zrobione. Okapy powinny być szersze, by nie zaciekało i to z odprowadzeniem wody. Trzeba uciekać z towarem, bo ciągle leje - przyznaje Marek.
Stoisko Janusza Majchrzaka z Myślenic wyróżniają zamocowane własnym sumptem plandeki, chroniące przed deszczem i poprzeczki na odzież poprzywiązywane do straganowych słupków.
- Troszkę to niepomyślane. To stoiska pod jarzyny - nie pomyśleli o nas. Pasowałoby pół stołu, ale za to jakieś miejsce na wieszaki - przyznaje.
Problemem jest też to, że stoły są nieco za wysokie, by klienci mogli wygodnie poukładać swoje bluzki czy bieliznę. Za to z niskich, pochyłych półek spodnie czy kurki zjeżdżają na ziemię. Bo te stoliki idealnie nadają się do tego, by ustawić tam skrzyknę z warzywami.
Bożena i Jerzy z Mszany Dolnej sprzedają nadal w błocie, nieopodal nowego placu. Mimo deszczu, rozstawili swój namiot, bo pod nim łatwiej jest rozmieścić towary.
- Szkoda, że projektanci najpierw nie skonsultowali się z kupcami - przyznaje pani Bożena. - Przecież można było ustawić stragany dookoła, pozostawiając na środku przestrzeń - jak kto by chciał, tak by sobie towar rozłożył! Bo to niemożliwe, by przy takim stole spożywczym porozwieszać 50 bluzek czy kurtek! Ten dach mi się podoba, zimą pewnie dużo by dał, bo nie trzeba by bez przerwy śniegu strącać. Ale nie ma jak się rozłożyć. To nie jest targowisko pod ciuchy, a tylko do spożywki.
Tymczasem ci ze spożywką narzekają, że potrzebują mieć obok samochód, by na bieżąco wykładać towar, który lekki nie jest. Krzysztof, który przyjechał starem wyładowanym oponami do traktorów i narzędziami, nawet nie próbował zmieścić się wśród straganów. Trudno sobie wyobrazić, by swój asortyment wnosił pod dach. A wjechać nie można. - Nie powiem, ładne to zrobili, ale żeby funkcjonalnie było to już nie... - zauważa.
fig
0 0
nikt z nikim nic nie będzie w tym miasteczku konsultował, gdyż panuje tam nieomylny mer: znawca architektury, śmieciologii, planista i księgowy w jednym.
To, że rynek po rewitalizacji wygląda jak betonowa patelnia, park jest parkiem tylko z nazwy, a plac handlowy wygląda jak wyżej opisali sprzedawcy to jego zasługa (może po części jego zastępcy: ornitologa - amatora)
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz