Czy organizatorzy Góralskich Światowych Rekolekcji Związku Podhalan w Szczyrku podszyli się pod podobne spotkania, organizowane od lat przez ks. Władysława Zarębczana w Rzymie?
Rekolekcje w Szczyrku zakończyły się 25 października. Miały podobny charakter, jak te w Rzymie, oprócz spotkań modlitewnych, odbywały się konferencje, wykłady, dyskusje. Na stronie internetowej www.rekolekcjepodhalanskie.szczyrk.pl można było wyczytać, że impreza odbywa się po raz jedenasty (te poprzednie miały się odbyć we Włoszech), a nawet poznać historię tych rzymskich i sylwetkę pomysłodawcy rekolekcji – ks. Zarębczana. Przez jakiś czas na stronie internetowej nazwisko księdza wymieniane było też wśród prelegentów. W dodatku pojawiły się pogłoski, że rekolekcje z Rzymu zostały przeniesione do Szczyrku.
Tymczasem ks. Zarębczan twierdzi, że nikt z organizatorów nie rozmawiał z nim w tej sprawie, nie konsultował w sprawie ewentualnego jego wykładu. – Nie mam nic przeciwko temu, żeby Związek Podhalan organizował swoje rekolekcje. Ma do tego absolutne prawo i może to czynić gdzie chce i kiedy chce. Tylko niech robią to na swoje konto. Modlitwy nigdy nie jest za dużo i należy się tylko cieszyć z każdego dobra, również z rekolekcji w Szczyrku – powiedział Tygodnikowi.
Wydał też oficjalne oświadczenie w tej sprawie, w którym pisze m.in.: „Ostomili, cieszę się bardzo, że mój pomysł Światowych Rekolekcji Podhalańskich okazał się na tyle atrakcyjny, że jest kopiowany w Polsce. Jednocześnie zapewniam, że nie wycofuję się z podjętej przed kilkunastu laty inicjatywy i rekolekcje te będą kontynuowane w Rzymie. Informuję, że wraz z prof. Stanisławem Gryglem przygotowujemy kolejne, XII Światowe Rekolekcje Podhalańskie. Odbędą się one w dniach od 16 do 21 marca 2009 w Rzymie. Poświęcimy je szeroko pojętej problematyce powrotu do Domu Ojca. Tradycyjnie udamy się też z pielgrzymką do Ojca Świętego Benedykta XVI i pomodlimy się przy grobie Jana Pawła Wielkiego. Wszystkich chętnych już dziś serdecznie zapraszamy”.
Na Podhalu zawrzało. – Rekolekcje góralskie w Polsce są dobrym pomysłem, nie wszystkich stać na wyjazd do Rzymu. Nie wiem jednak, dlaczego miałyby być organizowane w Szczyrku, powinny być w Ludźmierzu, wtedy frekwencja byłaby o wiele większa, a poza tym to serce Podhala. A już robienie tego bez zgody ks. Zarębczana to duże faux pas – twierdzi jeden z bywalców rekolekcji w Rzymie, który jednak prosi o anonimowość.
Ks. Jan Gacek, organizator rekolekcji w Szczyrku, nie narzeka jednak na frekwencję w Szczyrku. Twierdzi, że na każdym ze spotkań było ok. 50 osób, a bywało i ponad 100. Podkreśla, że nie podszywa się pod spotkania organizowane przez ks. Zarębczana. – Pomysł, żeby robić to także w Polsce, zrodził się właśnie podczas tegorocznych rekolekcji w Rzymie. Prof. Grygiel stwierdził, że brakuje takich spotkań w Polsce, był też przy tym o. Leon Knabit. Ja zadeklarowałem się wtedy, że biorę na siebie ich zorganizowanie. Przecież rekolekcje w Rzymie odbywają sie na wiosnę, te w Szczyrku jesienią, jedne drugim nie przeszkadzają – przekonuje.
Dodaje, że ks. Zarębczan był pierwszą osobą, która otrzymała zaproszenie na rekolekcje w Szczyrku. Wręczył je latem, podczas uroczystości 25-lecia kapłaństwa ks. Władysława w Gronkowie. Twierdzi, że potem już nie udało mu się skontaktować z ks. Zarębczanem, choć wielokrotnie próbował. Liczył na jego obecność.
Przekonuje, że nie ma nic wspólnego z pojawieniem się na stronie organizatora numeru jedenastego rekolekcji. – Stronę przygotował Urząd Miasta w Szczyrku i to oni bez mojej zgody dali taki numer. Rekolekcje w Szczyrku są pierwszy raz i taki powinny mieć numer – podkreśla. Uważa, że rekolekcje rzymskie nie przeszkadzają tym w Szczyrku, a raczej świetnie się uzupełniają. Szczyrk – ze względu na bliskość Wadowic – rodzinnego miasta Jana Pawła II – jego zdaniem – jest bardzo dobrym miejscem. Podkreśla, że w jego zamyśle było, by te beskidzkie spotkania miały wyższy poziom od tych we Włoszech, by były w duchu „tischnerowsko-wojtyłowskim”. Zapowiada też, że kiedy tylko ks. Zarębczan pojawi się w Polsce, zamierza się z nim spotkać i cała sprawę wyjaśnić.
Beata Zalot
0 0
Pani Beato, jak można z przeproszeniem....ukrasć rekolekcje?
zresztą te dodatkowe rekolekcje może się komus przydadzą:)
0 0
O OJCU LEONIE KNABICIE:
www.krakow-www.blog.onet.pl
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz