Strzelać każdy może... im dalej, tym gorzej.
::attachment{"type":"gallery", "template":"thumb3", "item_id":"123058"}
Trzysta metrów… to taki dystans, że tarcz w ogóle nie widać… bez okularów. To tak daleko, że człowiek dwa razy obleci, wróci i myśli o trzecim śniadaniu. To tak daleko, że po drodze do tarcz można spotkać niedźwiedzia. - Poważnie - Adrian bije się pięścią w okolice mostka aż dudni. Mimo wszystko jakoś ta deklaracja nie wzbudza zaufania. Waldek też nie wierzy i mimo ostrzeżeń, na ochotnika wybiera się zawiesić tarcze na trzystumetrowej osi. -Jakby co, mnie osłaniajcie - rzuca przez ramię. Dotrzeć do kulochwytu, zawiesić tarcze, wrócić. To zajmuje dobry kwadrans. Kula pokonuje dystans w ułamku sekundy, ale i tak dla podwórkowych snajperów trafić w nieprzesadnie wielką tarczę na tym słusznym dystansie… to może być wyzwanie.
*
Strzelnice długodystansowe są jak yeti. Każdy słyszał o jakiejś w okolicy, ale tak naprawdę okazuje się, że nawet 100-metrowe osie na terenie Podhala można na palcach jednej ręki policzyć i zostaną nam jeszcze jakieś cztery wolne palce. Tymczasem na strzelnicy Zubsuche pod samą Gubałówką można strzelić nawet na 300 metrów. No jakiś dalekodystansowy „wymiatacz” powie, że to dystans dla przedszkolaka, ale zawsze 300 to 6 razy więcej niż się dotąd strzelało. W dodatku strzelnica organizuje zawody. No jak tu nie wystartować.
*
Piątkowy trening - strzelnica skąpana w słońcu. Po prostu warunki idealne, choć niektórzy bardziej wprawieni strzelcy marudzą, że ich razi, że się ziemia nagrzała i powietrze faluje. Najważniejsze zadanie przed zawodami - przystrzelać broń, czyli bardzo precyzyjnie wyregulować celownik. Musi trafiać wprost idealnie na sto metrów. Później przechodzi się gładko na 200 metrów. I znów strzela do tarczy. Na tym dystansie przestrzeliny ułożą się niżej. Cała zabawa polega na tym, by ten opad oszacować, a następnie uwzględnić, dokonując poprawki na siatce celowniczej lunety, bądź kręcąc o odpowiednią wartość bębnami regulacyjnymi celownika. Podobna procedura na dystansie 300 metrów. Tylko opad znacznie większy. Na domiar złego - inny dla każdej broni, zupełnie niepowtarzalny. Jaką poprawkę zastosować? Tego nie podpowie kolega, ani instruktor, ani nawet sędzia wszechwiedzący. Odpowiednią poprawkę trzeba „wykminić” samemu. I właśnie na tym, w wielkim skrócie, polega zabawa w snajpera.
Jeśli strzela się na jeszcze większe dystanse, w kalkulacjach należy uwzględnić znacznie więcej czynników: wiejący wiatr, temperaturę powietrza, ciśnienie atmosferyczne, wilgotność, pochylenie terenu, a nawet… ruch obrotowy ziemi. Waldek, najbardziej doświadczony w dziedzinie długiego dystansu zawodnik, właśnie zauważył, że jego świetnie przystrzelany karabin wymagał regulacji, gdyż strzelnica Zubsuche jest położona na wysokości ponad 900 metrów nad poziomem morza. Tu powietrze jest rzadsze niż na nizinach i to widać… na tarczy.
*
Spotkanie na strzelnicy z kolegami „po lufie” to taki trochę odpowiednik rewii mody. Każdy wyciąga z futerału co tam ma najlepszego, a koledzy oglądają, podziwiają, rzadziej krytykują, niekiedy zazdroszczą. Jeśli już ktoś się bawi w strzelanie długiego dystansu na poważnie, musi się liczyć z równie poważnymi wydatkami. Porządny karabin, luneta - kosztują krocie. Właściwie nie ma górnej granicy, jaką można zapłacić za sprzęt strzelecki. Do tego dochodzi konieczność zakupu wyposażenia do elaboracji - czyli własnoręcznego wytwarzania ekstremalnie precyzyjnej amunicji. Dobranej pod konkretny egzemplarz broni. Waldek mógłby o arkanach tej sztuki mówić godzinami. Tymczasem każdy z nabojów, które mają trafić do magazynka, jest starannie przez mistrza przecierany szmatką, żeby odtłuścić pociski. Nawet to, jak się okazuje, może mieć znaczenie podczas zawodów.
Dobra informacja dla podwórkowych snajperów: przeciętny karabin i tania luneta - wystarczą na początek. Świetnie nadają się do treningu karabinki bocznego zapłonu. Nie kosztują fortuny, a paczkę amunicji do boczniaka można dostać w cenie dwóch nabojów do precyzyjnego karabinu.
*
Sobotni poranek i pogoda znów rozpieszcza strzelców. Zawody Jesienna Pukanina 2024 oficjalnie otwarte. Ktoś zapewne dla jaj wymyślił nazwę imprezy, ale trafił w sedno. Atmosfera luzacka, wszyscy się tu wszak znają jak łyse konie. Nie ma nerwówki, ale daje się wyczuć nutka rywalizacji. Przecież to jednak zawody. Sędziowie też potulni niczym baranki. Informują, pokazują, za rękę potrzymają, dopóki nie odwalisz czegoś niebezpiecznego. Wszyscy tu wiedzą, że tam, gdzie jest broń - nie ma miejsca na wygłupy.
*
Konkurencja karabin na dystansie 100, 200 i 300 metrów to główny punkt zawodów. 20 minut, żeby strzelić do każdej z tarcz po sześć razy - i dużo, i mało. Tym razem nie ma żadnych strzałów próbnych. Muszą wystarczyć doświadczenia z wczorajszego treningu. Setka wydaje się banalna. Zgrać środek siatki celowniczej ze środkiem tarczy i spokojnie naciskać spust. Strzał ma cię zaskoczyć - mówi stara szkoła. Z sąsiednich stanowisk słychać soczystą „wiązankę”. Chyba komuś jednak ta banalna setka nie poszła według planu. 200 metrów - trzeba już pamiętać o poprawce. Strzelać i starać się nie popełnić błędu. Stres już mniejszy, bo w lunecie nie widać przestrzelin, więc nie ma się co martwić. Wiązanek też nie słychać. Trzysta metrów i lufę karabinu trzeba podnieść o kolejną podziałkę na siatce celowniczej. Pamiętać o oddechu i niczego nie pokiełbasić. Taka w sumie prosta ta zabawa w snajpera…
*
I wszystko stało się jasne. Wiadomo, kto do domu odjedzie z pucharkiem, było nawet podium. Zapach kartkóweczki i kiełbasek „dochodzących” na grillu to jednoznaczny sygnał, że oficjalna część zawodów zakończona. Groźni snajperzy przy grillu wiodą odwieczne filozoficzne dysputy o wyższości kalibru 308W nad 30-06. Jest wesoło i to pomimo że - z wiadomych względów - nie ma tu alkoholu.
Zawody Jesienna Pukanina 2024 zorganizowała Strzelnicy Poronin - Zubsuche. Partnerzy: Górskie Stowarzyszenie Militarne i Klub Sportowy Tatry.
mk

22.12.2025
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

29.05.2026
Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

02.06.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

02.06.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

27.05.2026
Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

19.05.2026
KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

02.06.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

02.06.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

01.06.2026
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

01.06.2026
SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

29.05.2026
RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

25.05.2026
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

22.05.2026
RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

14.05.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

21.05.2026
Sprzedam DOM i LAS - Spytkowice. 732 810 638.

14.05.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

14.05.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

14.05.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

12.05.2026
Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

28.04.2026
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

23.04.2026
PROVIDENT. 571 240 909.

17.04.2026
OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

07.04.2026
Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

07.04.2026
NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...
0 0
Świetnie że udało sie te strzelnice otworzyć.
A byli tacy co probowali nie dopuscic bo jakies dziecioly im tam latały :) :) :)
0 0
"Od zera do snajpera" to jak "od grila do samowoli".
Budować każdy może... ale radny karp ma fantazję. Tym gorzej dla mieszkańców płacących podatki.
0 0
widze ze Waldemar B. przy scislej wspolpracy z myszką agresorką zatrudnili na cały etat jakiegos wybitnego inteligenta który pisze komentarze o radnym karpiu nawet jak temat dotyczy zupelnie czego innego. super posuniecie silna i sprawdzona ekipo
0 0
te, grulu, a ciebie kto zatrudnił? radny karp od samowoli, zbankrutowane moralnie Przyjazne Zakopane czy burmistrz od dewastacji Równi i sylwestra?
0 0
@krul ... Czego chcesz teraz i wigilia i grill kojarzy się tylko z jednym ! No niech będzie z rybką >(( .
0 0
no tak, niektórym to nic nie przeszkadza bo nie muszą słuchać jak echo niesie po lesie....po co las, po co zwierzęta??? Najważniejsze, że się kilku chłopców pobawi w wojenkę, zjedzą kiełbaskę i policzą dutki.
0 0
Mi np to echo przeszkadza , bo roznosi się nawet do Zębu a strzelają bardzo często i intensywnie , do tego psy się boją tego hałasu .
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz