Do naszej redakcji list opisujący tragedię, która rozegrała się na spacerze przysłał jeden z Czytelników.
::attachment{"type":"gallery", "template":"thumb3", "item_id":"134859"}
Jeden z naszych Czytelników przysłał do redakcji pełen emocji list. Opisuje wielką stratę. Historia przekazana nam przez pana Stanisława rozdziera serce. Pilnujmy swoich czworonogów.
Ostatnia niedziela
Ostatnio coraz częściej dochodzi do przypadków pogryzienia przez psy, czasem kończących się tragicznie. O tym, co potrafi pies pozostawiony bez opieki, a takich na Podhalu nie brakuje. Przekonaliśmy się z żoną w ubiegłą niedzielę.
Spacerujemy niemal codziennie drogą do Brzezin, gdzie stoi kilka domów, a przy nich biega zgraja psów. Idąc na spacer, zauważyliśmy, że suka owczarka podhalańskiego jest w kojcu. W drodze powrotnej sytuacja wyglądała jednak inaczej.
Wracaliśmy, a przed nami, jakieś 10, może 20 metrów z przodu, biegł nasz adoptowany trzy lata temu Lucky. Nagle suka, jakby znikąd, wybiegła z nieogrodzonej posesji i chwyciła naszego psa zębami. Zanim dobiegłem, minęło może pięć sekund, potrząsnęła nim kilka razy i uciekła, gdy zobaczyła kij w mojej ręce. Wokół ani żywej duszy. Biegiem wróciliśmy do domu z krwawiącym Luckym.
Nie przeżył tego
Dzwoniłem bezskutecznie do kilku przychodni. Była niedziela po południu. W bezradności, przez kilkanaście godzin, zmieniałem zakrwawione opatrunki i byłem świadkiem jego agonii oraz skomlenia odchodzącego przyjaciela.
Trzy lata temu adoptowaliśmy go porzuconego, brudnego i skołtunionego psa ze schroniska w Stargardzie Gdańskim. Gdy zobaczyliśmy jego zdjęcia w internecie, wyruszyliśmy z żoną po niego w kilka godzin. Przez te trzy lata Lucky odwdzięczał się nam, jak tylko potrafił. Był posłuszny, nigdy nie zniszczył żadnego buta, a z naszą papużką Kubą, która uwielbia spacerować po podłodze, potrafił się bawić jak z bratem.
Lucky był moim cieniem. Cokolwiek robiłem wokół domu, zawsze miałem wiernego asystenta. Kawałek obciętej deski był dla niego idealną zabawką. Gdy sypałem ekogroszek do pieca, cierpliwie czekał, by porwać kawałeczek węgla i, o dziwo, zjadał go. Błagał wzrokiem o kawałek jabłka, śliwki, winogrona czy surowego kalafiora. Przy wyjeździe na zakupy pierwszy wskakiwał do auta.
W niedzielę, gdy jechaliśmy do Bernardynów na mszę, kładł się grzecznie na ulubionym dywaniku przy budzie (do której zresztą nigdy nie wchodził) i pilnował domu. Ogrodzonego, choć nawet przy otwartej furtce nigdy nie wyszedł bez komendy. A tą ostatnią, feralną w niedzielę, było słowo "Spacer".
Pożegnania w Ameryce
W moim 76-letnim życiu żegnałem już trzy pieski.
Piętnastoletniego Maxa. Wilczura mieszańca z husky, który zawsze był "lepszy" ode mnie: i na wadze, i na kanapie. Nowotwór odebrał go po długim, wspólnym życiu pełnym przygód.
Potem była Maxie. Szaro-złota husky z jednym niebieskim okiem, adoptowana zaraz po stracie Maxa. Przez dziesięć lat walczyła ze mną o to, "kto tu rządzi", ale i ten czas pełen był niezapomnianych chwil. Wszystko to działo się w USA
Śmierć żony
Potem żona zachorowała. Tętniak w głowie. Po operacji wybudziła się jako "warzywko". Na prośbę jej mamy wróciliśmy do Polski. Teściowa, załamana, zmarła po dwóch miesiącach. Żona odeszła po pięciu latach.
Wróciłem w góry, do Murzasichla, z Yorkiem Erykiem. Można by napisać książkę o jego, a właściwie naszym życiu. Po piętnastu latach paraliż zmusił mnie do uśpienia go. Jego prochy popłynęły Suchą Wodą do morza, skąd pochodził. Drogę do Murowańca znał dobrze. Był tam w przeddzień paraliżu.
Rok później powitaliśmy Luckyego. Byłem pewien, że to on pożegna mnie, szukając potem swego pana bezskutecznie. Stało się jednak odwrotnie. To my z żoną zostaliśmy z pustką, która, choć pewnie z czasem się wypełni, teraz bardzo boli. Na przemian płaczę i czuję wściekłość.
Beztroska właściciela suki Beli (jest nim syn mojego kuzyna) przerwała życie naszego przyjaciela. Takich beztroskich ludzi jest wielu. Dla pamięci Luckyego postanowiłem, że będę zgłaszał każdego psa bez kagańca lub opieki do odpowiednich władz. Mam nadzieję, że to coś zmieni, choć, znając nasze podhalańskie nastawienie, mam wątpliwości.
Gdyby Tygodnik Podhalański, którego jestem wiernym czytelnikiem od numeru pierwszego (jeszcze w USA), opublikował mój list, byłbym ogromnie wdzięczny. Może choć trochę zelżałby żal po Luckym.
Z poważaniem
(imię i nazwisko do wiadomości redakcji)
Murzasichle

22.12.2025
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

29.05.2026
Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

02.06.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

02.06.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

27.05.2026
Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

19.05.2026
KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

02.06.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

02.06.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

01.06.2026
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

01.06.2026
SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

29.05.2026
RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

25.05.2026
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

22.05.2026
RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

12.05.2026
Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

28.04.2026
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

23.04.2026
PROVIDENT. 571 240 909.

17.04.2026
OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

07.04.2026
Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

07.04.2026
NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...
0 0
Pies powinien być wyprowadzany na smyczy i w kagańcu, jeśli tak było to zgłoś sprawę na policję.
0 0
Może gdyby był na smyczy nie doszłoby do tego.
Gdybym też tam spacerował, to zapiął by Pan na smycz swoje go psa? bo nie wyobrażam sobie żeby było inaczej.
0 0
"Psów bez opieki na Podhalu nie brakuje". Czy aby tylko na Podhalu? A w innych regionach Polski nie dochodzi coraz częściej do pogryzień przez psy bez opieki? A -w końcu- czy to aby nie wy -między innymi- domagaliście się zerwania łańcuchów i spuszczenia psów? Czy to aby nie wasze przydupasy lewacko platfusie uchwałą czy czym innym ukazem nie doprowadzili do tego?? Szkoda tylko, że cierpią na tym postronne osoby, no chyba , że ochoczo sami głosowali na nich po to, żeby właśnie zerwać pieski z łańcuchów. To wtedy mi ich nie żal, macie, co chcieliście!! Tylko dzieci, i innych piesków mi szkoda, one w tym lewackim obłędzie nie brały udziału!!
0 0
Na Brzezinach a dokładniej pod jeziorem psy teklorzy nie jednego zaatakowały są niebezpieczne a kozy czy owce nie jeden samochód zniszczyły ale niestety mają znajomość i nic nie da się zrobić
0 0
lewacki efekcie / czy ty zawsze musisz zionać nienawiscią ? troche współczucia, ups ty go nie masz
0 0
i wszystko na ten temat
0 0
Na górnej równi Nasz pomeranian został zaatakowany przez dwa duże psy /owczarek i pies w stylu myśliwskich/ biegające luzem . Nasz psiak był na smyczy. Z trudem Zona poderwała go na ręce. Minęło sporo czasu zanim dobiegła Właścicielka atakujących psów była oburzona naszymi pretensjami. Przecież nic się nie stało. Twierdziła że nie ma obowiązku zakładania kagańców i prowadzenia na smyczy.
Może jeżdżące tamtędy patrole policji i straży zaczęły by podejmować interwencje zanim dojdzie do tragedii.
0 0
twoja szkoła, rysiu. twoja!!!!!! Pamiętasz, jak kilka dni temu odpisałeś: "Tak, nienawidzę!"
nienawiść we mnie zaszczepiłeś właśnie ty!!!!! koczkodan anty'73, gt, lolo... ten cały chocholi jareczek..
jeśli chodzi o spuszczone lewacką ideologią psy, mordujące i atakujące do krwi ludzi, dzieci, inne psy : tak , zawsze muszę zionąć nienawiścią. Do takich zye&*(&^%bów lewackich , jak ty i wymienieni wraz z tobą!
0 0
pewnie jestem jeszcze tego winny że jesteś guupi :) :) :) :)
0 0
twoja nienawiść / szkoda że twoja nienawiść jest do spokojnych i kulturalnych ludzi , a nie do złodziei oszustów czy pedofili.
0 0
A dlaczego policja patroluje równie w samochodach? Już nikt palcem nie kiwnie. Byle przejechać żeby się pokazać i nic czasem nie zrobić. Tak to se możecie na zakupy jeździć a nie porządku pilnować. Gdzie piesze patrole? Lenie, obiboki! Tak się Filipowicz chwalił pieszymi patrolami.
0 0
Wkrótce zagryzą jakieś dziecko i będzie płacz dlaczego nikt nic nie zrobił. Te psy powinny zostać natychmiast odłowione (to obowiązek władz gminnych) dla właścicieli surowe kary (to odpowiedzialność policji). Sprawa jest prosta, tylko nikomu nie chce się kiwnąć palcem, aż do momentu kiedy stanie sie kolejna tragedia.
0 0
xD
0 0
@rysiu, przecież wyraźnie napisałem, kogo nienawidzę, czyli złodziei oszustów i pedofili właśnie. Widzę, ze nie tylko pisać, ale i czytać nie potrafisz.
0 0
Nie lubisz złodziei i pedofili? Czyli pisu i kościoła?
0 0
następny mądry inaczej, do którego trzeba pa ruskiij
@erwin, ciś a bedom z ciebie ludzie
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz