Na Hurchocim Wierchu stanął nielegalnie wybudowany dom. Od lat jego mieszkańcy borykają się z brakiem prądu. Wieczorami palą lampy naftowe.
::attachment{"type":"gallery", "template":"thumb3", "item_id":"1132"}
Urokliwa Polana Hurchoci Wierch, położona przy czarnym szlaku z Witowa na Magurę Witowską. Prowadzi tu błotnista leśna droga, zupełnie zniszczona przez ciągniki, którymi leśnicy zwożą drewno. Bezdenne błoto w ogóle nie wysycha.
Na skraju polany \"wyrósł\" murowany budynek. Do niedawna w tym samym miejscu był drewniany dom, do którego nigdy nie był doprowadzony prąd. Rodzina Miłków do dziś boryka się z brakiem energii elektrycznej. Bronisława Miłek 16 maja była na sesji Rady Gminy Kościelisko, ponieważ radni rozpatrywali jej skargę, złożoną na wójta do prezesa Rady Ministrów. – Od wielu lat zwracam się do wójta, starosty, posła, różnych ministrów, aby zajęli się moją sprawą i pomogli mi w doprowadzeniu prądu do domu. Wszyscy twierdzą, że to gmina powinna się tym zająć. Ja tylko szukałam pomocy, ale w kancelarii premiera moje pismo potraktowano jako skargę na wójta – wyjaśniała na spotkaniu Bronisława Miłek. Zakład energetyczny koszty tej inwestycji oszacował na ponad 300 tys. zł, ale nie pociągnie tam prądu na własny koszt ze względów ekonomicznych.
Bohdan Pitoń, wójt Kościeliska, twierdzi, że na odległej o półtora kilometra od Witowa Polanie Hurchoci Wierch musiałaby stanąć stacja trafo. Spore koszty pochłonęłoby pociągnięcie ziemnego kabla energetycznego. – Od lat gmina stara się pomóc w doprowadzeniu prądu na Hurchoci Wierch, ale to nie jest zadanie gminy – zapewnia wójt. – Kiedyś był nawet przygotowany projekt tego przyłącza. Gmina może pomóc, przeznaczyć pewne środki, ale maksymalnie jedną dziesiątą kosztów całej inwestycji. Może jakieś pieniądze przeznaczy sołectwo Witów. Sprawa będzie poruszana na zebraniu wiejskim. Teraz zaangażowali się radni. Zakład energetyczny pobiera pieniądze za energię, to on powinien zająć się tym przedsięwzięciem – wyjaśnia.
Tymczasem okazuje się, że murowany budynek na Hurchocim Wierchu został wybudowany nielegalnie. – W marcu 2006 roku Bronisława Miłek zgłosiła jedynie remont drewnianego budynku, polegający na wymianie okien, drzwi, podłóg i szalunku na elewacjach domu – twierdzi Stanisław Dawidek, naczelnik Wydziału Budownictwa i Architektury Starostwa Powiatowego w Zakopanem. – Nie wydaliśmy pozwolenia na budowę murowanego domu, a to już jest nowy budynek – wyjaśnia. Zgodnie z prawem budowlanym, aby na działce mógł stanąć dom, inwestor musi wykazać się m.in. tym, że działka wyposażona jest w przyłącze energetyczne, ma dostęp do drogi publicznej i źródła wody. Musi też mieć rozwiązany problem odprowadzenia ścieków. Na razie Miłkowie ciągną wodę ze źródła odległego o 900 metrów od domu, a żeby korzystać z pralki czy telewizora, muszą uruchomić prądnicę na ropę. Wieczorami siedzą przy lampie naftowej. – Dawno tam nie byłem. To dla mnie zaskoczenie, że powstał murowany dom – mówi zdziwiony wójt. – Poza tym nie pozwalamy na terenie gminy kryć domów blachą koloru czerwonego, bo takie dachy są zbyt kontrastowe – dodaje.
Po drugiej stronie drogi Miłkowie postawili na \"peckach\" budynek gospodarczy z desek. – To nieważne, że obiekt jest postawiony na peckach. Jeśli jest to budynek o powierzchni do 25 m kw., zgodnie z prawem budowlanym taka inwestycja wymaga zgłoszenia w naszym wydziale. Na większy musimy wydać pozwolenie na budowę – tłumaczy Stanisław Dawidek ze starostwa tatrzańskiego.
Na Hurchoci Wierch nie dojedzie straż pożarna ani pogotowie ratunkowe. Z pomocą przychodzą ratownicy górscy, którzy docierają tam samochodem terenowym lub śmigłowcem, a w tym czasie mogliby być potrzebni w Tatrach.
Jolanta Flach
0 0
Jakby to był Pitoń, Długosz czy Gut-Mostowy to problemu by nie było, a pieniądze by się w gminie znalazły! Ale to tylko Miłek. Prawda jest taka, że w gminie Kościelisko są równi i równiejsi!!!
0 0
jak sie chce tak daleko od wsi mieszkać i w ładnym miejscu to se można agregat pradotwórczy kupić i po problemie. Nie są one specjalnie drogie.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz