Gmina Kościelisko

Zamknij

Ostatnia rozmowa z legendą polskiego biathlonu z Kościeliska

Paweł Pełka 19:59, 06.02.2026
Treść artykułu pod wideo ↓
Skomentuj Ostatnia rozmowa z legendą polskiego biathlonu z Kościeliska

Ten tekst miał być zupełnie inny. Niestety, kilka dni po naszej rozmowie z Józefem Gąsienicą Sobczakiem, słynny biathlonista zmarł. Wczoraj w Kościelisku odbył się jego pogrzeb.

::attachment{"type":"gallery", "template":"thumb3", "item_id":"138036"}

Józef Gąsienica Sobczak, olimpijczyk i trzykrotny medalista mistrzostw świata, zmarł 2 lutego w wieku 91 lat. Wspomnienia jego sportowych sukcesów i anegdot z dawnych czasów pozostaną na długo w pamięci Podhala i całego polskiego sportu.


Józef Gąsienica Sobczak swoją sportową karierę rozpoczynał od biegów narciarskich, ale później przerzucił się na biathlon. Był zawodnikiem klubu WKS Zakopane. Czterokrotnie reprezentował Polskę na igrzyskach olimpijskich. Na największej sportowej scenie świata nie zawsze sprzyjało mu szczęście, znacznie lepiej wiodło mu się za to na mistrzostwach świata. To właśnie tam odniósł swoje największe sukcesy, zdobywając trzy medale. Zmarł 2 lutego w poniedziałek w wieku 91 lat.


Pierwsze srebro w biathlonie


Najcenniejszy z medali nich wywalczył w 1966 roku w Garmisch-Partenkirchen. Srebro w biegu indywidualnym było pierwszym w historii polskiego biatlonu indywidualnym medalem mistrzostw świata. Na tych samych zawodach Gąsienica Sobczak sięgnął także po srebro w sztafecie razem ze Stanisławem Szczepaniakiem, Stanisławem Łukaszczykiem i Józefem Rubisiem. Rok wcześniej, podczas mistrzostw świata w norweskim Elverum, zdobył brązowy medal w sztafecie, startując wspólnie ze Stanisławem Szczepaniakiem i Tomaszem Rubisiem.


Kilka dni przed śmiercią odwiedziliśmy pana Józefa w jego domu w Kościelisku. Niedawno, podczas sesji Rady Powiatu Tatrzańskiego, z rąk wojewody odebrał Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski.


Kiedyś biegacz mijał biegacza


Rozpoczynające się we Włoszech igrzyska miał śledził z dużym zainteresowaniem przed telewizorem. - Będę oglądać wszystkie dyscypliny - zapowiadał. Z nostalgią wspominał czasy swojej młodości, gdy sport był na Podhalu niemal codziennością. - Jak człowiek szedł z Kościeliska na Krzeptówki, to co chwilę mijał jakiegoś biegacza. Szli jeden za drugim. Dziś niestety bardzo się to zmieniło - mówił.


Dokładnych szczegółów swoich olimpijskich startów pan Józef już nie pamiętał, ale fakty mówią same za siebie. W Cortinie d’Ampezzo w 1956 roku zajął 44. miejsce w biegu na 15 km oraz 10. miejsce w sztafecie 4 × 10 km. Cztery lata później w Squaw Valley był 34. w biegu na 30 km. W kolejnych igrzyskach startował już w biathlonie - w Innsbrucku w 1964 roku zajął 20. miejsce w biegu indywidualnym, natomiast w Grenoble w 1968 roku nie ukończył rywalizacji.


Sportowe tradycje w rodzinie Sobczaków nie wygasły. Kontynuowała je wnuczka pana Józefa, która trenowała snowboard i wystartowała w igrzyskach olimpijskich w Pekinie w 2022 roku, zajmując czwarte miejsce. - Niestety, kontuzja pokrzyżowała jej dalszą karierę. Gdyby nie ona, jestem przekonana, że startowałaby teraz we Włoszech - mówiła Danuta, córka Józefa Gąsienicy Sobczaka, była biegaczka narciarska. Zdrowotne problemy nie omijały też samego pana Józefa Gąsienicę Sobczaka. Od biathlonowych strzałów niemal ogłuchł. - Za czasów jego startów, broń biathlonowa ważyła nawet 10 kilogramów, więc po biegach z taką bronią na plecach powstawało wiele ran i otarć - wspominała córka olimpijczyka.   


To były inne czasy


Pani Danuta urodziła się już po zakończeniu sportowej kariery ojca. Wkrótce potem były olimpijczyk wyjechał na kilka lat do pracy do Stanów Zjednoczonych, aby po powrocie wybudować dom. - Pamiętam, że przywiózł też ciągnik i jeździł nim w kapeluszu, który dostał jako olimpijczyk w Grenoble. Wszyscy mówili wtedy, że ojciec to taki kowboj-olimpijczyk - wspomina z uśmiechem.


O realiach sportu sprzed lat dowiadywała się głównie z opowieści. Często były to historie mrożące krew w żyłach. Polscy sportowcy pod względem sprzętu, opieki i logistyki nie mogli równać się z rywalami ze Skandynawii czy Europy Zachodniej, a mimo to potrafili walczyć z nimi jak równy z równym.


- Ojciec opowiadał, że w drodze pociągiem na zawody, chyba do Ga-Pa, nie dostali jedzenia. Byli strasznie głodni. Mieli tylko wekę, którą położyli blisko grzejnika. Tak wyschła, że musieli ją wydrążać łyżkami, żeby cokolwiek zjeść - wspominała pani Danuta.


Innym razem na granicy do pociągu weszła kontrola paszportowa. Zawodnicy nie mieli przy sobie dokumentów. - Przez chwilę wydawało się, że cała kadra razem z ojcem zostanie wyrzucona z pociągu. Dopiero sportowe stroje i tłumaczenia przekonały celników, że to reprezentacja Polski jadąca na mistrzostwa - dodała.


Historia polskiego sportu


Dziś realia sportu są zupełnie inne. Polscy zawodnicy pod względem przygotowania i zaplecza nie odstają już tak bardzo od światowej czołówki. Czy z nadchodzących igrzysk przywiozą medale - okaże się niebawem. Na kilka dni przed śmiercią pan Józef pokazywał nam medale mistrzostw świata. To one sprawiają, że na zawsze zapisał się w historii polskiego i światowego sportu.


Tekst i fot. Paweł Pełka

(Paweł Pełka)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OGŁOSZENIA PROMOWANE

  • budowlane

    22.12.2025

    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

  • ogloszenie

    29.05.2026

    Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

  • budowy

    02.06.2026

    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

  • praca

    02.06.2026

    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

  • ogloszenie

    27.05.2026

    Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

  • ogloszenie

    19.05.2026

    KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

  • biznes

    02.06.2026

    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

  • domy

    02.06.2026

    Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

  • 01.06.2026

    ZLECĘ WYKONANIE PRAC WYKOŃCZENIOWYCH: SUCHE TYNKI,...

  • 01.06.2026

    ZATRUDNIĘ DO KARCZMY i PENSJONATU W KOŚCIELISKU. 6...

  • 01.06.2026

    DO WYNAJĘCIA MIESZKANIE 38m2 i 55m2 w CENTRUM NOWE...

  • ...

    01.06.2026

    DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

  • SZCZ

    01.06.2026

    SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

  • ...

    29.05.2026

    RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

  • 26.05.2026

    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KELNERA/-KĘ, POMO...

  • 26.05.2026

    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM: KELNER/-KA - DLA ...

  • 26.05.2026

    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM DLA UCZNIÓW, STUDE...

  • 25.05.2026

    URZĄD GMINY KOŚCIELISKO zatrudni INSPEKTORA ds. po...

  • ...

    25.05.2026

    ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

  • ...

    22.05.2026

    RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

  • budynek

    12.05.2026

    Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

  • ...

    28.04.2026

    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

  • pożyczki

    23.04.2026

    PROVIDENT. 571 240 909.

  • usługi

    17.04.2026

    OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

  • ...

    07.04.2026

    Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

  • ...

    07.04.2026

    NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...


POLECAMY

0%