Właściciele mieszkań przy ul. Nędzy Kubińca w Kościelisku żądają od dewelopera ponad 100 tys. odszkodowania.
::attachment{"type":"gallery", "template":"thumb3", "item_id":"15729"}
Dwa ładne budynki na pierwszy rzut oka wyglądają idealnie. Wokół zieleń, zamykane na pilota ogrodzenie, dla mieszkańców podziemne garaże, basen i sauna. To tylko pozorny \"raj na ziemi\". - Niestety, ludzie którzy zakupili tu mieszkania, od samego początku borykają się z usterkami technicznymi - podkreśla Stanisław Czubernat, administrator obiektów.
Dodaje, że deweloper, duża firma z Krakowa, od dwóch lat obiecuje poprawienie wadliwie wykonanych prac. Ale na obiecankach się kończy. A usterki wyglądają na poważne: w garażach wilgoć powoduje odpadanie płytek, studzienki odprowadzające nadmiar wody wykonane nie tam, gdzie jest największy spadek podłogi.
W saunie odpadający sufit, w basenie odpadające płytki. Na dachu blacha gontopodobna z posypką zamocowana niedokładnie, gołym okiem widać nierówności. - W części garażowej pomieszczenie magazynowe przerobiono na mieszkanie - dodaje Stanisław Czubernat.
Mieszkańcy pokazują ekspertyzę wykonaną przez specjalistę z Tarnowa. Wynika z niej, że garażowe mieszkanie jest silnie zawilgocone na posadzce i ścianach. Fachowiec odnotowuje, że brak izolacji pionowej na ścianach fundamentowych. To powoduje, że płytki w piwnicy i garażu odpadają. Blacha na dachu zamocowana na wkrętami, które rdzewieją. A powinna być przybita specjalnymi gwoździami.
W dodatku rzeczoznawca wykazał 11 odstępstw od projektu. Łączna lista usterek ma 41 punktów. Dodatkowo 8 wad wykazanych na basenie: zacieki na suficie to efekt złej izolacji stropu. Mata ułożona nad basenem powinna mieć docisk warstwy betonu grubości przynajmniej 20 cm lub zasyp ziemny o grubości 60 cm. - A tu jest ok. 5 cm ziemi - administrator pokazuje wystającą spod cienkiej warstwy matę nad basenem.
- Poprawki kosztować nas mogą 130-140 tys. zł - mówi Janusz Fryc, członek zarządu wspólnoty mieszkaniowej przy Nędzy Kubińca 206. Dlatego zarząd zdecydował, by skierować do sądu sprawę o odszkodowanie. Tym bardziej że - zdaniem wspólnoty - niebawem minie okres gwarancyjny na usunięcie usterek.
Jerzy Słowiński, prezes firmy Daxen, nie ma sobie nic do zarzucenia. Tłumaczy, że wszystkie usterki mogły się przydarzyć, jak na każdej tego typu budowie. Wyjaśnia, że nie może do \"końca życia\" poprawiać tego, co wadliwie wykonały zewnętrzne firmy budowlane. Poza tym jego zdaniem gwarancje dawno minęły, bowiem dom użytkowany jest od 2008 roku.
- Zarzuty są nieprawdziwe, większość usterek już dawno została naprawiona - tłumaczy prezes Jerzy Słowiński. - Co do basenu to mieliśmy problem z wykonawcą z Krakowa. Poprawiała po nim firma ze Śląska i teraz wszystko jest w porządku. Blacha na dachu przy wiejących na Podhalu halnych powinna być montowana wkrętami, a nie mocowana na gwoździach.
Jego zdaniem za wilgoć w garażach odpowiadają sami mieszkańcy. Mówi, że zimą wwożą na autach śnieg, były też przypadki mycia samochodów wodą z wprowadzonego do garażu ogrodowego węża. - Wspólnota wprowadziła oszczędności, zimą wyłączono ogrzewanie i wentylację w garażach, to efekt ich działania - przekonuje prezes Słowiński. I na koniec stosuje koronny argument: sam ma wykupione w budynku mieszkanie. A przecież jeśli stan obiektu byłby tak zły, to nie inwestowałby w nim swoich oszczędności. - Ja też czekam, ażeby sąd wypowiedział się na temat usterek - podsumowuje prezes Słowiński.
rav
0 0
Efekt tzw . budowania w jeden rok. Bez sezonowania zimowego. Byle szybciej, byle ładniej....
0 0
a propos, ta tancerka chyba zmarła, widziales ze jej tam znicze palą?
0 0
Ooo,znawca budowlanki się odezwał.Zaręczam ci ,że w XXI wieku już można budować i mieszkać w budynku zrobionym bez tego twojego \"zimowania\"
0 0
Pseudonim: uorcyk 2012-06-14 22:15:42
a propos, ta tancerka chyba zmarła, widziales ze jej tam znicze palą?
NIe, nie bywam w tym rejonie, i tak prawdę mówiąc, mało mnie to interesuje. Za to dzisiaj na cmentarzu pożegnałem \"naszą forumową koleżąnkę\" Jolusię. Już niczego nigdy nie napisze.
0 0
wiesz jak jest , nie znasz dnia ani godziny..dlatego warto zyc GODZIWIE i z zasadami a nie wybierac droge na skróty ...
0 0
natomiast w temacie plesni i wilgoci, to zapewne zła izolacja albo wykonywanie prac niezgodnie z technologią; ile to razy widzimy ze np tynkuja cos przy przymrozkach , A ide o zaklad, ze ni edodadja srodkow p-zamarzaniowych , bo sa drogie ...
0 0
A co i skąd możesz wiedzieć @uorcyku, jak ja żyję? Czyżby szpieg nad szpiegi, wsiański dzianisan Ci donosił, co i jak??? Nie wierz tak bezkrytycznie w każde słowo. Nawet jego.
0 0
ja napisałam to w co wierzę i czego przestrzegam na codzien i ni e odnosiłam to do nikogo ad personam czy jak to sie tam gada ;P
ale na wypadek, gdyby mnie sie tez co przytrafiło, to nie chcialabym zeby potem mnie moi wrogowie wychwalali albo udawali , jaka to ja bylam dobra... Niechaj sobie z tymi podlosciami zyją az po grób . Ja im nie wybacze NiGDY, bo btrzydze sie małostkowymi ludzmi :)
0 0
a widzieliscie nowy portal- podhaleregion?
0 0
cyt. : \" Pseudonim: uorcyk 2012-06-14 22:47:19
natomiast w temacie plesni i wilgoci, to zapewne zła izolacja albo wykonywanie prac niezgodnie z technologią; ile to razy widzimy ze np tynkuja cos przy przymrozkach , A ide o zaklad, ze ni edodadja srodkow p-zamarzaniowych , bo sa drogie ...\"
Z tą niezgodnością technologiczną się zgodzę. Tyle tylko, że zmienię zakres. Otóż nikt mnie nie przekona, że jeśli w procesie technologicznym, nawet w XXI w nadal używa się najzwyklejszej wody, w ilościach, w jakich się używa, nie dając jej możliwości odparowania, to efekt mamy, jaki mamy. Dzisiaj buduje się tak, że na wiosnę wchodzimy z koparami, kopiemy doły, szalujemy, lejemy fundamenty, dźwigamy mury, potem płyta, i tak kilkakrotnie przez lato, aż na jesień kończymy inwestycje w stanie surowym, montując szczelnie stolarkę, żeby zimą w \"ciepłym\" można było wykańczać wnętrza, czyli tynkować, robić wylewki, etc,,, Pozostaje tylko pytanie, co w tym czasie dzieje się z wodą użytą do tych wszystkich etapów budowy? Gdzie ona się gromadzi podczas odparowywania?
0 0
\"Pseudonim: uorcyk 2012-06-14 22:56:14
ale na wypadek, gdyby mnie sie tez co przytrafiło, to nie chcialabym zeby potem mnie moi wrogowie wychwalali albo udawali , jaka to ja bylam dobra...\"
Tylko że ja nigdy nie byłem wrogiem Jolusi. Prywatnie znaliśmy się na długo przed samym powstaniem TP.
0 0
Przychlast zatrzymałeś się w rozwoju na etapie tynków jakie to robiłeś z szaflarzanami.Powiem Ci tylko tyle ,że dziś stosuje się osuszacze powietrza,budowlane .Wilgoć technologiczna nie jest problemem ,problemem na budowach są tacy filozofowie jak Ty.Na niczym się dobrze nie znają ale gotowe teorie mają na każdy temat.Błędów budowlanych nie wyeliminuje nawet sezonowanie przez trzy zimy.
0 0
@uorcyk,niczego sobie ten portal;D
0 0
alias, ja tego nie twierdzilam, pisalam to w odniesieniu do Rapacza, którego sobie z lekka psponowano..
0 0
@coberka: ten na fb? akurat przypadkiem widzialam panel administracyjny i juz wiem, kto go tam śledzi . Nie uwierzyłbys jaka trwa walka w \"eterze\" o wizerunek. Szkoda tylko ze ogranicza sie jedynie do PR a nie do dzialan zmierzajacyh do wyeliminowania patologii ...coż..taka prawda, smutna zreszta..
0 0
@coberka: aaaa podhale region, nooo!
0 0
To już tak było i chyba będzie,polecam ALFABET MAFII,na You Tube! Miłego dzionka życzę;)
0 0
Pajac Abeto myśli że jak dużo pisze i sam sobie przytakuje to już wszystko wie i ma rację. Jednak niestety tak nie jest przychlaście.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz