Park miniatur i zwierzyniec w Kościelisku, skansen na terenach Starego Bystrego i Wróblówki. Marian Matusiak, założyciel Fundacji Skansen, zapowiada już w maju pierwsze huczne otwarcie.
::attachment{"type":"gallery", "template":"thumb3", "item_id":"16900"}
Na wiosnę ma być gotowy park miniatur na Polanie Siwarna. Stanie tam kilkanaście miniaturowych obiektów - XIX-wiecznych machin góralskiego przemysłu - m.in. młyn, folusz, tartak, kuźnia. Wykonane one zostały na podstawie oryginalnych wzorów (np. miniatura kuźni jest odzwierciedleniem zakopiańskiej kuźni Homolacsów z Kuźnic).
W Kościelisku w sąsiedztwie parku miniatur ma powstać także zwierzyniec karpacki, w którym turyści będą mogli obejrzeć i domowe zwierzęta, i leśne, charakterystyczne dla Podhala - kozy karpackie, owce cakle, konie huculskie, psy pasterskie, a także zające szaraki czy cietrzewie i głuszce. Jak zapowiada Matusiak, zwierzęta będą miały zapewnione półnaturalne warunki.
Natomiast na skansen planowany w gminie Czarny Dunajec trzeba jeszcze poczekać co najmniej kilkanaście lat, choć jak zapewnia założyciel Fundacji - sprawy przybrały ostatnio tempa. - Mamy wybrany już teren pod skansen, częściowo znajduje się on na terenie Wróblówki, a częściowo Starego Bystrego. Trwają rozmowy z właścicielami gruntów. Jest też porozumienie z władzami gminy, które są przychylne naszej inicjatywie. Mamy gotowy projekt - to praca dyplomowa powstała na Wydziale Architektury Politechniki Krakowskiej - wymienia Marian Matusiak. - Poszukujemy udziałowców z gruntem. Chcemy, by była to wspólna inicjatywa z udziałem miejscowych ludzi - tłumaczy.
Zaznacza, że spora część obiektów jest już w posiadaniu Fundacji - od półwiecza czeka zinwentaryzowana i przygotowana. Część będzie odtworzona. Fundacja planuje także zakupy oryginalnych budowli oraz modeli obiektów architektury i techniki przemysłowej.
Matusiak przypomina, że Podhale to jeden z nielicznych w Polsce regionów, nie posiadających skansenu etnograficznego, mimo że pierwsze pomysły utworzenia takiej placówki narodziły się już sto lat temu. Najbliższy tego typu obiekt jest w Zubrzycy Górnej.
Na terenie planowanej osady mają znaleźć się górskie chaty, szałasy pasterskie, folusze do obróbki sukna. Wyeksponowane będą też sprzęty gospodarstw wiejskich jak bryczki, plecione wozy czy stare sanie.
Podhalańska Osada Turystyczna ma być pierwszym etapem budowy Podhalańskiego Parku Etnograficznego, który zajmie około 20 hektarów.
Jak przekonuje Matusiak lokalizacja w okolicach Wróblówki jest bardzo dobra, bo skansen znalazłby się na trasie uczęszczanej przez turystów - z Chochołowa do Ludźmierza. - To rejon Podhala, który należy do najmniej zurbanizowanych i oszpeconych nowoczesnym rozwojem. Tworzona osada wiejska nie zakłóci więc unikalnego krajobrazu i będzie oryginalnym dopełnieniem muzeum góralskiej kultury w przyrodzie - argumentuje. - Nasza osada znajdowałaby się w sąsiedztwie obszaru Natura 2000 - dodaje.
Beata Zalot
0 0
ja tylko przestrzegam przez przedmiotowym traktowaniem zwierzat , jako eksponatow muzelanych !! Jak dotąd mielisci Panstwo przedmioty a zwierzeta nie tylko musza miec podpowiednie warunki i opiekę ale i odpowiednia liczebnosc stada, produkuja gnój , to trzeba utylizowac, gromadzic etc
Moze lpeiej sie skupic na starych gratach czy innych tego typu egzemplarzach natury nieozywionej??
0 0
Jak dla mnie inicjatywa niezbyt potrzebna. Całe Podhale to skansen, wszystko co trzeba można znaleźć, wystarczy stworzyć szlaki od obiektu do obiektu i je wypromować. Ale jak ktoś ma pomysł na kasę to niech sobie buduje, nawet skansen w skansenie.
0 0
Chciałabym póść takim szlakiem kultury Zakopanego i zobaczyć stary góralski folusz produkujący na użytek górali albo może tradycyjny młym - gdzie one są? A może tak by gdzieś zobaczyć stary kuźniczy młot z Tatr a może ktoś mi pokaże wielki piec w którym topiono niegdyś rudy żelaza. Nie ma co? To może tak tym szlakiem pójśc do górniczej sztolni - co nie wolno. No dobrze to może tak pójść do kuźni które już dawno zaginęły - chyba, że ten szlak jak wieke innych w Zakopanem zaprowadzi nas do kuźni pieniędzy bo te działające w Zakopanem i na obrzeżach z dawnym kowalstwem nic wspólnego dzisiaj nie mają. A gdzie moźna podkuć konia - ach przepraszam koń daje odchody, które trzeba utylizować! A może by tak autorzy poniższych komentarzy pojeździli sobie po europejskich i krajowych skansenach czy parkach miniatur i zobaczyli w jakim królestwie żyją ostatnie gatunki rodzimych ras jak chociażby koza karpacka, konie huculskie i inni mieszkańcy przedstawicieli czworonogów. Uważam pomysł za dobry bo pozwoli odkryć zaginiony świat Tatr i Podhala. A Zakopane i Podhale jest ogromnym skansenem rodzimej głupoty wciskającej się w każdy zaułek regionu. Skolski
0 0
zwierzeta to obowiazek i zobowiazanie i nie da sie napisac wywieszki: przepraszamy z powodu urlopu!! czy zamknac poza sezonem na 10 spustow!
0 0
W Starem Bystrym nie będzie z nimi problemu,podeśle się je po sąsiedzku do Bieli.
0 0
no chyba ze to taki skansen ...
0 0
Ech Wróblówka....a może skansen będzie przy szkole, bo ją remontowali. Ktoś wie cośna ten temacik?
0 0
Jeżdżąc po Polsce chętnie odwiedzam takie miejsca i widzę ile ludzi również to robi. Nawet w te wakacje, będąc w jednym z takich miejsc, pomyślałam o Waszej inicjatywie... i aż trudno w to uwierzyć, że jeszcze brak inwestora.
Trzymam kciuki za Wasze przedsięwzięcie! Myślę, że to na prawdę dobra propozycja dla tego regionu. Mam nadzieję, że artykuł nada sprawie nowego tempa :)
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz