" Przyślimy tu po śmiguście Ale nos tyz nie opuście Dwa jojecka do gornecka I spyrecki do rynecki Zajrzyjcie do skrzynie Wyjmijcie pół świnie Zajrzyjcie do pieca Wyjmijcie kołoca Pore jojek podarujcie I nicego nie załujcie" Tak śpiewały dzieci na Podhalu, odwiedzając w Poniedziałek Wielkanocny po kolei domy w swojej wsi.
Do ich koszyka wpadały najczęściej jajka albo kawałek kołoca. Dziś o tym zwyczaju przypominają jedynie zespoły regionalne podczas swoich występów, między innymi "Zawaternik" z Gronia i Leśnicy. Maria Dudek, kierownik zespołu, twierdzi, że nie pamięta, by taki zwyczaj był w jej wsi, ale np. w okolicach Białego Dunajca jeszcze niedawno był żywy. Jej Poniedziałek Wielkanocny kojarzy się głównie z dużą ilością wody wylewanej wiadrami. Po Kobylarzówce, gdzie mieszkała, krążyły od domu do domu całe grupy chłopaków. Zresztą - jak opowiadała jej mama - polewanie nóg wodą w ten dzień miało pomóc dziewczynom w płodności. - Za moich czasów to już chłopaki nie tylko po nogach lały, ale gdzie popadło - śmieje się na samo wspomnienie. - Zresztą jakby któraś panna w śmigus dyngus było sucha, to tylko o niej by źle świadczyło - dodaje.
Maria Dudek ma 3 córki. Zanim wyszły za mąż, dom co roku w śmigus dyngus był cały w wodzie.
- Za moich czasów chłopcy lali "śpryckami", tymi samymi gruszkami, które służą do robienia lewatyw. Przed Wielkanocą każdy chłopak zaopatrywał się w taki sprzęt - wspomina 81-letnia Marianna Kobylarczyk z Gronkowa. - Mokrym wychodziło się już z kościoła, bo mężczyźni i chłopcy lali na kobiety z chóry - opowiada. Nie szczędził też w tym dniu wody święconej proboszcz ks. Adam Biela, który raz po raz zamaczał w wodzie kropidło i lał po wszystkich równo.
Trudne dla dziewczyn były też powroty z kościoła do domu. Chociaż poważniejsi kawalerzy skrapiali dziewczynami wodą kolońską, a nie wodą.
Annie z Klikuszowej najbardziej utkwiła opowieść mamy związana z Poniedziałkiem Wielkanocnym. - To były czasy, kiedy jeszcze nie było w domach toalet, wychodki były na zewnątrz - zaczyna swoją opowieść. Każda z takich drewnianych budek miała niewielkie okienko. - Koleżanka mamy wstała rano i pobiegła do wychodka. Nie wiedziała, że w ukryciu czeka sąsiad. Jak już dziewczyna zamknęła się w środku, przez ten mały otwór w drewnianych drzwiach polały się na nią hektolitry wody, nie miała na sobie suchej nitki - opowiada.
wysłuchała Beata Zalot

22.12.2025
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

29.05.2026
Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

02.06.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

02.06.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

27.05.2026
Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

19.05.2026
KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

02.06.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

02.06.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

01.06.2026
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

01.06.2026
SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

29.05.2026
RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

25.05.2026
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

22.05.2026
RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

12.05.2026
Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

28.04.2026
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

23.04.2026
PROVIDENT. 571 240 909.

17.04.2026
OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

07.04.2026
Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

07.04.2026
NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz