Dziś w Bukowinie Tatrzańskiej konferencję prasową zorganizował Zarząd Stowarzyszenia Przewoźników do Morskiego Oka. Na konferencję odpowiedziała Fundacja Viva!
Konferencja przewoźników została zatytułowana "Mity kontra fakty". Przedstawiciele Stowarzyszenia mówili o tym, jak dbają o konie, które wcale nie są poddawane pracy ponad siły. Nie mają natomiast wpływu na to, co dzieje się ze zwierzętami po ich sprzedaży. Jak twierdzili nie chcieli podawać do sądu Fundacji Viva, za ich zdaniem krzywdzący i nieprawdziwy raport, bo nie zajmują się chodzeniem po sądach. Prokuratury umorzyły natomiast z braku dowodów sprawy znęcania się nad końmi.
Zapis z konferencji znajdziecie tu: [24tp.pl] Konferencja prasowa Stowarzyszenia Przewoźników do Morskiego Oka (WIDEO)
Fundacja Viva przesłała odpowiedź na konferencję:
Konie, pracujące na trasie do Morskiego Oka, pracują w przeciążeniu około 1 tony. Wytrzymują tę prace średnio przez 36 miesięcy, a 61% z nich po wycofaniu z pracy trafia do rzeźni. Viva! odkłamuje dzisiejszą konferencję prasową fiakrów z Morskiego Oka.
Fiakrzy z Morskiego Oka zorganizowali dziś szumnie zapowiadaną konferencję prasową, która miała pokazać mity i fakty, dotyczące pracy koni na tej trasie. Niestety – była kolejnym powielaniem retoryki, którą znamy od lat i która jest bardzo luźno związana z rzeczywistością.
Fiakrzy twierdzą, że konie pokonują trasę do Morskiego Oka tylko raz, góra dwa razy dziennie, a obliczenia przeciążeń dotyczą 8-godzinnego dnia pracy. Fakty są jednak takie, że już przy 1-krotnym przejeździe dochodzi do przeciążenia i nie ma znaczenia ile jeszcze kursów konie czeka. I co najważniejsze – ten jeden przejazd generuje pracę przekraczającą normę dzienną. Dodatkowo fiakrzy powtarzają, że konie po kursie odpoczywają 20 minut. Ale jak wynika z raportów członkini komisji badającej konie z Morskiego Oka, lekarki weterynarii Bożeny Latochy, ta przerwa jest niewystarczająca, by konie mogły rozpocząć przed kolejnym kursem. Stąd i lekarka i Viva! wnoszą od kilku lat o wydłużenie przerwy do 60 minut. A park narodowy to ignoruje.
– Fiakrzy usiłują utrzymać ten intratny biznes i w sumie nikogo nie powinno dziwić, że posuwają się do manipulacji – mówi Anna Plaszczyk z Fundacji Viva! – Chyba zapomnieli jednak, że fizyki nie da się zmanipulować. To, że konie ciągną o około tonę za dużo to fakt wynikający z obliczeń i to się nie zmieni, choćby organizowali takie konferencje prasowe codziennie. Wzór, na podstawie którego obliczyliśmy przeciążenia został zaakceptowany przez Tatrzański Park Narodowy. Posłużył się nim ekspert parku narodowego w 2013 i 2014 roku. Problemem było tylko to, że podstawił pod niego nieprawdziwe dane. Kiedy to poprawiliśmy otrzymaliśmy wstrząsający wniosek o pracy tych koni ponad siły – tłumaczy.
Fiakrzy twierdzą wręcz, że niektóre ekspertyzy wykazały, że konie mogłyby ciągnąć nawet 22 osoby. Problem polega na tym, że taki wynik obliczono dla trasy płaskiej. Twierdzą też, że badania lekarskie nie wykazały przemęczenia u koni. To także nie jest prawda. Raporty lek. wet. Bożeny Latochy z corocznych badań koni z Morskiego Oka zawierają informacje o tym, że wyniki wykazują że konie pracują w przeciążeniu.
Fiakrzy twierdzą, że sprzedając konie nie wiedzą gdzie one trafią. Ale jeśli sprzedają je handlarzom koni na rzeź, to chyba jasne jest, że nie trafią na zieloną łąkę. Dużą rotacje koni tłumaczą mętnie tym, że muszą zrobić długi trening, a potem okazuje się, że konie do siebie nie pasują lub są agresywne. I że na trasie umarł tylko jeden koń.
– Ja mam wrażenie, że my się kompletnie nie rozumiemy – mówi Anna Zielińska, wiceprezeska Fundacji Viva! – Tu nie chodzi o to ile koni umarło na trasie. Tu chodzi o to ile koni nie wytrzymuje tej pracy. Ile czasu pracują i jak szybko trafiają na rzeźniczy hak. A te dane są wstrząsające. Nie żyje 64% koni, wycofanych z trasy pomiędzy 2012 a 2022 rokiem, a 61% skończyło swoje życie w rzeźni. Zwierzęta średnio wytrzymywały tę pracę zaledwie przez 36 miesięcy. A przez 10 lat dało radę pracować tylko niecałe 3% koni. To także dowodzi, że konie pracują w przeciążeniu. A mikrourazy z tego wynikające powodują, że nie nadają się do żadnej innej pracy, a jedynym zainteresowanym ich kupnem jest handlarz koni na rzeź – tłumaczy.
Fiakrzy twierdzą, że transport konny do Morskiego Oka ma 150 lat tradycji. Problem polega na tym, że przed II wojną światową jeździły tam lekkie dorożki. Ale już w międzywojniu jeździły tam także samochody, motocykle czy niewielkie autobusy. Po wojnie transport konny nie wrócił na tę trasę. Wskrzeszono go w 1989 roku, kiedy na trasie zaczęły kursować dwie lekkie dorożki. Na przestrzeni lat te dorożki puchły, puchły, aż pod koniec XX wieku osiągnęły nawet 30 osób na wozie, zbudowanym na podwoziu od samochodu dostawczego.
– Fiakrzy twierdzą też, że konie się potykają i dlatego leżą na asfalcie, co turyści rejestrują na zdjęciach – mówi Anna Plaszczyk – To oczywista bzdura. Konie są zwierzętami uciekającymi. Leżenie stanowi dla nich realne zagrożenie. Więc nawet jeśli się potkną, szybko wstają dzięki swojemu instynktowi. A jeśli leżą i nie mogą wstać oznacza to, że zwyczajnie nie mają na to siły. W mojej opinii fiakrzy nie mają wiedzy, informacji z badań naukowych i przez to zwyczajnie nie znają się na koniach i nie rozumieją tych zwierząt. I to jest jedna z przyczyn cierpienia tych zwierząt – dodaje.
Fiakrzy twierdzą też, że praca koni na trasie jest monitorowana. Miedzy innymi kamerą na trasie. Problem polega na tym, że kamera ta często jest bezużyteczna z powodu problemu z zasięgiem internetu. I wielokrotnie nie rejestrowała obrazu w momentach, w których Viva! podejrzewała łamanie regulaminu przez fiakrów.
– Podczas konferencji dowiedzieliśmy się także, że wozy są wyposażone w hamulce i konie biegnąc w dół nie wykonują żadnej pracy oprócz sterowania dyszlem – mówi Anna Zielińska – Podkreślali, że ta trasa jest zbyt długa, by mogli nie używać hamulców. Problem polega na tym, że i to sprawdziliśmy. Kamera termowizyjna po zjeździe pokazywała, że hamulce są niemal zimne, a więc nie mogły być używane na niemal 7-kilometrowym stromym odcinku. Dowiedzieliśmy się też, że na trasie nie pracują konie zimnokrwiste, bo lubią pracę wolniejszą i krótszą, co zasadniczo jest prawdą. Konie zimnokrwiste na tej trasie zwyczajnie się nie sprawdziły. Ale zszokowało mnie to, że pracujące na tej trasie konie śląskie są przygotowane do pracy w lekkim zaprzęgu. Tylko ze ten zaprzęg lekki nie jest. Cały skład waży przecież 3,5 tony! To z pewnością nie jest lekki zaprzęg – tłumaczy.
Fiakrzy skomentowali także raport Vivy!, opublikowany w wrześniu ubiegłego roku. Twierdzą, że jest długi, a żeby go pobrać należy podpisać petycję o likwidację transportu konnego do Morskiego Oka.
– To pokazuje, jak fiakrzy kłamią – mówi Anna Plaszczyk – Żeby pobrać raport nigdy nie trzeba było podpisywać żadnej petycji. W formularzu należało podać adres mailowy, żebyśmy mogli raport wysłać. Ale podanie adresu mailowego nie jest związane z podpisaniem petycji. Każdy to może zweryfikować na naszej stronie ratujkonie.pl w zakładce „Konie z Morskiego Oka”. A kiedy już pobierze raport może samodzielnie ocenić jego zawartość. Zresztą nawet sami fiakrzy przyznali podczas konferencji, że trudno znaleźć w nim fałszywe informacje. Szkoda, że nie mogę tego powiedzieć o ich konferencji prasowej – dodaje.
Fundacja Viva! przypomina, że 68% Polek i Polaków jest za likwidacją transportu konnego do Morskiego Oka.
opr. p

22.12.2025
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

29.05.2026
Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

02.06.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

02.06.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

27.05.2026
Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

19.05.2026
KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

02.06.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

02.06.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

01.06.2026
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

01.06.2026
SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

29.05.2026
RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

25.05.2026
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

22.05.2026
RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

12.05.2026
Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

28.04.2026
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

23.04.2026
PROVIDENT. 571 240 909.

17.04.2026
OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

07.04.2026
Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

07.04.2026
NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...
0 0
Nagroda za przeczytanie tego gniota Vivy w calosci bedzie pochwala w jadlospisie.
Mleczny bar.
Ps. Viva dawno stracila juz jakikolwiek autorytet a o powazaniu nawet nie warto wspomniec.
Donosy to ich jedyna dzialalnosc.
Pozostaje jeszcze wspomniec o niewybrednych, wrecz chamskich wpisach czy pomowieniach w odniesieniu do mieszkancow Podhala.
Maja dwa kroki do toru wyscigow konnych w W-wie, tam ich oczy nie widza.
Obluda, calkiem dobrze oplacana.
0 0
Po co likwidować konie do Morskiego Oka? Wystarczy nie wsiadać do zaprzęgu na Palenicy i wybrać się na miły spacer :D
0 0
pierwsze słyszę o tych lekkich dorożkach, które puchły. Pamiętam Morskie Oko jeszcze przed 1988 rokiem, bo często jeździłam tam z mamą. Wtedy na Włosienicę dojeżdżało się autobusem, a konie jeździły z Włosienicy nad Morskie Oko i zatrzymywały się na placyku koło starego schroniska. Nie były to żadne lekkie dorożki, tylko fasiągi, które przewoziły ok 20 osób. Później ta liczba zaczęła się zmniejszać
0 0
Ja jako było rolnik z Podhala jestem za tym by zlikwidować ten archaiczny środek transportu. Mamy XXI wiek i dziesiątki sposobów na to by wozić ludzi tam i z powrotem bez angażowania do tego zwierząt. Aha, w domu mieliśmy konia ale jak tylko była możliwość kupna traktora, tak zrobiliśmy i koń został sprzedany.
0 0
a jedna "pani" chyba z Krakowa posłanka notabene ,to mówi,że dojenie krów to jest ich molestowanie.O koniach nie wiem co mówi,ale chyba,to samo co o krowach.
0 0
A wystarczyłoby tylko wymienić te ciężkie wozy na lekkie góralskie furki.
Konie miałyby lżej i cepry wytrzesli by
cztery litery tak że długo by tą jazdę pamiętali.Dlaczego to co jest do zrobienia od ręki staje się niemożliwe?
0 0
Tak czytam komentarze tu i na fcb i widzę że ci "eksperci" co mają najwięcej do gadania i są przeciwni fiakrom nie mają pojęcia o koniach. Nawet jeden z drugim pewnie nigdy nie miał do czynienia z tymi zwierzętami. A o całej tej sytuacji wiedzą tylko z tego co przeczytają w necie czy innych mediach. No takie głupoty wypisują że śmiać się chce. To samo ta cała viva. Oni już tyle krzyczeli , wymyslali śmieszne argumenty i nic nie zdziałali. Transport konny działa sobie tam nadal, jest popyt, jest podaż i oby tak dalej. A media i tak będą robić swoje byle była sensacja.
0 0
Pan prezes odpowiedział, że on martwi się tym, że górale męczą konie. Powiedziałam, że pan prezes chyba dawno nie był nad Morskim Okiem i nie widział, jak to teraz wygląda - relacjonuje Jagna Marczułajtis-Walczak w rozmowie z "Super Expressem"
0 0
Ponoc padla jedna propozycja : oddam konia ale w dobre rece.
Co na to Viva ?
0 0
Fundacja viva od lat zajmuje się gadaniem z którego niewiele wynika.
A TPN jak ciągnął profity z transportu konnego na swoim terenie tak ciągnie.
I wszyscy są zadowoleni.
0 0
Pseudo ludzie przebrani za górali. Nie jesteście ludźmi bo człowiek szanuje i współczuję. Jestescie czyms między robakiem a ryba. Turyści którzy korzystają z niedoli zwierzęcia też wam podobni!
0 0
Zostawcie konie w spokoju. Konie są pracowite, w przeciwieństwie do ludzi. Często słyszę opinie wśród koniarzy, że koń jest szczęśliwy gdy pracuje. Potrzebuje tego. A lenie tego nie ogarniają.
0 0
https://youtube.com/watch?v=IXBqHQ4W-Ac&si=kEUuxIZ4sDaH3u83
Fundacja Viva zarzuca góralom kłamstwo. No to o czym mówi powyższy film?
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz