Wyróżnia ją rejestracja motocykla napisem HEJ i góralska chustka na szyi. Bo kiedy kierowcy widzą, że na motocyklu jedzie kobieta, to zachowują inaczej - lepiej.
::attachment{"type":"gallery", "template":"thumb3", "item_id":"55914"}
Motocykle zawsze jej się podobały, ale nigdy nie myślała o tym, żeby na ten jednoślad wsiąść. Przełom nastąpił w 2009 r. Wtedy postanowiła zrobić prawo jazdy kategorii A.
- Potrzebowałam jakiejś zmiany w życiu. Mama bardzo mnie wspierała i cieszyła się, że zapisałam się na kurs. W młodości trochę jeździła na motocyklu - wspomina Anna Lupka, motocyklistka z Bukowiny Tatrzańskiej.
Wielu motocyklistów już przed kursem prawa jazdy ma do czynienia z jazdą na motorze. Tymczasem Ania dopiero na lekcjach nauki jazdy pierwszy raz w życiu nim kierowała.
Samotne początki
Pierwszym motocyklem, jaki kupiła, był Suzuki GS500. Na początku nie miała z kim jeździć. Pierwsze wyjazdy były krótkie - z Bukowiny na Łysą Polanę, do Zakopanego przez Brzeziny. Tam uczyła się jazdy na zakrętach. Nie ukrywa, że na początku bała się. Ale z czasem zaczęło ją to coraz bardziej wciągać i sprawiać przyjemność.
W międzyczasie poznała męża Vladimira Lupka. Rok po ślubie udało jej się namówić go na kupno motocykla - Suzuki Intruder 800 i zrobienie prawa jazdy. - I wtedy miałam już z kim jeździć. A jak zaczęłam z mężem, to z czasem dołączali do nas też inni i znalazło się towarzystwo do jazdy - opowiada Ania.
Najczęściej wyjeżdżali na Słowację. Odwiedzali rodzinne strony Vladimira, ale też wybierali słowackie drogi ze względu na mniejszy ruch niż na Podhalu.
Ania i Vladimir regularnie jeździli też na liczne zloty motocyklowe.
Dalej i dalej
Pierwszy dalszy wyjazd był do Bałtowa koło Ostrowca Świętokrzyskiego, 300 km stąd. Ania wspomina, że była to dla niej trudna i męcząca podróż. - Pierwszy raz tak daleko, stres zrobił swoje. Ta droga mnie wtedy "pokonała" - wspomina motocyklistka.
Kolejne wyjazdy były coraz dalsze. Ania zmieniła suzuki na mocniejszą hondę NC700X, a jej mąż przesiadł się na BMW K1300GT.
W pierwszym sezonie na hondzie, w 2013 roku, przejechała ponad 20 tys. km, wtedy też po raz pierwszy pojechała z mężem i znajomymi do Chorwacji. Wtedy na dobre połknęła bakcyla i zafascynowały ją motocyklowe podróże.
Po powrocie z Chorwacji sprzedała hondę i kupiła - BMW F800 GT. - Pamiętam, że w środę rano załatwialiśmy formalności związane z kupnem motocykla, w piątek przywieźli mi go, a już w sobotę pojechaliśmy na zlot na Słowację - opowiada.
Na BMW w pierwszej kolejności objechała Rumunię i przemierzyła kultowe drogi - Transfogarską czy przełęcz Bicaz.
- Przeważnie nie planujemy trasy w szczegółach. Wszystko dzieje się spontanicznie. Zakładamy tylko główny cel, gdzie mamy dojechać. I nie śpimy pod namiotami, bo to nie nasze klimaty. Zawsze szukamy noclegów w domach - opowiada Ania.
Szczególnie miło wspomina wyjazd do Rumunii. - Rumunia jest wspaniała do jazdy motocyklem - zachwala.
Trzeba się zgrać
Ania i Vladimir jeżdżą na wyprawy z grupą znajomych motocyklistów z Podhala. - Mamy zgraną paczkę. A to ważne, żeby się zgrać przede wszystkim w stylu jazdy. Nie każdy motocyklista z każdym da radę jeździć. Jedni wolą spokojniejszą jazdę, inni bardziej dynamiczną. I pod tym kątem dobiera się towarzyszy podróży - tłumaczy Anna Lupka.
W weekendy z przyjaciółmi organizują krótsze wyjazdy, np. na kawę do Budapesztu. - W nawigacji ustawiamy nasz dom jako cel podróży. Ruszamy przed siebie i patrzymy tylko, ile godzin zajmie nam powrót. Od tego zależy, jak daleko dojedziemy, żeby zdążyć wrócić przed zmrokiem - mówi Ania, która szczególnie nie lubi jazdy na motocyklu nocą.
Z góralskim akcentem
W 2018 r. pojechała do Czarnogóry, Serbii i Albanii, o której mówi, że to kraj pełen kontrastów. - Wtedy tylko przejechaliśmy przez Albanię, ale chcę tam wrócić, żeby zobaczyć coś więcej, pozwiedzać - zapowiada motocyklistka z Bukowiny Tatrzańskiej.
Myśli też o wyprawie w tym sezonie do Grecji. A kiedyś marzy jej się wyjazd do Azji, ale - jak mówi - to po zmianie motocykla.
Znakiem rozpoznawczym Ani jest owinięta wokół szyi góralska chustka. Nigdy się z nią nie rozstaje, zakłada ją zamiast kominiarki. Chce się wyróżniać, żeby kierowcy samochodów wiedzieli, że na motocyklu jedzie kobieta. - Jak widzą, że dziewczyna kieruje jednośladem, to naprawdę zachowują się inaczej. Mają większy szacunek, są bardziej przychylni, wyrozumiali - twierdzi Ania. Wyróżnia się też rejestracją na motocyklu - HEJ.
Skuterem po Tajlandii
Z mężem miała okazję jeździć jednośladem po Tajlandii w 2012 r. Dotarli tam samolotem, ale na miejscu wypożyczyli skutery, na których zwiedzili sporą część tego kraju. - Bangkok to ogromne miasto i trzeba mieć odwagę, żeby tam jeździć - śmieje się Vladimir Lupka. - Najfajniejsze były stacje benzynowe. Podjeżdżało się do budki, takiej, z jakiej sprzedają u nas oscypki, i kupowało benzynę w szklanych litrowych butelkach. Oczywiście butelkę trzeba oddać. I pierwszy raz widziałem też wodę gazowaną sprzedawaną w foliowych torebkach - dodaje.
Mimo tysięcy przejechanych kilometrów Ania cały czas szkoli się w jeździe na motocyklu i nabywa doświadczenia. Była na szkoleniach m.in. w Poznaniu i Lublinie. - Polecam. Często popełniamy jakieś błędy w jeździe i jak nikt nam tego nie uświadomi, to je utrwalamy. Takie szkolenia są bardzo przydatne - dodaje.
***
Jesteś motocyklistą albo motocyklistką? Mieszkasz na Podhalu, Spiszu lub Orawie? Opowiedz nam o swoich dalszych i bliskich podróżach, wyjazdach w niezwykłe miejsca, trasach, które warto przejechać. Podziel się wrażeniami z wyjazdów, zdjęciami, filmami. Podpowiedz innym motocyklistom, gdzie warto się wybrać, i podziel się swoimi doświadczeniami z wyjazdów. Nie ma znaczenia, jak często jeździsz na motocyklu - okazjonalnie, czy może nie wyobrażasz sobie niedzieli bez jednośladu. Nieważne, czy należysz do klubu, jeździsz w grupie, czy jesteś "samotnym wilkiem". Napisz do nas maila na adres [email protected], wyślij zdjęcie, a my oddzwonimy i napiszemy o Twojej pasji.
m

22.12.2025
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

29.05.2026
Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

02.06.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

02.06.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

27.05.2026
Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

19.05.2026
KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

02.06.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

02.06.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

01.06.2026
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

01.06.2026
SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

29.05.2026
RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

25.05.2026
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

22.05.2026
RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

14.05.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

21.05.2026
Sprzedam DOM i LAS - Spytkowice. 732 810 638.

14.05.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

14.05.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

14.05.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

12.05.2026
Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

28.04.2026
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

23.04.2026
PROVIDENT. 571 240 909.

17.04.2026
OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

07.04.2026
Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

07.04.2026
NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...
0 0
To jest taki temat z okazji minionego Dnia Kobiet.
0 0
niech siedzi przy garach , a nie rozbijac się motorami , ale wiadomo BUCOWINA --temat musi być
0 0
Chcialam sie odniesc do komentarza podpisanego lesnicanka.jak sie nie wie co napisac cos madrego to po co psuc sobie paluszek na pisanie durnych komentarzy
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz