Biblioteka w Białym Dunajcu jest inna niż wszystkie. Z kilku powodów.
::attachment{"type":"gallery", "template":"thumb3", "item_id":"113870"}
Po pierwsze, gdy się wchodzi, nie ma się wrażenia, że jest się w bibliotece. Od razu rzucają się w oczy sadzonki różnych roślin w "Eko Oknie" (efekt udziału w "Plantcrossing"). Pachną świeże kwiaty we flakonie (choć zapach książek też może uzależnić). Pomiędzy regałami jest huśtawka oblegana przez dzieci, nie byle jaka, bo pasowałaby do zaczarowanego ogrodu. Jest kącik z wygodnym fotelem. Są pluszaki dla dzieci, zawsze jakaś ciekawa wystawa, korespondująca z tym miejscem. Latem na przykład można było podziwiać rzeźby Zuzanny Pawlikowskiej, z pracą "Kot w pustym mieszkaniu", nawiązującą do wiersza Wisławy Szymborskiej. Obecnie można oglądać wystawę pokonkursową "Sztuka wyobraźni" - prace dzieci.
Są tacy, którzy przychodzą tu, żeby wydrukować sobie coś na drukarce 3D albo popatrzeć na świat przez okulary WR.
RekordziściNie obowiązuje tu absolutna cisza, zazwyczaj jest gwar, bo najczęstszymi gośćmi są mamy z dziećmi. I wszyscy czują się tu dobrze, są stałymi bywalcami. Przekonuję się, gdy pytam 9-letnią Marysię Stachowiec, jakie książki najchętniej czyta. Dziewięciolatka podbiega do regału i przynosi książki ze swojej ulubionej serii. Marysia jest wśród najmłodszych czytelników w ścisłej czołówce dzieci, które czytają najwięcej. W 2022 r. wypożyczyła rekordową liczbę 320 książek i - jak zapewnia - wszystkie przeczytała. Słowo najmłodsza do niej nie pasuje. Bo limitu dolnego wieku tu nie ma. Najmłodsi czytelnicy, którym książki czytają mamy, mają nawet trzy lata. Bo stąd trudno wyjść, bez zapisania się do biblioteki.
- Im wcześniej dziecko zaprzyjaźni się z biblioteką i książkami, tym większa szansa, że zostanie nam to już na stałe - przekonuje Bogumiła Kułach, kierownik biblioteki w Białym Dunajcu. Stąd wizyty w przedszkolach czy wyprawki w prezencie dla najmłodszych złożone z książki, balonika, lizaka i dyplomu małego czytelnika. Efekt: tylko w 2023 roku rodzice zapisali 70 swoich pociech w wieku przedszkolnym. Bo żeby otrzymać kartę, trzeba odwiedzić z rodzicem bibliotekę. 160 maluchów dostało biblioteczne wyprawki.
Nie tylko książkiAle czytelnicy są nie tylko z Białego Dunajca czy innych wsi w gminie. Jest spora czytelników z Zakopanego, którzy między innymi wożą dzieci do szkoły muzycznej w Nowym Targu, a po drodze wpadają po książki do Białego Dunajca.
Do wizyt w bibliotece i czytelnictwa Bogumiła Kułach zachęca także za pomocą różnych imprez i konkursów. Jest konkurs plastyczny na ulubioną postać z bajki, konkurs "Moja babcia i dziadek czytają mi książeczki, bajki, baśnie i bajeczki" i inne.
Można powiedzieć, że między czytelnikami (głównie czytelniczkami) jest swoista rywalizacja, kto przeczyta więcej. To, kto przetrzymuje książkę, można sprawdzić w sieci. Na poszczególne książki są kolejki. A o tym, jakie pozycje kupuje się do biblioteki, w dużej mierze decydują sami czytelnicy. Okazją do porozmawiania na temat przeczytanych książek są spotkania w ramach Dyskusyjnego Klubu Książki. Bywa gwarno także nocą, tak było np. podczas październikowej Nocy Bibliotek, kiedy młodzież spotkała się tu na wspólnym czytaniu, dyskusjach i poznawaniu na co dzień niedostępnych zakamarków biblioteki.
Gdy w całej Polsce odbywało się Narodowe Czytanie "Nad Niemnem" Elizy Orzeszkowej, biblioteka w Białym Dunajcu zorganizowała wyjazd do dworu w Łopusznej, który stał się tłem przygotowanego spektaklu z udziałem młodzieży i dorosłych, a narratorem był sam wójt Jacek Nowak.
Ci, którzy idą z duchem czasu, mogą tu wypożyczyć ebooki i audiobooki. Jak podkreśla Bogumiła Kułach liczba osób korzystająca z kodód Legimi czy EMPIK stale rośnie.
Serce gminy- Nasza biblioteka to serce gminy - przekonuje Jagoda Rusnak (90 książek wypożyczonych w zeszłym roku). - Przychodzę tu, nie tylko po książki, ale żeby tu pobyć - mówi. Dodaje, że można tu wypożyczyć pozycje, których gdzie indziej nie ma, bo pani Bogumiła trzyma rękę na pulsie i jest na bieżąco.
- Ta biblioteka, to nie tylko miejsce, w którym wypożycza się książki, ale szczególna przestrzeń, w której spotykają się ludzie - podkreśla Magdalena Tarasiewicz, która uzyskała tytuł "Czytelniczki Roku 2022", dzięki 330 wypożyczonym książkom.
- To bardzo cenna instytucja dla nas, centrum życia kulturalnego w gminie - uważa Magdalena Słupkowska. Podkreśla, że dzieci czują się tu komfortowo i swobodnie, nauka łączy się z zabawą, zaprzyjaźniają się z tradycyjnymi książkami i nowoczesnymi technologiami.
- Biblioteka otworzyła się na współczesną literaturę światową, polską. Ja też chętnie wracam do klasyki - podkreśla Halina Michalska. - Nie jesteśmy w stanie kupić wszystkich książek, jak się dużo czyta. Ta biblioteka jest niezawodna, a atmosfera w niej jest niepowtarzalna - podkreśla.
Dzieje sięHalina Stachowiec mieszka w Białym Dunajcu od pięciu lat. - Nie miałabym pojęcia, że tu jest takie miejsce, gdyby nie córka Marysia - podkreśla. Dziś pani Halinka z córkami - Marysią i Anią są trzy, cztery razy w tygodniu. Za każdym razem, gdy są na zajęciach w Gminnym Ośrodku Kultury.
9-letnia Marysia została czytelniczką roku 2022. Przeczytała 320 książek. Przykład z niej bierze młodsza siostra - 4-letnia Ania. - U nas książka przed snem jest obowiązkowa, czytam dzieciom ja albo tata. A kiedy zasną, biorę się za swoje lektury - podkreśla.
W 2023 roku biblioteka w Białym Dunajcu, założona przez Zofię Solarzową, obchodziła 60-lecie. - Nasza biblioteka zawsze prężnie działała - podkreśla Bogumiła Kułach, obecna szefowa. I przypomina, że jej poprzedniczka Józefa Kolbrecka zapoczątkowała Festiwal Papieski, kontynuowany nadal. W bibliotece organizowała różne spotkania, szkolenia rolników, kursy internetowe dla seniorów, a nawet kurs tańca góralskiego.
Bogumiła Kułach promuje Biały Dunajec i czytelnictwo także poza gminą. Dzięki jej zgłoszeniom, w ciągu trzech lat ośmiu mieszkańców gminy Biały Dunajec otrzymało Markę Tatrzańską. Biblioteka widoczna jest także w Zakopanem, m.in. uczestnicząc w akcjach plenerowego czytania na Krupówkach czy Kasprowym Wierchu. Trudno wymienić wszystkie akcje i projekty, w których uczestniczy. I trudno stąd wyjść bez zapisania się, o czym przekonała się autorka tego artykułu na własnej skórze.
Beata Zalot
0 0
Natomiast zakopiańska biblioteka to porażka książki 30 40 letnie w stanie muzealnym. Polecam B.Dunajec albo Koscielisko. Dobrze ze niedługo wybory to może się coś w tej kwesti zmieni.
0 0
Biblioteka pracująca, bardzo dużo zakupów nowości, można przedstawić swoje propozycje., ciekawe imprezy dla różnych grup wiekowych. Panie i Pan z biblioteki zaangażowani w swoją pracę.
Można zawsze porozmawiać.
Tak, że bardzo chwalę.
Na koniec do władz Gminy. Biblioteka pięknie pracuje, ale warunki lokalowe trudne, mankamentem jest brak parkingu ( parking za kilka samochodów, trudno manewrować),
Może by przenieść bibliotekę do remontowanego starego ośrodka zdrowia.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz