Pobity na terenie remizy w Białym Dunajcu strażak zmarł w nowotarskim szpitalu. - Krzyczał ten, co syna zabił - mówi portalowi Onet Anna Ziętkowicz, matka zmarłego strażaka. - On przyprowadził go tu pobitego. Krzyczał do męża: "Władek, bier go!". Przeklinał do nas i do syna. Później poszedł.
Dziś wieczorem mieszkańcy Białego Dunajca składają zapalają znicze przy krzyżu postawionym w miejscu odnalezienia zmarłego.
Rodzice Pawła Ziętkowicza, z którymi rozmawiał portal Onet potwierdzają, że około godz. 2 w nocy nagle wybudziło ich ze snu głośne nawoływanie i uderzanie w okno.
- Krzyczał ten, co syna zabił — mówi Anna Ziętkowicz, matka zmarłego strażaka. — On przyprowadził go tu pobitego. Krzyczał do męża: "Władek, bier go!". Przeklinał do nas i do syna. Później poszedł.
- Syn wówczas był oszołomiony, ale jeszcze z nami rozmawiał. Krew lała mu się z nosa, ale nie miał obrażeń głowy. Nieskładnie powiedział mi, że go pobili i nie wie, gdzie jest jego telefon oraz kluczyki do auta. Ja stałam w drzwiach tylko w pidżamie. Prosiłam go, by wszedł do domu. Powiedział, że wraca po telefon - mówi matka zmarłego strażaka, którą cytuje portal Onet. - Nie zatrzymałam go. Mój Boże, ale mam do siebie o to żal. Szybko się ubrałam. Obudziłam córkę i obie poszłyśmy po Pawła. Do remizy mamy może 200 m. Gdy już dochodziliśmy do niej, zobaczyłam kogoś leżącego w krzakach. To był Pawełek. Miał zmasakrowaną głowę, był nieprzytomny.
Cały tekst znajdziecie tu: Wstrząsająca relacja rodziców zmarłego strażaka. "Syna znaleźliśmy nieprzytomnego w krzakach" - Kraków (onet.pl)
Prokuratura w Zakopanem wciąż bada okoliczności śmierci 25-letniego strażaka. Przypomnijmy, że do fatalnego zdarzenia doszło około godziny drugiej w nocy drugiego sierpnia, w remizie Ochotniczej Straży Pożarnej w Białym Dunajcu. Młodego, 25-letniego strażaka Pawła Z. miał pobić jego starszy kolega z jednostki. Paweł trafił do szpitala z poważnymi urazami głowy. Pomimo starań lekarzy, mężczyzny nie udało się uratować. Strażak zmarł 11 sierpnia.
Artykuł 157 mówi o lekkim i średnim uszczerbku na zdrowiu. Przestępstwo zagrożone jest karą pozbawienia wolności od trzech miesięcy do pięciu lat.
- Na tę chwilę nikt nie usłyszał zarzutów, śledztwo nie toczy się przeciwko komuś, a w sprawie. Trwa ustalanie przebiegu zdarzeń. Dlatego nie jest możliwe udzielanie jakichkolwiek bliższych informacji na ten temat - powiedziała nam dzień po śmierci pobitego Justyna Rataj-Mykietyn.
Rzecznik prasowy prokuratury dodała, że po śmierci Pawła jego ciało zostało zabezpieczone do sekcji zwłok. Prokuratura dopiero po uzyskaniu pełnej informacji na temat przyczyn śmierci zdecyduje o zmianie artykułu i dalszym toku śledztwa.
O tragicznym w skutkach zdarzeniu pisaliśmy przed tygodniem w artykule "Pobity strażak". Naczelnik OSP Biały Dunajec nie chciał wypowiadać się wtedy na temat wydarzeń w remizie. Zaznaczył, że był nieobecny, gdy doszło do pobicia. Podkreślił jednak, że cała strażacka i lokalna społeczność jest w szoku.
- To jest przede wszystkim tragedia dwóch rodzin - podkreśla młodszy kapitan Adam Tracz z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Zakopanem, prezes powiatowy OSP Powiatu Tatrzańskiego.
Prezes przypomina, że do bójki dwóch strażaków doszło w remizie lub jej bezpośrednim sąsiedztwie. I to bardzo mocno rzutuje na społeczne zaufanie, jakim cieszą się strażacy. - Jako grupa zawodowa mamy wielkie społeczne zaufanie. Co innego, gdy takie rzeczy dzieją się pod dyskoteką czy sklepem, a co innego, jeśli dochodzi do pobicia na terenie OSP. To bardzo rzutuje na straż - zaznacza Adam Tracz.
Zapytaliśmy, czy władze powiatowe OSP mogą wyciągnąć wobec sprawcy pobicia jakieś konsekwencje? Prezes OSP Powiatu Tatrzańskiego wyjaśnia, że każda jednostka Ochotniczej Straży Pożarnej jest odrębnym stowarzyszeniem, które rządzi się swoimi prawami. - To niezależne byty. Konkretne decyzje w tej sprawie powinna podjąć sama OSP Biały Dunajec - podkreśla Adam Tracz. Prezes powiatowy OSP dodaje, że gdyby takiej decyzji OSP Biały Dunajec nie podjęła, to strażackie władze powiatowe mogą co najwyżej sugerować wyciągnięcie konsekwencji wobec sprawcy pobicia.
Odrębną sprawą jest zachowanie pozostałych strażaków obecnych w trakcie bójki w remizie. Naczelnik OSP Biały Dunajec powiedział przed tygodniem, że feralnej nocy z pierwszego na drugiego sierpnia w siedzibie OSP przebywało czterech strażaków. Dlaczego zatem pozostała dwójka nie zareagowała, dlaczego nie przerwano bójki? Póki co w sprawie tej strażackiej tragedii wciąż mamy więcej pytań niż odpowiedzi.
rav, p

22.12.2025
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

29.05.2026
Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

02.06.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

02.06.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

27.05.2026
Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

19.05.2026
KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

02.06.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

02.06.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

01.06.2026
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

01.06.2026
SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

29.05.2026
RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

25.05.2026
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

22.05.2026
RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

12.05.2026
Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

28.04.2026
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

23.04.2026
PROVIDENT. 571 240 909.

17.04.2026
OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

07.04.2026
Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

07.04.2026
NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...
0 0
Natychmiast zastosować 3 miesięczny areszt tymczasowy. Wobec podejrzanego. Akt oskarżenia powinien szybko wpłynąć do sądu. Pobicie ze skutkiem śmiertelnym.
0 0
Oby sprawa się wyjaśniła. Na pewno są świadkowie, którzy mogą jakoś pomóc w sprawie.
Mam nadzieję, że nie będzie to jakaś prymitywna zmowa milczenia.
Niech rodzina przynajmniej zazna sprawiedliwości. Już wystarczająco cierpią.
Szkoda tak młodego chłopaka.
0 0
szkoda że zabity nie miał ze sobą psa czy konia który też ucierpiałby w bójce... sprawa toczyłaby się ekspresowym tempem... może nawet pani minister by przyjechała nadzorować dochodzenie... a tak to zginął tylko jakiś chłopak... kto by się przejmował... to się wyspowiada, przyjmie komunię i będzie pięknie
0 0
Ten co skatował tego chłopaka znęcał się nade także nad ministrantami kiedy był lektorem. To tchórz co większym od siebie boi się postawić. Znam sprawę od kuchni. Takich mamy liderów na Podhalu. Są jak faryzeusze.
0 0
masz 100 procentową rację, człowiek dzisiaj jest nikim dla społeczeństwa w porównaniu do kotka czy pieska. Wcześniej czy później sami nawzajem się wyrżniemy a zostaną tylko zwierzęta tak jak przed milionami lat
0 0
Mając własne dziecko w grobie, drodzy rodzice nieżyjącego Pawła, sercem jestem z Wami. Cierpię, bo miał całe życie przed sobą. Cierpię, bo sprawa się ślimaczy i panuje zmowa milczenia. Cierpię bo widzę masę kłamstw i nabierania wody w usta. Cwaniacy, którzy wiedzą jak było, gdzie ta odwaga teraz.
Mam szwagierkę z Białego Dunajca, nigdy nie widziałam tak podłej i wyrachowanej osoby. Tak, również ona ryzykowała życie mojego dziecka, ale walczę o prawdę i mam już setki dowodów. Czy brudna woda w wodociągu ludziom tam mózgi zniszczyła, czy są po prostu karmieni nienawiścią z mlekiem matki. Czasu nikt nie cofnie, życia ludzkiego nie odda, ale prawda wyjdzie na jaw. Wierzę w prawdę.
0 0
Zmowę milczenia trzeba traktować jak odpodzialność zbiorową, dopóki typa nie wydadzą. A są możliwości to złamać.
0 0
Gdyby ktoś skrzywdził moje dziecko to ten " ktoś " bardzo szybko pożałowałby , że w ogóle się urodził. Tyle w tym temacie.
0 0
Przenieść sprawę i to szybko rodzina ma do tego prawo bo będzie cyrk.Wiocha się bawi w zmowę milczenia.
0 0
Co to za gadanie, że to jest tragedia 2 rodzin. Bandyta jest bandytą.
0 0
To był fajny chłopak
Szkoda bardzo...rodziców i serce pęka....
A ten typ który to zrobił dożywocie...
On go skatował mściwością ...do takiego stanu zeby głowę bić???!!!
Normalny człowiek czegoś takiego nie potrafiłby zrobić...
Fajtlapa i ciamajda która wyżyła się na niewinnym chłopaku...
Brak rozumu zero inteligencji dlatego poniżał ten bezwzględny morderca innych...
Dożywocie dla kata !
Wiedział co robi...wiedział że w głowę uderza...
0 0
Im dluzej ta sprawa trwa niewyjasniona tym większe wyroki powinni dostać waszyscy zamieszani w tę sprawe.Gzdzie chonor gorali i pobożnośc.Jak maja odwage ro niech sie przyzna.A tak ro do końca zycia wrzuty sumienia jezeli je mają.Wstd i chańba.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz