Są amatorami, ale wykonać potrafią niemal wszystko. Przez muzykę łączą kilka pokoleń Białego Dunajca w jedną siłę.
::attachment{"type":"gallery", "template":"thumb3", "item_id":"136469"}
Chór Kanto współtworzy ponad 30 osób, w ich gronie są dzieci, młodzież, dorośli. Śpiewają w nim całe rodziny: mamy z córkami, ojcowie z córkami, małżeństwa, siostry i bracia. Tylko jakoś cicho o synowej i teściowej. - Nasz skład to po prostu ludzie, którzy do śpiewu i kultury mają przede wszystkim ogromne serce. Nie robimy przesłuchań, każdy kto pragnie uwielbiać Boga śpiewem i kto lubi muzykować znajdzie u nas miejsce - zaznacza Katarzyna Poręba, prowadząca przesympatyczną grupę. - Doceniam ich ogromne poświęcenie i czas, jaki chórzyści wkładają w całą naszą inicjatywę, jestem wdzięczna Bogu za nich - dodaje.
Chór działa od ponad 10 lat, w repertuarze ma pieśni religijne, gospelowe, patriotyczne, kolędy. - Rozpoczęliśmy też pracę nad utworami rozrywkowymi - puszcza oko pani Kasia. Chór śpiewa w czterogłosie z akompaniamentem instrumentów jak i a capella.
Grupę współtworzą rodowici górale, pochodzący w większości z Gminy Biały Dunajec, ale również z gminy Szaflary, Poronin, a nawet Zakopane. Ważną postacią chóru jest Antoni Kosek, tata pani Katarzyny Poręby, a swoim głosem doradczym służy doświadczona dyrygentka Maria Krawczyk-Ziółkowska z Krakowa, która często towarzyszy śpiewakom w akompaniamencie na pianinie. - Tworzymy razem z Kasią jedyny w swoim rodzaju dyrygencki duet :) - przyznaje Maria Krawczyk.
Bohaterowie drugiego planu
Pani Katarzyna prowadzenie chóru dzieli z obowiązkami rodzinnymi. Mówi też chętnie o zadaniu jakie ma do spełnienia. - Jestem mamą dwójki chłopców - Józia i Stefana - w wieku 4 i 2 lat. Można sobie wyobrazić, że prowadzenie takiego chóru jest obecnie dużym wyzwaniem. Na szczęście mogę liczyć na pełne wsparcie męża i babci, którzy są bohaterami drugiego planu w całym tym przedsięwzięciu. Wspólnie z rodziną traktujemy to jako pewnego rodzaju misję. Czujemy się odpowiedzialni przede wszystkim za młodszą część chóru. Wierzymy, że chór jest miejscem, w którym młodzi ludzie mogą pogłębiać swoją wiarę, rozwijać pasję i nawiązywać wartościowe relacje. Regularne próby uczą również odpowiedzialności, współpracy oraz wrażliwości na innych - zdradza swoje przemyślenia pani Katarzyna.
Sama zawodowo zajmuje się umuzykalnianiem najmłodszych, ale nie ma wykształcenia związanego z dyrygenturą. - Śmiejemy się, że prowadzę ten chór, bo jako jedyna znałam nuty. Regularnie organizuję dla chóru warsztaty, podczas których ćwiczymy emisję głosu i szlifujemy repertuar z zawodową dyrygent, wspominaną już wcześniej Marią Krawczyk-Ziółkowską. Chciałam podkreślić, że my nie tylko współpracujemy, ale po prostu przyjaźnimy się. To ona pokazała nam, co można robić lepiej muzycznie, na co zwracać uwagę, szkoli nieustannie mnie jako prowadzącą i przypomina, że wspólny śpiew jest też narzędziem nie tylko do rozwoju muzycznego, ale przede wszystkim do rozwoju duchowego - przyznaje pani Katarzyna. - Brzmienie jakie mamy nie jest typowe dla chóru, mamy tego świadomość i nauczyliśmy się traktować to jako nasz atut. Śpiewamy naturalnie, z serducha, dbając jednocześnie o to, żeby brzmiało to przyjemnie dla ucha i żeby była w tym jedność i muzyczna i duchowa. Bardzo lubimy również akompaniament instrumentów. Współpracujemy z instrumentalistami zarówno z Podhala jak i z Krakowa, a nawet Katowic - podkreśla dyrygentka.
Uwielbienie, telefon, dziecko
Chórzyści mają na swoim koncie nagranie w profesjonalnym studiu Małej Armii Janosika, nosi ono tytuł "Niech cała ziemia", do którego Katarzyna Spera (córka jednego z chórzystów - Mirka Spery) wraz z Emilem Książczakiem stworzyli teledysk z udziałem całej grupy. Szczególnie trzeba zaznaczyć obecność Dominiki Białoń. Przypadło jej w udziale zaśpiewać wszystkie zwrotki z nagrywanego utworu. Nagranie zostało wsparte z Funduszu Sołeckiego.
Chór słynnie z organizowania wieczorów uwielbienia w Boże Ciało. - Na jednym koncercie uwielbieniowym kilka lat temu modliliśmy się za pary, które starają się o dziecko. Kilka tygodni po wydarzeniu, zadzwoniła do mnie koleżanka i powiedziała, że podczas tego wieczoru obecne było małżeństwo z centralnej Polski, które starało się o dziecko już ponad 4 lata i właśnie się dowiedzieli, że się udało! Prosili, by przekazać ogromne podziękowania za tamtą modlitwę, bo sami uznali, że bardzo zgrało się to w czasie - wzrusza się pani Katarzyna.
Jej tata Antoni chętnie wraca pamięcią do rodzinnego domu z Raby Wyżnej, gdzie zawsze się śpiewało. - Mama śpiewała codziennie "Godzinki". Należała też do chóru i pięknie to wspominała. Natomiast mój tata uwielbiał śpiewać kolędy i w okresie Bożego Narodzenia robiliśmy to codziennie, a że było nas 5 dzieci, to miał z kim. W domu, który tworzę wraz ze swoją ukochaną żoną Marysią, starałem się, by te wzorce wyniesione z domu rodzinnego przekazać swoim dzieciom. Dużo więc u nas było i jest muzyki. Obie moje córki ukończyły I stopień szkoły muzycznej, a najstarszy syn Michał spełnia się w innej artystycznej dziedzinie - w malarstwie i grafice - wspomina pan Antoni.
Pan Antoni wskazuje, że do chór ma stały skład, ale w mijającym roku do śpiewaków dołączyło wyjątkowo dużo nowych osób. - Jesteśmy zawsze otwarci na wszystkich chętnych - dodaje. Pan Antoni dobrze pamięta, że na początku wspólny śpiew miał miejsce raz w roku, w czasie liturgii Wielkiej Soboty. - Jednak szybko doszliśmy do wniosku, że raz w roku to stanowczo za mało. Zainspirowani koncertem "Jednego serca, jednego Ducha" z kolegą Mirkiem Sperą, mając ogromne wsparcie mojej małżonki Marysi, udało się zorganizować I Wieczór Uwielbienia w kościele parafialnym w Białym Dunajcu w Boże Ciało. Był to rok 2015 i tak kontynuujemy to dzieło do dziś - cieszy się nasz rozmówca.
Nowicjusz Wojtek
Dzielni się też swoim świadectwem wiary. - Muszę przyznać, że podczas tego
wydarzenia czujemy nadzwyczajną obecność Ducha Świętego. Uważam, że to uwielbienie jest centrum i sercem, z którego wyrastają inne przedsięwzięcia - wzrusza się pan Antoni.
Ciekawy ma też sposób pozyskiwania nowych chórzystów. - Jestem kompletnym nowicjuszem. Podszedł do mnie w kościele Antek i mówi, że ładnie śpiewam. Że się nadaję do chóru. Moja małżonka oczywiście mnie motywowała, żeby stać się śpiewakiem - uśmiecha się Wojtek Sądelski.
Chórzyści śpiewają nie tylko w Białym Dunajcu w kościele, ale m.in. na miejscowym Wieczorze Patriotycznym. Ponadto można ich usłyszeć na uwielbieniach w Zakopanem i Szaflarach. Uświetnili także obchody 45-lecia
Solidarności i wzięli udział w Wieczorze Cecyliańskim w Nowym Targu. Występowali jeszcze na Franciszkańskiej 3, na opłatku środowisk twórczych.
Chórzyści to bardzo zapracowani ludzie. Mirek Spera jest dyrektorem Szkoły Podstawowej nr 5 w Zakopanem. - Chór jest taką aktywnością, która zawsze mi była gdzieś bliska. W kalendarzu mam zapisane wielkimi literami: środa, godz. 19.30, próba. Staram się być na każdej, ale wiadomo, że czasami wypadnie jakaś wywiadówka - zdradza. O swoim talencie do śpiewania raczej w szkole nie mówi ani uczniom, ani nauczycielom, chodź z niektórymi dawniej nawet zakładał chór nauczycielski.
Kolędy między daniami
Pani Grażyna Fatla na próby do Białego Dunajca dojeżdża z Maruszyny, gdzie mieszka z rodziną. - Oni się cieszą, że tak tu sobie dobrze radzę, zresztą u nas w kościele też mnie słychać, bo i ks. proboszcz psalm pozwoli zaśpiewać - przyznaje z radością. - Czas świąteczno-noworoczny ze śpiewaniem kolęd jest dla mnie bardzo szczególny. Wigilię spędzamy naprzemiennie raz w Maruszynie, raz w Białym Dunajcu. Po każdym daniu śpiewamy kolędy. Zachęcam do tego - uśmiecha się pani Grażyna. Dodaje, że każdy kto umie coś przegrać, to bierze się za skrzypce czy akordeon albo pianino.
Jak wspominaliśmy na początku, w chórze śpiewają często najbliżsi członkowie z danej rodziny. W Kanto usłyszeć można siostrę pani Grażyny - Alinę Krzeptowską, a także ich bratową - Elżbietę Kalatę. - Absolutnie ze sobą nie konkurujemy. Zależy nam raczej na tym, by nasi mężowie jeszcze bardziej chcieli się włączyć w śpiewanie - mówią zgodnie panie. Wspominają też o tym, że każda z nich śpiewa w innym głosie. Pani Alina do występowania w chórze Kanto zachęciła córkę Marysię.
Darek z Gliczarowa Dolnego do Kanto należy od pięciu lat. - To są jakieś mity, że facet - góral nie może przyjść i śpiewać, że to jakaś ujma. A to właśnie coś rozwojowego jest. Jestem też muzykantem, mam swój zespół, gram na basie, ale też na gitarze klasycznej i skrzypcach - podkreśla nasz rozmówca. Dodaje, że chór stanowi okazję do poszerzania muzycznych horyzontów. - Wszystkiego się uczę, mam wiele wsparcia od innych, m.in. od mojego brata - przyznaje z kolei Krzysztof Trebunia.
Chórzyści zgodnie stwierdzają, że Kanto wiele zawdzięcza panu Antoniemu. - To jego upór i determinacja oraz zaangażowanie sprawiły, że trwamy razem na śpiewaniu, formowaniu swoich postaw - wzrusza się Beata Para. Wspomina, że niejednokrotnie pan Antoni na próby wpuszczał chórzystów do swojego domu. - Bogu dziękuję, że takich ludzi postanowił na mojej drodze. Należą im się wielkie uznanie - dopowiada pani Beata. A inna chórzystka - Grażyna twierdzi, że chór to wyjątkowa przestrzeń, która pozwala się odstresować, dużo nauczyć. Zapamiętać, co to pół nuta, ćwierć nuta i tak dalej - dodaje. I zaraz z innymi wraca do próby. Salka parafialna wypełnia się równym śpiewem chórzystów, którzy ćwiczą bardzo ładną pastorałkę "Pomaluśku Józefie". Ma się wrażenie, że to już koncert jest.
Tekst i fot.: Jan Głąbiński

22.12.2025
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

29.05.2026
Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

02.06.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

02.06.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

27.05.2026
Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

19.05.2026
KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

02.06.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

02.06.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

01.06.2026
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

01.06.2026
SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

29.05.2026
RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

25.05.2026
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

22.05.2026
RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

14.05.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

21.05.2026
Sprzedam DOM i LAS - Spytkowice. 732 810 638.

14.05.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

14.05.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

14.05.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

12.05.2026
Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

28.04.2026
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

23.04.2026
PROVIDENT. 571 240 909.

17.04.2026
OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

07.04.2026
Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

07.04.2026
NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz