Coraz większa liberalizacja prawa budowlanego sprzyja legalnemu budowaniu. Jest też teraz dobra okazja, by zalegalizować samowole sprzed ponad 20 lat - zachęca Gabriela Przystał, szefowa nowotarskiego nadzoru budowlanego w rozmowie z Beatą Zalot.
::attachment{"type":"gallery", "template":"thumb3", "item_id":"105037"}
- Na Podhalu przybywa domków dość intensywnie, wyrastają często w dość nieoczekiwanych miejscach, cennych przyrodniczo. Jeszcze większym zaskoczeniem jest, gdy dowiadujemy się, że powstały legalnie...
- To wynik liberalizacji prawa budowlanego. Coraz łatwiej wybudować dom, w wielu przypadkach wystarczy zgłoszenie. Łatwiej teraz też zalegalizować istniejący już budynek.
Przybywa domków rekreacyjnych, najwięcej w ostatnich latach w gminie Nowy Targ, Łapsze Niżne i Czorsztyn. To głównie tereny wokół Jeziora Czorsztyńskiego. Coraz bardziej zabudowane są też działki u podnóża Gorców. Wystarczy wejść na Geoportal i porównać mapy sprzed kilku lat i obecne. Jeszcze niedawno dzikie łąki i polany dziś już są zabudowane.
- A o których nowych przepisach warto wiedzieć?
- Najbardziej znacząca zmiana zaszła w 2020 r. To tzw. 20-letnia abolicja. Oznacza to, że teraz budynki, które są starsze niż 20 lat, wybudowane kiedyś nielegalnie, można zalegalizować w trybie uproszczonym. Dużo ludzi z tego już skorzystało, także na Podhalu. Oczywiście wiąże się to z pewnymi kosztami, jak sporządzenie mapy, zlecenie ekspertyzy technicznej, protokołów badań i sprawdzeń. Dzieje się to też za wiedzą sąsiadów, którzy biorą udział w postępowaniu.
Nowością od początku tego roku wprowadzoną - nowelizacją prawa budowlanego jest intensywna cyfryzacja procesu budowlanego. Obowiązuje już elektroniczna książka obiektu budowlanego, elektroniczny dziennik budowlany. Mają w nie wgląd wszyscy uczestnicy procesu budowlanego i urzędnicy. Teraz jest okres przejściowy, wszyscy się tego uczymy. Wersje papierowe będą stopniowo wycofywane. Nadążanie za takimi zmianami leży w interesie nas wszystkich, w przeciwnym razie groziłoby nam wykluczenie cyfrowe, na co nie możemy sobie pozwolić.
W codziennym funkcjonowaniu urzędu znaczna część korespondencji krąży w ePUAP (Elektroniczna Platforma Usług Administracji Publicznej - ogólnopolska platforma teleinformatyczna, służąca do komunikacji obywateli z jednostkami administracji publicznej w ujednolicony, standardowy sposób - dop. red.). W ten sposób korespondujemy pomiędzy urzędami, korzysta z niej także wielu obywateli.
- Donosy też teraz pisze się przez ePUAP?
- Tak, zdarza się, że donosy dostajemy za pośrednictwem tej platformy.
- Czy to oznacza, że petent nie będzie miał już możliwości bezpośredniego kontaktu z urzędnikami?
- Oczywiście, że kontakt bezpośredni nadal będzie możliwy, nasi inspektorzy są do dyspozycji obywateli. Nie znikną też kontrole w terenie.
- Ile takich kontroli przeprowadziliście w zeszłym roku?
- W 2022 roku przeprowadziliśmy na terenie powiatu łącznie 545 kontroli.
- Pozostańmy jeszcze przy statystykach. Pisałam niedawno o boomie budowlanym na Podhalu, tendencji przeciwnej niż w innych regionach Polski. Inżynierowie, architekci mówią, że tyle pracy, co teraz, nigdy nie mieli.
- To prawda, nasze statystyki także pokazują takie tendencje. W ostatnich trzech latach cały czas rośnie liczba budynków mieszkalnych, domków rekreacyjnych, liczba rozpoczętych budów i obiektów oddanych do użytku. W 2022 r. rozpoczęto na terenie powiatu nowotarskiego budowę 1148 samych tylko budynków mieszkalnych, 954 budynki zostały oddane do użytku. Największy ruch jest na terenie samego Nowego Targu i gminy Nowy Targ. Oczywiście mówimy o budownictwie legalnym.
- Bo cały czas kwitnie budownictwo samowoli?
- Oczywiście istnieje nadal, choć liberalizacja zachęca do legalnego działania. Dużo nielegalnych budów korzysta z możliwości legalizacji, która wiąże się z opłatą co najmniej 25 tys. zł za garaż, budynek gospodarczy czy rekreacyjny. Nie opłaca się więc budować bez pozwoleń czy niezgodnie z rzeczywistym przeznaczeniem. Nie ma dużo nakazów rozbiórek, trzeba naprawdę z nami nie chcieć współpracować, żeby doszło do takiej decyzji. W zeszłym roku prowadziliśmy 4839 spraw ogółem, dotyczących budów realizowanych legalnie, ale i samowoli. Nowych wszczęliśmy 3644, zakończyliśmy 3687 spraw. Są też i takie, które ciągną się nawet po 20 lat.
- Jaką najwyższą karę nowotarski nadzór wymierzył w zeszłym roku i za co?
- To 375 tys. zł opłaty legalizacyjnej za pralnię w jednej z miejscowości gminy Nowy Targ. Łącznie takich opłat naliczonych zostało na kwotę 740 tys zł. Mniejsze są przez inwestorów wpłacane od razu w całości. W przypadku wysokich zobowiązani składają wnioski u wojewody o rozłożenie na raty.
Fot. mapy Z Geportalu, czerwone punkty to obecne budynki naniesione na mapy sprzed 10 lat (osiedle Niwa w Nowym Targu, Jaworki, Szlembark).
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz