O urodzonej w 1920 r. jubilatce pisaliśmy na łamach Tygodnika Podhalańskiego z okazji jej 100. urodzin. Dziś do tamtego swojego wyczynu dołożyła kolejne 3 lata życia.
::attachment{"type":"gallery", "template":"thumb3", "item_id":"107529"}
- Babcia jest ciągle w ruchu. To kwiatki podleje, to gdzieś zajrzy. Jeszcze niedawno widziałam ją klęczącą na modlitwie, choć zastrzegała mi się straszliwie, że wcale tego nie robiła - podkreślała przed trzema laty imienniczka i wnuczka jubilatki Maria Bizub z Krempach.
I choć trudno w to uwierzyć, od tamtego czasu niewiele się właściwie zmieniło. Przed kilkoma tygodniami p. Maria Krzysik aktywnie uczestniczyła w jubileuszu 60-lecia małżeństwa swojej córki Ireny Pietraszek. Była na Mszy św. w kościele parafialnym w Krempachach, bawiła też na zorganizowanym z tej okazji przyjęciu.
I choć nigdy się nie oszczędzała, to los wynagrodził ją długim życiem. Za mąż wyszła w 1945 r. Miała wtedy 25 lat. Na początku nawet nie sądziła, że ten Paweł, który sprzęga się w orce z jej bratem, zostanie kiedyś jej mężem, a został! Urodziła mu 3 dzieci. Małżeństwo nie trwało jednak długo. Mąż w wieku 41 lat zachorował i po kilku miesiącach zmarł. Z dziećmi została sama. Najstarsza córka Irena miała wtedy 16 lat, syn Walenty 10, a najmłodsza Hania 6 lat. - Nie było mi łatwo, ale męża już nie szukałam, bo po co? Żeby mi znowu umarł? - mówiła przy okazji swoich 100. urodzin. Dziś doczekała się już gromadki wnuków, prawnucząt i praprawnucząt - po polskiej i po amerykańskiej stronie. Bo jakby ktoś był ciekaw, do Ameryki też wyjeżdżała. Tylko na miesiąc, i tylko z wizytą. Ale Nowy Jork i inne miasta widziała. - Mama wszystko o swojej rodzinie wie - zapewniała córka jubilatki Irena Pietraszek. - Kiedy ja wyjeżdżałam do Stanów za chlebem, to ona bawiła mojej córce Marysi jej 3 synków. A miała już wtedy 72 lata - podkreśla.
Rzeczy, które świętującej 103. urodziny jubilatce zawsze sprawiały radość, to stały porządek dnia i muzyka. Lubi sobie zaśpiewać - najpierw religijne piosenki, a potem skoczne ludowe. - Na przykład: "Na krympaskiym moście fijołecka rośnie" i podkreśla, że nie ma recepty na długowieczność. - Żadne z czwórki mojego rodzeństwa tyle nie dożyło. Jak trzeba było siekać runklę - siekałam, kiedy plewić len - plewiłam. Jeść też jadłam to, co dali lub w domu było - przekonuje jubilatka z uśmiechem.
Krystyna Waniczek

22.12.2025
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

29.05.2026
Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

02.06.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

02.06.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

27.05.2026
Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

19.05.2026
KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

02.06.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

02.06.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

01.06.2026
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

01.06.2026
SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

29.05.2026
RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

25.05.2026
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

22.05.2026
RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

12.05.2026
Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

28.04.2026
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

23.04.2026
PROVIDENT. 571 240 909.

17.04.2026
OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

07.04.2026
Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

07.04.2026
NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz