10 grudnia w papierowym wydaniu Tygodnika napisaliśmy o bulwersującej sprawie budowy tuż przy wejściu na Babią Górę schroniska turystycznego. Inwestorem był najpierw dyrektor Parku, później jego syn. Dyrektor Józef Omylak wydał w tej sprawie sam sobie zgodę, teraz odwołał go minister środowiska.
::attachment{"type":"gallery", "template":"thumb3", "item_id":"30680"}
W tekście "Schronisko pana dyrektora" napisaliśmy o powstającym na przełęczy Krowiarki, tuż przy wejściu do Parku w jego otulinie schronisku turystycznym. W pobliżu nie ma żadnego większego budynku. Inwestorem był początkowo dyrektor BgPN Józef Omylak razem z małżonką.Dyrektor postarał się o pozwolenie na budowę i sam sobie jako osobie prywatnej wydał opinię, że inwestycja jest zgodna z planem zagospodarowania przestrzennego. Jak łatwo można się domyśleć była to opinia pozytywna.
W rozmowie z Tygodnikiem tłumaczył, że opinii nie mógł wydać kto inny. Na pytanie dlaczego nie zwrócił się w tej sprawie do przełożonego, jakim jest minister środowiska odpowiedział: "Nie przyszło mi to do głowy."
Sam fakt, że dyrektor, który ma stać na straży ochrony przyrody buduje przy wejściu do parku prywatne schronisko jest dla ekologów bulwersujący. - To skandal - komentował w rozmowie z Tygodnikiem Radosław Ślusarczyk, prezes Stowarzyszenia na Rzecz Wszystkich Istot. Organizacja ta zbiera dokumenty w tej sprawie i będzie występować o zablokowanie inwestycji.
O cofnięcie pozwolenia do wojewody małopolskiego już wystąpił Regionalny Zarząd Ochrony Środowiska w Krakowie. Wojewoda wszczął w tej sprawie postępowanie "nadzwyczajne".
Dziś dyrektor Józef Omylak został odwołany przez ministra środowiska. Informację na ten temat potwierdza strona Biuletynu Informacji Publicznej BgPN.
Tymczasem pozwolenie na budowę schroniska cały czas obowiązuje. Teraz inwestycję prowadzi syn dyrektora, prace idą pełną parą. W sezonie i w weekendy przez Przełęcz Krowiarki przewijają się setki, a czasem nawet tysiące turystów.
Paweł Pełka

22.12.2025
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

29.05.2026
Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

02.06.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

02.06.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

27.05.2026
Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

19.05.2026
KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

02.06.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

02.06.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

01.06.2026
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

01.06.2026
SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

29.05.2026
RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

25.05.2026
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

22.05.2026
RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

12.05.2026
Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

28.04.2026
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

23.04.2026
PROVIDENT. 571 240 909.

17.04.2026
OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

07.04.2026
Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

07.04.2026
NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...
0 0
Cofnąć pozwolenie na budowę, a syneczek byłego dyrektora niech na koszt ojca rozbierze budynek.
0 0
To byłby skandal, gdyby decyzja ministra była inna, brawo dla TP za odkrycie i upublicznienie sprawy
0 0
To schronisko było budowane dla ludzi. Znów zawiść i zazdrość ludzka wygrała.
0 0
Brawp red. Paweł Pełka ! Bez dziennikarzy wiele spraw takich nie wyszłoby na jaw ! Szacun Panie Pawle !
0 0
dobrze, że media w naszym kraju wciąż odgrywają ważną rolę i oby tak pozostało
0 0
Napiszcie co ciekawego dzieje się teraz w Mieście, bo P24 dziwnie zamilkło i rozpisuje się o pierdołach w okolicznych wioskach.
Czy w NT taka sielanka, że już nie ma o czym pisać, co na przykład u pana radnego Zapiórkowskiego, będzie sprawa w sadzie czy nie?
0 0
A mi wstyd ale za dziennikarza. Pan Omylak zrobil wiele dobrego dla parku i mieszkańców... Budował zgodnie z prawem za swoje pieniądze. Szkoda ze TP nie reagował jak dr Skawiński sprzedawał parkowe mieszkania np swojemu synowi za 5% ceny. Niestety golopupcy sa chciwi i to juz wiemy. Pozdrawiam
0 0
Dachy siy kryjom to juz po herbacie, zanim zatrzymajom budowę to juz będzie ukończona, Zostanie tylko wykończenie,
Coś tu mi sie widzi ,że to było za cichym przyzwoleniem...
0 0
A ja pamiętam że tygodnik pisał o mieszkaniu dyr. Skawińsiego i to chyba na pierwszej stronie
0 0
niech sie buduje . moze akurat znajde tam prace .
0 0
@Anonim: Nie dla ludzi, tylko dla kasy. Poza tym ciężko nazywać schroniskiem 2-piętrowy budynek znajdujący się tuż przy drodze. Jak kogoś interesuje hotel czy pensjonat, to w Zawoi czy w Zubrzycy jest ich pełno i kolejnego budować nie trzeba. Może jeszcze kolejkę linową na Babią zbudować, bo cepry nóżek nie mają i nie potrafią podejść pod górę?
0 0
do Anonim: schroniska górskie, które służą ludziom za schronienie buduje się w jakimś oddaleniu od cywilizacji. "Schronisko" budowane przy drodze wojewódzkiej, owszem - służy ludziom, ale chodzi tu tylko o kilku konkretnych ludzi którym służy do zarabiania pieniędzy. Nie czarujmy się - chodzi tu o zwykły pensjonat i zapewne restaurację.
Nie mam nic przeciwko inwestycjom turystycznym i zarabianiu na turystyce, ale taki obiekt może swobodnie powstać w innych miejscach Zawoi czy Zubrzycy. Przy tej samej drodze wojewódzkiej, ale w miejscach gdzie nie będzie trzeba łamać prawa, aby go wystawić.
0 0
do:Swoj z Babiej , tyle dobrego dyrektor zrobił? chyba dla siebie i swojej i syna kieszeni. Kilka lat temu po rozbiciu samolotu pod szczytem nie wyraził zgody na użycie helikoptera który miał zabrac części,ale farmerami wjechał na szczyt i po cichaczu jego syn targał na szczyt części i zwoził na drugą stronę, koszt tego była taki sam jak śmigłowca, w tym roku kolejna sprawa nikomu niepotrzebnej drogi z Krowiarek na Markowe i ingerencja w naturę... Teraz ta budowa i wydanie samemu sobie pozwolenia :)
0 0
Najwyża pora że ktoś zaczął budować schroniska. W Austrii na wysokości Babiej Góry są drogi asfaltowe i wokół pełno schronisk oraz wyciągi .
A u nas jest syf hodowla kronika . Żadnych dróg .
0 0
Felix - granica do Austri jest otwarta, bierz troki w ..........aj
0 0
Felix baranku - w Austrii na wysokości Babiej Góry to są doliny. I w tych dolinach drogi, itp. Zupełnie jak u nas.
0 0
@Felix12345: niezły troll. Prawie 2/3 obszaru Austrii to Alpy. 1400 m n.p.m. to dla nas wysoki szczyt. Austriacy na tej wysokości mają doliny, a w nich - miasta, drogi. Czyli tak samo jak u nas. Tylko że u nas te doliny są niżej, bo mamy niższe góry.
Zapoznaj się może z takimi pojęciami jak "wysokość względna", a potem się wypowiadaj.
0 0
W KOŃCU KONIEC UKŁADÓW I KOLESIÓW POWIŃI CAŁY TEN PARK I USTAWIANIE PRZETARGÓW PRZEŚWIETLIĆ TO JEST BANDA DO ROZEGNANIA
0 0
Zobaczcie sobie na stronę o Nassfeld. A później komentujcie .
0 0
Rozumiem, że redakcja TP jest zadowolona z wykrycia nieprawidłowości i w konsekwencji odwołania Józefa OMYLAKA ze stanowiska dyrektora BPN.
Bardzo proszę redakcję o trochę wysiłku, skoro mają już dobry kontakt z BPN o wykonanie rzetelnego podsumowania pracy ww. Józefa Omylak na stanowisku dyrektora.
To przecież nikt inny jak TP publikowało zdjęcia i filmy Józefa Omylaka lub inne projekty powstałe z jego inicjatywy! Bardzo bym wam życzył rzetelności w tej kwestii. Pozdrawiam
0 0
Takie zachowania w parkach narodowych to chyba norma. W Karkonoszach np. dyrektor parku sam sobie wydaje zezwolenia na chodzenie poza szlakami w najcenniejszej strefie ochrony parku narodowego, gdzie robi zdjęcia które potem sprzedaje do różnych wydawnictw, gazet i portali czy wydaje w albumach sygnowanych własnym nazwiskiem (wpiszcie w Google do wyszukiwarki grafiki "Andrzej Raj" i "Karkonosze" to zobaczycie sami ile ładnych fotek wam wyskoczy). Równocześnie walczy z innymi fotografikami stanowiącymi dla niego konkurencję, wprowadzając np. głuрie przepisy w parku każące każdemu fotografowi płacić ogromne sumy za komercyjną publikację zdjęć z obszaru parku narodowego. Żeby było śmieszniej, sam dyrektor nie płaci zarządzonych przez siebie zaporowych opłat. Prywata pełną gębą i fajny sposób na szemrany biznes. Ci ludzie uważają się za władców i panów gór i że w związku z tym wszystko im wolno. Wpiszcie w Google "Awantura o śmigłowiec" "Radio Wrocław" i poczytajcie komentarze pod pierwszym znalezionym artykułem.
Dyrektora Karkonoskiego Parku Narodowego należałoby odwołać jako kolejnego.
0 0
@Felix12345: 1. Nassfeld leży na wysokości ok. 2000 m n.p.m. U nas na tej wysokości jest Kasprowy Wierch. 2. Kiedy do Ciebie dotrze, że prawie 2/3 obszaru Austrii to Alpy? Przeliczając to na konkretne liczby oznacza to, że obszar wysokogórski w Austrii to ponad 52 tys. km2.
W Polsce obszary górskie o wysokości powyżej 1000 m n.p.m. znajdują się na ok. 600 km2. Właśnie dlatego w Polsce takie tereny się chroni, a w Austrii robi się z tego atrakcję turystyczną - bo my tych terenów mamy mało, oni wręcz przeciwnie. Twój przykład z Austrią jest więc zupełnie bez sensu. To tak jakbyś argumentował, że w Polsce ochrona orła bielika jest zbyteczna, bo w Rosji tych ptaków jest pełno.
0 0
@kwas: Tereny się chroni nie dlatego, że są terenami górskimi, tylko dlatego, że występuje na nich cenna roślinność lub fauna. A taka istnieje niezależnie od tego, czy gdzieś jest 600 km2 czy 60 tys. km2. Istnieje coś takiego jak piętra klimatyczne w górach, którym odpowiadają piętra roślinne i one są niezależne od powierzchni. Powinieneś o tym wiedzieć. Tak samo cenna roślinność występuje na 600 km2 w Polsce i 60 tys. km2 w Austrii. Tak więc twoje argumenty są zupełnie od rzeczy. Inna sprawa, że zamykanie przed ludźmi to najgorsza forma ochrony, istnieje też coś takiego jak koegzystencja człowieka i przyrody, która umiejętnie zorganizowana dużo bardziej uczy poszanowania dla przyrody i jej rozumienia. Na Zachodzie już dawno to zrozumieli, dzięki czemu tam wyciągi narciarskie potrafią współistnieć z cenną przyrodą, to tylko u nas wszystko zamyka się przed turystami w rezerwatach za pomocą sztywnych reguł i zakazów.
0 0
Wyskakujesz z nasfield, a Pan dyrektor zabrania nawet chodzenia na nartach na Babiej. czego nie rozumiem.
0 0
Akurat nie mamy co się porównywać z Austrią. W Austrii wiedzą jak przyciągnąć turystę, tam każdy może korzystać do woli z walorów przyrodniczych i krajobrazowych. U nas zamyka się góry przed turystami w rezerwatach. A potem dziwimy się, że nawet Polacy wolą jeździć w góry w Alpy, do Czech czy na Słowację, a nasze góry turyści zagraniczni omijają szerokim łukiem. Tam wyjście naprzeciw turystyce, tu komuna i zacofanie. Nawet sami mieszkańcy wolą spędzać wolny czas przed telewizorem czy komputerem zamiast na łonie przyrody, mając nieciekawą alternatywę. Z czym my do Europy?
0 0
taaaa malo kto juz jezdzi w nasze gory i omijaja je wszyscy szerokim lukiem..a to ponizej to oczywiscie wyssane z Palca
cyt
3 MLN TURYSTÓW ROCZNIE W POLSKICH TATRACH - GDZIE NAJWIĘCEJ?
Na podstawie danych ze sprzedaży biletów wstępu do Tatrzańskiego Parku Narodowego można określić które szlaki cieszą się największą popularnością wśród turystów.
W 2014 roku liczba "osobowejść" na teren TPN wyrażana w liczbie sprzedanych biletów wyniosła 2 136 965. Nie obejmuje ona turystów, którzy wjechali kolejką na Kasprowy Wierch oraz tych, którzy przekroczyli wejście do Doliny Chochołowskiej i Lejowej (tutaj dane pochodzą ze Wspólnoty Leśnej w Witowie).
Nawet zsumowanie tych wartości nie pozwala jednak określić ile osób faktycznie przebywało w polskich Tatrach. Konieczne jest dokonanie tzw. doszacowań, dotyczących wejść na teren Parku poza okresami funkcjonowania punktów sprzedaży biletów, wejść mieszkańców i innych osób zwolnionych z opłat, wejść bezbiletowych (celowe omijanie punktów sprzedaży) oraz osób, które przebywają w schroniskach więcej niż 1 dobę. Dopiero dodanie do siebie wszystkich wymienionych składowych pozwala określić liczbę turystów, którzy odwiedzili Tatrzański Park Narodowy w danym roku. I tak w 2014 roku wyniosła ona 3 088 315 osób (o 150 tys. więcej niż w 2013 i o 47 tys. mniej niż w 2012).
0 0
Te dane, które podajesz, mają się nijak do tez, które próbujesz udowadniać. Tatry to niewielki i najbardziej skomercjalizowany fragment polskich gór. Zobacz sobie ilu turystów jest w mniej popularnych pasmach górskich, np. Beskidach, Bieszczadach czy Sudetach. A tam szlaki na ogół świecą pustką, o czym byś wiedział, gdybyś chodził po górach a nie tylko ślęczał z nosem w komputerze.
To tak, jakby na przykładzie "zakopianki" udowadniać, że w Polsce na drogach są wielokilometrowe korki.
Nie przez przypadek mnóstwo Polaków jeździ na narty w Alpy, na Słowację czy do Czech. A ilu Austriaków, Słowaków i Czechów przyjeżdża na narty do nas?
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz