Gmina Szczawnica

Zamknij

Wojna domowa. Niekończąca się burza po zmianie władzy we Wspólnocie Leśno-Gruntowej w Szczawnicy

Jurek Jurecki 20:01, 18.04.2023
Treść artykułu pod wideo ↓
8  Wojna domowa. Niekończąca się burza po zmianie władzy we Wspólnocie…

Rachunki za ruszt na grilla, lewe faktury na leki i za paliwo, remont mercedesa i znikająca blacha.

::attachment{"type":"gallery", "template":"thumb3", "item_id":"105838"}

Setki rodzin w Szczawnicy przez lata żyło w przekonaniu, że ich własności we Wspólnocie Leśno-Gruntowej są bezpieczne i dobrze zagospodarowane. A to potężny majątek, ponad 700 hektarów lasów, poczynając od Sewerynówki, źródła Pitoniakówki przy ul. Skotnickiej, aż pod Skałkę pod Prehybą. Cała południowa strona Beskidu Sądeckiego. Do tego atrakcyjne działki i nieruchomości, w tym restauracja Czarda nad wodospadem, budynek remizy w Szczawnicy, obok pizzeria Toscana, budynek ze sklepami obok Urzędu Miasta. Majątek wart kilkadziesiąt milionów złotych.  


Nowy zarząd, stare problemy


Wspólnota Leśno-Gruntowa w Szczawnicy powstała w 1964 roku. Spółka miała za zadanie zapewnienie trwałości lasu, jego ochrony. Udziałowcami było ponad 300 właścicieli gruntów i lasów, rodowici górale szczawniccy. Ponad 28 lat władzę w spółce sprawował niepodzielnie zarząd kierowany na zmianę przez Kazimierza Salamona "Misiagę” lub Mariana Dziedzinę „Wiwera”. Salamon, dziś już emeryt, wcześniej kierowca MPGK. Dziedzina, działacz Związku Podhalan, także już emeryt. Pewnie rządziliby dalej, gdyby nie rewolucja w spółce, do której doszło podczas Walnego Zjazdu 28 czerwca zeszłego roku. Wtedy kilku młodych mieszkańców miasta wzięło stery spółki w swoje ręce. Na czele zarządu stanęli: Adam Zachwieja, Ryszard Poręba, Zbigniew Lizoń, Henryk Weglarz, Wojciech Majerczak, Andrzej Majerski i Wojciech Węglarz.                    

Fałszywe dokumenty


Przez ponad siedem miesięcy nowy zarząd przyglądał się finansom swojej spółki. Szukali brakujących dokumentów, próbowali zrozumieć, w jaki sposób prowadzona była księgowość. Jak wyglądały przez lata zakupy i wydatki. Twierdzą, że im głębiej badali, tym bardziej łapali się za głowę. O pomoc poprosili biegłego rewidenta Ludwika Demianiuka. To on pierwszy przedstawił wyniki swojego badania, gdy 25 marca 2023 roku specjalnie na zebranie wspólnoty otwarto zamknięte od lat kino Pieniny w Szczawnicy.

Demianiuk nie owijał w bawełnę. Wypełniona po brzegi sala słuchała, jak rewident druzgotał przygotowane przez poprzednią władzę Wspólnoty dokumenty. Demianiuk odkrył, że księgi rachunkowe nie spełniają podstawowych zasad, przewidzianych w ustawie o rachunkowości. Wykrył nieprawidłowości w księgach inwentarzowych, uznał, że jest niekompletna. Z jej odczytu wygląda, jakby spółka nie miała np. środków trwałych. Nie występują też żadne umorzenia. Znalazł różnice w bilansie na kwotę  ponad 80 tys. zł. - Sprawozdanie finansowe za rok 2021 zostało sfałszowane - skwitował.


Źle to wygląda


Potem było już tylko gorzej. Zebrani w kinie w milczeniu słuchali, jak Ryszard Poręba, wiceprezes spółki, i Henryk Węglarz, członek Komisji Rewizyjnej, mówili o wprowadzonym nielegalnie do obrotu drewnie o wartości ponad 730 tys. zł. O braku udokumentowania sprzedaży na ponad 150 tys. zł. O latach 2019 - 2022 i wydatkowaniu pieniędzy z budżetu Wspólnoty na umowy o dzieło z członkami zarządu, z naruszeniem statutu na ponad 130 tys. zł. Na trudne do zweryfikowania remonty pojazdów za prawie 50 tys. zł. Zakup paliwa tylko w latach 2019 i 2022 r. prawie za 100 tys. zł. Prawdopodobnie lewe faktury, np. zakup blachy, nie wiadomo gdzie użytej, za prawie 8 tys. zł.


Zwrócili uwagę na to, że nie wiadomo na przykład komu i gdzie, opłacono przewóz drewna za prawie 5 tys. zł. Na jednej z faktur, która miała dotyczyć budowy mostku w lesie, jest ruszt do grilla. Niewątpliwą perełką jest faktura za lekarstwo na prostatę i nadciśnienie. Wśród dokumentów jest faktura za wynajem pokoju w jednej ze szczawnickich willi dla starostwa. W latach 2019 - I półrocze 2022 - nie stosowano procedur przy wyłanianiu wykonawcy na usługi leśne za kwotę prawie miliona złotych wydatkowanych ze spółki. Ostatecznie wyliczono, że w tym okresie suma pieniędzy, które budzą zastrzeżenia, to ponad dwa miliony dwieście tysięcy złotych.


Nie liczyli się z nami


- Nie jest łatwo do końca ocenić sytuację wspólnoty, bo w siedzibie spółki brakuje dokumentów - słyszymy od nowego zarządu Wspólnoty. Nieoficjalnie mówi się tutaj, że część z nich może znajdować się w prywatnym domu byłego prezesa. W sierpniu zeszłego roku nowy zarząd wystąpił do starych władz i do byłej komisji rewizyjnej z prośbą o zwrot. Podobno nie doczekano się żadnej odpowiedzi, tak przynajmniej twierdzą nowe władze spółki. Udziałowcy wspólnoty, z którymi rozmawialiśmy, mają żal do starego zarządu, że ich zaniedbywał. Nigdy nie dostali żadnej dywidendy, a jak ktoś potrzebował drewna, to mu kazali płacić. Popularne zdanie, które często pada, gdy rozmawiamy ze wspólnikami, odnosi się do prezesa Kazimierza Salamona. Rządził niepodzielnie 28 lat i z nikim się nie liczył.  

              

Oni nie chcą naszych wyjaśnień


Kilkanaście dni po zebraniu Wspólnoty w Kinie Pieniny postanowiliśmy skonfrontować zarzuty z poprzednimi władzami Wspólnoty Leśno-Gruntowej. W pięknej, stylowej kawiarni Eglander w Szczawnicy, prócz byłych prezesów Kazimierza Salamona i Mariana Dziedziny, członków starego zarządu, pojawili się również księgowa Zofia Słowik i radca prawny Wojciech Wójcik. Od początku, wbrew temu, co utrzymują nowe władze, wszyscy podkreślali, że nie mieli możliwości odnieść się do zarzutów, ponieważ nowi nie chcą się z nimi spotkać. Marian Dziedzina, który jako jedyny po walnym pozostał we władzach, żalił się, że jak przychodzi na zebranie, to traktowany jest jak intruz, wszyscy milkną. Salamon mówił o latach swojej pracy, która, jak podkreślał, jest działalnością społeczną i jedynym wynagrodzeniem są deputaty drewna. Przekonywał, że wiele prac wykonywało się tu, wykorzystując prywatny czas i prywatną własność. Odniósł się tym samym do swojego mercedesa, którego wykorzystywał na potrzeby Wspólnoty i stąd pozwolił sobie kupić do niego jakąś drobną część. Podobną filozofię miał w przypadku zakupów, np. paliwa. Nie chciał jednak skomentować faktu, że takie wykorzystywanie samochodu prywatnego do celów służbowych wymaga odpowiednich umów. Co jednak najważniejsze, uważa, że razem z księgową mogą się rozliczyć co do złotówki, tylko nikt nie chce ich wysłuchać. Pokazywał też kopie dokumentów świadczących o darowiznach, które Wspólnota za jego kadencji przekazywała na cele społeczne. Odrzucił zarzut, że prace leśne wykonywane były bez przetargu. Jego zdaniem, w statucie spółki nie ma zapisu o konieczności organizowania przetargów.


Donosy na tackach


Księgowa przekonywała nas z kolei, że sprawozdanie finansowe i bilans sporządzają z działalności gospodarczej, a działalność leśna jest działalnością statutową, a z tego się bilansu nie robi. Dziwiła się, że Ludwik Demianiuk, rewident, który skrytykował sprawozdanie, nazywając je fałszywym, nie kontaktował się z nią. Dodała, że gdy w 2012 roku miała kontrolę ze skarbówki, nie było żadnych zastrzeżeń. Nasi rozmówcy przekonują, że zmianę władzy we Wspólnocie poprzedziła jakaś kampania oszczerstw. Na dowód pokazali nam zapisane czarnym pisakiem tacki wieszane po lesie, na których sprzedaje się frytki. Ich zdaniem ktoś specjalnie robił błędy ortograficzne, by utrudnić identyfikację. „Szczawniczanie - Misiaga wraz z zażądem, chandlują drewnem z waszego pszydziału nielegalnie dla siebie i zażądu sprawdźcie ich faktury wymieńcie ten skorumpowany zażąd".


Wspólny problem


Nowe władze spółki i właściciele wspólnoty mają też inny problem. Ustawa mówi, że udziały we wspólnocie gruntowej mogą być sprzedawane wyłącznie w całości i tylko osobom posiadającym już udział lub takim, które mają gospodarstwa rolne w tej samej wsi lub we wsiach przylegających do wspólnoty. Mało tego, sprzedaż wymaga aktu notarialnego. Tymczasem z naszych informacji wynika, że trudno ustalić dziś, kto faktycznie jest udziałowcem. Dotychczas były specjalne książeczki, na podstawie których można było udowodnić swój udział. Radca prawny spółki Krystyna Pysz-Węglarz przekazała zebranym w kinie osobom, w jaki sposób należy weryfikować swoją własność we wspólnocie. Zaapelowała o dostarczanie starych dokumentów, by można było uporządkować kwestie własnościowe spółki. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że przez lata nikt tego nie kontrolował. Umowy podpisywane były bez udziału notariusza, w sposób niewłaściwy handlowano częściami udziałów. Dziś wiele takich transakcji można podważyć.  


Jaki będzie finał - KOMENTARZ

Nowy zarząd spółki swoje zarzuty wobec poprzednich władz Wspólnoty spisał i skierował doniesienie do prokuratury. Czy można by tego uniknąć? Zapewne tak, gdyby był właściwy nadzór dla spółką, gdyby udziałowcy czuli się właścicielami i od czasu do czasu, a nie co 28 lat, przewietrzali zarząd, czyli dopuszczali do niego nowych ludzi. Gdyby prezes nie traktował Wspólnoty jak swoje prywatne gospodarstwo, ale jak spółkę, w której prócz niego rządzą też przepisy prawa, i wreszcie najważniejsze, gdyby obie strony siadły do stołu i spokojnie pogadały, co i jak można wspólnie naprawić dla dobra szczawnickiej społeczności, a przede wszystkim współwłaścicieli Wspólnoty Leśno-Gruntowej.    

Jurek Jurecki

Napisz do mnie jeśli chcesz podzielić się swoją opinią na ten temat [email protected]   

(Jurek Jurecki)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (8)

567w567w

0 0

W ogóle mnie to nie dziwi. Niech jeszcze prokuratura przyjrzy się majątkom i układom starego zarządu. Fakt, że we Spólnocie kumoterstwo było od początku jej powstania. Panie Dziedzina, nie narzekaj, masz to na coś zasłużył.

21:20, 18.04.2023
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

kotecekkotecek

0 0

Jeśli są bez winy to dokumenty na stół

22:02, 18.04.2023
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

6AG76AG7

0 0

Nastał czas rozliczeń. Taka Polska w pigułce. Jeżeli są winni, to kara powinna być nieuchronna.

23:19, 18.04.2023
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

nocny mareknocny marek

0 0

Tutaj to w ogóle jakieś cyrki się dzieją, jak nie złapią szefów ponoć najgrozniejszej mafii, to jeszcze nasze w wała robią swoich.

23:52, 18.04.2023
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

MaryMary

0 0

Nie zaskoczy mnie sytuacja, jak się okaże że członkami Wspólnoty są obcy. Niech mnie ktoś poprawi ale Pan Dziedzina to chyba też radny. Faktycznie, wała robili że swoich zwłaszcza z jak ktoś zezwalał z dobrego serca.

09:30, 19.04.2023
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

skansyniokskansyniok

0 0

Jeśli są winni, to dowody na stół.

10:40, 19.04.2023
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

pytaniepytanie

0 0

Całe lata mówiło się, że WLG to "prywatny folwark " tych panów ale nikt z tym nic nie robił. Padło tu stwierdzenie jednego z panów ,że działał pro społecznie. To nasuwa się pytanie z czego żył On i rodzina ? I Syn też tak społecznie ? Inni członkowie rodziny innego pana też społecznie ? No nie powiem sami filantropi w Szczawnicy.

17:42, 19.04.2023
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

FelixFelix

0 0

Skonfiskowac majatki.
Kupuje prezes kilka lat temu ciagnik dla wspolnoty , faktura jest na wspolnote. Nagle faktura znika jakby zakupu nigdy nie bylo i prezes mowi ze to jego prywatny ciagnik.

05:22, 21.04.2023
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OGŁOSZENIA PROMOWANE

  • budowlane

    22.12.2025

    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

  • ogloszenie

    29.05.2026

    Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

  • budowy

    02.06.2026

    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

  • praca

    02.06.2026

    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

  • ogloszenie

    27.05.2026

    Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

  • ogloszenie

    19.05.2026

    KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

  • biznes

    02.06.2026

    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

  • domy

    02.06.2026

    Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

  • 01.06.2026

    ZLECĘ WYKONANIE PRAC WYKOŃCZENIOWYCH: SUCHE TYNKI,...

  • 01.06.2026

    ZATRUDNIĘ DO KARCZMY i PENSJONATU W KOŚCIELISKU. 6...

  • 01.06.2026

    DO WYNAJĘCIA MIESZKANIE 38m2 i 55m2 w CENTRUM NOWE...

  • ...

    01.06.2026

    DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

  • SZCZ

    01.06.2026

    SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

  • ...

    29.05.2026

    RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

  • 26.05.2026

    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KELNERA/-KĘ, POMO...

  • 26.05.2026

    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM: KELNER/-KA - DLA ...

  • 26.05.2026

    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM DLA UCZNIÓW, STUDE...

  • 25.05.2026

    URZĄD GMINY KOŚCIELISKO zatrudni INSPEKTORA ds. po...

  • ...

    25.05.2026

    ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

  • ...

    22.05.2026

    RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

  • budynek

    12.05.2026

    Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

  • ...

    28.04.2026

    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

  • pożyczki

    23.04.2026

    PROVIDENT. 571 240 909.

  • usługi

    17.04.2026

    OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

  • ...

    07.04.2026

    Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

  • ...

    07.04.2026

    NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...


POLECAMY

0%