Wiosną Jaworki są najpiękniejsze. Wiosenne słońce, topniejący śnieg i żadnych turystów. Mieszkańcy zajmują się porządkami w domach i kwaterach albo przewracaniem śniegu. Gdyby nie to, białe hałdy przeleżałyby w zacienionych miejscach przynajmniej do maja.
::attachment{"type":"gallery", "template":"thumb3", "item_id":"4332"}
Jaworki ponad rok temu były częścią Szczawnicy. – Pies przy budzie na łańcuchu, ale miasto! Też coś! – żartuje pan Czesław, który w referendum, podobnie jak większość mieszkańców, zdecydował, by stworzyć z Jaworek odrębną wieś, a Szczawnica stała się gminą miejsko-wiejską. Ma być lepiej, bo – jak przekonują samorządowcy – tak łatwiej pozyskać środki z funduszy europejskich. Póki co jest gorzej – każdy ma nowy adres, we wsi powstały nowe ulice i każdy musi wyrobić sobie nowe dokumenty. Od 1 stycznia dowody co prawda dostają za darmo, ale za prawo jazdy, dowody rejestracyjne i inne papiery, gdzie trzeba wpisać adres – trzeba zapłacić.
Ale potem ma być lepiej. Tego zdania jest choćby sołtys Mariusz Tokarczyk. – Widziałem projekt Rynku w Jaworkach, bardzo ciekawie to wygląda. Ma powstać z unijnych pieniędzy na rewitalizację centrów miejscowości. Wniosek o dotację już jest prawie gotowy – zapewnia sołtys.
Póki co mieszkańcy żalą się, że nie ma wodociągu i kanalizacji. W przypadku tej pierwszej inwestycji są już uzgodnienia przebiegu, pozostaje pytanie, skąd wodę pociągnąć. Jedni chcą z nowego ujęcia w Szczawnicy, inni uważają, że to nielogiczne pompowanie wody pod górę – lepiej więc zbudować ujęcie na Czarnej Wodzie nad wsią. W przypadkach awaryjnych mogłoby one nawet zasilić Szczawnicę. A kanalizacja? Na razie jest w sferze marzeń.
Jaworki leżą na końcu drogi. O tym, że dalej już się nie da, przekonują się od czasu do czasu kierowcy TIP-ów, którzy korzystają ze starych map. Kilkadziesiąt lat temu był pomysł poprowadzenia tędy drogi łączącej Szczawnicę z Przemyślem. Na szczęście poroniony pomysł nigdy nie wyszedł poza deski projektantów i mapy. Kilka lat temu była też koncepcja połączenia Jaworek z Piwniczną kolejką szynową. Miała to być turystyczna atrakcja, dzięki której odległość pomiędzy obydwiema miejscowościami stopniałaby do mniej więcej dziesięciu kilometrów. Teraz drogami trzeba pokonać aż sześćdziesiąt kilometrów. Jednak koszty okazują się na tyle wielkie, że nikt o kolejce nawet nie chce wspomnieć.
We wsi mieszka ok. 600 osób, jednak w sezonie liczba ta wzrasta kilkakrotnie. Są tu zaledwie dwa sklepy, ale dużo pensjonatów i kilka restauracji. Kilka lat temu powstał świetny klub muzyczny Muzyczna Owczarnia, który ściąga na koncerty czołowe gwiazdy sceny bluesowej, rockowej i jazzowej. Często też muzycy, którzy przyjeżdżają tu po raz pierwszy, od razu rozglądają się za działką budowlaną do kupienia. Bo Jaworki potrafią zauroczyć każdego. Kłopot w tym, że ceny działek przez to idą w górę, ale i miejscowi nie bardzo chcą sprzedawać i trzymają parcele dla dzieci.
Sołtys jest nietypowym rękodzielnikiem – szyje i haftuje góralskie stroje. Jak twierdzi, wszystko zaczęło się przypadkowo, gdy żona wyszywała cuchę na konkurs. A że przyszło na świat dziecko – ktoś musiał za nią dokończyć dzieła. Mariuszowi poszło na tyle dobrze, że cucha zajęła pierwsze miejsce i została jako eksponat na zakopiańskich Krzeptówkach. Szybko znalazł pracę u Tadeusza Szostaka w Poroninie, a gdy zobaczyli, że coraz częściej zamawiają stroje górale pienińscy, doszli do wniosku, że bliżej będą mieli do Jaworek. I teraz sołtys szyje bukowe portki w domu.
Tak jak niegdyś rolnictwo – tak dziś podstawowym źródłem dochodu mieszkańców Jaworek jest turystyka. Pokoje poprzekształcali na kwatery, powstały przytulne pensjonaty, a turysta może liczyć na wszelkie atrakcje. Zimą jest tu wyciąg narciarski. W przyszłym sezonie właściciel chce zamienić istniejący orczyk na kolejkę krzesełkową. Latem turyści mogą korzystać z sieci szlaków pieszych, rowerowych i konnych. Wierzchowce czekają na jeźdźców w dwu miejscowych stadninach. – Przyszłość Jaworek to głównie turystyka. Choć coraz częściej trzeba myśleć, czy nie trzeba jej nieco wyciszać, bo właśnie cisza jest tutaj jednym z ważniejszych atutów – zaznacza Mariusz Tokarczyk.
Józef Figura
0 0
straśnie mi sie tam podobo......
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz