Już bez przeszkód można rozpocząć montaż kolektorów słonecznych na szczawnickich dachach.
9 grudnia 2009 r. w Szczawnicy została podpisana umowa pomiędzy Grzegorzem Niezgodą, burmistrzem Szczawnicy, a przedstawicielami firmy SKORUR Import Eksport Sp. z o.o. na realizację projektu pod nazwą „Ograniczenia niskiej emisji poprzez wykorzystanie odnawialnych źródeł energii przez odbiorców indywidualnych i zbiorowych na terenie miasta Szczawnica z użyciem instalacji solarnych”.
Kolejny krok to montaż kolektorów słonecznych na dachach uczestników projektu.
Droga, jaką miasto musiało przebyć od momentu zrodzenia się pomysłu na dofinansowanie kolektorów dla mieszkańców do czasu podpisania umowy z wykonawcą, była długa i burzliwa. Wiązało się to w głównej mierze z innowacyjnością rozwiązania, zaproponowanego przez władze Szczawnicy. To pierwsza w Polsce tego typu inwestycja, dlatego uzdrowisko musiało przejść drogę długich i skomplikowanych procedur prawnych. – Harmonogram prac związanych z realizacją inwestycji zostanie ustalony zaraz po podpisaniu umowy z wykonawcą. Solarna Szczawnica obejmuje zakup i montaż kompletnych systemów solarnych, złożonych z ok. 1800 kolektorów o łącznej powierzchni absorpcji ok. 3600 m kw. i mocy ok. 2700 kW. Całość przedsięwzięcia zamykała się pierwotnie kwotą 8,4 mln zł, jednak po rozstrzygnięciu przetargu kwota wynosi niewiele ponad 7 mln zł brutto – powiedział Grzegorz Niezgoda.
O solarach w Szczawnicy zaczęto dyskutować w 2007 roku, kiedy władze samorządowe, zachęcone interesującymi programami, dotyczącymi ochrony środowiska naturalnego, zdecydowały się podjąć unikatowe w skali kraju przedsięwzięcie, dotyczące zamontowania ok. 2.000 szt. kolektorów słonecznych u indywidualnych odbiorców na terenie Szczawnicy.
Podobny pomysł zrodził się w kilku powiatach województwa małopolskiego, które jednak obrały inną drogę skorzystania w tym zakresie ze środków unijnych. Niestety, wkrótce okazało się, że środki unijne na to przedsięwzięcie ekologiczne są nie do pozyskania przez powiaty i gminy, a zakrojona na szeroką skalę kampania zachęcenia indywidualnych odbiorców do tej formy ochrony środowiska spaliła na panewce.
Szczawnica postanowiła skorzystać z własnego pomysłu, w ramach którego także sięgnęła po środki unijne. Przedsięwzięcie spotkało się z olbrzymim zainteresowaniem mieszkańców Szczawnicy, a do założonego w celu organizacji tego przedsięwzięcia stowarzyszenia Eko-Szczawnica przystąpiło ponad 400 osób. Władze samorządowe precyzyjnie określiły warunki uczestnictwa w tym przedsięwzięciu oraz przyjęły harmonogram i kalendarz działań.
Pierwszy pozytywnie odpowiedział na wniosek Szczawnicy Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, przyznając na to przedsięwzięcie pożyczkę w wysokości prawie 3,5 mln zł, oprocentowaną w skali rocznej 4%, z możliwością jej umorzenia w wysokości 35%.
Kolejna instytucja – Fundacja Eko Fundusz Warszawa uznała przedsięwzięcia za bardzo interesujące, ale nie mogła znaleźć formuły prawnej dla dofinansowania indywidualnych osób. Ostatecznie władze samorządowe Szczawnicy taka formułę wypracowały, a polegała ona na tym, że kolektory miałyby być przekazane odbiorcom indywidualnym w użyczenie. Mimo że Eko Fundusz zaakceptował to rozwiązanie i uznał je za prawnie dopuszczalne, to i tak nie zdecydował się na dofinansowanie tego przedsięwzięcia ze względu na brak środków. Władze samorządowe Szczawnicy najdłużej oczekiwały na decyzję Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Warszawie, ale opłaciło się, ponieważ Szczawnica, po niemal 2 latach analiz prawnych, otrzymała dofinansowanie w wysokości 50% wartości inwestycji. – To olbrzymi sukces władz samorządowych Szczawnicy, które nie ustawały w swoich staraniach o pozyskanie tych środków w sytuacji, gdy wydawało się, że nie ma już na nie szans. Jednak nasza cierpliwość została nagrodzona. Wkrótce na dachach pojawią się pierwsze solary – podkreśla burmistrz Szczawnicy.
Henryk Janusz Olkiewicz
0 0
taaa, u nas burmiszcz jest energetykiem jądrowym, to pewnie zamiast odległych mu ideologicznie solarów bedzie każdemu w nadchodzacych wygorach chciał ufundowac ( przyobieca) przydomowy stosik atomowywy ..i tak zakopiany wzbogaca sie jeszcze bardziej, gdyż, sprzedajac pożniej produkty uboczne stosików terrorystom, bedziemy miec wszyscy konta w banakch szwajcarskich tudzież najdrozsze zegarki na rekach, spacerujac po deptakach w Zurychu :-))
a to przejscie podziemne jest wybudowane w celu ochrony przed promieniowaniem tych , którzy pozostaną aby dokładac do stosu :-)
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz