– Nie robimy ze Szczawnicy prywatnego miasta – mówi Krzysztof Mańkowski, prezes spółki Thermaleo, główny udziałowiec „Uzdrowisko Szczawnica” w rozmowie z Anetą Dusik
– Od przeszło sześciu lat Thermaleo – firma, której jest pan prezesem, zarządza szczawnickim uzdrowiskiem. Chyba już czas na małe podsumowanie?– Przede wszystkim udało się nam odnowić całą prawą stronę placu Dietla: Dom nad Zdrojami, czyli pijalnię wód – serce uzdrowiska, Cafe Helenka, Holenderkę, z tyłu której znajduje się nowe muzeum poświęcone 200-letniej tradycji uzdrowiskowej. Skończyliśmy także remont pierwszego pięciogwiazdkowego hotelu w Pieninach - Modrzewie Park Hotel. W stanie surowym zamkniętym mamy Dworzec Gościnny – wielofunkcyjne centrum kultury dla 400 osób, które otworzymy w przyszłym roku. Uzdrowisko w końcu zaczyna powoli wychodzić z zapaści ekonomicznej, zarabiając na swoje inwestycje.
– Kolejne inwestycje również robione będą z takim rozmachem?– Mamy do realizacji 3 duże projekty. Pierwszy to modernizacja Zakładu Przyrodoleczniczego o pow. 7. tys. m kw., na których chcemy stworzyć centrum uzdrowiskowe z prawdziwego zdarzenia na bazie naszych wód. Drugi projekt to rewitalizacja sanatorium „Hutnik”. Kolejną inwestycją współfinansowaną i prowadzoną wspólnie z miastem, to rewitalizacja Parku Dolnego i Górnego.
– To nie jedyne plany Thermaleo…– Nie. Docelowo planujemy wyremontować na terenie Szczawnicy 10 restauracji i 10 hoteli w kategoriach 3 do 5 gwiazdkowych. W naszych planach inwestycyjnych, mieści się również przebudowa Inhalatorium w kierunku powstania centrum odnowy biologicznej na bazie kosmetologii. Są różne znane międzynarodowe marki, które chcą pracować z nami na wyłączność.
– Mówił pan o 10 hotelach? Które budynki są już własnością spółki?– Nawigator, Hutnik, Willa Marta, Modrzewie, Papiernik. Pozostałe budynki uzdrowiska, które wymagają gruntownego remontu, to Litwinka, Warszawianka, Świerki, Alma, Reduta, Limba, Palma, Amalia. Mamy także wymagające odnowy wille Danusia i Temida. Liczę, że w ciągu 5, może 6 lat je odnowimy.
– Szczawnica stanie się prywatnym miastem, w którym właściciele będą zarządzać? Bo słyszy się też takie opinie.– Nie robimy ze Szczawnicy prywatnego miasta. Mamy duże obiekty, którymi zarządzamy, ale przecież nie każdy mieszka u nas. Jeśli ktoś sprzedaje dom – mamy wolny kraj, każdy może go kupić. Szczawnica liczy 3,5 tys. hektarów, my mamy zaledwie kilka hektarów w samym centrum. Owszem, są to tereny atrakcyjne, ale nie mamy całego miasta. Trzeba pamiętać, że za czasów mojego pradziadka – Adama hr. Stadnickiego jego majątek, w skład którego wchodziły okoliczne lasy oraz Uzdrowisko zajmowały łączną powierzchnię 1,7 tysiąca hektara na terenie Szczawnicy. Czy wtedy ludzie narzekali, że to prywatne miasto? Są różne głosy, które trzeba selekcjonować. Pewnie są osoby, które twierdzą, że mamy za dużo, ale dzięki nam, i nie tylko nam, miasto się rozwija. Większość mieszkańców Szczawnicy zarabia na turystach, którzy chcą przyjeżdżać do zadbanego miejsca. Uzdrowisko Szczawnica powinno być atutem Szczawnicy i jego mieszkańców a nie konkurencją. Konkurencją dla nas są inne miejscowości turystyczne jak Zakopane lub Krynica.
– Rozmawialiśmy o różnych inwestycjach w samym centrum, a co z placem pod kolejką? Kiedyś Thermaleo miało plany stworzenia właśnie tam centrum rekreacyjno-sportowego.– Musimy wpisać się w ten teren jako właściciele, a później przedstawiać pomysły. Niestety, mamy spór prawny z PKL-em, bo część Dolnej Stacji znajduje się na naszym gruncie. Niestety, nie mogliśmy się na ten temat z nimi porozumieć, dlatego czekamy na zakończenie sprawy.
– Będzie pan zabiegać o fotel burmistrza?– Nie, nie mam takich zamiarów. Zatrudniamy prawie 200 osób, nie mogę im w tym momencie powiedzieć: „do widzenia, zostawiam was”.
– Wobec tego kogo Thermaleo poprze w kampanii wyborczej? Może wystawi swojego kandydata?– Nikt do tej pory nie zabiegał oficjalnie o nasze poparcie. My, jako spółka, chcemy burmistrza, który będzie partnerem dla uzdrowiska, nie będąc postrzeganym jako nasz pracownik. Jeśli ktoś taki się pojawi, poprzemy go.
– Czy w przyszłej kadencji widzi Pan swoje miejsce w radzie miasta?– Mam wiele pracy, nie wiem, czy będę kandydować na radnego, chyba, że znajdą się osoby, które będą starały się przekonać mnie do podjęcia takiej decyzji. Żeby być dobrym radnym, trzeba mieć dużo czasu dla spraw samorządowych, a z tym różnie bywa.
0 0
Podobno w Uzdrowisku jakiś komitet wyborczy jest tworzony i prezes ma kandydować na burmistrza, a jego brat ma zarzadzać firmą. Coś w tym jest, bo szukają kandydatów na radnych. A może tylko chodzi o obsadzenie rady swoimi ludźmi? Wierzę w rozsądek Szczawniczan!
0 0
Zatrudniamy prawie 200 osób, nie mogę im w tym momencie powiedzieć: „do widzenia, zostawiam was” - hehe hipokryzja do kwadratu. Moja ciotka pracowała w \"folwarku\" za całe 600 złotych to poznała trochę inne oblicze \"Pana pasjonata Szczawnicy\". Panie hrabio - kreowanie się na drugiego Szalaya wali po oczach groteską, bo żeby kochać miasto należy najpierw nauczyć się szanować jego mieszkańców.
0 0
Jogging,dubbing,lobbing czy jak się tam to zwie?...;) ;) ;) Przecież w Szczawnicy powinno być wszystko POukładane...
0 0
jasne 1000 zlotych na reke i hulaj wyzysk na pracownikach i trktowanie ich jak zlodzieji wygorowane wymagania a placa jakos nie taka wysoka poprostu : PRACODAWCA ROKU !!! pol Szczawnicy trzyma w kieszeni a gdzie pracowac jak nie u nich jak wszystkie budynki naleza do nich !!!!!
0 0
Musze powiedzieć że miałam przyjemność poznać pana Krzysztofa jak i jego ojca i nie wywarli na mnie przyjemnego wrażenia, w Szczawnicy niedługo będzie istny monopol, prawda jest że traktują pracowników jak śmieci i płaca najniższa stawkę krajową,zapewne będzie chciał się któryś z nich przebić do władzy samorządowej bo wtedy będzie im łatwiej, mam tylko nadzieje że ludzie przejżą na oczy, czasy hrabiego dawno minęły w Polsce i mamy demokrację, poza tym ten pan myśli że zrobi tu swoją druga małą Francję, helloł???
0 0
Wyzysk Szczawniczan sięga apogeum,ale tak prawdę mówiąc to na własne życzenie.Kłanianie się w pas,tytułowanie itp. nikt do tego nie zmusza.Znam ludzi ,którzy potrafią upodlić się tylko dla chęci spodobania się,,PANU HRABIEMU,,Pozwólcie tak dalej działać państwu M. A POZOSTANIE TYLKO BYKOWIEC I PAŃSZCZYZNA
0 0
Po co Hrabiemu by kandydować na burmistrza przecież burmistrz swój, a żona pracuje u hrabiego więc cóż tu mówić. A w Szczawnicy będzie nowoczesny feudalizm - pracujesz tylko u hrabiego , nie podoba się jesteś bez pracy za parę groszy - to się im marzy. Urząd ma robić tak by Hrabia miał z tego pożytek - Park dolny, plac Dietla, ścieżka plenerowa - wszystko na terenie Hrabiego za pieniądze gminy. Trzeba być bystrym żeby to wymyślić i to jest prawda o Szczawnicy i o umiłowaniu Hrabiego do niej. Pani redaktor trzeba pisać prawdę i jak jest
0 0
Czytam te komentarze i zastanawiam się kto tutaj jest winnien?Przecież w Szczawnicy każdy obcy jest traktowany jak trędowaty,,przybyś,, przybłęda itd.
Teraz zjawia się grupa ludzi ,nawet nie z Polski robi co chce straszac,obiecujac złote góry,a wszystko to z pełnym poparciem U.M.tak zwanego Z.P. Pretensje mozna mieć tylko do ludnosci Szczawnicy,Pan ,,HRABIA\'\' żeruje na głupocie Szczawniczan.Teraz zacznie wychodzić to umiłowanie Szczawnicy,wycinka dzrew w parkach,wykorzystywanie TANIEJ SIŁY ROBOCZEJ,i ocenianie Polaków ,Górali mianem dosadnym,Wyobrażam sobie ciąg dalszy
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz