Setki mieszkańców Tylmanowej obawiają się utraty dorobku życia. Nowy plan zagospodarowania przestrzennego może zniweczyć marzenia o budowie domu. Władze gminy jednak uspokajają.
Mieszkańcy Tylmanowej mówią dziś jednym głosem: czują strach, złość i bezradność. W niewielkiej miejscowości nad Dunajcem wybuchł konflikt, który dla wielu rodzin może oznaczać finansową katastrofę. Wszystko przez przygotowywany nowy plan zagospodarowania przestrzennego gminy Ochotnica Dolna. Zdaniem mieszkańców zapisy dokumentu mogą doprowadzić do tego, że setki działek, które od lat funkcjonowały jako budowlane, zostaną ponownie sprowadzone do roli gruntów rolnych. Dla części osób to nie tylko urzędnicza zmiana zapisów w dokumentach. To realna groźba utraty majątku życia. Wielu mieszkańców kupowało działki po wysokich cenach właśnie dlatego, że miały status budowlany. Niektórzy zaciągali kredyty, inni odkładali oszczędności przez wiele lat. Powstawały projekty domów, inwestowano w media, drogi dojazdowe i przygotowanie terenu pod zabudowę. Dziś ludzie boją się, że ich ziemia może stracić większość swojej wartości.
Chaos planistyczny nad Dunajcem
Cała sprawa nabrała rozpędu po tym, jak do właścicieli działek zaczęły trafiać oficjalne pisma z urzędu gminy. Mieszkańcy dowiedzieli się z nich, jakie przeznaczenie będą miały ich nieruchomości w nowym planie zagospodarowania. W dokumentach pojawiło się wyjaśnienie, że część gruntów klasy III wymaga zgody ministra właściwego do spraw rozwoju wsi na przeznaczenie pod zabudowę mieszkaniową jednorodzinną. Problem polega na tym, że gmina - przynajmniej na obecnym etapie - nie planuje występować o taką zgodę. To właśnie ten fragment wywołał największe emocje. Mieszkańcy odebrali go jako sygnał, że ich działki mogą zostać wyłączone spod normalnej zabudowy mieszkaniowej. Wielu ludzi nie kryje oburzenia i podkreśla, że przez ponad dwadzieścia lat obowiązywały zupełnie inne ustalenia planistyczne. W praktyce nowy plan miałby dopuścić na części terenów wyłącznie zabudowę zagrodową. A to zasadnicza różnica. Tego typu zabudowa przeznaczona jest dla osób prowadzących gospodarstwo rolne i musi pozostawać w bezpośrednim związku z działalnością rolniczą. Oznacza to, że zwykły mieszkaniec, który chciałby postawić dom jednorodzinny, może nie otrzymać takiej możliwości. Dla ludzi to szok. Jeszcze niedawno działki sprzedawano jako budowlane, a dziś właściciele słyszą, że budować będą mogli wyłącznie rolnicy posiadający odpowiednie kwalifikacje i prowadzący gospodarstwo. Wielu mieszkańców mówi wprost, że oznacza to faktyczny zakaz budowy.
Ludzie tracą majątki nad Dunajcem
W Tylmanowej coraz częściej słychać słowo „dramat”. Właściciele działek przekonują, że zmiana planu może doprowadzić do gigantycznego spadku wartości nieruchomości. Wśród protestujących jest były wójt gminy Stanisław Jurkowski. Nie ukrywa emocji i otwarcie krytykuje sposób komunikowania zmian mieszkańcom. Jak podkreśla, wielu ludzi nie zdaje sobie sprawy, czym w praktyce jest zabudowa zagrodowa. Sam status działki nie oznacza bowiem możliwości wybudowania zwykłego domu jednorodzinnego. Konieczne byłoby prowadzenie działalności rolniczej i realizacja zabudowy związanej z gospodarstwem. Były wójt przywołuje także przykład swojej córki, która kupiła działkę nad Dunajcem z myślą o budowie domu. Cena ziemi była bardzo wysoka, bo teren miał status budowlany i atrakcyjne położenie. Dziś rodzina obawia się, że wartość nieruchomości może spaść nawet kilkukrotnie.
Takich historii w Tylmanowej są dziesiątki. Jedni planowali budowę domu dla dzieci, inni traktowali zakup ziemi jako inwestycję na przyszłość. Wielu mieszkańców mówi, że przez lata byli zapewniani o stabilności prawa miejscowego i bezpieczeństwie swoich inwestycji. W piśmie protestacyjnym skierowanym do władz gminy mieszkańcy podkreślają, że ich nieruchomości posiadały status budowlany od lat, a wcześniejsze decyzje planistyczne były prawomocne. Ich zdaniem próba ponownego narzucenia funkcji rolniczej po dwóch dekadach obowiązywania planu jest działaniem niesprawiedliwym i godzącym w interes społeczny. Problem może dotyczyć około 40 hektarów ziemi. Gmina wysłała listy do 380 osób. To pokazuje skalę konfliktu, który może okazać się jednym z największych sporów planistycznych w regionie w ostatnich latach.
Mieszkańcy szykują protest
Emocje w Tylmanowej rosną z każdym dniem. Mieszkańcy zapowiadają liczny udział podczas najbliższej sesji rady gminy. Wielu zapowiada, że nie zamierza biernie przyglądać się sytuacji. W piśmie protestacyjnym zwracają uwagę, że przekształcenie uzbrojonych działek, położonych w sąsiedztwie istniejącej zabudowy, w tereny rolne doprowadzi do chaosu przestrzennego i marnowania infrastruktury, która już została wybudowana za publiczne oraz prywatne pieniądze. Mieszkańcy ostrzegają również, że jeśli plan zostanie uchwalony w obecnym kształcie, rozważą skierowanie sprawy do sądu i wystąpienie przeciwko gminie o odszkodowania za spadek wartości nieruchomości. Coraz częściej pojawiają się też pytania o odpowiedzialność za całą sytuację. Ludzie chcą wiedzieć, dlaczego problem ujawnił się dopiero teraz i kto dopuścił do tego, że przez tyle lat działki funkcjonowały jako budowlane bez wymaganych zgód. Domagają się również informacji o kosztach przygotowania nowego planu zagospodarowania. Ich zdaniem społeczność ma prawo wiedzieć, ile publicznych pieniędzy wydano na dokument, który w obecnym kształcie budzi tak ogromny sprzeciw.
Gmina uspokaja, mieszkańcy nie wierzą
Władze gminy przekonują jednak, że sprawa nie jest jeszcze przesądzona. Sekretarz gminy Krzysztof Jurkowski podkreśla, że sam fakt wyłożenia planu nie oznacza jego ostatecznego uchwalenia. Jak wyjaśnia, problem ma swoje źródło jeszcze w 2004 roku. Wtedy - jak twierdzi - nie uzyskano zgody ministra rolnictwa na przeznaczenie części gruntów klasy III pod zabudowę mieszkaniową jednorodzinną. Dziś skutki tamtych decyzji wracają ze zdwojoną siłą. Sekretarz przyznaje jednocześnie, że gmina analizuje możliwość wystąpienia do ministra o odpowiednią zgodę. Taka procedura jest jednak skomplikowana i wymaga przygotowania obszernej dokumentacji. Potrzebne są również pozytywne opinie izby rolniczej i marszałka województwa. Zdaniem władz jest jednak pewne światełko w tunelu. Od 1 lipca zaczną obowiązywać przepisy wprowadzające tzw. „milczącą zgodę”. Oznacza to, że jeśli minister w ciągu 60 dni nie wyda decyzji odmownej ani pozytywnej, zgoda zostanie uznana automatycznie. Dla mieszkańców to ostatnia nadzieja na utrzymanie budowlanego charakteru działek. Wielu podkreśla jednak, że samo rozważanie różnych rozwiązań nie wystarczy. Oczekują od władz konkretnych działań i jasnych deklaracji.
Jest jeszcze druga droga
Gmina wskazuje również inną możliwość rozwiązania problemu. Chodzi o zmianę klasyfikacji gruntów w ewidencji. W praktyce właściciel działki może zlecić wykonanie operatu klasyfikacyjnego. Jeśli klasyfikator uzna, że grunt utracił cechy ziemi klasy III, możliwa jest zmiana oznaczenia. To jednak rozwiązanie trudne, kosztowne i obarczone dużą niepewnością. Ostateczna decyzja zależy od specjalisty oraz starostwa. Wielu mieszkańców obawia się, że zostaną pozostawieni sami sobie i zmuszeni do prowadzenia długiej administracyjnej walki. W Tylmanowej coraz częściej mówi się już nie tylko o planie zagospodarowania, ale o kryzysie zaufania do państwa i samorządu. Ludzie pytają, jak to możliwe, że przez lata działki były sprzedawane i kupowane jako budowlane, a dziś ich właściciele dowiadują się, że mogą utracić możliwość budowy. Dla wielu rodzin to coś więcej niż urzędowy spór. To pytanie o bezpieczeństwo własności, stabilność prawa i przyszłość całych pokoleń. A emocje w Tylmanowej pokazują, że ta historia dopiero się zaczyna.
Jurek Jurecki

22.12.2025
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

29.05.2026
Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

02.06.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

02.06.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

27.05.2026
Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

19.05.2026
KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

02.06.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

02.06.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

01.06.2026
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

01.06.2026
SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

29.05.2026
RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

25.05.2026
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

22.05.2026
RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

14.05.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

21.05.2026
Sprzedam DOM i LAS - Spytkowice. 732 810 638.

14.05.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

14.05.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

14.05.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

12.05.2026
Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

28.04.2026
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

23.04.2026
PROVIDENT. 571 240 909.

17.04.2026
OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

07.04.2026
Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

07.04.2026
NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...
0 0
Bardzo dobrze, macie tą upragnioną wolność po czasach komuny. To jeszcze nie koniec.
0 0
Kiedys takie pozwolenia zalatwial za " symboliczna " oplata Piotr Ryba.
Niestety przeniosl sie w rejon Zatoki Perskiej.
0 0
Nie zrujnuje tylko w końcu uporządkują ten chaos planistyczny. Kto powiedział, że każda działka ma być budowlana? Po co ciągnąć infrastrukturę do pojedynczych domów, a później zastanawiać się, kto będzie płacił za jej utrzymanie? W cywilizowanych krajach Europy Zachodniej takie przepisy funkcjonują już od dawna.
0 0
@Karol. Czytam i nie wierzę za jednych z portali "Podatek od kaucji za zwrócone butelki i puszki, fiskus nie odpuści". Taka informacja dla zbieraczy. Tego nawet by stalin nie wymyślił.
Teraz skarbówka będzie stać przy butelkomatach bo takie zbieractwo to działalność gospodarcza.
0 0
Trza byc niezlym kiepem by miec stalina za punkt odniesienia.
0 0
@Lolo. Lepiej być kiepem nawet starym niż Lolo. hahaha
0 0
Dyletanci, wojt z sekretarzem !
0 0
Bycie starym kiepem to najgorsze czym bozia może pokarać. A jeden Lolo to został nawet świętym.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz