Ostatnią niedzielę Adwentu pszczelarze zrzeszeni w Kole Pszczelarzy w Nowym Targu wybrali sobie na świętowanie. Była Msza św. dziękczynna, wspólne posiady przy stole i łamanie się opłatkiem.
::attachment{"type":"gallery", "template":"thumb3", "item_id":"101794"}
W tym roku na miejsce uroczystości bartnicy obrali Niedzicę. I tak o godz. 11.30 w kościele pw. św. Bartłomieja Apostoła ks. dziekan Józef Bednarczyk odprawił Mszę św. w ich intencji. Uroczystość uświetniła też obecność podhalańsko-spiskiego pocztu sztandarowego z wizerunkiem św. Ambrożego oraz dary ołtarza - świece i wizerunek Matki Bożej, wykonane z prawdziwego, pszczelego wosku. - Mamy to szczęście, że jako parafia, możemy liczyć na hojność pszczelarzy z Niedzicy i Niedzicy-Zamku, dlatego w naszym kościele palą się tylko woskowe świece, o pięknym miodowym aromacie - podkreślał ks. Józef Bednarczyk. Po części oficjalnej bartnicy przenieśli się do Gościńca H.A.T.A., gdzie czekał już na nich przygotowany poczęstunek. Tu wszystkich przybyłych przywitał prezes Koła Pszczelarzy w Nowym Targu Jan Możdżeń, a ks. dziekan pobłogosławił leżące na stołach opłatki.
Działające od ponad 70 lat Koło Pszczelarzy w Nowym Targu liczy ok. 240 członków. Na uroczystości do Niedzicy przyjechali bartnicy z Zakopanego, Białego Dunajca, Poronina, Nowego Targu, Lipnicy, Jabłonki, Zubrzycy, Ochotnicy, Kacwina, Frydmana, Krempach, Dursztyna i wielu innych miejscowości. I jak przy tego typu okazjach bywa, po części oficjalnej, nadszedł czas na kuluarową wymianę doświadczeń i bardzo ciekawe historie.
Zazwyczaj jest tak, że pasieka w rodzinie przechodzi z ojca na syna. Jednak w przypadku Wojciecha Żółtego, właściciela sklepu "Bartnik" na ul. Szaflarskiej w Nowym Targu, przeszła z teścia na zięcia. - Jeszcze nie byliśmy z żoną małżeństwem, jak jej tata pojechał do Ameryki, a liczącą ok. 100 pni pasiekę rozdysponował po znajomych. I ja podjąłem się tego zadania - tłumaczył. Dziś jego pasieka liczy ponad 200 uli. Stałych punktów, w których zimuje pszczoły, ma 6. A na pożytki wozi pszczoły w swoje rodzinne okolice, a także do Bochni, Brzeska, Tarnowa czy Okocimia. - Siejemy facelię, grykę, wozimy też pszczoły na słoneczniki - podkreśla. I choć był czas, że prowadził sporą firmę, w której zatrudniał ok. 20 pracowników, to od 7-8 lat zajmuje się tylko pszczelarstwem. - W sklepie pomagają mi synowie, a w pracy na pasiece kuzyn - wylicza.
Przez przypadek, a właściwie za namową swojego ojca chrzestnego, zajął się pszczołami też Marek Cudzich z Poronina. - Nikt nie chciał tej pasieki wziąć, więc wziąłem ja - tłumaczy. Jego przygoda z pszczołami trwa już 30 lat i z początkowych kilkunastu uli rozrosła się do blisko 70. - Różnie bywało, ale nigdy tak, żebym miał się zniechęcić lub pszczelarstwo rzucić. Poszedłem nawet dalej, bo prowadzę hodowlę matek pszczelich, robię odkłady na zamówienie, jestem też rzeczoznawcą chorób. Z perspektywy czasu, gdyby miał coś komuś doradzić, to to, aby - zanim zacznie pszczelarzyć - oczytał się z fachową literaturą. Sam ma jej bardzo dużo. Najstarsze czasopisma branżowe pochodzą z lat 30. XX w. - Można iść na żywioł i uczyć się na błędach, ale nieznajomość pewnych zagrożeń może być szkodliwe dla pasiek innych pszczelarzy - podkreśla.
I jakby idąc za jego radą Henryk Lejawa z Frydmana, zanim wszedł w posiadanie pierwszych rodzin, kupił obszerną encyklopedię o pszczołach. I wszystko byłoby wręcz książkowo, gdyby nie przeleżała na półce długich 20 lat. - Pasiekę prowadzę dopiero od 2012 r. - wcześniej jakoś się nie składało. Dopiero za namową znajomego poszliśmy na krótkie przeszkolenie do nieżyjącego już Józefa Kiernoziaka z Krempach. I tak to się zaczęło - tłumaczy. Dziś jego pasieka liczy dokładnie 68 uli i rozłożona jest w dwóch miejscach we Frydmanie i na Falsztynie. - Pracuję przy niej sam. Ale żona pomaga mi w domu przy wirowaniu, odsklepianiu ramek czy wytapianiu wosku - tłumaczy.
Inną nieco historią podzielił się Krzysztof Marciniszyn z Zakopanego, który swoją przygodę z pszczołami odnowił po kilkudziesięciu latach. A wszystko za sprawą syna, który najpierw zapalił się do pszczelarstwa, a potem przez natłok obowiązków rodzinnych i zawodowych trochę je jednak zarzucił. - Można powiedzieć, że przykleiłem się do pasieki syna, bo w latach 80. też miałem 10 uli warszawskich, wiedziałem więc o co w tym chodzi - tłumaczy. - Dziś jednak w większości obrabiam wszystkie ule sam, bo syn nie zawsze ma na to czas - tłumaczy. Jak podkreśla, praca przy pszczołach nie zawsze jest jednak przyjemna. - Kiedyś z mojej winy użądliły mnie naraz 22 pszczoły! Na szczęście nie doznałem żadnego wstrząsu i wszystko się dobrze skończyło.
Wszystkim pszczelarzom - tym z bardzo długim stażem i tym z nieco krótszym - życzymy dużo wytrwałości w realizacji zamierzeń związanych z pasją oraz pomyślności i satysfakcji z pracy z pszczołami! Niech pszczoły będą zdrowe, a miód leje się strumieniami!
Krystyna Waniczek

22.12.2025
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

29.05.2026
Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

02.06.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

02.06.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

27.05.2026
Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

19.05.2026
KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

02.06.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

02.06.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

01.06.2026
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

01.06.2026
SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

29.05.2026
RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

25.05.2026
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

22.05.2026
RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

12.05.2026
Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

28.04.2026
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

23.04.2026
PROVIDENT. 571 240 909.

17.04.2026
OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

07.04.2026
Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

07.04.2026
NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...
0 0
Patrząc na półki w sklepach, to miodu jest o wiele więcej niż pszczół na świecie. Mało tego , więcej niż w latach 50' 60' w których w co trzeciej zagrodzie była pasieka.
0 0
Pszczelarze katolicy udający uczciwych, a fałszowanego miodu coraz więcej.
0 0
Fto mo pscoły tyn mo miöd....
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz