Nie ma pieniędzy na kanalizacyjne inwestycje w Krościenku. Zawodzie i okolica skazane są na smród, a Dunajec na dalszy zrzut wszelkich zanieczyszczeń.
Mieszkańcy ulic Lubań i Potoczki oraz Zawodzia w Krościenku nie mają co liczyć na szybką budowę kanalizacji. Smród przez najbliższe lata panować też będzie w Grywałdzie i Krośnicy. Tak przynajmniej wynika z wypowiedzi władz Podhalańskiego Przedsiębiorstwa Komunalnego, jakie usłyszeli radni wraz z przybyłymi na burzliwą sesję mieszkańcami Krościenka nad Dunajcem.
– Kiedy ścieki z Zawodzia przestaną wpadać prosto do Dunajca? Mija kolejny rok, a pan nic nie robi! – denerwował się w piątek 4 lipca sołtys Krościenka Grzegorz Biel. Wtórował mu w tym Edward Ponicki, sołtys Grywałdu. Obaj grozili skierowaniem sprawy do wyższych instancji. – Obiecał pan prezes, że w 2010 roku Grywałd będzie miał kanalizację, a tu nawet nie ma pomysłu, jaka to ma być kanalizacja! – przypominał sołtys Ponicki.
Wiceprezes PPK Dariusz Latawiec przypomniał, że aby skanalizować Grywałd, potrzeba, lekko licząc, 10-20 milionów złotych. Na to jego zdaniem obecnie przedsiębiorstwo nie może sobie pozwolić. Co więcej, nie wiadomo, jak i kiedy skanalizowane zostanie Zawodzie. – Proszę nam nie zarzucać, że nic nie robimy, bo państwo nie poradziliście sobie z Zawodziem przez dwadzieścia parę lat. Obecnie nie można puścić ścieków z rury na Zawodziu do istniejącej oczyszczalni w Krościenku, bo to są ścieki ogólnospławne, tam jest wszystko. Oczyszczalnia zostałaby zniszczona. Albo oczyszczalnia istniejąca zostanie zmodernizowana, a wtedy postawimy przepompownię i puścimy to, co płynie rurą, albo zbudujemy równoległą nitkę kanałów, a to, co płynie teraz, będzie kanalizacją burzową, albo na Zawodziu postawi się mechaniczną oczyszczalnię, która będzie największe zanieczyszczenia wyłapywać, a potem będą one wywożone – tłumaczył Janusz Tarnowski.
Wiceprezes Dariusz Latawiec wyliczał, że zarówno budowa mechanicznej oczyszczalni na Zawodziu, jak i modernizacja istniejącej oczyszczalni wraz z budową przepompowni i położeniem nowych rurociągów, oznaczają wydatek rzędu 1,5-2 milionów. – A dwa miliony złotych to jedna trzecia wszystkich naszych rocznych odpisów amortyzacyjnych. A brutalnie mówiąc, jesteście tylko jedną z dziesięciu gmin w PPK. Na to nie możemy sobie obecnie pozwolić – oświadczył wiceprezes. Obaj prezesi przypomnieli, że Zawodzie było ujęte w pierwotnych planach kanalizacyjnych, ale ze względów ekonomicznych – zbyt mała liczba przyłączeń – zostało odrzucone z pierwszego etapu.
Władze PPK podkreślały, że ze względu na konieczność utrzymania płynności finansowej firmy, w pierwszej kolejności wykonywana jest sieć w terenach, gdzie jednostkowy koszt przyłączeń nie jest za wysoki i ekonomicznie się opłaca. Prezesi wyliczali, że obecna zdolność przeróbki ścieków oczyszczalni w Krościenku wynosi 600 kubików na dobę, a docelowo, po modernizacji, ma to być półtora tysiąca kubików na dobę. – Tam też swoje ścieki odprowadzać będzie Krośnica – podsumowali. Nie potrafili jednak podać dokładnej daty modernizacji. – Spółka przejmowała od gminy kanalizację w prezencie. Obiecaliście coś z tym Zawodziem zrobić do 2009 roku. A widać, że nie zrobicie nic. Ja tam mieszkam, wiem, jaki tam jest syf i smród. Mamy turystów i ciągle nic się z tym nie robi – denerwował się jeden z radnych.
Złości nie kryli też mieszkańcy ul. Lubań, którzy przypomnieli, że przed paru laty wielu z nich przekazało spore kwoty zadatku za kanalizację, której nie ma. To paskudna wizytówka przebiegającego tam Szlaku Papieskiego. Zimą pojawiają się na nim lodowe zacieki i lodospady, wcale nie śnieżnobiałej barwy. A latem krótki odcinek drogi trzeba pokonywać w szczelnie zamkniętym aucie, ze względu na panujący tam fetor.
– Mamy do zrobienia 250-300 metrów kanalizacji. Ile to będzie kosztować? Każdy z nas może dofinansować inwestycję. Dziwi nas, że nic z tym się nie robi, bo część tych ścieków płynie otwartym kolektorem. Tam ma się budować przedszkole? – pytał zbulwersowany mieszkaniec ul. Lubań. Wiesław Kwiatek, sołtys Krośnicy, nie krył zdziwienia, że od 2006 roku do tej pory ulica, której mieszkańcy chcą sami sfinansować część inwestycji, nie ma kanalizacji. Prezes Tarnowski stwierdził, że koszt tego odcinka to jakieś 150 tys. złotych. Jego zastępca dodał, że skoro większość prac można przeprowadzić sposobem gospodarczym, koszty będą znacznie niższe. Nie można jednak omijać etapu projektowania, uzyskania zezwoleń na budowę oraz całej papierkowej procedury.
– To dotyczy także wskazywanej przez państwa ul. Potoczki, bowiem teraz stoją tam tylko trzy domy, ale za chwilę ktoś wybuduje czwarty, piąty, i też będzie chciał się podłączyć do kanalizacji. Kto zagwarantuje wtedy odpowiedni spadek czy średnicę rurociągu, jeśli wszystko będzie robione na skróty? – odbijali piłeczkę prezesi PPK. Przypomnieli, że planowa modernizacja oczyszczalni w Krościenku ma się rozpocząć w 2011 roku. I pewnie do tego czasu tereny nieskanalizowane skazane są na fetor.
Rafał Gratkowski
0 0
Mnie też intryguje ekologiczna sprawa dla czego gminy ościenne jak Sromowce czy Niedzica boją sie otwarcie powiedzieć, dyskutować, zapobiegać o bombie ekologicznej w ich gminach ukrytej w potokach a mowa o dzikich wysypiskach , najlepszym rozwiązaniem było jak to ma miejsce obecnie zasypanie tych że wysypisk masą ziemi . Szkoda że wielcy tych że gmin nie maja pojęcia co sie znajduje pod tą otuliną tej że ziemi i jakie niespodzianki wypływają wprost do jeziora i Dunajca .Nie da sie szamba zasypać aby gnojowica nie wypływała bokami wcześniej go nie opróżnić ,Mam nadzieje ze liczne grupy turystów nie będą zrażeni jakością wody lub tym co jest w pięknych lasach zamaskowane dość niechlubnie i nie zaczną odpoczywać w ościennych krajach nowej Unii .Za to co po sobie pozostawimy osądzą nas nasze dzieci
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz