Julia Zborowska, Marta Kołodziej i Karolina Mikłusiak uczennice Publicznego Gimnazjum w Krościenku spotkały się z autorem programu „Archipelag Skarbów” by porozmawiać o jego pasji, spotkaniach z młodzieżą i efektach pracy.
Przed feriami klasy drugie brały udział w programie „Archipelag Skarbów”. Przy tej okazji trzy uczennice spotkały się pomysłodawcą projektu – Szymonem Grzelakiem i po sugestii pedagog – Bożeny Chlebek przeprowadziły z nim wywiad. Oto część przygotowanego przez młode dziennikarki z Krościenka materiału:
- Skąd się wziął pomysł na nazwę „Archipelag Skarbów”? To ma być jakaś metafora? Ukryte znaczenie?
- Był taki program, który wcześniej przygotowałem z innymi pracownikami, nazywający się „Wyspa Skarbów”. Trwał jeden dzień. Widzieliśmy, że się wszystkim podobał i pomyśleliśmy, że warto byłoby zrobić coś więcej, poszerzyć go o dodatkowe treści. Przeprowadziliśmy ankietę wśród młodzieży, aby dowiedzieć się, co oni o tym myślą. Wtedy jeden chłopak powiedział, że przydałby się taki program, bo to jest interesujące, i mógłby się nazywać, już nie „Wyspa Skarbów”, tylko „Archipelag Skarbów”. Program powiększył się o więcej niż jedną wyspę, więcej niż jeden dzień, więc ta nazwa bardziej odpowiadała. Tak naprawdę to był pomysł jednego z uczestników!
- Co mają na celu te spotkania z młodzieżą?
- Takie są czasy, jakie są. Różni ludzie podpowiadają młodym, jak żyć, aby być radosnym, niczym się nie przejmować i kupować dużo różnych produktów. Żyć swobodnie. Ale okazuje się, że taki styl życia nie prowadzi do radości: ludziom rozpadają się związki, są nieszczęśliwi, zarabiają dużo pieniędzy, ale mają zniszczone rodziny. Wobec tego, uznaliśmy, że trzeba takie proste prawdy, jak warto żyć, przekazywać młodzieży. Odkryliśmy nawet, że babcie, dziadkowie czy rodzice, też przekazują te prawdy młodszym. Ale czują się bardzo osamotnieni. W grupach między rówieśnikami muzyka, moda, telewizja kieruje się w inną stronę. Nam chodziło o prosty, mądry przekaz.
- Jakie trzeba mieć przygotowanie do takiej pracy z młodzieżą?
- Najważniejsza rzecz: trzeba samemu żyć w zgodzie z tym, co się przekazuje młodzieży. Ja takiego programu nie mógłbym wymyślać, gdybym sam w swoim życiu, z moją żoną, kiedy byliśmy jeszcze przed ślubem, nie stosował tych samych zasad, o których tutaj mówią trenerzy. Z każdym trenerem były przeprowadzone rozmowy, żeby sprawdzić, na ile ta osoba właściwie żyje w zgodzie z tymi zasadami. Oprócz tego, każda z nich musi się nauczyć miłego kontaktu z młodzieżą, różnych treści, też pewnych naukowych. Musi wiedzieć, jak rozmawiać z młodzieżą. Jak zareagować, kiedy coś źle powie. Gdy na przykład potraktuje młodego człowieka bez szacunku, musi wyciągnąć wnioski i to zmienić. Ale myślę, że mamy przyjemny program.
- Czy widzi Pan efekty swojej pracy?
- Widzę! Są młodzi ludzie, którzy napiszą maila, porozmawiamy z nimi, spotkamy się w szkole rok później i widać, że na przykład dziewczyna, która miała chłopaka, rzuciła go, dzięki programowi i teraz sobie inaczej układa związek. Ale, żeby być pewnym, przeprowadziliśmy badania. Odbyło się to w taki sposób, że zrobiliśmy je w niektórych klasach w szkole, w której był ten program. W drugiej połowie badanych - nie było. Zadawaliśmy pytania, przed programem, po programie, pół roku później i analizowaliśmy. Na tej podstawie można zauważyć, że faktycznie, efekt jest. My baliśmy się tego, że w jednych sprawach, tych pozytywnych, na przykład w sprawach seksualnych, albo w sprawach picia alkoholu, zauważymy, że moglibyśmy lepiej. Ja się najbardziej bałem, że wiele dziewcząt w waszym wieku ma problemy z depresją.
I czy nie jest tak, że kiedy się mówi o takiej miłości, o życiu, żeby spełniać swoje marzenia, to niektóre osoby, które w to nie wierzą, wpadną w jeszcze większą depresję? I z tych badań się dowiedzieliśmy, że nie. A nawet pół roku po programie, więcej takich dziewczyn miało mniejsze problemy z depresją! Więc są efekty, są badania i cieszę się z tego, bo ten program oparty jest na wartościach tradycyjnych. A jest wiele programów, niby takich nowoczesnych, które raczej podpowiadaj łatwiejszą drogą życia. Ale żadnych badań nie przeprowadzili i tak naprawdę wcale nie mają dowodów, że ich podejście jest słuszne!
- Czy taka praca z młodzieżą daje satysfakcję?
- Daje satysfakcję, chociaż bywa trudna. Myślę, że taką bardzo ważną sprawą, żeby się nie wypalać, bo to czasami bywa męczące, to aby nauczyć się patrzeć na innych z miłością… Ja się tego jakoś nauczyłem, bo nawet kiedy widzę najbardziej zbuntowanego młodego człowieka, który w ogóle się nudzi, irytuje go taki program, hałasuje, przeszkadza, ale ja wiem, że on, w głębi swojego serca, ma coś dobrego, ma swoje marzenia… I to mi pomaga. Wiem z góry, że część młodych ludzi nie przyjmie tego co jest przekazywane poprzez ten program, ale to nie jest dla każdego. To jest dla tych, którzy w danym momencie chcą zrobić coś dla siebie, dla swojego życia.
- Czy jakaś konkretna decyzja wpłynęła na decyzję o stworzeniu takiego programu?
- Na zajęcie się takim programem wpłynęło to, że ja sam miałem kłopot z tym poszukiwaniem miłości. I to nie polegało na tym, że miałem problem z partnerkami. Również czekałem z seksem itd. Ale ja miałem inny problem. Byłem strasznie nieśmiały. Ale bardzo śmiały w różnych działaniach społecznych, natomiast bardzo nieśmiały do kobiet. I miałem problem z przełamaniem się. Nie wiedziałem, jak budować związek. Gdy w końcu odnalazłem drogę, w moim przypadku było to też związane z odnalezieniem szczęścia Boga, bo byłem wychowywany jako niewierzący… Więc odkryłem wiarę i potem zapragnąłem dzielić się tą drogą poszukiwania miłości
z innymi, ale w taki sposób, żeby to było i dla wierzących, i dla niewierzących.
- Czy jest Pan zadowolony z programu i czy spełnił Pańskie oczekiwania?
- Jest wiele rzeczy, które cały czas poprawiamy, np. chociażby ten wywiad ze Sławomirem Szmalem [w czasie „Archipelagu Skarbów” pokazano go nam, jako część programu]… Polujemy na osoby, które żyją w zgodzie z tym co mówimy. Szukamy jeszcze takich ludzi. Więc tak, jestem zadowolony. Trenerzy są przyjaźni, dobrze się to rozwija w całej Polsce. Ale cały czas patrzymy dalej, mierzymy wyżej. Chcielibyśmy zrobić kolejny taki program, dla starszej młodzieży, dla młodszej. Chcielibyśmy takie propozycje też pokazywać za granicą. To jeszcze przed nami. Za granicę to może raczej kiedyś w przyszłości.
- Czy „Archipelag Skarbów” zmienił Pańskie życie?
- Zmienił. Już na początku, kiedy przeprowadzaliśmy badania, widać było, że to jakoś działa, że jest dobre. Potem była odpowiedzialność. Kiedy coś się tworzy, to posiada się za to odpowiedzialność. Dobrze, projekt jest, trzeba teraz podszkolić trenerów, skoro są trenerzy to trzeba pomyśleć, jak w takiej dziedzinie, oni się mogą utrzymać? Żeby to mogło być dla nich pracą. Co zrobić, aby nas nie wyrzucono ze szkół, bo np. jakiś polityk powie, że to nie wolno tak mówić, ojej, że to mężczyzna i kobieta? A dlaczego AKURAT mężczyzna i kobieta? Albo, dlaczego taka rodzina na całe życie, a nie tylko związek na chwilę? To tak można mówić do młodzieży? Bardzo dużo pracy, walczenia o to. Więc zmienił moje życie, ponieważ spoczywa na mnie odpowiedzialność. Trzeba się opiekować tym, co się stworzyło, z kim się to stworzyło.
- Czy czuje się Pan ważną osobą podczas pracy z młodzieżą? Ich nauczycielem, mistrzem, doradcą?
- Bardzo ciekawe jest stwierdzenie „ważną osobą”. Kiedy jesteśmy „ważną osobą”? Kiedy coś z siebie naprawdę komuś dajemy. Kiedy ta relacja jest ważna i dla mnie, i dla tej drugiej osoby. Chciałbym, abyśmy wszyscy byli dla siebie ważnymi osobami. Żeby związki między ludźmi nie były bez znaczenia. Żeby związek męża z żoną czy ojca z córką, żeby to wszystko było pełne znaczenia. Żebyśmy byli ważni. Nie przez to ważni, że dla nich, albo, że dla niej, ale przez to, że jest niesiona głęboka treść.
- Dziękujemy za rozmowę!
Pytania przygotowały: Julia Zborowska IIb, Marta Kołodziej IIc
Pytania zadawała: Karolina Mikłusiak IIc
Wywiad opracowała: Julia Zborowska IIb

22.12.2025
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

29.05.2026
Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

02.06.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

02.06.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

27.05.2026
Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

19.05.2026
KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

02.06.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

02.06.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

01.06.2026
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

01.06.2026
SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

29.05.2026
RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

25.05.2026
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

22.05.2026
RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

12.05.2026
Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

28.04.2026
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

23.04.2026
PROVIDENT. 571 240 909.

17.04.2026
OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

07.04.2026
Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

07.04.2026
NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz