Sądecka prokuratura oskarżyła kolejnych czterech policjantów w związku z wypadkiem radiowozu, spowodowanym przez pijanego funkcjonariusza w Krościenku.
W lutym ubiegłego roku doszło w Krościenku do wypadku drogowego z udziałem funkcjonariusza miejscowej policji Pawła S. Jak się okazało, policjant zabrał radiowóz – nieoznakowanego opla astrę – bez wiedzy przełożonych. W dodatku prowadził pod wpływem alkoholu. Radiowóz wpadł do potoku Krośniczanka.
Akt oskarżenia przeciwko bezpośredniemu sprawcy kolizji wpłynął do sądu już kilka miesięcy temu. Dochodzenie przeciwko kolejnym czterem funkcjonariuszom, którzy przed zdarzeniem biesiadowali z Pawłem S. w komisariacie, a później próbowali kryć kolegę – zostało wyłączone do odrębnego postępowania.
Zarzuty wobec wszystkich czterech funkcjonariuszy dotyczą niedopełnienia obowiązków i przekroczenia uprawnień służbowych.
Wojciech S., który w dniu zdarzenia pełnił obowiązki oficera dyżurnego, aż czterokrotnie zapewniał komendanta komisariatu w Krościenku, a także oficera dyżurnego z komendy powiatowej, że o wypadku spowodowanym przez pijanego kolegę z komisariatu nic nie wie. Tymczasem, jak ustaliła prokuratura, policjant jako jeden z pierwszych dowiedział się o zdarzeniu od funkcjonariusza służby patrolowej. Początkowo dyżurny rozmawiał z patrolem przez służbowy telefon. Gdy jednak dowiedział się, że chodzi o kolizję z udziałem kolegi – przerwał rejestrowaną rozmowę i polecił zadzwonić na numer swojej prywatnej komórki. Ten sam policjant nie zareagował, gdy kilka godzin wcześniej Paweł S. – choć nie miał do tego uprawnień – odjechał nieoznakowanym radiowozem.
Kolejny z oskarżonych, Marek T., pełnił dyżur w komisariacie od godziny 22. Pił w pracy. Badanie na zawartość alkoholu we krwi wykazało 2,1 promila. T. był tak pijany, że oficer dyżurny z komendy powiatowej miał kłopot ze zrozumieniem jego bełkotliwej mowy.
Zarzut poświadczenia nieprawdy usłyszał Łukasz G., policjant z służby interwencyjnej, który w swoim służbowym notatniku nie wspomniał o wizycie patrolu policji na miejscu wypadku. Z dokumentacji służbowej wynikało natomiast, że funkcjonariusz najpierw brał udział w akcji opatrzonej tajemniczym tytułem „terroryzm”, a następnie pojechał do Tylmanowej, gdzie miało dojść do kolizji samochodu osobowego z sarną.
Prokuratorzy nie mieli problemów z ustaleniem, że Łukasz G. był na miejscu wypadku. Nie próbował jednak zabezpieczać śladów zdarzenia, a w końcu odjechał, pozostawiając koordynowanie akcji ratowniczej strażakom z OSP. Podobnych zarzutów wysłuchał drugi z pełniących tym dniu służbę patrolowo-interwencyjną funkcjonariuszy – Grzegorz P.
Prokuratura nie ma wątpliwości, że przekazując informacje o przebiegu zdarzenia drogą nieoficjalną, poprzez prywatne telefony komórkowe, bez odnotowania przebiegu wypadków w dokumentach, oskarżeni policjanci próbowali utrudniać śledztwo.
W środę wyroku skazującego wysłuchał Paweł S., sprawca wypadku policyjnego radiowozu. Sąd nie miał wątpliwości, że policjant bezprawnie użył służbowego samochodu, prowadził pod wpływem alkoholu i doprowadził do groźnej kolizji. Paweł S. został skazany na 2 lata więzienia w zawieszeniu na 3 lata. Sąd zatrzymał mu prawo jazdy na 2 lata i zakazał na 3 lata wykonywania zawodu policjanta. Wyrok jest nieprawomocny. Więcej na temat procesu i uzasadnienia wyroku w następnym numerze „Tygodnika”.
Marek Kalinowski
0 0
No i widzicie do czego to doszlo? nie bylo to jak za komuny.
0 0
BEZ KOMENTARZA... BO I TAK SKASUJECIE...INTERNET: pracownialogos.com.pl
0 0
jest ci kur..kraj !!! normalnieczlowieka aż osłabia jak czyta jak sądy wydają takie wyroki!!! taki wyrok to powinni dać za kradzież kury sąsiadowi z obory...a nie za takie wyczyny i to jeszcze funkcjonariusza prawa!!! porażka na calej lini prokuratury i sądownictwa !!! szkoda ze sprawa nie zostala naglosniona ogólnie na cały kraj!!! moze by wyrok byl surowy!!! jako Polak jestem oburzony i z bulwersowany!!! Chory polski wymiar sprawiedliwości!! Chory kraj!!! :-(
0 0
i jak tu nie pić?
0 0
Dla relaksu po meczu Polska- Chorwacja zaglądam gdzie się da i i i odnośnie komentarzy to one czytane są \"daleko\" a że każdego nadawce też znają to relaksowo zakończe , Pozdrawiając czytelników z Albani Hej
0 0
TA INSTYTUCJA POTRZEBUJE POMOCY !!!.Gdzie jest Kapelan Psycholog Przełożony. COŚ Z TYM TRZEBA ZROBIĆ.
0 0
Myślę że mógłbym pomóc - dokładne wymiatanie - bez pozostawienia jakichkolwiek elementów poprzedniego składu - to jedyne wyjście. Niektórym udało się uciec na emeryturę niezasłużoną
0 0
pies psu du py nie urwie!!! a prokuratura to ta sama niebieska firma :-) zycie made in polska :-)
0 0
Pisząc tego typu artykuł należy zachować daleko idący abiektywizm czego jego autorce napewno zabrakło a ciekawe dlaczego? Może adres zamieszkania podpowiadał aby w tych wypocinach przedstawić jedynie wersje Prokuratury jako jedyną sprawiedliwą i nie podważalną - przypominam że wyroki Sądów są niezawisłe a z komentrzem trzeba było się wstrzymać do ich zapadnięcia.
0 0
Drogi Ojcze Mateuszu, nie wiem gdzie mieszka wspomniana przez Ciebie AUTORKA Marek Kalinowski i czy bedzie ten pan zadowolony z publicznego poddawania w wątpliwość jego męskości.Nie bardzo mogę się także doszukać w tekście braku obiektywizmu. Może Ojciec wie więcej jako spowiednik, ale w takim razie naruszył tym samym Ojciec tajemnicę spowiedzi.
0 0
Ciekawe dlaczego nie odpowiedział odpowiedzialny za to zdarzenia pan Wybraniec przecież to on nadzoruje tych chłopaków, jest bezkarny.
0 0
A ciekawe czy ci koledzy z OSP nie byli pod wpływem alkoholu?
0 0
No ciekawski jesteś Bolek , tylko nie wkładaj nosa do kawy.
0 0
No Bolek jestes prawdziwy cienki a skoro podejrzewasz to pozno trzeba bylo na glos syreny wziac alkomat i pedzic za wozami bojowymi na miejscu moglbys sie wykazac ale niedales rady bo jestes winny i szukasz glupszego. My uczestniczymy w akcjach ratowniczych spolecznie a ty pracowales za kase powiniens to wiedziec chyba ze w szkole cie tego lub w domu nieuczyli szkoda.Teraz po sadach bysmy nie chodzili a spoleczenstwo niech jak chciales sie wykrecic szukajac chlopca do bicia.jak jestes niewinny podpisz sie.Szkoda ze nie straszysz czarna lista na internecie oktrej dobrze wiesz bo mialo to miejsce w polemice gminnej nastepna rozprawa w marcu oby sad tego niemusial doloczac do sprawy chyba ze cos w ludziach peknie.SPOKO. Drodzy mieszkancy nie dajcie sie zwiesc jakiemus BOLOWI mysle ze macie bardziej naturalne opinie oNAS z powazaniem.
0 0
w kwesti formalnej do niekakiego osp - NIE KŁAMMMMMMMMMMMMMMMMMMM, nie pracujecie społecznie tylko za pieniądze podatników - odsyłam do Ustawy o samorządzie gmin (jesli umiesz czytać ze zrozumieniem)
0 0
ty nikt radze wstap wszeregi osp zbijesz kokosy a nauczysz sie szacunku dla ludzi wstaniesz na pare alarmuw o karzdej porze bo doba ma 24g to zrezygnujesz z twojej zaplaty ipowiesz to nie dla mnie to trzeba miec powolanie anie myslec o zyskach bo tak mysla tylko mieczaki jak TY ale trudno inaczej myslec majac ptasi muzg do zobaczenia w potrzebie
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz