Samorządy mogą się zadłużać do wysokości 60% dochodów budżetowych. Przekroczenie tego progu skutkować może odwołaniem urzędującego wójta lub burmistrza. Sprawdziliśmy, na jakim minusie są pienińskie miejscowości.
Gminy nie mogą bankrutować, tak jak firmy. W razie odwołania wójta lub burmistrza zostaje wprowadzony zarząd komisaryczny i samorząd dalej funkcjonuje. Z problemami, bo gmina w przypadku tak wysokiego zadłużenia ma utrudniony dostęp do pieniędzy z Unii Europejskiej. W efekcie nie rozwija się.
Zadłużenie Krościenka na koniec 2008 r. wynosiło 42 proc. Na podobnym minusie gmina zamknęła także 2007 r. Krościenko – według najnowszego rankingu samorządowego pisma „Wspólnota” – uplasowało się na 50. miejscu wśród 1587 gmin wiejskich w Polsce (przy ustalaniu miejsc gazeta brała pod uwagę zadłużenie na koniec 2007 roku). – Czuwamy nad tym, by nasze zadłużenie utrzymywało się na tym samym poziomie – tłumaczy Stanisław Gawęda, wójt Krościenka. – Mamy zdolności kredytowe, wszystko, zatem jest pod kontrolą. Na co w ciągu ostatnich lat Krościenko się zadłużało? Przede wszystkim na inwestycje oświatowe i poprawę infrastruktury. Gmina wybudowała salę gimnastyczną przy Szkole Podstawowej w Grywałdzie. Zabrała się także za budowę hali sportowej przy miejscowym gimnazjum. – Wymieniliśmy oświetlenie w gminie – założyliśmy energooszczędne lampy, co kosztowało nas około pół miliona zł. Spore środki zostały wydane na wodociąg w Krośnicy, zmianę planów zagospodarowania przestrzennego, poprawę dróg – wymienia Gawęda. Krościenko szykuje się w tym roku do dwóch dużych inwestycji: budowy ronda i mostu na Dunajcu. – Jeżeli chodzi o tę pierwszą inwestycję, już w tym budżecie przeznaczyliśmy na nią 450 tys. zł. Co do naszego wkładu w budowę mostu, zależeć on będzie od udziału Szczawnicy w tej inwestycji – dodaje wójt gminy.
Czorsztyn w ostatnich dwóch latach przy wydatkach przede wszystkim zaciskał pasa. Wójt gminy rozważnie podchodzi do inwestycji. Powód? Wysokie zadłużenie. Jak wynika z zestawienia „Wspólnoty”, pod koniec 2007 r. dług Czorsztyna sięgnął 52,92 proc. Gmina znalazła się na 13. pozycji rankingu. – 2008 r. też nie był dla nas łatwy. Początkowo zakładaliśmy, że zamkniemy ten rok prawie z 60-procentowym zadłużeniem – wspomina Waldemar Wojtaszek, wójt Czorsztyna. – Na szczęście udało nam się pozyskać sporo środków z zewnątrz, dzięki czemu nasz dług zmniejszył się do 48,27 proc. Teraz planujemy go obniżyć o kolejne 10 proc.
Co tak zadłużyło gminę? Głównie budowa hali widowiskowo-sportowej w Maniowach. – W tym roku na samą spłatę zobowiązań finansowych musimy wyłożyć 1,143 mln zł. RIO zaleciło nam ostrożnie planować wydatki – dodaje Wojtaszek, podkreślając jednocześnie, że mimo takich zobowiązań gmina, składając wnioski, zabiega o środki z zewnątrz. Czorsztyn chce pozyskać pieniądze m.in.: na rozbudowę szkoły w Kluszkowcach i budowę boiska sportowego w Maniowach.
W porównaniu do pozostałych pienińskich gmin, dług Szczawnicy wypada świetnie. Na koniec 2008 r. wynosił on 23%. Uzdrowisku znalazło się na 308. miejscu według rankingu „Wspólnoty” na 537 małych miast w Polsce. Miasto przez ostatnie lata głównie spłacało zadłużenia i realizowało niewielkie przedsięwzięcia. – Nasza sytuacja finansowa dopiero teraz się zmieni – tłumaczy Grzegorz Niezgoda, burmistrz uzdrowiska. – Planujemy realizację kilku dużych inwestycji, na które musimy zabezpieczyć wkład własny. Na modernizację ujęć wody Szczawnica musi wyłożyć około 6 mln zł. Uszczelnienie sieci wodociągowej ma ją kosztować 3 mln zł. W planach jest budowa boisk sportowych oraz przebudowa węzła komunikacyjnego do polsko-słowackiego przejścia granicznego. Na wszystkie te przedsięwzięcia miasto pozyskało środki z zewnątrz. – Po tych inwestycjach nasze zadłużenie znacznie wzrośnie. Zakładamy, że oscylować ono będzie w granicach naszych możliwości – nie ukrywa Niezgoda. – Jeśli gmina chce realizować inwestycję, ma dwa wyjścia – albo wyłoży na nią środki własne, albo weźmie kredyt. Bez tego żadna miejscowość nie będzie się rozwijać. Jak to ocenią mieszkańcy? Na pewno znajdą się tacy, którzy będą nam zarzucać, że zadłużyliśmy miasto. Ale co byśmy osiągnęli bez tego zadłużenia? – pyta retorycznie burmistrz.
*
Czy to źle, że samorządy są zadłużone? Według Mirosława Legutki, rzecznika prasowego krakowskiej Regionalnej Izby Obrachunkowej, samo zadłużenie nie jest niczym złym pod warunkiem, że jego wysokość nie zagraża płynności finansowej ani wykonywaniu bieżących zadań gmin. I przede wszystkim pod warunkiem, że pożyczone pieniądze nie są „przejadane”, ale przeznaczane na inwestycje, a więc pomnażanie majątku i rozwój. – Obecnie nie ma gmin, które nie byłyby zadłużone. Te czasy minęły. Większość gmin zaciąga kredyty na poprawę infrastruktury. To dobre rozwiązanie, zwiększa się komfort mieszkańców, rodzą się oszczędności. Zadłużenia gmin są bardzo bezpieczne. Jeśli nawet któraś z gmin zadłużyłaby się na 60 proc., to taki dług jest w stanie spłacić w ciągu 4 lat pod warunkiem, że nie będzie robić żadnych inwestycji – dodaje Legutko.
Aneta Dusik
0 0
nie jest złe i ile idzie na inwestycje a nie \"przejadanie\"
0 0
Nie jest złe dla urzedasów , tylko dla obywateli jest złe , bo to oni bendą go płacic w postaci zwiekrzonych podatków . A urzedasy zrobią sobie podwyżkę płac za inowacyjne pomysły . Na ile trzeba być beszczelnym by propagować zaciąganie kredytów . Własnie z tego powodu Polska ma 600 miliardów dolarów zadłuzenia , ciekawy jestem jak go spłacimy , Pewno pobranym przez rząd od nas podatkiem katastralnym . Własnie takiej ekonomii uczy Gronkiewicz i Balcerowicz
0 0
Janosik strasznie jesteś ograniczony, każda większa ma firma ma kredyty jeśli mądrze inwestuje a jeżeli chodzi o gminy to pewnie nie wiesz,że do każdego wniosku o środki unijne trzeba miec udział własny skąd go mają wziąśc jak nie z kredytu no chyba,że z tych twoich podatków,zastanów się ile płacisz!!
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz