Już kilkanaście pszczelich pni zniszczył grasujący w Pieninach niedźwiedź. – On nie grasuje, jest u siebie, a że robi szkody w plonach i pasiekach – to jego prawo – podkreśla Olaf Dobrowolski, nadleśniczy z Krościenka.
Ślady drapieżnika leśnicy obserwują na Spiszu od miesiąca. Porusza się w okolicach Falsztyna, Niedzicy, Dursztyna, Łapsz Niżnych i Wyżnych, podchodził też aż pod Harklowski Bór. – To młody niedźwiadek, kilkuletni, widać, szuka terenu dla siebie – mówi Dobrowolski.
Na początku kwietnia niedźwiedź odwiedził pasiekę Władysława Rabiańskiego w Niedzicy. Gdy pszczelarz wrócił po tygodniu spędzonym w szpitalu, zauważył 6 zniszczonych uli. Siatka, którą pasieka była ogrodzona, nie stanowiła dla drapieżnika żadnej przeszkody. Niedźwiadek posilił się czerwiem w ramkach i świeżym nektarem, przyniesionym przez pszczoły. Kolejnej nocy niedźwiedź najprawdopodobniej kolejny raz próbował odwiedzić pasiekę. Pszczelarzowi udało się go spłoszyć.
Kilka dni temu zwierz odnalazł równie smakowitą stołówkę, tym razem w Falsztynie, w okolicy Zielonych Skałek. – Kiedy we wtorek 21 kwietnia przyjechałem do pasieki, zauważyłem zniszczone 3 ule – relacjonuje właściciel Wojciech Kałafut. – Niedźwiedź przeskoczył 1,5-metrową siatkę bez problemu. Ule były poprzewracane, ramki z nich wyrzucone. Zwierzak posilił się na miejscu, ale 10 ramek zabrał najprawdopodobniej ze sobą, bo ślad po nich zaginął – opowiada pszczelarz. Dzień później bartnik pojawił się w pasiece, by dołożyć do uli nadstawki, i znowu zauważył ślady wizyty niedźwiedzia. Tym razem zwierz zniszczył jeden ul. – Na siatce pozostawił kłaczek sierści, żebyśmy nie mieli wątpliwości, czyja to sprawka – mówi Wojciech Kałakut. Gdy na trzeci dzień sytuacja znowu się powtórzyła, pszczelarz postanowił ogrodzić pasiekę elektrycznym pastuchem. Od tego czasu niedźwiedź się nie pojawił.
Pszczelarz zgłosił szkody w nadleśnictwie, odszkodowanie zostanie mu wypłacone z budżetu Urzędu Wojewódzkiego. – Oczywiście, szkoda mi pszczół, udało się im szczęśliwie przezimować, były gotowe do sezonu, szczególnie że niedźwiedź wybrał sobie najsilniejsze rodziny w pasiece – ubolewa pszczelarz. – Ale on musi zdobywać pożywienie, to jego zbójeckie prawo. Trzeba się więc pogodzić z jego wizytami – dodaje.
– Niedźwiedź jest u siebie, podoba mu się w Pieninach – podkreśla nadleśniczy Dobrowolski. – Apeluję, by schodzić mu z drogi, oczywiście bez gwałtownie wykonywanych ruchów. Proszę też nie zostawiać odpadów koło swoich gospodarstw, żadnych resztek jedzenia, bo to może go zwabić – prosi. – Trzeba się też liczyć z tym, że mogą być szkody w plonach. Niedźwiedziom mogą zasmakować świeżo posadzone ziemniaki, może też się paść na oziminie – przypuszcza leśnik. W Bieszczadach niedźwiedzie wyspecjalizowały się też w zabijaniu bydła. Zdaniem nadleśniczego, tu takich problemów raczej nie będzie.
Olaf Dobrowolski podkreśla, że straty spowodowane przez niedźwiedzia są szacowane natychmiast, procedury są maksymalnie uproszczone, więc pieniądze do poszkodowanych pszczelarzy trafią szybko.
W okolicach Pienin nie tylko niedźwiedź dał o sobie znać w ostatnich dniach. Mimo że sezon pasterski dopiero się zaczyna, już przypomniały o sobie wilki. Kilka owiec zostało zagryzionych przez te drapieżniki na jednej z bacówek w Małych Pieninach. – Ataki wilków można wyeliminować w 90%. Sprawę właściwie załatwia pastuch elektryczny i dobre psy bacowskie, a nie kundle, które, niestety, coraz częściej zastępują na szałasach prawdziwe owczarki podhalańskie. Gorzej jest z niedźwiedziem, tu jest inna skala problemu – dodaje nadleśniczy.
Beata Zalot
0 0
Jak się obudziłem to jeść coś w końcu trzeba no nie? ;)
0 0
A i tak najlepszy miodek spadziowy jest w Krościenku.Normalnie miodzio :)
0 0
No to już tu nie jadę. Sie cholery panoszą po wszystkich górach!
0 0
A może by tak miśkom,jak w Bieszczadach WWF strzelić jakiś sadzik w lesie tudzież inną pasiekę?
0 0
I tak będzie im mało! Opierniczą swoje i za cudze sie wezmą. Jakby im futra pozaszywać na bokach to może by tak nie latały za tym papusianiem! Mniej będą mogły wtedy wepchać w siebie!:):)
0 0
miśkowi załujesz?
0 0
ale coś biedulek długo spał.....w tym roku....
0 0
Niedźwiedź też się boi pastucha elektrycznego!!!!! i psów
0 0
Wszędzie tą elektryke pozakładali,strach się bać ;)
0 0
No to Ana bedzie miała atrakcje z tym miskiem w pieninach
0 0
No, bede go nosić \"na barana \" w Gorcach!:):):)
0 0
\"Hej, z wierzchu baranica, a pod spodem smoking ...\" ;) ;) ;)
0 0
Żby on tylko Annie niczego złęgo nie zrobił
0 0
Myślisz,że jak młody to jurny ?Ciekawe co na to Ana? ;)
0 0
A co? szkoda Wam, że będe mieć nową sympatie? Was nie będzie i tak iskał:):):)
0 0
Może i szkoda...miśka ;) ;) :)
0 0
NIEDZWIADEK;; WEDUJE NIE TYLKO PO PIENNINACH;;; MOZE I :::BYL NA STAKOWEJ ; PRZED KILKOMA TYGODNIAMI;;;zostala zagryziona SARENKA W DZIOLKACH... ... sa zdjecia jak oddala sie czworonog ,,,,moze niedzwiadek.... ,,,,,,,,
0 0
Niedzwiedze sa wegetarianami, nie jedza saren, to może jaki mysliwy nie dokończył posiłku
0 0
Wszędzie ta puma.Zemsta Inków normalnie...;)
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz