Chcesz mieć wyciąg, spokój i zgodę z sąsiadem? To kosztuje. Tysiąc złotych miesięcznie. Co najmniej.
::attachment{"type":"gallery", "template":"thumb3", "item_id":"4534"}
Ona pochodzi z Kędzierzyna-Koźla, on z Białki. Połączyła ich wspólna pasja – narciarstwo. Liczyli, że w Krościenku spełnią swe marzenia o własnej stacji narciarskiej. I byłoby dobrze, gdyby nie sąsiad.
Stajkowa Góra to jak dotąd jedyny wyciąg narciarski w Krościenku. Na dobre ruszył dopiero w minionym sezonie. Od razu cieszył się wzięciem, bo najbliższe stacje narciarskie to Kluszkowce lub Szczawnica. Ten stok jest idealny dla całych rodzin o średnich umiejętnościach narciarskich.
– Wszystko zapowiadało się dobrze – wspomina Ewa Nowobilska. – Trzy lata temu, jak kupiliśmy działki, to poszliśmy z flaszką do sąsiada. Pan Jerzy Salamon chciał współpracować – otworzyć wypożyczalnię nart, założyć szkółkę narciarską czy zrobić u siebie „oślą łączkę”. Pogadaliśmy, od razu wytłumaczyliśmy, że szkółkę to my będziemy prowadzić, możemy go najwyżej zatrudnić. Rozeszliśmy się w jak najlepszej zgodzie.
Sąsiedzki pokój nie trwał jednak długo. W październiku 2007 roku Nowobilscy zorganizowali wraz z gminnym centrum kultury „Wielki podjazd” – jednodniową imprezę motocrossową na jeszcze niedokończonym stoku narciarskim. Teren udostępnili bezpłatnie, by przy okazji z jednej strony wypromować się, a z drugiej – jak przekonują – by coś się w Krościenku działo.
I działo się. Przed zawodami przyjechała policja, zawiadomienia dotarły do nadzoru budowlanego, nadleśnictwa, Pienińskiego Parku Narodowego. Policjanci pojawili się na miejscu jeszcze przed rozpoczęciem. Sprawdzili, że teren należy do Nowobilskich, a imprezę organizuje gmina. I pojechali.
Sąd: to nie wybrykMłodym wydawało się, że już będzie spokój na wyciągu, że wszystko udało się powyjaśniać. Do czasu pierwszego śnieżenia. Biały puch z armatek, choć skierowane były w drugą stronę, częściowo opadał na podwórko sąsiada. Zdaniem Nowobilskich było tego nie więcej, niż półtora centymetra, według Salamona – co najmniej pięć. Jeszcze większe awantury wywołało ratrakowanie stoku. Gdy tylko ciągnik przedłużył swą pracę poza godzinę 22, pojawiał się patrol. – Sąsiad musiał wzywać ich już za piętnaście dziesiąta, żeby zdążyli, zanim skończę. Nie ma możliwości, by zmieścić się z robotą co do minuty! Już nawet nie wiem, ile było tych zawiadomień na policję czy do prokuratury. W pierwszym sezonie mieliśmy blisko 30 interwencji miesięcznie i cztery sprawy w sądzie. Oczywiście, wszystkie z oskarżenia publicznego, bo z cywilnego to sąsiad musiałby za nie płacić – denerwuje się Rafał Nowobilski.
Jak przekonuje Salamon, wcześniej pod Stajkową była oaza spokoju. Pojawienie się wyciągu i maszyn zmieniło ją w prawdziwe piekło. – Córka zaczęła się jąkać, do tej pory boi się motorów – denerwuje się mężczyzna.
– Modlę się o opamiętanie sąsiadów. Cośmy przeszli przez nich. Z nikim nie mieliśmy problemów, a teraz syn tylko ciągle chodzi po sądach i prokuraturach – rozpacza matka Jerzego Salamona.
Zawiadomienie o przestępstwie trafiło do sądu w Nowym Targu, ale ten odmówił jej wszczęcia. Odwołanie Salamonów także okazało się bezskuteczne. „Brak było podstaw do przyjęcia, by zachowanie obwinianego, polegające na wykonywaniu pracy na stoku prowadzonej przez niego stacji narciarskiej przy pomocy ratraka – po godz. 22. stanowiło „wybryk”, a tym samym wypełniało znamiona czynu zabronionego. Jest bowiem regułą, że wyrównywanie i ubijanie tras przy pomocy ratraków odbywa się w stacjach narciarskich zarówno w Polsce, jak i za granicą, w godzinach nocnych, bo ze względów na bezpieczeństwo narciarzy prace te nie mogą być wykonywane, gdy stacja narciarska jest otwarta dla użytkowników, a nadto nie w każdych okolicznościach oraz warunkach atmosferycznych możliwe jest przeprowadzenie tych czynności przed godz. 22” – czytamy w uzasadnieniu sądeckiego sądu okręgowego.
Inne sprawy dotyczą domniemanej niezgodności trasy z planem zagospodarowania przestrzennego Krościenka, nielegalnej wycinki drzew czy przerwania przebiegu cieków wodnych na stoku. Jak twierdzi Nowobilski, wycinka była legalna, a drzewa zostały usunięte z działek nie należących do niego, tylko wydzierżawionych, i do tego na wniosek właścicieli. Nowotarski powiatowy nadzór budowlany stwierdził, że wszystko jest postawione legalnie. Salamon odwołał się do wyższej instancji – czeka na decyzję z województwa.
Po ulewach sąsiedzi znów spotkali się w sądzie. Woda ze stoku podmyła ziemię i zalała podwórze Salamonów. Sąsiad zawiadomił policję, proces nie trwał długo – Nowobilscy zgodzili się zapłacić 500 zł grzywny, jak tłumaczą – żeby mieć święty spokój.
Na wniosek Jerzego Salamona zostało zwołane specjalne posiedzenie komisji infrastruktury rady gminy, dotyczące właściwego funkcjonowania stacji. Jednak sam Salamon się na niej nie pojawił. Posiedzenie nic nie przyniosło.
Salamon: tysiąc i będzie spokójWydawało się, że tuż przed Bożym Narodzeniem sprawa została załatwiona. Sąsiedzi spotkali się na neutralnym gruncie – w restauracji Trzy Korony. Byli świadkowie – dwaj radni i sołtys. Zaczęło się od wzajemnych zarzutów o kłamstwa, ale efekt był wymierny. Salamon za 500 zł miesięcznie zgodził się nie wtrącać w sprawy sąsiadów. Później przyjął pieniądze, pisemnie potwierdzając odbiór. „Kwituję odbiór 500 zł od Nowobilskiego Rafała, prowadzącego w sąsiedztwie działalność gospodarczą, jako odszkodowanie za uciążliwości związane z zakłócaniem ciszy, w szczególności w porze nocnej (dotyczy pracy armat śnieżnych oraz ratraka). Oświadczam, że z okresu od 23.12.2008 – 31.12.2008 nie będę rościł pretensji co do zaistniałych uciążliwości, związanych z prowadzeniem całej działalności gospodarczej”.
Rzeczywiście, w grudniu Nowobilscy mieli spokój. Po Nowym Roku mieli z sąsiadem zawrzeć kolejne porozumienie. Ale warunki już się diametralnie zmieniły. Salamon przyszedł już z całą listą żądań. Miesięczna stawka podskoczyła do 1 tys. zł, w dodatku miała być negocjowana przed każdą kolejną zimą. Do tego doszło między innymi żądanie sprostowania w prasie, zabezpieczenia podwórka przed zalaniem i pokrycia kosztów wytyczenia granic pomiędzy sąsiedzkimi działkami. W ostatnim punkcie umowy znalazł się zapis, że w razie niespełnienia któregokolwiek z punktów, Nowobilscy musieliby zapłacić 10 tys. zł rocznie. – Po spełnieniu wymienionych propozycji, zobowiązujemy się do odstąpienia od roszczeń związanych z działalnością p. Nowobilskich oraz niezakładania nowych spraw”.
– To nie do przyjęcia! Wystarczyłoby, że nie spodobałoby mu się jedno słowo w gazecie i musielibyśmy płacić 10 tys. zł – irytuje się Nowobilski.
Nowobilski: chciałem zacząć nowe życieTeraz sprawą Stajkowej zajmuje się nadzór budowlany, ochrona środowiska, starostwo, policja. Na sądowej wokandzie pojawiły się też dwie sprawy o stosowanie gróźb karalnych. Pierwszą wytoczył Salamon Nowobilskiemu, drugą – Nowobilski Salamonowi. Sąd musi rozstrzygnąć, kto komu rzeczywiście powiedział, że go „zaj…” Sąsiad ją też chciał wycofać w momencie, gdy właściciel wyciągu zgodzi się na warunki umowy.
– Boję się tego człowieka, nie mamy normalnego życia od dwóch lat. Będę walczył o spokój dla mojej rodziny. Mnie cieszą wyciągi, sam jestem instruktorem, ale nie mogę zgodzić się na łamanie prawa. Toż to mafia, bo skąd trzydziestolatek może mieć pieniądze na taką inwestycję? – żali się Salamon.
– Gdyby to była mafia, to byłby dawno spokój. A pieniądze? Jestem zadłużony po uszy. Poza tym mam wspólnika – mojego brata, który od 1991 roku jest w USA – odpowiada Nowobilski.
Salamon na uzasadnienie swych obaw przypomina przeszłość sąsiada, przekonuje, że w latach 90. miał kłopoty z prawem. – Czy za błędy sprzed lat mam całe życie płacić? – pyta Rafał Nowobilski. – Dostałem wyrok za handel samochodami, ale zmieniłem się, skończyłem studia, chciałem zacząć nowe życie.
Józef Figura
0 0
...A to Polska właśnie...
0 0
troche jak na Gubałowce: ni e ijuz...boNIE
0 0
Trzymam kciuki za Was Rafał, na pewno osiągniecie upragniony spokój sąsiedzki, czego serdecznie życzę.
Ps: W razie czego pamiętaj, jest jeszcze nasza piękna Białka i parę \"brzyzków\" do zagospodarowania :)
Pozdrawiam. Kinga Wilkus (Pilch)
0 0
zwykły zawistny, zazdrosny (***) z tego sąsiada. tacy ludzie to tak zwane psy ogrodnika. sprzedaje na policje i do innych organów... to się w głowie nie mieści (***)..
Komentarz zmodyfikowany przez moderatora.
0 0
E skoda godać. Jo tys znom pore takik rodzin co ze sićkimi w kołko przez całe zyciy siy wadzom!!!! To som chorzy ludziy!!!! Tys siedzem koło wyciągu i to dość duzego i jakosik nom to nie przeszkadzo, ciesymy siy tym ze nase ludziy majom z cego zyć, czymiom siy kupy, porobiyli se społki i nik nigogo nie podpieprzo!
No ale som ludziy i ludziska, niestety!!!!!!!!!!!!
0 0
Tak a to jest nasz kraj. Przez zazdrość można zgotować sobie jak i drugiemu a co za tym idzie swojej miejscowości piekło. \'Salamon\" ładne nazwisko a tu takiego nieroztropnego gracza udaje wciągając w to różne urzędy a zarazem szkodzi na cały kraj o 5 cm śniegu . Teraz mamy brak deszczu i gdyby zamiast 5 cm miałby Pan Salamon pół metra śniegu to dziś jeszcze na suszę by nie narzekał. Padło słowo -mafia- czy , Salamon z pustego coś naleje ????????? Daj - włóż coś do tej -mafii- tak po sąsiedzku chodż dobre słowo Panie Salamon
0 0
Jak dalej tak będzie już niedługo problem się sam rozwiążę.Nasza \"epoka lodowcowa\" ze śniegiem odejdzie w niepamięć przez to ciągłe ocieplenie,a na stoku będą rosły tylko mleczyki.Nikt inny też nie otworzy wyciągu na stoku i nie będzie również zarabiał.Żeby uruchomić wyciąg będzie trzeba wynieść się daleko na północ.Oby nie było znów jak w \"Samych swoich\",bo w filmie Kargul i Pawlak zawsze potrafili znaleźć swoje miejsce na ziemi i to nader blisko siebie...
0 0
I tu się kolega myli. Z naukowego punktu widzenia żyjemy w okresie czasu między dwoma zlodowaceniami, czyli oziębieniami klimatu. Biblijny koniec świata to tak naprawdę będzie kolejna epoka lodowcowa. Naukowcy (UJ) twierdzą iż na podstawie badań, obserwacji można stwierdzić iż były w dziejach ziemi okresy - 10 lecia chłodniejsze , były również 10 lecia cieplejsze... Więc nie ma co marzyć iż zima nam zniknie :)
Jeśli chodzi zaś o wyciąg, na pewno położenie koło domu wyciągu, nie jest miłe dla sąsiedztwa ale.. zawsze trzeba dostrzegać pozytywy i umieć dogadać się i jeszcze na tym zarobić. Włóczenie się po sądach niczego nie załatwia. Sędziowie się tylko śmieją z \"zaciekłych\" górali. W mojej miejscowości kuzyni przez 10 lat walczyli o miedze, w sądzie raz jeden, a to raz drugi wygrywał. Ostateczny wyrok sądu był : PODZIELIĆ MIEDZĘ NA PÓŁ :) A co stracili to było ich..
0 0
Oj Dana ja tylko tak,że jak może wezmą sobie do serca,że nie zarobią to i jedni i drudzy zgodnie przy wyciągu popracują chociaż wyciągu pod nosem to sam chyba nie do końca bym sobie życzył.Ale zawsze można się jakoś dogadać przecież.Niech jeden prowadzi wyciąg,a drugi np.sklepik z jedzeniem i napojami.
0 0
taki wyciag czyni atrakcyjniesza kwatere chociazby ...wiec sasiad zarabia... zreszta pokazcie mi takiego co rowno o 22 idzie spać? naeet cio zatyrani jak spią to sa padnieci i ratrak ich nie zbudzi...:-))
0 0
znana rodzinka S. ...współczucia dla Nowobilskich :-(
0 0
jak u karguli
0 0
P.Salamon twierdzi ,że jego córka zaczęła sie jąkać po tym jak odbyły się zawody motocrossowe na wyciągu , a tak sie składa ,że jego 12 letni syn jąka sie już od małego dziecka ponadto sam Pan Jerzy sie jąka wiec i syn i córka odziedziczyli to po ojcu!.
A tak pozatym to jak mozna zarządać od sasiada 1000zl miesiecznie a gdy cos sie niespodoba P.Salamonowi to az 10 000 zl?!?! przecierz to jest karygodne.Człowiek ktory dopiero co zbudował wyciąg , spłaca kredyty I MUSI JESZCZE PŁACIC ODSZKODOWANIA SĄSIADOWI?! to z czego P.Rafał i P.Ewa mieliby życ...
P.Nowobilscy trzymajcie sie ,z roku na rok bedzie lepiej. wiekszosc jest za wami ;)
0 0
Dlaczego usuwacie niewygodne komentarze?
0 0
Ile wziął Pan redaktor za ten artykuł?
0 0
no, pensje?
0 0
nie chce mi sie tego czytac ale moze nie chodzi tu o to zeby płacic po 1000zł miesiecze a tylko o zniszczenie konkurencji słyszałem ze ten włascicel pracuje na wyciagu w kluszkowcach moze to tylko o to chodzi pozdrawiam obserwator
0 0
oserwator widzi wszystko...musi miec dobre szkła:-))
0 0
Dostał wyrok za handel samochodami tylko ,ze kradzionymi i to w zorganizowanej grupie przestępczej.Gratulujemy takiego biznesmena Krościenczanom.
0 0
Tacy się nie zmieniaja.Trafiła kosa na kamien w końcu.I nie ma co ich żałowac.
0 0
Nie róbmy nic, nie będzie nic! Wszyscy mieszkańcy \'\'płaczą\'\',że nie ma turystów. Ale do czego oni mają przyjechać? Przyjechał do nas góral który chce ożywić,tą naszą wioske a tu same kłody pod nogi mu rzucają. Pan Salamon ma za płotem kure znoszącą złote jajka i jeszcze mu mało. bardzo chętnie bym sie z nim zamieniła, przecież ma wielki dom, a goście płacą sporo kasy za pokój obok wyciągu. Wolała bym żeby pan Salamon już nie wojował w sądach za nasze pieniądze,niech zakłada sprawy cywilne. Jak zapłaci parę tysięcy to mu wszystkie złości na Nowobilskich przejdą. Wyrok z przed lat p.Rafała nie może być żadnym argumentem dla nikogo. Każdy ma jakieś grzeszki przeszłości,większe lub mniejsze. Nowobilski na pewno już za nie zapłacił, więc po co to wywlekać. Nowobilscy trzymam za was kciuki.wierze, że wasze życie w Krościenku się ułoży,tylko wstyd mi za takich mieszkańców jak p.S.
0 0
Panie/Pani \"Ktoś\" z kad P. wie takie rzeczy, przecierz w artykule nie bylo o tym mowy, czyżby tu sie wypowiadal P.Salamon ;o
Oczywiscie kazdy ma prawo glosu...
0 0
Z tego co wiem to SALAMON wytoczył sprawę sądową i podał na policję nie tylko właściciela wyciągu a także ludzi którzy mu sprzyjali lub sprzedali działki.
W tym ostatnim chodzi o wycięcie drzew (pomimo że zostały one ścięte za zezwoleniem). A plotka dotyczy tego, że tych działek nie sprzedali Salamonowi a człowiekowi który chce zainwestować w krościenko. Miałem czas aby dowiedzieć się w urzędzie i okazało się że drzewa były ścięte legalnie. Z tego wynika że chodzi tylko o jedno. Zemsta. Mam nadzieje że w końcu Krościenko zacznie być atrakcją dla turystów a do tego jak myślę trzeba chęci mieszkańców a nie tylko modlitw do Boga i pretensji do władz.
ps. Pozdrawiam mieszkańców Białki i Bukowiny :). Nasi powinni czerpać z Was przykład :)
0 0
oj-chciałoby się, chciało ,żeby w Krościenku COŚ się działo...
ale niestety,gdy ktoś chce coś dobrego zrobić, to inny(Salamon) podkłada mu nogę.wygląda to na zawiść góralską.i jak tu ściągnąć turystów?!?
Panie Rafale-głowa do góry!!!!
p.s na miejscu Salamona już dawno dałabym \"se\"spokój(gdzie był jak wyciąg budowali?????!!!!!!-przecież zgodził się na budowę,skoro wyciąg istnieje???!!!
0 0
reklama dla Krościenka wspaniała inwestory będą się zabijać żeby kase u nas zarabiać
0 0
to wszystko pikuś na Hubie mają \"UZDROWICIELA\" niech Pan Nowobilski sobie wyobrazi że gdyby był jego sąsiadem to nawet sto tysięcy MALO - no chyba że coś z siebie?!!!!!!!!
0 0
Ponoć tierorystom się nie płaci i chyba tu popełniono błąd ?Były jakieś niedogodności? 500zł załatwiło sprawe czyli tak jakby niedogodności wcześniejszych nie było?Ale apetyt rośnie w miarę jedzenia ;-)
0 0
Jest mi wstyd, za tego sasiada p.Salamona...... naprawde poszkodowani , nie roszcza zadnych pretensji do p. Nowobilskiego, bo wiedza ,ze ZGODA BUDUJE, NIEZGODA RUJNOJE,,,,,,,p. Salamon musi wiedziec ze taka nienawisc i zacietosc i jego moze zrujnowac......nie tylko finansowo ,ale i zdrowotnie........LUDZIE DOGADAJCIE SIE JAK PRZYSTALO NA PRAWDZIWYCH CHRZESCIJAN.,,,,, a przecierz za takich sie macie.. do kosciola chodzicie........ps...tereny byly przed budowa wyciagu ,terenami podmoklymi...zwlaszcza wiosna jak zaczely sie roztopy.......(naturalnego sniegu)..
0 0
MAM POMYSL,,,zrobmy REFERENDUM,,,,, w niedziele po kosciele , niech sie , wypowiedza...za wyciagiem i zgoda,,,,,,, ,albo za salamonowa niezgoda...
0 0
skoro tak mu sie rozchodzi o ten 1000zł to dlaczego jego turysci skoro wynajmuje lokup pod gosic maga kozystac z tego wyciagu fajne by tak było jeszcze wyzyskac od tego pana co ma ten wyciag jakis tysiaczek i jeszcze od turystów zyć nie umierac gratulacje pomysłu
0 0
DO Malkom x
to pikuś ,weść sobie Tego znajomego, będziesz miał to o czym piszesz i będziesz miał jeszcze więcej i będzie miała jeszcze więcej cała TWOJA rodzina i znajomi
0 0
tu nie chodzi o ani o kasę,ani o wywlekanie \"brudów\" ,tylko o to,żeby jeden drugiemu robił na złość(pan S. panu N.) Ma rację\"maria\":chodzą do kościoła,a patrzą na siebie wilkiem
\"kowol\" też ma rację.Bo kto tu do nas przyjedzie inwestować w rozwój Krościenka i turystyki po TAKIEJ PIĘKNEJ reklamie?.........zamiast się cieszyć,że młody człowiek chce coś dobrego zrobić!?........
0 0
A ciekawe czy Pan S. zapłacił podatek od tych pieniędzy które otrzymał - zainteresujemy się tym :)
0 0
No, smutna historia. Pan Nowobilski zrobil porzyteczna robote. Nalezy Mu sie szacunek za determinajce w dazeniu do celu. To nakreca konjunkture i gwarantuje postep. Korzysta na tym caly region. Ale Pan Nowobilski popelnil blad. Placac smieszne sume (500 zl) panu Salamonowi sam jakby potwierdzil, ze \"zakloca spokoj\" sasiadowi...W ten oto sposob rozpoczyna sie targ; ile to \"zaklocanie spokoju\" jest warte...
0 0
Mowiac wprost , Pan Nowobilski daje sie przechytrzyc destrukcyjnie dzialajacemu biznesmenowi...
0 0
P.Salamon to mściwy i żałosny człowiek!!!zawsze mu nic nie pasuje, knuje tylko jak zdobyć dobrą kasę i żeby przy tym sie dużo nie namęczyć!!!Lepiej niech sie zajmię prowadzeniem kursów jazdy bo ci co u niego robili prawko są bardzo rozczarowan!niech zostawi wkońcu właściciela stoku bo dobrze zrobił że rozkręcił interes to tylko pomogło naszej miejscowości. Sama korzystałam z tego wyciągu i jestem bardzo zadowolona!!!
0 0
Przepraszam, nie znam ani Pana Salamona, ani Pana Nowosielskiego. To byla tylko moja dygresja, patrzac na to z daleka.
PS. Bron Boze, \"nie wkladam do pieca\", bo to nie jest smieszne...
0 0
Czy przechytrzyc to jest ch , czy samo h. Jest jakis polonista?.
Jakos konwersacja malo sie klei. Podejrzewam, ze na Podhalu zapanowalo taaakie dobrobycie, ze nikt nie czyta np gazet (juz nie mowiac o ksiazkach).
Jeeeest jeszcze dynamit. Wystarcza zobaczyc, jak tam w Chicago komentuja gazetowe doniesienia. Cisza.... Albo hakuja dzien i noc, albo rzeczywiscie maja nas w dupie. Nie, nie nie.
0 0
W jezyku polskim jest wiecej samo \"zel\" . Pszepraszam wszystkich absolwelwentow UJ i tez KUL. Czasem to rzucam z rekawa. Na pewno polska gramatyke znam, Bede na siebie uwazal....
0 0
malkolm chyba nie znasz tego uzdrowiciela z Huby wporzadku chłop nie jest taki zły jak piszesz a skąd ty go wogule znasz pewnie jesteś sąsiadm albo rodziną on nie jest taki łakomy na piniądze pozdrawiam
0 0
Tata mi chodzi tylko o jezyk polski. Powiedz co madrego.
0 0
jezeli chodzi o jenzyk to nie wiem bo ich nie oglądałem ich jezyków ale treśc
artykułu jest ciekawa chłopzywymu nie przepusci myślze tu nie będzie zwycięzców
a obydwaj skączą w szpitalu .
0 0
Salamon to pajac do potegi,za zlotowke to dalby sobie jaja dal ogolic,wyslac na niego skarbowke,niech sprawdza te jego dzialalnosci instruktor jazdy ,flisak,przewodnik,wynajmuje pokoje.Delfinek bo taka ma ksywke mysli ze pozjadal wszystkie rozumy,musli ze jak ma brata policjanta (o ile jeszcze jest policjantem)to mu wszystko wolno,on i tak nie odpusci jak mu dadza 1000 to za miesiac bedzie chcial 2000,koncze i pozdrawiam tych ktorzy pisza o tej sprawie.;)
0 0
p. Salamon,,,,,ostatnia koszula nie ma kieszeni,,,,,,tych siedmiu interesow nie zabierzesz ze soba na drugi swiat......................
0 0
kto wie kto jest tym uzdrowicielem na Hubie bo potrebuje pomocy
0 0
Jak ktos pisze o Salamonie to zamiast pan prosze urzywac slowa dziad!!!
0 0
Goralu, czy ci nie zal...( dobrego wychowania) zostawmy ,, pan S.. tak nas wychowali....nie ublizajmy, zostanmy na poziomie ,obiektywni..dziekuje.
0 0
Tak wygląda zorganizowane szczucie na osobę, która odważyła się pomyśleć inaczej.
Najpierw Tygodnik pisze \"odpowiedni \" artykuł z tezą.
Później uruchamia się szambo anonimowych, \"przypadkowych , oburzonych\" internatów.
I jest winny należy go kamienować.
Salamon trzymaj się i tak okaże się ,że miałeś rację , ci co dzisiaj na Ciebie szczują powiedzą ,że się pomylili i nawet nie przeproszą.
0 0
Tak tak Polak Polakowi wilkiem i nie daj boze zeby jeden od drugiego mial wiecej kasy czy odniosl jakis sukces takich Salamonow to jest na peczki w naszym pieknym kraju.
0 0
przez pana salamona przemawia tylko zazdrość, że nie on będzie na tym wyciągu zarabiał. ale on od dawna chciał być naj... a teraz pojawiła mu się konkurencja. może jak pan nowobilski odstąpi mu połwę wyciągu(byle bezpłatnie) to będzie spokój
0 0
racja robert racja,kto ich zna to ich zna..a kto nie zna to będzie ich żałował obłudników ,że sie im krzywda dzieje.biedne to Krościenko z takimi elementami co żerują na czyimś interesie który jest interesem dla wszystkich potrzebnym,dla rozwoju wioski i turystyki.
0 0
do \"syka\":wypraszam sobie,nie uruchomiło się szambo piszących komentarze,ale grono ludzi NORMALNIE myślących.
\"syk\"!jesteś w błędzie!!! salamon nie ma racji i nikt go nie będzie przepraszał.
LUDZIE
0 0
To co pisze się na tym forum jest zdumiewające .Wzajemne obwalanie się błotem inwektywy znane tylko Polakom i tylko w ich języku ,Nienawiśc i myślenie homo homini lupus /czytaj//człowiek człowiekowi wilkiem/odpowiadające wielowiekowym dokonaniom intelektualno kulturowym t.z.w. autohtnonów z Krościenka tylko utwardza Nas /intelektualistów/ w przekonaniu że tak zwana kultura wiekowa jest ludziom szlachetnego grodu obca!Krościenko jeszcze raz okazuje się byc miasteczkiem prowincjonalnym o wielkiej tradycji kulturowej i geograficzno etnograficznym zaniedbaniu.Każda nowa inicjatywa ekonomiczno turystyczna powinna byc dla tego Grodu zbawienna . Niestety jest przeklętym Ciemnogrodem!To nie tylko niechęc jakiegoś durnego/jak sugerujecie/S! do wyciągu ale również niezauważona przez szacownych internautów porażka Krościenka z takimi inwestycjami jak wyciąg na Topożyskowo w PPN czy tak oczekiwany wyciąg w Ląkcicy.Ktoś złośliwy , a takich w Krościenku nie brakuje, powie że winne są władze.Pewnie ma rację.Tylko że władze zmieniały się w Krościenku często a problemy pozostały.Tymi problemami są mieszkańcy TAAAAAAAAAK mieszkańcy i to nie napływowi ,ale ci rdzenni.Ci którym ktoś czegoś nie zapisał ,ci którzy chcieliby coś miec ale nie mają.Ci którzy wyjechali ale nie widzą perspektyw by tu wrócic.Ci którym wydaje się że już wszystko wiedzą lecz o jakiejkolwiek wiedzy pojęcie mają z teleranka które3go nie było 13 grudnia 1981 roku z powodu choroby WRONU.Jedno jest pewne .Mówiono w różnych opowieściach że nad Krościenkiem ciąży klątwa.podobno miało to byc 7 pokoleń i pewnie tak by było gdyby Krościeńcany zmądżaly.Ale klątwa została bo nikt nie zmądżal a i nie wiadomo odkąd ona ciąży.Tym co życzą temu najpikniejsemu w Karpatach wschodnich miastecku zice wielu bezpretensjonalnych doznań emocjonalno estetycnych_Tym co zaś starej daty som lub myślom jak stare pierdoły zice opamiętania i choc treochę rozumu i pienińskiej mądrości.Tego wam Krościeńcany brak.Przeklęłam was na siedem pokleń ale nie chciałabym na tyle samo następnych .Zyczę rozumu roztropności i cho c trochę eurosceptycyzmu choc to słowo dalekie .Wasza Kinga!!!!!!!
0 0
p.salamon a czy brat niedoszły wójt też się jąka przez sąsiadów
0 0
tak szczerze to wy wszyscy nic nie wiecie o tym wyciągu... komentują ludzie którzy pewnie nie wiedzą jaka jest sytuacja ... mieszkacie 100 km od Krościenka i myślicie że możecie pisać głupoty... Jeden ma swoją rację i drugi też i zastanówcie się po co pisać głupoty których nie jest się świadkiem ciekawe czy wy byście chcieli mieszkać koło takiego wyciągu
0 0
Oj Krościeńczanie, jednak klątwa Kingi dalej działa , a może załóżcie totalny skansen w Krościenku, proponuję odciąć nawet dostawy energii elektrycznej, będzie to niewątpliwa atrakcja !!!!
Hm.... szkoda takie piekne miejsce na ziemi.....
0 0
Facet za pośrednictwem gazety chce rowiązać problem? Chyba wziął przykład z góry od Donalda. Takie sprawy załatwia się między sobą bez mediów - inaczej totalna porażka.
0 0
A ja się nie dziwie panu Salamonowi. To mądry i rozsądny człowiek. Też bym nie chciała mieszkać koło wyciągu i urzerać się z takimi ludźmi. On poprostu nie chce aby łamali prawo i na tym zyskali. A akurat na tym zna sie dobrze, wystarczy spojrzeć na to czym pan Jerzy się zajmuje. Jestem za nim całym sercem. I trzymam kciuki!!! :)
0 0
Jak cokolwiek piszesz to pamiętaj ,, nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu’’. Jak nie znasz sprawy to nie komentuj na podstawie kłamliwego i stronniczego artykułu . Artykuł jest na poziomie ,,brukowca’’. Pytanie jaki jest cel artykułu? Na pewno tego rodzaju tekst nie przynosi ,,pokoju’’, wręcz przeciwnie … Istotnym przekłamaniem jest sam tytuł. Jerzy nigdy nie zażądał pieniędzy od sąsiada. Odszkodowanie było wynikiem spotkania ugodowego w ,,Trzech Koronach’’. Propozycja odszkodowania padła od jednego z radnych podczas spotkania i stała się jednym z punktów ugody.
W całej sprawie pomija się prawa do poczucia bezpieczeństwa , spokoju w swoim domu. Odbiera się to prawo Jerzemu pod hasłami rzekomego ogólnego dobra żeby w Krościenku coś się działo.
Od czasu budowy wyciągu i jego funkcjonowania jest stałe zagrożenie życia i zdrowia osób przebywających w domu lub na działce powyżej domu. Zaistniałe fakty to między innymi: zjeżdżający skuter śnieżny bez kierującego który mało co nie wjechał do pokoju Jerzego, spadające kilkusetkilogramowe skały i korzenie w kierunku domu Jerzego podczas budowy trasy narciarskiej.
Sprawy sądowe są prowadzone z urzędu , gdyby nie było podstaw to nie byłyby prowadzone. Jeżeli P. Nowobilski ma wszystko zgodnie z prawem to przecież nie ma się czego obawiać. Problem leży w tym aby przymusić Jerzego do milczenia na bezprawie sąsiada w imię rzekomego ,,najwyższego dobra’’. w postaci wyciągu w Krościenku. Przy czym nie ważne jest czy akurat ten wyciąg jest takim motorem rozwoju Krościenka!
Nowobilski ma nie tylko problem z sąsiadem ale i z prawem. Mieszkając w Krościenku otrzymał dwa wyroki pozbawienia wolności . Jak to się dzieje iż takiego wsparcia dostaje taki człowiek?
0 0
to juz wiadomo kt w tym paLce moczył wybraniec gminy Radny a jaki miał cel tego mieszania się w prywatne sprawy ze nagle znalazł się obronca uciśnionych ale ONI tj radni wkładają morde gzie są pieniondze do wzięcia w kieszeń ale to chyba się mu nie opłaci chociaż by nawet drinkował z tymi PANAMI TO JEST TO KRUBCJA URZęDNIKA
0 0
do myslacego: nie wiem skad ta informacja o skuterze bez kierowcy. Z tego co wiem to owszem, tesc pana Nowobilskiego przez przypadek wjechal skuterem w plot p.Salamona. Doznał przy tym obrażeń ciała, a p.Salamon zamiast udzielić mu pomocy to zajął się dzwonieniem na policję. Co do kilkusetkilogramowych skał spadających na jego dom to waga tych skał rośnie tak, jak wielkość ryby gdy opowiada o niej wędkarz
0 0
A co z tymi sprawami które P. Salamon wytoczył innym ludziom co było wspomniane w komentarzach. Dlaczego wytoczył?
0 0
wytoczył sprawy, gdyż sprzedali działki Nowobilskiemu a nie jemu. to msciwy czlowiek i myslal ze im w ten sposob zaszkodzi
0 0
Do ,, Roberta\'\'. Z fałszem nie będę dyskutował , fakty mówią same za siebie. Ja piszę to co wiem na pewno. W twoich stwierdzeniach jest wiele nieprawdy. Nie wiem tylko czy wynika to z twojej niewiedzy czy celowo przekłamujesz fakty. Jeszcze raz przypominam: ,, pamiętaj ! nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu’’.
0 0
do myslacego- nie przeinaczam faktow, ale znam te sprawy dokladnie. mieszkam ok. 500 m od wyciagu. a moze ty nie jestes dokladnie poinformowany? miejsce gdzie skuter uderzyl w plot jest ok 100 m od domu salamona, wiec dlaczego piszesz, ze omal nie wjechal do niego?
0 0
hehe...salamon też nieżły kłebek nerwa robilem u niego pj to widzialem
a wie ktos o tym jak go w swieta pobiji i prawidlowo p.Rafale good tak dalej sprobojmy wlasnych sil trzeba zeby sie wyprowadzil z tej ulicy bo mi tez zaczyna pogrywac jak cos to jesem do Panskiej dyspozycji.Moj kolega z nim trzyma uklady i znam jego slaby pkt.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz