Powinno cieszyć, że ktoś "ma oko" na nasz dom. Ale nie w tym przypadku.
::attachment{"type":"gallery", "template":"thumb3", "item_id":"106807"}
Jan Jandura odziedziczył malowniczą działkę w Mizernej. Na ojcowiźnie postanowił wybudować dom. Miejsce jest wprost idealne, a usytuowanie bajeczne. Z okien salonu i tarasu rozciąga się widok na Jezioro Czorsztyńskie i Tatry w dali. Aż chce się rozłożyć leżak i wyłożyć do słońca w pogodny dzień. Gdyby nie jeden szczegół, który spokój totalnie zakłóca. Jakieś dziesięć metrów dalej znad rzędu gęstych tui, już zza ogrodzenia wyrasta na wysokiej tyczce kamera przemysłowa. Jej oko jest skierowane dokładnie na taras i salon.
- On to robi celowo, by zakłócić mój spokój. On nawet rejestruje nasze rozmowy. Wiem, bo potem mi sam opowiadał, o czym tu się rozmawia - irytuje się Jan Jandura.
Rzeczywiście, gdy stoimy na tarasie, trudno pozbyć się wrażenia, że kamera wycelowana jest bezpośrednio w nas.
Właściciel nowego domu czuje wymierzone w siebie oko Wielkiego Brata od dwóch lat. Przy czym określenie "brat" nie jest tu przenośnią, bo z sąsiadem łączą go właśnie takie więzy rodzinne. Oraz wiele sporów czy sądowych procesów, jak to, niestety, bywa w rodzinie. Nie będziemy jednak rozstrzygać, kto ma rację. Pozostaje pytanie o granice ingerencji w sąsiedzką prywatność.
- W 2019 roku dostałem wizę imigracyjną, dwa lata później wyjechałem do USA. Tu został syn. Gdy zobaczył tyczkę z kamerą w rogu ogrodzenia, postawił po naszej stronie podobną z deskami zasłaniającymi obiektyw. Ale sąsiad zaraz przestawił ją o kilka metrów. Sytuacja się powtórzyła, aż w końcu syn dał za wygraną - przypomina, pokazując serię zdjęć z wędrującą w ślad za kamerą drewnianą zasłoną.
Jednak sąsiad przekonuje, że wszystko jest zgodne z prawem, a kamerowe podchody rozpoczął Jan, a nie on. To on powiesił u szczytu swego domu kamerę rejestrującą, co się dzieje przed wjazdem do domu. Tyle że ona obejmuje jego podwórko, a także drogę dojazdową i prywatny parking, znajdujący się przed domem sąsiada. - On prowadzi pensjonat, ma gości, różne rzeczy tam się czasem dzieją, to ze względów bezpieczeństwa - tłumaczy Jan.
- A potem składa donosy do urzędu skarbowego, sprawdza, czy się rozliczyłem. Przez dwa lata wysłał na mnie ponad 35 skarg do różnych instytucji - irytuje się jego brat. - I przekonuje, że kamerkę zdejmie jak zrobi to sąsiad. Dodaje przy tym, że oko jego urządzenia obejmuje nie tylko taras, ale znajdujący się w oddali blaszak i kawałek należącego do niego pola.
Z takim, ogólnym pytaniem dotyczącym usytuowania kamery zwróciliśmy się do nowotarskiego adwokata Pawła Kozaka.
- W Polsce nie istnieje system precedensowy, tylko każda sprawa jest rozpoznawana indywidualnie przez sąd, w szczególnych okolicznościach faktycznych, które w danej sprawie się pojawią. Należałoby wnieść sprawę cywilną o naruszenie dóbr osobistych - tłumaczy.
I przytacza wyroki, które zapadały w podobnych sprawach, gdy chodziło o prawo do prywatności, wizerunku, spokoju i miru domowego. Kamery nie mogą rejestrować życia prywatnego, a sąd może orzec relatywnie wysokie zadośćuczynienie dla nagrywanych osób.
Jak czytamy w wyrokach sądu apelacyjnego w Katowicach, o bezprawności działania świadczy nie samo zamontowanie kamery, ale takie jej ukierunkowanie, które umożliwia rejestrację. Wykorzystanie kamer zlokalizowanych na posesji właściciela celem obserwacji sąsiadów, ich inwigilowanie w ten sposób, stanowi naruszenie prawa do prywatności osób poddanych takiej obserwacji.
W podobnej sprawie sąd apelacyjny w Gdańsku zawyrokował, że gdyby celem pozwanych była wyłącznie ochrona lub prewencja w zakresie własnego bezpieczeństwa, mogli te kamery zainstalować w innych miejscach lub w taki sposób, aby nie było możliwości naruszania prawa.
- Zaryzykowałbym twierdzenie, że taka jest tendencja orzecznicza - zauważa adw. Paweł Kozak. - Owszem, nie możemy nakazać usunięcia kamery, ale możemy domagać się, by rejestrowała tylko podwórko sąsiada, który ją zainstalował. Poszkodowany może domagać się zadośćuczynienia za krzywdę z tym związaną - podsumowuje prawnik.

22.12.2025
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

29.05.2026
Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

02.06.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

02.06.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

27.05.2026
Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

19.05.2026
KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

02.06.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

02.06.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

01.06.2026
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

01.06.2026
SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

29.05.2026
RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

25.05.2026
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

22.05.2026
RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

12.05.2026
Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

28.04.2026
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

23.04.2026
PROVIDENT. 571 240 909.

17.04.2026
OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

07.04.2026
Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

07.04.2026
NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...
0 0
A nie wie ktoś czasem czy mały laser albo latarka ledowa - taka 8k lumenów - skierowane w obiektyw są w stanie uszkodzić kamerę? Czy tylko nic nie będzie widać? :D :D :D
Można by też na tarasie organizować regularnie męskie spotkania klubu nudystów - seniorów.
A w międzyczasie codziennie wzywać policję i pozwać sąsiada wyceniając swoje straty moralne na 10 milionów - i zaczynając od tzw. próby ugodowej. Jak mu sędzia naświetli możliwe konsekwencje to kamerę zdejmie tego samego dnia :/
Trzymaj się chłopie.
0 0
No chyba, że to sprawy rodzinne. To wtedy to już tylko zostaje dać sobie po pysku :D
0 0
Prosta sprawa gosciu załóż promiennik podczerwieni prosty taki ledowy np jak uzywa się do monitoringu nocą światło dla oka ludziego nie widoczne a dla kamery juz tak:)) efekt taki jak ktoś by dobra latarka przyswiecil w oczy. Pozdrawiam:))
0 0
Ale proszę pamiętać, że tam są dwie kamery jedna bohatera reportażu a druga jego brata.
0 0
Kup se wiatrówke i zrób sobie strzelanie do tarczy
0 0
Jak widzę tuje to zwracam śniadanie.
0 0
Zadnych kamer, czujnikow nie potrzebuje. Patrole kodu zapewniaja pelne bezpieczenstwo.
0 0
U górali zwłaszcza w rodzinach po partyzantach AK (zawsze wżeniali się by ukryć majątek) jest rozpowszechnione wysyłanie dzieci. Ni to się bawią ale obserwują tak się kształtuje charakter górali. Raz widziałem jak się "bawiły" w piachu, którego sąsiadowi ubywało.
0 0
Sąsiad-brat wszedł chyłkiem między tuje z tą swoją kamrą.
0 0
Przykro się czyta, jak brat nie daje spokoju i tak się zachowuje. Zwykły zazdrośnik i podglądacz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz