Gmina Nowy Targ

Zamknij

Nasz Profesor

Beata Zalot 14:42, 15.06.2023
Treść artykułu pod wideo ↓
Skomentuj Nasz Profesor

Tak w Harklowej mówią o prof. Andrzeju Szczudliku, wybitnym neurologu, erudycie, humaniście, który swój dom postawił wysoko w Gorcach. I zaczął od budowania sąsiedzkich więzi.

::attachment{"type":"gallery", "template":"thumb3", "item_id":"107601"}

- Ludzie z zewnątrz, gdy budują lub kupują dom na Podhalu, szczególnie w takim miejscu jak moje, szukają izolacji, niechętnie integrują się z sąsiadami. Ja uważam, że te relacje są bardzo ważne - podkreśla prof. Andrzej Szczudlik. Dlatego już w pierwszych latach, by - jak mówi - nie być obcym, postanowił poznać ludzi, którzy mieszkają w dalszym i bliższym sąsiedztwie.  To głównie z myślą o nich zaczął razem z Jackiem Borzęckim, drugim krakusem mającym dom w Gorcach, organizować Koncerty Sąsiedzkie. Sprowadza w Gorce wybitnych artystów, często filharmonijnych. Zdarzyło się nawet, że samochodem terenowym trzeba było wytaszczyć w góry klawesyn. Na koncerty zaprasza nie tylko najbliższych sąsiadów, ale także zainteresowane osoby ze wsi i sąsiednich miejscowości. Do tej pory takich spotkań odbyło się jedenaście. Żeby uczcić 100-lecie willi, którą przeniósł z Zakopanego do Harklowej,. planuje w tym roku rozpoczęcie cyklu prelekcji na temat kultury i historii Podhala. Chce, by były to zarazem spotkania z ciekawymi ludźmi, związanymi z tym regionem.

Sąsiedzi wiedzą też, że można na niego liczyć. Pożyczy samochód, wspomoże finansowo. - Ja też przekonałem się, że na harklowian można liczyć, choćby wtedy, gdy zakopałem się moim samochodem w śniegu. Od razu pojawił się traktor, który mnie wyciągnął - podkreśla.  

Bardziej naukowiec niż lekarz

Andrzej Szczudlik pochodzi z Sanoka. Tam pod opieką dziadków, spędził pierwsze pięć lat swojego życia. Potem rodzice zabrali go do Warszawy. Ukończył Wojskową Akademię Medyczną w Łodzi, potem pracował jako lekarz w Toruniu, a następnie w Klinice Neurologii WAM w Warszawie. W 1992 roku objął Klinikę i Katedrę Neurologii w Collegium Medicum UJ w Krakowie, którą kierował do momentu przejścia na emeryturę. Nadal pracuje zawodowo w Krakowie i Nowym Targu.

- Zawsze byłem bardziej naukowcem niż lekarzem - podkreśla. W kręgu jego zainteresowań jest temat bólu i otępienia, w tym choroba Alzheimera. Zajmował się też udarem. - Choroba Alzheimera dotyka połowy populacji. To choroba zwyrodnienieniowa mózgu, u niektórych pierwsze objawy pojawiają się już w 40. roku życia, ale u większości dopiero w późnym wieku. Po siedemdziesiątce każdy ma już w jakimś stopniu rodzaj otępienia, zaburzenia funkcji poznawczych, takich jak pamięć, orientacja czy uwaga, ale u większości są niewielkie i pozwalają na aktywne życie - tłumaczy. - Nadal szukamy leku, który spowolni przebieg tej choroby - mówi."

Profesor zaskakuje jednak nie tylko wiedzą medyczną, ale rozległą wiedzą humanistyczną. Jego zakres zainteresowań jest spory - od historii poprzez filozofię, psychologię. politologię aż po literaturę. Ma imponującą bibliotekę, na biurku są książki, które aktualnie czyta. Jest zazwyczaj w trakcie czytania kilkunastu pozycji jednocześnie. Nie jest to pobieżna lektura. Czytając "Empuzjon" Olgi Tokarczuk jednocześnie zagłębił się w "Czarodziejskiej Górze" Tomasza Manna, do której najnowsza powieść noblistki się odwołuje.

- Olga Tokarczuk w pełni zasługuje na Nagrodę Nobla. jej literatura jest prekursorska, a wiedza i liczba odniesień do innych książek ważnych w literaturze - zdumiewająca - przekonuje. Swoje przemyślenia przelewa w eseje. Jeden z  nich poświęcił właśnie tej pisarce. Bardzo ceni też Czesława Miłosza.

- Czytałem bardzo dużo od dzieciństwa, od najmłodszych lat interesowałem się historią i literaturą. Zaczytywałem się w książkach, dbając o ogólny rozwój. Studiując medycynę dużo czasu spędzałem w uniwersyteckiej bibliotece w Łodzi. Pochłaniałem lektury z filozofii, psychologii czy cybernetyki.  

Droga do Szczudlikówki

Do 50. roku życia - jak podkreśla - pracował intelektualnie, nie wychodził z gabinetu, najpierw lekarskiego, a potem profesorskiego. Dużo pisał, publikował. - Po 50. urodzinach pomyślałem, że tak nie może być. Zacząłem swoje wędrówki po górach - głównie po Beskidach. w końcu zauroczyłem się Gorcami - opowiada. Zazwyczaj po wędrówce wracał do krakowskiego domu, czasem zatrzymywał się w pensjonacie u Akiko Miwy, która teraz jest jego sąsiadką, choć w bezpiecznej odległości - kilometra. - Pomyślałem sobie, że chciałbym tu gdzieś mieć swój dom. Poprosiłem jednego z obecnych moich sąsiadów - Krzysztofa Syjuda,  żeby  znalazł dla mnie jakiś kawałek ziemi w górach. Po kilkuletnich poszukiwaniach dowiedział się, że parafia w Harklowej ma do sprzedania działkę w Gorcach, bo potrzebuje pieniędzy na remont kościoła. Tak kupił pierwszy hektar "Pod Stusem", poniżej pensjonatu Akiko Miwy.

W 2009 r. znajomy powiedział mu o willi Snopków w Zakopanem, przy ul. Za Strugiem, w stylu zakopiańskim II, którą właściciel chciał sprzedać. Budynek miał status materiału rozbiórkowego.  Mimo fatalnego stanu wewnątrz, postanowił kupić willę i przenieść w Gorce. W ten sposób uratował piękny drewniany dom,  który został wybudowany dokładnie 100 lat temu

660 m n.p.m.

Dom wybudował willę Tadeusz Świerz Zaleski, zamiłowany taternik, leśnik i prekursor ochrony przyrody w Gorcach. To dzięki jego staraniom powstał obszar ochrony lasu, który umożliwił po wojnie utworzenie parku narodowego w Gorcach. Podejmując pracę w Gorcach przeniósł się Poręby Wielkiej a dom zmieniał swoich właścicieli, którzy go nieznacznie przebudowywali

Prof. Andrzej Szczudlik postanowił przywrócić w miarę możliwości willi pierwotny stan. To niełatwe zadanie powierzył architektowi Janowi Karpielowi Bułecce, który nadzorował też przeniesienie budynku. Było to zadanie trudne logistycznie i bardzo kosztowne. Każda belka musiała być opisana nie tylko na drewnie, ale i na blaszanej metryczce. Dom z Zakopanego do Harklowej przewoziły po leśnych drogach w górę specjalne ciężarówki na cztery koła i traktory.

Dom stanął na polanie Pod Stusem na wysokości 660 m n.p.m. Odtwarzając go, wiele pomysłów w wystroju podpatrzył w zakopiańskim Domu pod Jedlami i Kolibie.  Gospodarz zadbał o każdy szczegół. W budynku są pokoje zakopiańskie, secesyjne, art.- deco, a nawet pokój orientalny.

Wrażenie robi biblioteka. Z powodu ogromnej liczby książek z bardzo różnych dziedzin i z powodu panoramy na Tatry i Pieniny, jaka rozpościera się z okna. Taki  widok musi rozpraszać w pracy. W ogrodzie jest też paśnik, który często odwiedzają sarny i jelenie, można je podglądać  z domu.

Prof. Szczudlik mieszka tu od ośmiu lat, dwa razy w tygodniu dojeżdża do pracy w Krakowie. - To dom dla całej rodziny, dla dzieci, wnuków, każdy ma tu swój kąt, choć tylko ja tu mieszkam na stałe - podkreśla.

Gospodarz kupił w Harklowej i przeniósł w Gorce także stary, zabytkowy dom rodziny Budzów. Dobudował nawiązujące do  architektury dworskiej budynki i zabudowania gospodarcze. Gotowa już stajnia czeka na hucuły. Gospodarz chce na nich organizować w przyszłości wycieczki po okolicy, na Turbacz np. dla starszych osób, które już na piechotę nie wejdą na szczyt. Planuje też wynajem agroturystycznych pokoi.

Galicjanin narodowości polskiej

Wiedzą na temat historii Podhala i Harklowej mógłby zawstydzić niejednego górala. - To była ziemia nadana potomkom kanclerza królewskiego w XIV w. - mówi o  początkach Harklowej. Została założona w 1335 r. na prawie magdeburskim (niemieckim) przez niemieckiego zasadźcę o nazwisku Harthel, stąd nazwa wsi. Podobnie jak Ostrowsko i Dębno Harklowa w latach trzydziestych XIV w. należała do braci Leszickich, synów Zbigniewa ze Szczyrzyca. Jeszcze dziś we wsi można znaleźć pozostałości po renesansowym dworze, dla którego właściciela miejscowi chłopi musieli odrabiać pańszczyznę. - To był dwór obronny z basztami i piwnicami - podkreśla. W drugiej połowie XIX w. chłopi pod wodzą wójta Józefa Wrocławiaka odkupili majątek na licytacji, a grunty rozparcelowali między sobą. Tak zaczyna się jego opowieść o Harklowej, o której może opowiadać długo. Mówi, że jest tu u już u siebie. - Ja jestem Galicjaninem narodowości polskiej - podkreśla. Co to oznacza? - Jestem odporny na współczesne ideologie, np. taniości czy równości, której skutkiem jest „urawniłowka” czyli równanie w dół. Obce są mi także rosyjskiego rodowodu poglądy endeckie - mówi krótko.

Choć przez lata żył w uniwersyteckiej bańce, szybko przestawił się na życie wiejskie. - To generalnie świat, którego nie znałem, ale jest mi tu dobrze. Lubię tu pracować. A ludzie tu mieszkający są otwarci, pomocni. Jest mi łatwiej, bo drogę przetarła mi Akiko, która przeprowadziła się tu kilkadziesiąt lat wcześnie i pokazała miejscowym, że „obca” może być „swoja” - podkreśla.

Beata Zalot
(Beata Zalot)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OGŁOSZENIA PROMOWANE

  • budowlane

    22.12.2025

    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

  • ogloszenie

    29.05.2026

    Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

  • budowy

    02.06.2026

    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

  • praca

    02.06.2026

    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

  • ogloszenie

    27.05.2026

    Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

  • ogloszenie

    19.05.2026

    KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

  • biznes

    02.06.2026

    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

  • domy

    02.06.2026

    Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

  • 01.06.2026

    ZLECĘ WYKONANIE PRAC WYKOŃCZENIOWYCH: SUCHE TYNKI,...

  • 01.06.2026

    ZATRUDNIĘ DO KARCZMY i PENSJONATU W KOŚCIELISKU. 6...

  • 01.06.2026

    DO WYNAJĘCIA MIESZKANIE 38m2 i 55m2 w CENTRUM NOWE...

  • ...

    01.06.2026

    DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

  • SZCZ

    01.06.2026

    SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

  • ...

    29.05.2026

    RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

  • 26.05.2026

    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KELNERA/-KĘ, POMO...

  • 26.05.2026

    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM: KELNER/-KA - DLA ...

  • 26.05.2026

    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM DLA UCZNIÓW, STUDE...

  • 25.05.2026

    URZĄD GMINY KOŚCIELISKO zatrudni INSPEKTORA ds. po...

  • ...

    25.05.2026

    ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

  • ...

    22.05.2026

    RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

  • domy

    14.05.2026

    Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

  • LAS

    21.05.2026

    Sprzedam DOM i LAS - Spytkowice. 732 810 638.

  • praca

    14.05.2026

    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

  • budowy

    14.05.2026

    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

  • biznes

    14.05.2026

    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

  • budynek

    12.05.2026

    Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

  • ...

    28.04.2026

    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

  • pożyczki

    23.04.2026

    PROVIDENT. 571 240 909.

  • usługi

    17.04.2026

    OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

  • ...

    07.04.2026

    Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

  • ...

    07.04.2026

    NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...


POLECAMY

0%