- Zrobiliśmy wszystko, co zarządziła, więc na powrót pani Magdy czekamy bez stresu - mówi Artur Kret, właściciel restauracji "Absynt" (dawniej "Mauritiana") na Kowańcu, która w sierpniu poddała się "Kuchennym rewolucjom" Magdy Gessler.
Zgodnie z założeniami programu - odcinek z Kowańca ma zostać wyemitowany pod koniec października - kuchenna rewolucjonistka powróci wcześniej do restauracji, by sprawdzić, jak wykonywane są jej zalecenia. Kiedy? Tego Artur Kret, 26-letni właściciel "Absyntu", jeszcze nie wie. Może przyjechać w każdej chwili. - Stres był wcześniej - dodaje nasz rozmówca. - Największy wtedy, gdy ją obsługiwałem przy stole.
Biel, jagnię i tajemnicaO samym kręceniu programu i 4-dniowym pobycie w restauracji telewizyjnej ekipy 26-latkowi, byłemu hokeiście Podhala Nowy Targ, mówić nie wolno. Nie są natomiast żadną tajemnicą zmiany, które po ich wizycie się dokonały. Głównie w wystroju lokalu, a konkretniej - w jego kolorze. Pomarańczowe ściany zastąpiła biel, białe owcze skóry pokryły sofy dla gości. Ślimak - takie skojarzenie wywołują zaprojektowane w lokalu loże, od których wzięła się też poprzednia nazwa lokalu - "Mauritiana" - najwyraźniej spodobał się rewolucjonistce. - I to właściwie wszystko w tym zakresie - mówi właściciel. - Nie było żadnego burzenia ścian, przebudowywania, wymiany sprzętów w sali czy kuchni.
Zmiany dokonały się też w menu. Zamiast osobno sprzedawanych dodatków i surówek, powstały całe zestawy dań, pojawiły się też 4 propozycje restauratorki - celebrytki, która najwyraźniej zainspirowała się w nich Podhalem. Oprócz żurku bałkańskiego,w jadłospisie znalazła się więc potrawka barania z kiełbasą jagnięcą i kopytkami oraz łopatka jagnięca. Specyficzny jest nowy deser - lody orzechowe, do nich gruszka zapiekana z miodem, a do tego wszystkiego... bundz i oscypek. Smakowy miszmasz, choć w pełni zaplanowany.
Restauracja zamiast krążka- To nie jest tak, że "Mauritiana" miała jakieś wielkie problemy, że upadała - opowiada Artur Kret. - Ale fakt, położona jest na uboczu, trzeba więc zadbać o dobrą reklamę. A cóż zapewni lepszą, niż oglądany przez kilka milionów ludzi program? Stąd mój pomysł, który już się sprawdził. Zaraz po tym, gdy rozeszła się informacja o "Kuchennych rewolucjach" na Kowańcu, lokal był pełny, a prawdziwej fali gości spodziewamy się po październikowej emisji programu. Ale nie ukrywam też, że oprócz reklamy, cenne były dla mnie nauki i wskazówki znanej restauratorki.
Na pomysłach samemu panu Arturowi również jednak nie zbywa. Wszak "Mauritiana" to jego własny projekt, dla którego pożegnał się z hokejem. Nie bez żalu, przecież jeszcze w 2010 zdobył z "Podhalem" mistrzostwo Polski.
Po gimnazjum było stypendium hokejowe w Stanach, tu przy okazji zetknął się "od zaplecza" z prowadzonym przez znajomych "amerykańskich nowotarżan" klubem-restauracją. I właśnie za Wielką Wodą po raz pierwszy zrodziła się myśl, by zrobić coś z będącym w stanie surowym parterem domu na Kowańcu. Taka właśnie była geneza otwartej w 2009 roku "Mauritiany", o zmienionej w sierpniu przez Magdę Gessler na "Absynt" - nazwie.
Po otwarciu lokalu wszystko zaczęło się dziać w tym samym czasie. Równocześnie hokej, ślub, pierwsze dziecko, studia w "Podhalańskiej Wyższej" i wymyślanie nowych pomysłów na rozwój "Mauritiany" - najpierw karaoke, potem zapraszanie znanych artystów - Czesława, Aloszy Awdiejewa, Andrzeja Grabowskiego. - Ale nie chciałem żegnać się z krążkiem - opowiada Artur Kret. - Chciałem zatrudnić kogoś do prowadzenia restauracji i grać nadal. Niestety, "Podhale" straciło głównego sponsora, te pieniądze, które mi zaoferowano, wykluczały takie rozwiązanie. Wybrałem więc rodzinny interes i teraz jemu w pełni się poświęcam.
Pomaga mama, żona, siostra, zatrudnionych jest też kilka osób. - Nie wiem, co pani Magda powiedziałaby na owo zapraszanie artystów - nie zamierzam z tego rezygnować, tymczasem ona lubi, gdy restauracja jest stricte restauracją. Przezornie ten temat podczas jej pobytu przemilczałem - śmieje się.
Parcie na szkłoW "Kuchennych rewolucjach" zobaczymy pod koniec października Artura, jego mamę, żonę, kelnerkę Basię Jachniak i - jako drugą kelnerkę - 21-letnią siostrę właściciela, Jagodę, studentkę Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie. Tę samą, która 14 września piosenką Arethy Franklin "A natural woman" zachwyciła jurorów i przeszła do kolejnego etapu telewizyjnego show II programu TVP "The voice of Poland".
- I znowu wszystko na raz - śmieje się Artur Kret. - W tym samym czasie rodzina staje się coraz bardziej medialna, znajomi żartują, że mamy parcie na szkło. A to po prostu czysty zbieg okoliczności. Ale to dobrze, miasto też będzie miało z tego korzyści, bo widoków Nowego Targu w telewizji na pewno nie zabraknie.
Piotr Dobosz
0 0
Prawdziwy szef kuchni sprawdza temperaturę oleju plując na patelnie !? Smak potrawy sprawdza wsadzając łyżkę do garnka i siorbając ocenia ile trzeba jeszcze czego i tak do skutku.Tfu,tfu nigdy nie będę niczego jadł w znanych jadłodajniach.Tfu,tfu .....
0 0
Byłem ale niestety nie miałem możliwości degustacji potraw, pani kelnerka była bardzo zgubiona moje oczekiwanie na wolny stolik trwało około 30 minut, w podobnej sytuacji znalzł się klient oczekujacy na kelnerke ale opuścił lokal niestety ale głodny i zdenerwowany.NIE POLECAM TEGO MIEJSCA.Pragne zaznaczyć iz pani kelnerka była poinformowana że oczkuje na wolne miejsce zaraz po moim przyjsciu do lokalu.
0 0
Bardzo serdecznie gratuluję właścicielom pozytywnego nastawienia do zmian. Mam nadzieję, że rewolucje przyniosą oczekiwany skutek.
Pani Magda, choć dla niektórych nieco kontrowersyjna, to jednak zna się na rzeczy.
0 0
a gdzie widziales ze ktos pluje?
0 0
czasami ludzie tacy jak abito nie maja pomyslu na zycie i szczeze zazdroszcza pomyslu na zycie innych kreatywnych i fajnych ludzi,no co tobie abito strzelilo do glowy,takie glupoty piszesz ,a gdzie ty pracujesz moze twoja prace tez by skrytykowac czlowieku poanuj sie,na szczescie nie wszyscy nie wszyscy sa zlosliwi bo ja lubie jadac w restauracjach i jak jest ok.to wracwm i tam jeszcze zagladne bo warto ,a ty abeto zajadaj zebke z mlekiem ,twoja wola......
0 0
owszem wystrój piękny ale jedzenie nic nadzwyczjnego
0 0
poprzedni wygląd baaaardzo mi się podobał. klimatyczni, pięknie, bosko. no z chęcią zobaczę co Gesrell wymyśliła
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz