Nie milkną protesty przeciwko otwarciu nowej żwirowni w Dębnie.
Zakład w Dębnie, nad brzegiem Jeziora Czorsztyńskiego istnieje od wielu lat. Właściciel, firma Kruszgeo z Rzeszowa, chce przenieść go w inne miejsce - na południowo-zachodnią stronę miejscowości. W ub. roku na łamach TP pisaliśmy, że pomysł ten budzi ogromne kontrowersje.
Mieszkańcy wciąż kategorycznie nie zgadzają się, by zakład działał w nowym miejscu, w pobliżu domków letniskowych. Obawiają się hałasu i tego, że żwirownia odstraszy turystów oraz przyczyni się do degradacji środowiska. Rok temu odbyły się konsultacje społeczne w tej sprawie. Aż 80% głosujących było przeciw nowej lokalizacji żwirowni. - Z jednej strony wsi mamy jezioro, z drugiej zabrali nam tereny pod wały, a teraz jeszcze w kolejnym miejscu zrobią żwirownię. I gdzie będziemy do pól jeździć, jak tylko tam łąki nam zostały? Po latach powstanie tu jezioro i zalejecie całe Dębno, razem z kościołem! - denerwuje się Stanisław Kozioł z Rady Sołeckiej Dębna. Wraz z innymi mieszkańcami interweniował w tej sprawie na sesji rady gminy. - Jak firma wykupywała działki, to mówili, że pod działalność rekreacyjną, obiecywali, że zbudują domki letniskowe. A teraz nagle dowiadujemy się o żwirowni - twierdzi Józef Rusnak, kolejny przedstawiciel Dębna. Stanisław Kozioł obawia się, że ci, którzy nie sprzedali działek pod żwirownię, zostaną odcięci od swoich pól, kiedy zakład rozpocznie działalność.
Do rady gminy wpłynęły 2 pisma z apelem, by radni nie pozwolili na rozbudowę żwirowni. Pod wnioskiem podpisali się przedstawiciele Rady Sołeckiej Dębna i Stowarzyszenie Kultury Fizycznej Klub Dębno.
Mimo protestów Kruszgeo nie zamierza rezygnować z planów przeniesienia zakładu. Przedsiębiorstwo wykupiło w Dębnie ok. 24 ha terenu pod działalność. Decyzją marszałka zostało udokumentowane złoże żwiru na obszarze 40 ha w Dębnie. Obszar zostanie wprowadzony do studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy Nowy Targ. Na niedawnej sesji rada większością głosów przyjęła uchwałę w tej sprawie.
Mieszkańcy mają żal do radnych, że nie stoją stanowczo po ich stronie. Protestujący mieli nadzieję, że przekonają radnych, by nie głosowali za przyjęciem uchwały. - Dlaczego wszystkie komisje rady gminy wyraziły pozytywną opinię do uchwały? Cała wieś jest przeciwna, a wy jesteście "za"? - pyta radnych Zofia Gąsiorek, która podobnie jak inni mieszkańcy, wyszła rozczarowana z piątkowych obrad. - Będziemy otoczeni żwirowniami. Z jednej strony mamy zakład we Frydmanie, a drugi powstanie u nas. Właściciele domków letniskowych zrezygnują z działalności, bo turyści nie będą wypoczywali w hałasie - przypuszcza.
- Nikomu nie można zamykać drogi. Każdy ma prawo coś planować i ubiegać się o zmianę studium. Jeżeli firma chce inwestować, nie możemy jej tego zabronić - twierdzi Marek Kolasa, radny Waksmundu.
Wójt gminy Nowy Targ tłumaczy, że radni nie mieli innego wyjścia, jak tylko przyjąć uchwałę o zmianie studium, które będzie uwzględniało udokumentowane złoże żwiru. W przeciwnym razie postąpiliby niezgodnie z prawem. - Z powodu kontrowersji, jakie powstały wokół żwirowni, do tej pory wstrzymywaliśmy się z przystąpieniem do zmiany studium, dokonywaliśmy wiele analiz. Ale nie możemy tego dłużej odwlekać - wyjaśnia Jan Smarduch. Podkreśla, że prawo geologiczne mówi o tym, że do 2 lat od zatwierdzenia decyzji o udokumentowaniu złoża gmina ma obowiązek wprowadzenia zmiany w studium.
Firma musi spełnić jeszcze szereg innych procedur, by można było uruchomić zakład. - Postępowanie w zakresie poszerzenia bazy trwa kilka lat - mówi Tadeusz Kruk, wiceprezes i dyrektor ds. górniczych w Kruszgeo S.A. - Nasza działalność jest prowadzona pod rygorami prawa. Dbamy o to, by firma była postrzegana jako przyjazna środowisku. Ta działalność nie utrudnia życia mieszkańcom - przekonuje. Zwraca uwagę, że miejscowość czerpie pewne korzyści z działalności firmy, która dofinansowała m.in. remont zabytkowego kościółka. Wieś otrzymuje także bezpłatnie żwir na utwardzenie dróg.
mon
0 0
Oczywiście mieszkańcy obudzili się z "ręką w nocniku". Dlaczego sprzedawali ziemię właścicielowi żwirowni? Jak już sprzedali to nie mają nic do gadania co na tym gruncie będzie.Przecież sami decydują co będzie rosło ,czy co będą robić na swoim polu.Czyż nie jest tak?Szkoda tylko tych pięknych terenów na żwirownie.
0 0
Do mieszkańców Dębna: Spróbujcie skontaktować się z Panią Jaworowicz z TV i powstrzymajcie tych szabrowników z Rzeszowa. Będą niszczyć i degradować teren tak jak we Frydmanie i to w majestacie prawa. Prawo niestety jest po stronie bogatych.
0 0
Bond-kolejny naiwniak co wierzy w cudowną moc programu tej modliszki.Sami dębnianie sprzedali te pola,doskonale wiedzieli co tam będzie tylko teraz by chcieli upiec dwie pieczenie przy jednym ogniu.Domki które tam są to jest prywatna własność a teren należy do Dębna.Jak przeszkadza hałas właścicielom tych domków to niech sami sobie protestują a nie buntują mieszkańców.
0 0
Oj naiwniacy. najpierw zgodziliście się na zaporę i zalew, że niby ochrona przeciwpowodziowa. zniszczyli Wam wioski, zabytki, oszaukali Was i teraz zbijają kasę. Dodatkowo Wasze tereny zalali- a teraz sprzedadza to obcemu kapitałowi.
Teraz znowu wykazujecie sie naiwnością. Posprzedawaliście swoej ziemie i znowu was oszukają. Górale- nie bądźcie naiwni i nie myślcie, że to wszystko co planują robić jest dla waszego dobra. Nikt się wami nie przejmuje i chodzi im tylko o kasę. A wy nie widzicie jak niszczy się to co macie najcenniejsze? krajobraz, zabytki i kulturę?.... Obudźcie się wreszcie, bo już naprawdę niewiele tego zostało.
0 0
Panie Kolasa a czemu pan sie wypowiada jezeli ta zwirownia ma powstac w Debnie a nie w Wasmundzie,tak moze i bedzie zysk ale nie dla wsi Debno jezeli pan chce to zawsze mozna zwirownie przeniesc do WAKSMUNDA i bedzie po sprawie.
0 0
Osoby wypowiadające się niżej, nie wszyscy sprzedaliśmy ziemie, z tych 40ha na którym są złoża żwiru, żwirownia jest w posiadaniu ok. 24ha i znieniają stadium tagże naszej ziemi
0 0
Najbardziej to żal tych pięknych okolic które zostaną zniszczone obok NATURY 2000 gdzie są zieloni.Dębnianie miejcie pretensje sami do siebie sprzeda liście swoje ziemie tym szabrownikom za marne srebrniki
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz