Trzydniowe uroczystości upamiętniające zapomniana postać płk. Jerzego Lgockiego to realizacja pomysłu licealisty z Nowego Targu - Arkadiusza Guzika.
Uczeń liceum Goszczyńskiego marzy o prawie, ale teraz zawładnęła nim pasja historyczna. I odkrywa historie niezwykłe, których nie znajdziesz w encyklopediach i podręcznikach.
Jerzym Lgockim zainteresował się przypadkowo, przy okazji poznawania losów jego kuzyna Stefana, który w latach 30. był wójtem Łopusznej. Szybko się okazało, że Jerzy, jeszcze mniej znany, to postać niezwykła, bohaterska i tragiczna. Bez mogiły i pamięci.
Syn właściciela Łopusznej Aleksandra należał do 1. rocznika utworzonego właśnie I Cesarsko-Królewskiego Gimnazjum w Nowym Targu. Ukończył akademię handlową w Wiedniu, ale jego życie związane było z mundurem i walką, a nie buchalterią. Ukończył szkołę oficerów rezerwy w Krakowie, a I wojnę światową spędził w szeregach austro-węgierskiej armii. Gdy tylko zaistniała możliwość - 1 listopada 1918 wstąpił do wojska polskiego. Jako przedstawiciel Rzeczpospolitej Zakopiańskiej z nadania Stefana Żeromskiego zaprzysięgał lokalne władze w Czarnym Dunajcu.
Podczas wojny polsko-bolszewickiej 1920 roku odpiera atak Armii Budionnego. A gdy nastaje czas pokoju, wraz z żoną, zakopianką Janiną z Ustupskich, osiadają na Kresach Wschodnich, w Radziwiłowie (pow. Dubieński).
Jednak góralowi chyba nie bardzo pasowało spokojne życie na włościach. Gdy wybucha III Powstanie Śląskie, jedzie do Zakopanego, gdzie werbuje 40 ochotników, a kolejnych 20 w Nowym Targu. I ruszają w maju 1921 roku walczyć o przyłączenie Śląska. Zasłużył się w bojach o Górę św. Anny. Po zwycięskiej kampanii wraca na Kresy i słuch o nim ginie, ale tylko na 9 lat.
Na kolejną notkę o swym bohaterze Arek Guzik natknął się urzędzie miasta w Jaśle, gdzie w 1931 roku Jerzy Lgocki na 2 lata zostaje komisarzem rządowym. W 1933 roku przyjeżdża do Krakowa, gdzie zostaje komornikiem prowizorycznym oraz w rozpoczyna pracę w Związku Straży Pożarnych Okręgu Wojewódzkiego w Krakowie. 2 lata później kończy kurs oficerski, zostaje dowódcą II Oddziału Warszawskiej Straży Ogniowej i przeprowadza się do Warszawy.
Niespokojny charakter każe mu w 1938 roku tworzyć Ochotniczy Korpus Zaolziański i jedzie na południe, by zaanektować kawałek Czechosłowacji. Zachował się zapisek, że Lgocki funduje obraz Matki Boskiej Częstochowskiej dla tamtejszego kościoła.
Kampanię wrześniową rozpoczyna w szeregach Armii Modlin, potem jest oficerem liniowym Warszawskiej Straży Ogniowej, przekształconej na Ośrodek Pożarniczy Obrony Warszawy. Jako pułkownik pożarnictwa zostaje Komisarycznym Kierownikiem Technicznym Polskich Straży Ogniowych w Generalnej Guberni. Pod płaszczykiem oficjalnej funkcji działa w konspiracji. Niewiele osób wie o jego podziemnej działalności. Jerzy pod pseudonimem "Jastrząb" jest komendantem Strażackiego Ruchu Oporu "Skała".
W styczniu 1944 roku Jerzy Lgocki z żona i córką Danutą zostali aresztowani. W maju trafił do obozu Stutthof, gdzie działał w obozowym ruchu oporu.
Potem przeniesiony został do filii obozu w Policach. Rozstrzelany został w grupie 300 więźniów prawdopodobnie na dzień przed wyzwoleniem.
Równie tragicznie zakończyły się losy jego jedynego syna Wiesława. Choć był łącznikiem między komendą główną strażackiego ruchu oporu a placówkami terenowymi został aresztowany przez gestapo przypadkowo jako zakładnik. I w grupie zakładników w październiku 1943 roku został rozstrzelany.
Krystyna, kolejna córka Jerzego, także zaangażowana w ruch oporu, trafiła do krakowskiego więzienia na Montelupich, a potem do obozu w Ravensbruck, gdzie spotkała zatrzymane wraz z ojcem matkę i siostrę Danutę. Tylko tej trójce kobiet udało się przeżyć wojnę, po zakończeniu której cała trójka wyemigrowała do Szwecji, Krystyna z mężem i matką wyjechały do Kanady, a Danuta do USA. W Szwecji przyszły na świat jedyne wnuki Jerzego Lgockiego - noszący imiona po wuju i dziadku Jerzy Wiesław oraz Andrzej.
Pierwszy z nich zmarł przed dwoma laty. Andrzej przyjechał specjalnie z Monachium na uroczystość nadania odznak pamiątkowych I Plutonu Sekcji Młodzieżowej Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej im. Jerzego Lgockiego, która odbyła się w murach nowotarskiego I LO im. Goszczyńskiego.
- Jerzy to postać wybitna, człowiek odważny, wielki patriota - przekonuje Arkadiusz Guzik. - Nie ma grobu - jego szczątki leżą pewnie gdzieś w obozowej zbiorowej mogile. Nawet najbliższa rodzina niewiele wiedziała o jego losach poza tym, gdzie zginął. Zachowali jedyne jego zdjęcie, otrzymane od kogoś tuż po wojnie.
Kolejne fotografie otrzymali właśnie od Arka, młodego historyka, którego zafascynowały losy Jerzego Lgockiego. Zdjęcia wyszperał w Narodowym Archiwum Cyfrowym, a kolejne informacje o jego działalności odszukał w Archiwum Powstań Śląskich, urzędzie miejskim w Jaśle, Archiwum Państwowym w Łodzi, księgach parafialnych i nowotarskim Urzędzie Stanu Cywilnego. Wszystko poskładał w całość, odkrywając niezwykłą postać wybitnego człowieka. - To zastanawiające, że człowiek o takim życiorysie jest niemal w ogóle nieznany tak w rodzinnej Łopusznej, jak i w Nowym Targu. A w tym roku przypada 125. rocznica jego urodzin - zauważa.
Arek chciałby więc stworzyć symboliczny grób dla swego bohatera w jego rodzinnej Łopusznej. W mogile zamiast prochów złoży ziemię z KL Stutthof i Neuengamme. Dziś rozpoczynają się uroczystości, które wplatają się w uroczystości 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości.

22.12.2025
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

29.05.2026
Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

02.06.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

02.06.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

27.05.2026
Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

19.05.2026
KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

02.06.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

02.06.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

01.06.2026
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

01.06.2026
SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

29.05.2026
RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

25.05.2026
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

22.05.2026
RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

12.05.2026
Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

28.04.2026
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

23.04.2026
PROVIDENT. 571 240 909.

17.04.2026
OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

07.04.2026
Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

07.04.2026
NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...
0 0
Wspaniale... Jednak młodzi ludzie mają i czas, i odwagę ! Ukłony za honor poczytania o tych bohaterach...
0 0
Świetna inicjatywa ,a Podhale nie chce znać swoich bohaterów.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz