– To sensacyjne znalezisko, dla niego tylko warto było wrócić do Obłazowej – nie kryje radości prof. Paweł Valde-Nowak, kierujący badaniami archeologicznymi w Nowej Białej. Kilka dni temu naukowcy znaleźli tu zawieszkę z muszli kopalnej, najprawdopodobniej sprzed 30 tys. lat.
::attachment{"type":"gallery", "template":"thumb3", "item_id":"5262"}
– To bardzo rzadki przedmiot w paleolicie, charakterystyczny dla ludności kultury pavlowskiej. Przedmiot wotywny, cenny dla ówczesnego człowieka. Podobne archeolodzy znajdywali w grobach kultury pavlowskiej na Morawach – mówi prof. Valde-Nowak.
Dwie podobne muszle kopalne – conus sp. – ze śladami ludzkiej ingerencji (czerwony pigment, ślady nacięć) – jedną kompletną, a drugą lekko uszkodzoną, archeolodzy znaleźli już w jaskini Obłazowej podczas badań w 1985-95. Muszle znaleziono w miejscu uznanym za naukowców za rytualne wraz z innymi bardzo cennymi przedmiotami, w tym ze słynnym już bumerangiem (najstarszym na świecie). Wiek wszystkich tych przedmiotów został określony na ok. 30 tys. lat.
Prof. Paweł Valde-Nowak przypuszcza, że także ta muszla, choć znaleziona poza tym skupiskiem, na dnie wykopu, pochodzi z tego samego okresu. Znaleziono ją na poziomie aktywności tamtejszego człowieka, przypominała znalezione tu poprzednio muszle. Ona także ma na sobie ślady nacięć i czerwony pigment. – Najprawdopodobniej była to zawieszka, może amulet, może gwizdek szamana – wymienia archeolog.
Podkreśla, że ostatnie znalezisko potwierdza tylko poprzednie jego ustalenia. Sensacyjne odkrycia, które przyniosły Obłazowej światową sławę, miały miejsce podczas badań zakończonych w połowie lat 90. Według naukowców, 30 tys. lat temu znajdowało się tu jakieś miejsce rytualne dla człowieka kultury pavlowskiej, coś w rodzaju prehistorycznego sanktuarium, do którego przybywali ludzie z odległych terenów. Wskazywał na to specyficzny układ znalezionych tu przedmiotów oraz ich wartość. Nie natrafiono tu na tzw. odpady, będące inwentarzem codziennego życia. Za to znaleziono cenne dla ówczesnego człowieka przedmioty (między innymi owe muszle), które pochodziły z odległych terenów i zostały tu przeniesione.
Dzięki uzyskanemu już rok temu grantowi w wysokości 200 tys. zł, po 13 latach przerwy archeolodzy mogli znowu wrócić do jaskini, lepiej ją zabezpieczyć i kontynuować badania. Zeszłoroczna powódź pokrzyżowała jednak te plany.
Od początku tych wakacji archeolodzy znowu tu pracują. Prof. Paweł Valde-Nowak liczy, że uda się dotrzeć do skalnego dna i w ten sposób uzyskać pełny profil jaskini. – Osiągnęliśmy już głębokość 4,5 metra od punktu zerowego, jaskinia została też poszerzona, co pozwoli na jeszcze lepsze poznanie wnętrza jaskini – informuje. W latach 90. naukowcy natrafili na najstarsze ślady człowieka, pochodzące sprzed ok. 80 tys. lat (w tzw. warstwie XIX). Teraz są już w warstwie następnej – XX – datowanej na ok. 100 tys. lat. – W tym roku znaleźliśmy tu narzędzia kamienne, kilka kamieni obsydianu – to szkliwo wulkaniczne przyniesione z płn.-wsch. Węgier. To najstarszy ślad człowieka w polskich Karpatach – podkreśla prof. Paweł Valde-Nowak.
W jaskini Obłazowej pracuje obecnie grupa ok. 20 osób, w tym studenci archeologii Uniwersytetu Jagiellońskiego, odbywający tu praktyki. Wkrótce wesprą ich grupy z uniwersytetów w Gdańsku i Warszawie, a także z Wyższej Szkoły Humanistycznej w Pułtusku oraz wolontariusze z UJ.
Pobierany z jaskini osad windą wędruje na dół, a następnie nad pobliską rzekę, gdzie jest szlamowany. – Przez wypoczywające nad Białką osoby jesteśmy brani za poszukiwaczy złota, bo tak wyglądamy – śmieje się Anna Kraszewska, magister archeologii na UJ. – Przepuszczamy osad przez sita o trzech grubościach, co pozwala na wyłapanie najdrobniejszych kości – tłumaczy.
Każdy zabytek znaleziony w jaskini jest mierzony trójwymiarowo, a potem dokładnie opisywany i zabezpieczany. Oprócz muszli, która tak poprawiła humory archeologom w ostatnich dniach, w tym roku znaleźli także szczątki różnych prehistorycznych zwierząt – między innymi dzikiego konia i leminga. To działka, którą zajmuje się paleontolog prof. Adam Nadachowski. Już lata temu pokazywał znalezione właśnie w Obłazowej kości nosorożca włochatego, mamuta, dzikiego konia, które – jak wtedy podkreślał – liczą co najmniej 25 tys. lat.
Beata Zalot
0 0
Gdzieś w \"Ameryce\" taki skarb jak Obłazowa zostałby turystycznie wykorzystany. Jak? Powinny tam być : hotel z salą projekcyjną w której pokazany byłby film jak dawniej ten teren wyglądał, do czego prawdopodobnie była wykorzystywana jaskinia, co znaleziono, powinna byc sala muzealna z wydobytymi eksponatami . Przewodnicy powinni oprowadzać wycieczki po terenie, wyjaśniać jak powstał przełom rzeki Białki, jakie ryby żyją w rzece , skąd się wzięły okręglaki. W hotelu powinny zatrzymywać się wycieczki, sklepik oferowałby pamiątki wzorowane na skarbach z Obłazowej, restauracja, miejsca parkingowe.. Ludzie czerpaliby dochód. Niestety tak nie jest :( Mam nadzieję że kiedyś Polska zacznie czerpać korzyści ze swojej atrakcyjności turystycznej. Kiedyś...
0 0
Niestety, w Obłazowej problem polega na tym, że ta jaskinia nie nadaje się do eksponowania, ponieważ jest za mała. Poza tym autor badań nadal próbuje lansować \"kultową\" funkcję jaskini, co jest całkowitym nieporozumieniem i wskazuje na żenująca nieznajomość tematu.
0 0
no i co konusy ze związku polskiego spisza , wary opadły?paVloVska kultura a nie np krakoWska, ha ! ha!
0 0
Jak Ci brakuje sklepików i hoteli przy jaskini to sama się tym zajmij, zamiast narzekać. W Ameryce ludzie nie narzekają tak jak Ty, lecz realizują pomysły. Chcesz mieć Ameryke to zacznij od siebie.
0 0
SloVak Ci z pavlovskiej byli tylko na małej imprezie religijnej u naszych z krakowskiej i jak widzisz nawet prezenty w postaci muszelek przynieśli ;) ;) ;) Zapewne już niedługo przeczytamy na temat kolejnych znalezisk z Obłazowej w kwartalniku \"Tatry\" TPN.
0 0
W Obłazowej nie było żadnego sanktuarium. Autor tych badań całkowicie utracił kontakt z rzeczywistością. Apeluję do dziennikarzy aby nie powtarzali tych głupot, bo lata miną zanim uda się je odkręcić.
0 0
Do SloVak Pseudo : To wytłumacz czemu Nowa Biała na Podhalu się znalazła. Widzis, jakeś nie ślepy - tu juz downo była kultura PodHaaaaHaLańska.....cycusiu i dwóch języckach!!!!
0 0
Skąd u was voodoo i al takie ataki na profesora? Skąd macie pewność, że to nie jest stanowisko kultowe (ja tam takie widzę a znam się na tym)? Może wreszcie zaprezentujecie jakieś konkrety zamiast rzucać kalumnie w stronę profesora i tylko krytykować. Kim jesteście żeby oceniać te badania? Archeologami? Bo jeśli nie to proszę o trochę pokory...
0 0
Były prowadzone niezależne analizy wyników badań w Obłazowej, z których wynikają zupełnie inne wnioski niż koncepcja prezentowana przez PVN. A jeśli ktoś woli tezę, iż zawieszka z muszli jest \"gwizdkiem szamana\" - to jego sprawa.
0 0
Udowodniłeś konusie ze zps że jesteście sietniokami fizycznymi i umysłowymi a na dodatek szajbusami czego przykładem jest twój bełkotliwy tekst. Podhalanie na pewno nie chcą takich \"przylepek\" ha ha!
0 0
Do SloWaka Pseudo; napis ze cosi mondralo po swojemu (po slowenski), nie być małpom! U wos to ino krowy obcym językiem godajom. Jaze dziw, ze na forum juz znajom jenzyk drugi!!! Ten wyucony jakosi im wadi.....
0 0
Voodoo moze troche konkretow. Jakie niezalezne badania byly robione? Pierwsze slysze... Moze troche konkretow. A poza tym archeologia jest taka nauka ze za jakiekolwiek hipotezy (choc hipoteza profesora jest prawdziwa wg mnie) nikogo nie mozna mieszac z blotem tak jak ty to robisz! Wykracza to juz poza granice dobrego smaku!
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz