Laureaci XVII Ogólnopolskiego Konkursu Poezji Religijnej im. Ks. prof. Józefa Tischnera prezentowali swoje wiersze na gali finałowej, która odbyła się 14 sierpnia, późnym wieczorem w ogrodzie różańcowym w Sanktuarium Matki Boskiej Ludźmierskiej. Finał konkursu poetyckiego poprzedza zawsze Pasterkę Maryjną.
::attachment{"type":"gallery", "template":"thumb3", "item_id":"5505"}
Na tegoroczny konkurs Poezji Religijnej im. księdza Józefa Tischnera nadesłano 440 utworów poetyckich pisanych językiem ogólnopolskim oraz 32 wiersze pisane gwarą podhalańską, śląską i jeden kaszubską. Według dr Anny Mlekodaj z Podhalańskiej Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Nowym Targu, która była członkiem jury, ostatnie edycje konkursu wyraźnie pokazują, iż gwary polskie zanikają także i w wymiarze literackim, który miał je skutecznie chronić i przechowywać. - Widać to po stosunkowo dobrze mającej się gwarze podhalańskiej. Do niedawna kwitła ona i zieleniła się utworami. Konkurs ludźmierski uskrzydlał góralskich poetów. Nie prezentowały one nigdy wyrównanego poziomu artystycznego, ale w tym tkwiła ich moc, że były – ocenia dr Anna Mlekodaj.
W kategorii literackiej nie przyznano I nagrody. II miejsce przypadło ex aequo: Jerzy Fryckowskiemu z Dębnicy Kaszubskiej za wiersz „Synku, stoję kamieniem…” i Barbarze Sędzickiej - Plaga z Wejherowa za wiersz „List do misjonarza”. III miejsce otrzymali, również ex aequo: Alicja Mazan Mazurkiewicz z Łodzi za wiersz „Poranna modlitwa” i Władysław Potakowski z Sieradza za wiersz „Sybirska pastorałka”. Z kolei Janowi Bieli z Myślenic, Krystynie Gudel z Suchowoli, Zofii Nowackiej Wilczek z Lublina i Annie Piliszewskiej z Wieliczki przyznano wyróżnienia.
W kategorii gwarowej I miejsce zdobył Julian Staniewski z Rabki Zdrój za wiersz „O cłeku, cłeku”. II miejsce zajął Józef Para Hejka z Ołpin za wiersz „Bosko muzyka”, a III Roman Dzioboń z Nowego Targu za wiersz „Ojce nas”. Wyróżniono także Kazimierza Klamerusa z Zakopanego za wiersz „Kolegowie”.
Zdaniem członków jury tegoroczni zdobywcy I, II, III miejsca oraz wyróżnienia to ludzie doświadczeni, ze smakiem i znawstwem używający pięknej starej góralszczyzny, jak np. pan Józef Para-Hejka w wierszu „Bosko muzyka\". Pan Julian Staniewski mówi do czytelnika: „Hej, ludzie ! (…) Pon Bóg na nos patrzy!” Z kolei Roman Dzioboń w swojej krótkiej modlitwie powiada - „przecie ześ Ty, Panie Boze, Panie Jezu nika od nos nie posed! Jesteś z nami, na ulicy i w lesie! W izbie tys!” Pan Kazimierz Klamerus żegna góralskich muzykantów, którzy teraz w niebie grają, a aniołki wyskają i wtej słonko świeci nad Zakopane.
Jury brało pod uwagę nie tylko treść, ale cały warsztat twórczy - ziarenko poezji, rytm, śpiewność, czasem rym i wszystko, co może zachwycić albo w jakikolwiek inny sposób poruszyć wyobraźnię bądź uczucia czytelnika. Zdaniem Wandy Czubernatowej, podhalańskiej poetki należącej do grona najbliższych przyjaciół ks. prof. Tischnera, zadaniem jury jest wydobycie tych tekstów, które według wiedzy i doświadczeń literackich, ale także i indywidualnych upodobań i preferencji oceniających, najpełniej realizują własną poetycką indywidualność. - Istotnym kryterium jest to, czy poeta ustrzegł się przesadnych emocji tak łatwo przywoływanych tematyką religijną. Czy religijny wiersz koniecznie musi być egzaltowany? Czy musi być taki, jak inne, o których powszechnie wiadomo, że są dobre, uznane albo podążać za modą, chęcią wyspowiadania się z cudzych grzechów, dydaktyzmu? Otóż nie musi i nie powinien! – podkreśla Wanda Czubernatowa, członek konkursowego juty. Według niej, aby stworzyć taki utwór, wyjąć go z serca, z umysłu, z doświadczenia, z obserwacji i przetworzyć na słowa, nadać nową jakość intelektualną i estetyczną, potrzeba nie tylko talentu, ale i pracy, i odrobiny Bożej łaski.
Praca jury konkursowego przebiegała w dwóch etapach. Pierwszy polegał na indywidualnym namysłem oceniającego, który spośród wszystkich tekstów wybiera te, które szczególnie do niego przemówiły. Drugi etap jest kolektywny. Na posiedzeniu jury każdy prezentował własne typy (te do nagród i wyróżnień oraz te, ze wskazaniem do druku tomiku poezji). - W efekcie ujawniają się teksty, które zwróciły uwagę wszystkich bądź większości oceniających. Pojawiają się także i pojedyncze wskazania. Każdy wyłoniony tekst jest ponownie odczytywany i poddany wspólnej refleksji. Mimo wszystko decyzje są zawsze w pewnej części subiektywne – podkreśla Anna Mlekodaj.
Paweł Dominik
0 0
A które miejsce zajął Matausz Gocek?
0 0
Ja bym mu dała pierwsze miejsce....:):):)
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz