63 lata temu zginął major Józef Kuraś „Ogień” – w rocznicę śmierci podhalańskiego watażki w jego rodzinnej wiosce w Waksmundzie zebrali się dawni podkomendni partyzanta, który w latach czterdziestych podjął beznadziejną walkę z komunizmem.
::attachment{"type":"gallery", "template":"thumb3", "item_id":"7834"}
„Ogień” i jego ludzie wojowali z dwoma okupantami. W czasach okupacji leśne wojsko zwróciło się przeciwko Niemcom. Po „oswobodzeniu” kraju przez wojska radzieckie, „Ogień” szybko przejrzał plany „sojuszników”. W 1945 roku zebrał dawnych towarzyszy broni i ruszył z powrotem do lasu.
W Gorcach „Ogień” panował niepodzielnie do lutego 1947 roku. Wówczas to na skutek zdrady jednego z podkomendnych major dostał się w zasadzkę. Otoczony z garstką podkomendnych w chałupie Zagatów w Ostrowsku, strzelił sobie w głowę. Nie zginął od razu. Żył jeszcze kilka godzin po przewiezieniu go do nowotarskiego szpitala. Ciało dowódcy zostało przewiezione do Krakowa, do siedziby Urzędu Bezpieczeństwa, a później pochowane w bezimiennej mogile. Miejsca spoczynku majora dotąd nie udało się ustalić.
Co roku w rocznicę dramatycznych lutowych wydarzeń 1947 roku dawni podkomendni „Ognia” zbierają się w Waksmundzie. Także w tym roku ostatni przedstawiciele leśnego wojska zjawili się w rodzinnej wiosce dowódcy. Od kilku lat wyklęci przez komunistyczną propagandę, okrzyknięci bandytami weterani nie muszą ukrywać swojej przeszłości. Dobre imię majorowi i jego ludziom przywracają kolejne publikacje IPN. Prawdę o „Ogniu” ukazują także rekonstrukcje historyczne. Przy okazji sobotnich uroczystości pasjonaci historii najnowszej z kilku grup rekonstrukcyjnych odtworzyli kilka scenek z życia leśnego oddziału.
Pierwszą, opowiadającą historię tragicznej śmierci dwójki konspiratorów Konfederacji Tatrzańskiej: Michała Garbacza i Jana Waksmundzkiego, upamiętnia obelisk przy moście na Dunajcu, na tyłach Waksmundzkiej świątyni. Konfederaci zostali rozstrzelani w litym 1944 roku. Niemcy zgładzili ich na oczach dzieci spędzonych z pobliskiej szkoły.
Dwie kolejne inscenizacje przedstawiały życie codzienne powojennej partyzantki. Spotkanie ogniowców z odziałem Ludowego Wojska Polskiego miało miejsce naprawdę. Partyzanci nie podjęli walki. Dowódcy obu zgrupowań wypili toast i rozeszli się bez jednego wystrzału. Na podobną wyrozumiałość nie mogli liczyć: ubecy, funkcjonariusze Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego czy rosyjskiego NKWD. Scenę rozbicia posterunku milicji przez partyzantów „Ognia” ukazywała trzecia scenka.
Głównym punktem uroczystości była Msza św. w waksmundzkim kościele. Homilię podczas nabożeństwa wygłosił ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski. Kapłan, znany z odkrywania niewygodnych faktów z historii najnowszej, nawoływał do ujawnienia całej prawdy o żołnierzach wyklętych. – Postać Kurasia jest zakłamywana od wielu lat. Do dzisiaj funkcjonuje o nim opinia: bandzior. Pamiętam, jak o żołnierzach AK i WiN mówili „zapluty karzeł reakcji”. Dobrze, że tutaj (w Waksmundzie) jest przypominana prawda o bohaterach. Dobrze, że Instytut Pamięci Narodowej dotyka tych nabrzmiałych wrzodów naszej historii. Nie po to, żeby zadawać ból, ale po to żeby te wrzody przeciąć – przekonywał kapłan. – Ci, co naprawdę zadawali ból, są dziś kreowani na autorytety. Tymczasem zło trzeba nazwać po imieniu, żeby przyszłe pokolenia wiedziały, co to jest zło.
Żeby się pojednać i sobie wzajemnie wybaczyć, trzeba poznać prawdę. Bo nie poprawność polityczna, ale prawda nas wyzwoli.
Waksmundzkie uroczystości zakończył uroczysty apel poległych na miejscowym cmentarzu, na którym spoczęło wielu podkomendnych majora Kurasia, ale wciąż brakuje doczesnych szczątków dowódcy.
Marek Kalinowski
0 0
Grupy Rekonstrukcji Historycznej robią kawał dobrej roboty.Widzę na zdjęciach,że nawet znaleźli się rekonstruktorzy w mundurach SS Galizien.
Cześć pamięci \"Ognia\" i j.ego podkomendnych. [*]
0 0
a watażka to nie brzmi pejoratywnie?
0 0
wielce przystojny ten esesman
0 0
Po rozbiciu przez gestapo Konfederacji Tatrzańskiej podporządkował się AK. Stosunki kaprala Kurasia z przełożonymi w nowym oddziale układały się źle. W wyniku konspiracyjnego śledztwa został obarczony winą za samowolne zejście z warty, w wyniku czego dwóch partyzantów poniosło śmierć. Kuraś został skazany na karę śmierci [2]. Uniknął jej przechodząc z częścią swego oddziału w maju 1944 do Batalionów Chłopskich. Prowadził skuteczną walkę z Niemcami. Jesienią 1944 roku, za zgodą nowotarskiego ZP SL \"Roch\", nawiązał ścisłą współpracę z Armią Ludową i partyzantką sowiecką (w ramach tej współpracy prowadził również działania propagandowe skierowane przeciw AK, oskarżając ją o współpracę z Gestapo w zwalczaniu partyzantki sowieckiej) oraz uznał Krajową Radę Narodową; 1 grudnia 1944 złożył na ręce dowódcy oddziału AL \"Za Wolną Ojczyznę\" Izaaka Gutmana \"Zygfryda\" pisemne oświadczenie, w którym deklarował poparcie dla programu i uznanie zwierzchnictwa PKWN oraz operacyjne podporządkowanie mu swojego oddziału.
Przez cały czas Kuraś aktywnie walczył z Niemcami, m.in. 31 grudnia 1944 wspólnie z partyzantami sowieckimi wysadził pociąg na odcinku Rabka-Nowy Targ. 20 stycznia 1945 wspólnie z oddziałem AL (razem ok. 150 ludzi) rozbili niemiecką kolumnę samochodów ciężarowych (zginęło ok. 100 Niemców). 27 stycznia przeprowadził przez góry pododdziały Armii Czerwonej, umożliwiając wojskom sowieckim oskrzydlenie Nowego Targu. Po zajęciu Nowego Targu podporządkował swój oddział sowieckiej komendanturze miasta i z jej ramienia otrzymał zadanie organizacji Milicji Obywatelskiej (MO) w Nowym Targu. Po kilku tygodniach decyzje władz sowieckich zostały zmienione przez ekipę przybyłą na Podhale z ramienia PKWN i \"Ogień\" oraz część jego ludzi zostali zwolnieni z MO. Na początku lutego 1945 pojechał do Lublina, a następnie do Warszawy, gdzie odbył rozmowy z przedstawicielami PPR, w tym z kierowniczką Wydziału Personalnego KC PPR Zofią Gomułkową i otrzymał od niej 10 marca 1945 nominację na szefa Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Nowym Targu . cytat z wikipedii , tak ku pamięci.
0 0
Każda wyróżniająca się postać historyczna ma swoją biała i czarną legendę.Ma ja \"Ogień\",ma Piłsudski i wielu innych.Najpełniejszym pokazaniem tych historycznych już postaci na tle trudnych,wojennych czasów zajmują się historycy.Jeśli ktoś chce wiedzieć więcej sięgnie zapewne dużo głębiej niż tylko do strony Wikipedii.Postać Józefa Kurasia zapewne jeszcze przez lata będzie różnie oceniana,będzie budziła kontrowersje.Tak samo zreszta jak różne podejście mają niektórzy do czasów okupacji niemieckiej czy sowieckiej,które to podejście widoczne jest na Podhalu jeszcze do dziś.
0 0
Chylę czoło przed p.red.Markiem Kalinowskim za przypomnienie Ognia, wydarzeń i epoki. Nie będę wdawał się w dyskurs z niektórymi wpisami chcącymi wyrażnie zrelatywizować motywy działania tej postaci. Ale dzięki Kurasiowi i innym dzisiaj istniejemy i mówimy polskim językiem. Bez przeszłości nie ma teraźniejszości i przyszłośc, naród ginie.
ps.
zgadzam się, że \"watażka\" tu nie pasuje.
0 0
Stosowanie wybiórczo historii panie \"kum\" to jest jakaś polska specjalność,pisze że Kuraś był jakimś szefem PUBP w Nowym Targu ale już nie doczytał że tego stanowiska nie objął bo już było zajęte a przeciw niemu WUBP prowadził postępowanie które miało spowodować natychmiastowe zwolnienie ze służby a w konsekwencji aresztowanie.Trzeba poczytać więcej książek niż te wydane w czasach słusznie minionych i pamiętać że wikipedia to nie alfa i omega i czasem wpisy do niej robią więksi ignoranci historyczni niż sam KUM
0 0
A tak w ogóle to jest tyle źródeł historycznych na temat tamtych czasów że można by się było pokusić o jakąś własną opinię na dany temat a nie spisywać gotowców z wikipedii-tak ku pamięci
0 0
przytoczyłem tylko fragment życiorysu, który jakoś umknął autorowi a i inscenizatorom też , tak w imię obiektywizmu.
0 0
Nikt nie mówi że Kuraś był kryształowy ale przytaczanie wybiórczo fragmentów kończy się tym że następny nie znający tematu przeczyta sobie taki nie kompletny wpis i będzie myślał że to jest sedno informacji jakie powinien wiedzieć o \"Ogniu\"
0 0
Ignorant, ależ w stu procentach się z tobą zgadzam, dlatego poprawiłem niekompletny artykuł.
0 0
bardzo szkoda mi tylko ks. Isakowicza, którego bardzo cenię, że się biedny pogubił, tzn. że stanął po stronie IPN-u, PIS-u, czyli opcji politycznej reprezentującej najgorszy motłoch , która i tak go najprawdopodobniej niedługo zniszczy, wytykając mu niepolskie pochodzenie.
0 0
Widać Kum musi być zagorzałym wielbicielem tegoż motłochu,, bo już dwójce tu wytyka to i tamto,, A może ks, Isakowicz ma jednak swój mózg ( jeszcze nie wyprany przez poprawną politycznie PełO ) i rozum ?
0 0
Zelku, dlaczego jestem zwolennikiem motłochu i co wytykam jakiejś dwójce ? spróbuj jaśniej formułować swoje przemyślenia albo wytrzeźwiej.
0 0
Nie mozna mjr Kurasia oceniać przez pryzmat dziysiejsego dnia. To był cłowiyk wojny i okupacji. Musioł podejmować szybkie i twarde decyzjy. NIkt mu jus nie odbiere tego ze jest bohaterem.
0 0
Nie jest ważne kto z jakiej jest formacji ważne żeby był człowiekiem,atak na Isakowicza to co najmniej ten sam kierunek jak stawianie Kurasia po stronie UBP.Fakty kolego \"kum\" fakty! A nie konteksty, wybrane fragmenty i domysły.
0 0
Jeśli chodzi o politykę to daleeeeeki jestem od PIS ja raczej za konkurencją jestem ale faktycznie środowisko pis-owskie bardziej pamięta a przynajmniej częściej przypomina o starych grzechach i ludziach o których próbowano pamięć wymazać
0 0
Od mojego stanu trzeżwości Kumie Ci wara,, nie za Twoje wszak chlam,, jeśli w ogóle,, Co sie tyczy wyjaśnień, nie bardzo wiesz o czym piszesz,, nie bardzo wiesz o czym inni piszą, to po co się za to bierzesz, nawet Ignorant się zorientował co miałem na myśli,, i przytoczył Ci to ,, co zarzucasz motłochowi,, Czyli wytykasz... ,, raz Kurasiowi,że ubek,, drugi ks. Isakowiczowi,,że sie pogubił,, bardziej pogubionego w domysłach od Ciebie Kumie długo szukać,, Przynajmniej ks, Isakowicz wie o czym i kiedy się wypowiada,,
0 0
Zelku powtarzam, chlałeś - nie pisz.
0 0
Jest takie stare góralskie przysłowie: nie kłóć się z idiotą bo najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a następnie pokona doświadczeniem:)
0 0
czuję się pokonany :-)
0 0
hahaha - zaśmiał się gość po francusku...
0 0
Trochę drażnią mnie niektóre tytuły ,między innymi ten\"Zołnierze mniej wyklęci\"idiotyczne,albo tekst \"w rocznice śmierci podhalanskiego watażki,zastanawiam się czy jest to celowe ,ironiczne,manipulowanie słowami techniką goebbelsowsko -michnikowską ?,,czy też zwykła głupota i nie wiedza tegoż małoletniego pisarzyny.Dziękuję IPNowi za mozolną pracę i odkłamywanie niedawnej historii ,dziękuję Grupie rekonstrukcyjno-historycznej za krzewienie patriotyzmu ,historii i wkład ogromnej pracy .Okazuje sie ze sa młode ,nowe pokolenia bardzo wartosciowe!Sam major Józef Kuraś na pewno dzisiaj byłby z tego dumny!
0 0
Ja jednak mam trochę żalu do IPN-u bo wydaje mi się że rozliczanie oprawców z UB idzie im niezwykle mozolnie a Ci ludzie umierają w poczuciu spełnionego obowiązku natomiast bardzo ochoczo zajmują się Bolkami i innymi takimi rzeczami.Oczywiście to też jest potrzebne ale czas nie stoi i odchodzą nie tylko oprawcy ale i też świadkowie.
0 0
IPN jest ostrożny z rozliczaniem funkcjonariuszy aparatu bezpieczeństwa wczesnego PRL-u z uwagi na fakt,, że zdecydowana większość tych ludzi,, mimo że nosili polskie mundury, niejednokrotnie polskie nazwiska,, tak na prawdę byli wyznania i pochodzenia koszernego,, Wystarczy wymienić choćby Mieczyslawa Broniatowskiego, Mieczysława Mietkowskiego, Helenę Wolińską, Romana Romkowskiego czy bodaj najsłynniejszego arcydraba Józefa Różanskiego,, który nie przebierał w środkach perswazji i wyszukanych metod dręczenia polskich Bohaterów,, Przyczyna prozaiczna,, Szerzenie antysemityzmu,,, Zdecydowana większość tych \"polaków\" uciekła najzwyczajniej na zachód,, tak w Polsce przez nich zwalczany,, Niejednokrotnie emigracje te kończyły sie w prawdziwej ojczyźnie - Izraelu,, z którym Polska nie ma umowy ekstradycyjnej,, Warto przypomnieć wątek choćby następnęgo \"Polaka\" -Stefana Michnika,, brata przyrodniego najjaśniej panującego Wybiórczej -Adama,, Otóż pan ten w 1999 roku opowiedział ( będąc już w Szwecji) słynne słowa : \"Czułem zadowolenie, wydając wyroki na wrogów \" ( W przeciwieństwie do IPN-u i innych tego typu organizacji na świecie,, jedna tylko posuwa sie do metod terrorystycznych i przestępczych,, jeśli nie ma innej możliwości postawienia przed wymiarem sprawiedliwości wrogów narodowości handlowej,, -MOSSAD,, Jak ja żałuje,, że nie można tak porwać Michnika w Szwecji,, jak to zrobiono np z Eichmannem,,,,)
Oczywiście na myśli miał opolskich patriotów,, więc słowa te mówią same za siebie,, Może jak to przeczyta Apple,, który nie ma tolerancji dla nazisty ojca Giertycha,, to zrozumie, jak wygląda tolerancja i demokracja w wydaniu koszernym.. Ale w wydawnictwie brata pana Stefana nic nie przeczyta o wyczynach pana Stefana w młodości,, Podobnie zresztą ,, jak Kum,, Bo ja ,, w przerwach między kolejnymi kolejkami,, jeszcze coś lizne,, z tej nieocenzurowanej przez TVN i Wybiórczą historii
0 0
Zelku uważaj żebyś nie podpadł Mossadowi.Meir Dagan czuwa...
0 0
A żebyś Jurajczyku wiedział,, w wymyślaniu intryg jenerała Hubermana nawet Zelek nie prześcignie,,
0 0
Oto fragment notatnika Józefa Kurasia ps. \"Ogień\":
1945
- 20 sierpnia - Żyd na czubie Polany Waksmumndzkiej.
- 28 sierpnia - Wykonano egzekucję na Żydach w Maniowach. \"Lew\", \"Kubuś\", \"Kruk\". Zdobyto 5 par butów, pierzyna.(...)
- 28 września - Zlikwidowany oddział KBW koło Czorsztyna. Groźny. Zdobyto 5 \"tete\", 1 walter, 10 granatów, 10 KB. Siedmiu zabitych, nasz Cowboy oberwał w tyłek.
- 29 września - Obóz nad Kowańcem. Helka. Stara miłość nie rdzewieje.
- 2 października - Przybył \"Pilot\". Dezerter, Nowy Targ.
- 4 października - Był \"Mściciel\", \"Bocian\" i Kot z Rabki. Tworzyć bojówkę na miejscu.
- 5 października - Był z Makowa Sęp. Specjalnie zawzięty na UB. Nie ma 2 palców ü ręki. Grupę \"Wolność\". Drugi \"Śmiały\", Zawoja, skład drzewa, trzeci \"Niedźwiedź\", masarnia. Sęp dwóch UB już odliczył.
- 5 października - Trzech pojechało w Bocheńskie.
- 6 października - Szaflary, sołtys Chudoba. Zabrane dary UNRRA. Sklep na Obidowej. Papierosy.
- 8 października - Pociąg w Sieniawie. 24 żołnierzy rozbrojonych, rozmundurowanych. UB rzucił legitymację pod ławkę.
- 9-11 października - Obławy. Minuty spokoju. Wściekły ogień, pali. Sześciu zabitych, Turbacz, Szczawnica, na Słowację. Placówki WOP przez palce, chcą żyć.
- 15 października - Polska Tymanowa. Ziemianka. Szczecina na twarzach. Czterech Słowaków, nie dali okupu. W łeb. Za \"Zbója\". Ciasno. Sześćdziesięciu. Tu grób, belki, glina.
- 20 października - Waksmund. Narada sztabu. Jastrząb z Nowego Targu. Wyrok na Koszydło. Nowy Targ. \"Wilk\" -ujawnił się.
- 22 października - B. z Nowego Targu dał wywiad, poczta. Pieniądze 500 000. Robotę wykonali z Zakopanego. 100 000 dla B. na zakup broni.
- 24 października - Zastrzelenie D. Zakopane, ukradł pieniądze, te z poczty.
- 28 października - Kobyłka na melinie, zdrowa. Szeroko rozstawione nogi. Oś świata i wódka.(...)
- 10 grudnia - Sowińska, Nowy Targ, PPR. Śmierć. Buła, Krościenko, śmierć. Katarzyna. Waksmund, śmierć. Podejrzana. Brzuch jak stołek. Dwojaczki? Ludzie ślimaki. Lepiej niech niewinny zginie, a obóz nie może być zdradzony. Sumienie? Wolność. Nie dałem się sumieniu. Katarzyna na słupie telegraficznym. Lew nie chciał wykonać. Kulka. Baba spotkała mnie na ulicy. \"Kaś mojego Jaśka zabił?\". Głupia. Będziesz się żeniła drugi raz.
- 12 grudnia - \"Piorun\", Myślenice, goniec.
- 14 grudnia - Poświst swoją Hankę zmaltretował. Dał jej później zegarek. Dobrze.
- 18 grudnia - Handlarz złotem z Warszawy. Likwidacja. Zemsta. Konie ze Słowacji. Ojcu Śmigłego. Pół na pół zarobi.
- 19 grudnia - Będzie obława. Baon operacyjny z Krakowa. Taksówką zawiadomienie. Za taksówkę 25 000.
- 20 grudnia - Na meliny. Od Segutki jedzenie. Waksmund.(...)
1946
- 30 stycznia - Poczta Rabka. Eskortował 1 milicjant. Naszych 6, erkaem. Zatrzymali dorożkę, worki rozprute, w jednym 250 000 zł. Wywiad od B. z Nowego Targu, skąd przyszły pieniądze.
- 1 lutego - Akcja za granicę. Słowacja. Krowy \"Chrobry\". Rozbity posterunek słowacki.
- 2 lutego - Lach Jan, Kluszkowce, PPR. Śmierć.
- 10 lutego - Grasgrin Dawid. Wójt gm. żydowskiej, Nowy Targ. Egzekucja. I świnia. Gapie musieli nieść świnię na sanki. Wieczór.
- 16 lutego - Sęp, Maków, grupa \"Wolność\". Zatwierdziłem siedmiu na rozwałkę.
- 20 lutego - Konie, Śmigły ojcu..
- 21 lutego - 2 UB z Nowego Targu rozwalonych. Nocowali Rabka. Wywiad przez Kota. Wrona, Kret UB. To już dwa razy donieśli.
- 28 lutego - Skonfiskowano świnię. Świniobicie. Ceśka, Hanka tańczyła solo. Uda. Poświst. Podarowałem jej białe korale.
- 4 marca - U Ceśki na górze mieszka UB. Zastępca szefa UB? Teść Dziadek nie wie.
- 10 marca - Pozwoliłem na likwidację magistra z magistratu Rabka. Kot ręczy, że pracuje na dwie strony. Kubuś, Śmigły, Roch. Stąd poszli do magistra wychowania fizycznego. Misiak. Nie chciał otworzyć. Zmuszono sąsiadkę, żeby wołała swoi: Wybiegł do drzwi na korytarz, przez szybę seria. Uciekł na górę, kule w piersiach. Wyłamano drzwi, dokończono na kanapie.
- 25 marca - Na Orawie trzy napady na pepeerowców. Skonfiskowano świnie, krowy. Płaczą za późno, ze Słowakami za pan brat.(...)
- 30 kwietnia - Odprowadzałem Groźnego na Rabki. W lesie ktoś uciekał, strzał. Oko mi się zestarzało? Groźny jednym strzałem. Ciało w ściółce leśnej. Pierścionek z orzełkiem dla Basi, zegarek dla Kubusia.
- 3 maja - Witaj majowa jutrzenko! W nocy samochód z Żydami, 12. Mieli być przeprowadzeni przez granicę. 50 000zł. Przed Krościenkiem do rowów. Salci krzyczała: panie Ogień, taką pan nieładną demokrację robi? Ucięto język.
- 5 maja - Kontakt z lokatorem UB u Ceśki i Dziadka. Przez Marię z III sekcji. Pseudonim? Zwyciężony\".
- 6 maja - Dziadek uciekł z aresztu. Zwyciężony.
- 8 maja - Dziadek przybył do obozu z \"Babką\". Nad Ostrowskiem. Puścił zwyciężony. Ulokować wyżej w leśniczówce.
- 9 maja - Wrócił Śmiały. Zdrowy. Spotkanie ze zwyciężonym. Kocha się w Ceśce? Cierpliwości.
- 10 maja - KBW okrążenie. Widzieliśmy. Od Łopusznej. Prowadzili Dziadka i Babkę, z leśniczówki. Skok na drugą stronę Gorców, Lubomierz, polana.
- 12 maja - Leśniczego na spytki. Mikołaj. On ze wszystkimi dobrze, z Ruskim Zołotarowem w okupację też. Dziadek i Babka podpici wybiegli z leśniczówki przed KBW, \"nasi idą\", nasi. Gdzie zięć? Mają zięcia, siedzą.
- 14 maja - Babkę puścili.
- 16 maja - Dziadek uciekł z więzienia.
- 17 maja - Zwyciężony aresztowany. Wywieziony do Krakowa.
- 27 maja - Bocian i Sokół, Rybka - rzeźbiarze, dwanaście kul z pistoletów \"Sakma\" i \"Lama\".
- 28 maja - Obidowa, samochód. Dwóch nad potoczkiem za starą cegielnią. PPR.
- 1 czerwca - Rysiek ma kilku w Dolinie Chochołowskiej. Kilka akcji. Ostrzeżenie dla ministrów. Skok na Czechy. Zuberzec.
- 3 czerwca - Dyplomaci angielscy. Obidowa. Zegarki, 60 000, koce, legitymacje. Lalusie zgniłe. Podpisałem: UB.(...)
- 26 czerwca - Zwyciężony i Ceśka. Zmizerowana. Że tęskniła. Nie bili. Dlaczego nie rozpuścił całego więzienia? Śpiewanie, wódka. Tańczył. Ceśka smutna. Zwyciężony nie spał, ona też. Odczytałem wyrok. Szpicel. Wziąłem ze sobą Ceśkę. Na stromości Gorca. Nic nie mówił. Ceśka powiedziała: popraw mu. - Charczał.
- 30 czerwca - MO Szczawnica nie poddała się. Śmiały znów lekko ranny. Referendum 3 x Nie. Spotkanie z dowódcami oddziału NSZ. Myślenice.
- 3 lipca - Roman wszystko wiedział o kontaktach, za inteligentny. Dolary widział u Ceśki. Żołnierzom urlopy. Takim co za dużo wie, lepiej niech zginie. Powiedziałem, że zastrzelili go z KBW. Widział \"Smrek\", niewyparzony pysk. Nie uchowa się taki, Cowboy zgniótł mu twarz butami.
- 5 lipca - W UB śledczy Stefan. Drań. Wyrok śmierci.
- 7 lipca - Rysiek - Poświst. Obóz na Starej Robocie. Rysiek nie chce się podporządkować. Kara śmierci. Uciekł.(...)
- 21 lipca - Zdezerterował \"Murzyn\", zabrał parabellum.I Harcerz. Szpicel?
- 23 lipca - Na przygodę. Doniesiono o Harcerzu z Ochotnicy. Drużyna Szybkowykonawcza. Powiesili. Zerwał się, jeszcze raz.
- 28 lipca - \"Rybka\" zlikwidował w Zakopanem 3 ZWM-owców. I 1 studenta w szpitalu. Ulżyli mu. Dwóch oficerów, Poświst zatrzymał kolejkę na Gubałówkę.
- 1 sierpnia - Łącznik od Andersa. Szykuje się wojna. Przemówienie do żołnierzy, dywersja. Łoś do tyłu, rozstrzelany.
- 4 sierpnia - Wiadomość od Marii z UB, szybko w pralas na Kopieniec. Ceśka w ciąży. Chodziła na kolanach po szałasie. Ożeń się, ożeń. Dziadek mówi: chciałaś, masz. Samaś chciała. W pysk cię biłem.
- 10 sierpnia - Lasek pod Rabką. Noc. Pociąg zatrzymany. Strzelanina, nie wiadomo kto kogo. Czarno i biało, wściekły ogień, granaty. Naszych sześciu. Tamtych więcej.
- 26 sierpnia - po drodze Nowy Targ. Balladyna nie chce do lasu. Łączniczka. Bo co powie Ceśka. Szczupła, bez brzucha.
- 28 sierpnia - Śledczy Stefan zastrzelony w Zakopanem. Wywiad dał K. z UB. Przyjęty do grupy.
- 30 sierpnia - Śledczy Stefan nie zabity, leży w szpitalu, ciężko ranny. Ostrzeliwał się z dwóch rewolwerów.
- 4 września - Oszewka z Kościelisk grozi Poświstowi wydaniem obozu. Za mało dostaje. Co robić? Niech nie pyta. Ale dyscyplina. Rozkaz - za zdradę kula.
- 7 września - Matka i siostra Oszewki przychodzą do Pośwista. Grożą, jeśli Oszewka zabity. Co robić? Całą rodzinę.
- 15 września - K. miał rewolwer odbezpieczony. Kula. Płakał. Stefana wydał. A po co rewolwer odbezpieczony?
- 20 września - Nowa grupa ludzi, w dolinach wsypa. Poręczenia od Siekiery, Kruka. Dałem im broń. Mają używać tylko przeciw wojsku i UB. Chętnie się zgodzili. Zawsze zabezpieczone.
- 21 września - Nowy Targ, 2 PPR, \"Prędki I\" i Dzik. Prędki I nie wrócił. Dzik nie wie gdzie.
- 23 września - Prędki I wrócił. Stójka.
- 24 września - Prędki I został na noc w Nowym Targu i zastrzelił Balladynę. Kręcił, przyparty do muru przyznał się. Nie chciała, a zawsze chciała. Podejrzenie o zdradę. Głupi. Rozstrzelałem osobiście za Balladynę. Najmilsza, ostatnia. (...)
- 14 października - Podgrupa Apostoła wyrąbana w Podczerwiennym. Nie umieli przejść przez granicę. WOP zmieniony. Spali. Jedna Janka zabrana. Ceśka płacze. Brzuch. Wyślę ją do znajomych w świat.
- 17 października - Złe meldunki. \"Ryś\" spalony w domu k. Zakopanego.
- 20 października - Sęp zabity na Makowskiej Górze, dom, noc. Kto? Może Murzyn? Zdezerterował, odkupić chce grzechy. Zygmunt, Zawoja, Rola Ryżowa. Zastrzelony z H. Kto to robi, Rany Boskie?
- 30 listopada - Siedmiu. Kto?
- 1 listopada - Ceśka odjechała.
- 4 - 20 listopada - Choroba. Na Bukowinie. Gazety od Ł. Toporzysko, polskie. Ameryka.
- 22 listopada - Ziemianka. Odprawa. Po wyborach wszyscy do domu. Wybory. Ojcu Kubusia wyrok śmierci. Kubuś protestował. Niech Kubuś przekona. To nie PPS a PPR. Drewniak inny.
- 21 listopada - Starosta Siwiński aresztowany. Mają do niego i o to pretensje, że w Spiszu i Orawie nie żałował krów słowackich. Starosta Drewniak?
- 24 listopada - Kubuś poszedł do ojca. Z Baśką.
- 1 grudnia - Kubuś uciekł z Baśką na zachód. Przysłał list. Zdrajca, żmija.
- 2 grudnia - Student Król na Obidowej aresztowany. Na górze domu KBW. Wszystko wiedział. Wychodził na akcję i wracał jakby nic.
- 4 grudnia - Kontrybucja. Haburowa Katarzyna 500 000, most, Giżycka Maria 500 000, 1. XII. zlikwidowano. Łapsze Niżne 150 000. Niedzica 100 000, 24.XI. zlikwidowano, Kamin... 150 000. 24.XI.
- 5 grudnia - Handlarz złotem, dolarami. Kasetka. Tajne.
- 6 grudnia - Spotkanie na Zarębku ze śledczym UB. Szef nie przyjechał, srajportek. Łączniczkę pod straż, na niby. Warunki te same, co sekretarzowi półtora roku temu. Zabrałem śledczemu \"tete\".
- 7 grudnia - W Świętego Mikołaja Poświst rozbity. Na starej robocie. Na dole żołnierze w owczej stodole. Kuchnia. W schronisku Poświst, Hanka, Gaduła. W stodole wybici i zabrani. Poświst nie spał, bo z kobietą. To go uratowało. Uciekli w kalesonach. Las, mróz. Dopiero przemytnicy dali im spirytusu. Gadula leczy się, Kościelisko, zdarł skórę z całego ciała.
- 10 - 20 grudnia - Góra na Bukowinie. Lubomierz.
1947
- 3 stycznia - Przybycie Gaduły. Choroba. Helka, Segutka. Kasetkę dobrze pilnować. Wszyscy żołnierze zostaną zaopatrzeni.
- 8 stycznia - \"Czarny II\" poszedł do nadawcy robót. Nowy Targ. Spis kontrybucji. Śledczy Stefan (wyzdrowiał, proteza) wykręcił mu rękę. Wydał \"Czarnego II\" i \"Boga\". Byli na urlopie u kochanek w Waksmundzie.
- 10 stycznia - Główny obóz Turbacz. Zimowanie. Szałas. Smak dobrze urządził. Broda dobrze rośnie. Będzie jak u Groźnego, Segutka.
- 14 stycznia - Śmigły - 2 PPR. ostrzeżenie Szczawnica, Krościenko.
- 17 stycznia - Wybory.
- 20 stycznia - Wybory zasrane. Nic nie jest prawdą, wszystko mi wolno. Trzeba było lepiej przyciskać. I inni gdzie indziej też. Byłby większy posłuch. Miesiąc temu konferencja z kapitanem KBW, wywąchałem zasadzkę, ä kapitanowi tylko chlusnąłem spirytusem w oczy. Zasrana wspaniałomyślność. Albo dlaczego Poświst nie zakropił dwóch ZMW-owców na Starej Robocie? Zanim przyszedł wyrok z podpisem, dał się rozbić. Niech robią teraz, co chcą. I jeszcze większe kontrybucje.
- 2 lutego - 2 szpiclów, 1PPR.
- 10 lutego - Szreń gubi ślad, żywność. Łączność ze Śmigłym. Poświst u mnie. I Hanka.
- 15 lutego - Wypoczynek. Waksmund, Ostrowsko. Dekret o ujawnieniu. Nie. Dać się prowadzić na sznurku? Będę dalej król Podhala. Ceśka pisała, będzie syn. Imię? \"Płomyczek\". Nie ma takiego w kalendarzu? Ale będzie.
- 18 lutego - Obława Turbacz, Smak zabity\". ( na dacie 18 lutego 1947r Notatnik \"Ognia\" się urywa)
0 0
Kumie znów widzę siejesz propagandę...Zapomniałeś oczywiście dodać,że ten „ Notatnik Ognia” odtworzona został rzekomo z część notatek \"Ognia\",a odtworzył go nie kto inny jak...Władysław Machejek , ówczesny sekretarza PPR w Nowym Targu,człowiek bezpośrednio zwalczający Józefa Kurasia \"Ognia\".W dzienniku Machejka jest sporo pochwał o bohaterstwie poświęceniu i męstwie żołnierzy KBW i funkcjonariuszy UB oraz MO,a więc może o obiektywizmie tych notatek niech rozstrzygają historycy...
0 0
to o kobyłce z rozstawionymi nogami brzmi intrygujaco...
0 0
babki stare myslaly ze znow niemcy i okupacja w waksmundzie wojna hahaha
0 0
Jak już tak uparcie Kum alkoholikowi Zelkowi i innym na siłe chce udowodnić wyższość Świąt Bożego Narodzenia nad Wielkanocą,, lub odwrotnie, to i ja coś mam .,.. na temat cytowanego bełkotu : \" ...To właśnie stanowi o istocie machejkizmu: nic nie powiedzieć sugerując jednocześnie, że coś się wie albo że sprawa jest powszechnie znana i oczywista. [...] Bardziej typowe dla machejkizmu są większe całości zdaniowe, w których chłopsko-partyzancka pieprzność i dosadność zderza się z partyjno-urzędniczym brakiem logiki i pustym frazesem. Produktem końcowym jest bełkot, przy którego pomocy tworzy się pozór jakiejś aktywnej i samodzielnej interwencji publicystycznej w \"określonych\" sprawach, jednocześnie zaś nie mówi się nic określonego, co pozwala skutecznie uniknąć kłopotów. Zdania takie tworzą prozę, która przeznaczona jest przede wszystkim do zapełniania wyznaczonego miejsca w gazecie czy czasopiśmie; nie należy jej natomiast czytać, a już zwłaszcza – wgłębiać się w nią i próbować zrozumieć, o co chodzi i jakie jest stanowisko autora. Nie jest to nawet język ezopowy, wypowiedź dla wtajemniczonych, pisanie między wierszami: jest to raczej język, którego ideał stanowi pustka znaczeniowa, zupełna asemantyczność
- analizował i dowodził Barańczak
W powieści \"Rano przeszedł huragan\" autor zawarł fragmenty RZEKOMEGO DZIENNIKA Józefa Kurasia, kilkakrotnie cytowane w różnych wydawnictwach jako autentyczne. \"
Pozdrawiam..
0 0
każdy góral, sympatyk czy przeciwnik Ognia przeczyta te fragmenty z zapartym tchem, i tylko po to je zamieściłem. przyjezdni nigdy tego nie zrozumieją dlatego proszę ich o nie komentowanie
0 0
ps. Ognia nie oceniam, bo nie żyłem w tamtych czasach, pytam tylko autora i inscenizatorów czy mają do tego prawo, a jeśli uważają że tak , to podesłałem im właśnie gotowy scenariusz do następnych inscenizacji
0 0
Pseudonim: kum 2010-02-28 17:46:23
każdy góral, sympatyk czy przeciwnik Ognia przeczyta te fragmenty z zapartym tchem, i tylko po to je zamieściłem. przyjezdni nigdy tego nie zrozumieją dlatego proszę ich o nie komentowanie\"
Święta racja Kumie,, szkoda tylko, że, do serca nie wziął jej sobie pan Machejczyk, jako przybłęda z kieleckiego,, który na siłę chciał to zrozumieć ,, Efekt marny,, ale że Ty jako góral sie tym podniecasz ??? dziwne,, No chyba,że Juarjczyka miałeś na myśli...
0 0
Gdzie nie spojrzysz to jeszcze kumunizm..;) ;) ;)
0 0
Zelku, chodziło mi o to, że każdy urodzony na Podhalu jest w stanie rozpoznać wymienione w pamiętniku miejsca, miejscowości a nawet niektóre nazwiska.Jurajczyka też proszę o powstrzymanie bezpodstawnej irytacji, bo nie miałem zamiaru obrażać żadnych przyjezdnych.
0 0
wróg , no powiedzmy, ze wróg, ale jakze łatwo szafował ludzkim zyciem....
0 0
Zgadza sie Kumie,, tym bardziej Machejek,, urodzony pod Miechowem,, Zobacz,, obaj jesteśmy tu urodzeni,, a jak odmiennie podchodzimy do tematu,, Z jakiego powodu ? Bo opierasz sie na materiałach człowieka,, który w/g Twoich innych twierdzeń nie ma zielonego pojęcia o faktach spisanych w rzekomym pamiętniku \"Ognia\". Widać do dziś trwa obraz przedstawiony przez ludzi tamtej epoki... i pokutuje nadal..Szkoda tylko,że znajdują się ludzie,, którzy dają się nabrać na to,, wiedząc, jak tamci umieli otumanić szare masy.. To już Jurajczykowi bliżej do zajęcia stanowiska w tej kwestii,, niż na np Tobie,, (oczywiście bez ujmy pod Twoim adresem),, I wcale nie dlatego,,że ma ze mną wspólny pogląd na ten temat,, tylko,,że jak już nie raz pokazał,, potrafi do tematu podejść z zimną krwią i Jemu tylko przynależnym stoickim spokojem.. Bez niepotrzebnego nakręcania się,, za to z olbrzymim zasobem wiedzy,,
Ps Kasia .. byłem,, ale to niczego nie zmienia,, tam tez są za i przeciw,, których więcej,, oceń sama.. ( nawet przy okazji obejrzałem film z Tobą i Kingą Rusin w rolach głównych)
0 0
niedawno w duzym formacie Gazety red Kuraś opisal rozmowe z zyjacymi swiadkami dzialanosc Kurasia...akurat on im rodzicow wymordowal, wiec sam widzisz, ze w kontekscie jednostki, prawda historyczna nie ma miejsca ...
ps. ale ja mialam na mysli sprawe pozwolen i Krupówek :-))
0 0
A szkoda Kasiu,, bo jak pokazuje dzisiejsza codzienność, prawdę historyczną każdy kreuje po swojemu,, Nawet redaktor Kuraś,, wedle zaleceń red nacz. Gazety K... Gdzieś tam w komentarzach nawet padło stwierdzenie,, że jeden artykuł w gazecie sie ukazał,, drugi już nie,, Poza tym przytaczany przez Ciebie redaktor słynny jest ze zwalczania rzekomych nazistów z Chochołowskiej,, a więc o jego obiektywizmie można by dłuuuuugo dyskutować... Dlatego punkt widzenia zależy od punktu siedzenia,, nawet w filmie Goralenvolk rodzina i najbliższi wybielali Wacka Krzeptowskiego,, :-)))
0 0
wiesz jak jest, bliższa ciału koszula...
0 0
Zelku,wszystkie twoje wypowiedzi to oceny moich i innych wpisów, ten artykuł nie jest o mnie, więc spróbuj coś z siebie wydusić na temat Ognia, oczywiście jeśli ci intelekt na to pozwoli
0 0
no...nie ma róży bez ognia??? to bee dobre?
0 0
Przynajmniej Kumie mój intelekt nie przeczy samemu sobie,, w przeciwieństwie do Twojego,, A o Ogniu już się wypowiedzialeś Ty,, słowami swojego idola,, którego tak łacno cytowałeś,, choć nie urodzony na Podhalu,,
0 0
po przeczytaniu tych mądrości Kuma dochodzę do wniosku że skoro dla niego autorytetem są czerwoni i ich propaganda, to równie dobrze, może tu cytować fragmenty książki pana Grossa.
Jak powiedział pewien reżyser Amerykański: \" Gdyby Stany miały takich bohaterów , i tak piękną historię powstało by miliony filmów o nich.\"
Drogi Kumie nie wypowiadaj się proszę za ogółu górali, bo nie masz zezwolenia od nikogo aby wypowiadać się za nich. Dla twojej informacji ludzie z poza terenu Podhala mają niestety szersza wiedzę na temat tych czasów niż niektórzy górale.
NA KONIEC SŁOWA POETY KTÓRY BYŁ ZWIĄZANY Z PARTYZANTKĄ OGNIOWĄ : NIE DAJMY ZGINĄĆ POLEGŁY
0 0
do KUM\'a .skad ma pan ten pamietnik czy tez jego zapis?
prosze o kontakt mailowy
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz