Od lat mieszkańcy nie mogą nic z tym zrobić. - Nikt nas nie słyszy - mówi sołtys Krempach.
::attachment{"type":"gallery", "template":"thumb3", "item_id":"82773"}
Józef Pietraszek, sołtys Krempach, opowiada, że od ponad 10 lat walczy o udrożnienie koryta Białki. Niegdyś miało ono 20 metrów szerokości, dziś miejscami ma nawet do 250 metrów. Kiedyś mieszkańcy sami mogli je regulować i udrażniać. Zakładali między innymi metalowe siatki i budowali tzw. izbice, które pełniły funkcję przeciwpowodziową. Obecnie nie wolno im tego robić. Rzeka jest objęta programem ochrony Natura 2000. Tymczasem podczas wezbrania niebezpiecznie zbliża się do wsi.
Temat przewija się od lat. Sołtysi miejscowości piszą pisma, apelują, aby zająć się problemem. Sprawa została poruszona w ubiegłym tygodniu w Krempachach, gdzie odbyła się komisja rolnictwa i modernizacji terenów wiejskich Sejmiku Województwa Małopolskiego.
Woda zaleje wieś
- Dla nas jest to nieszczęście. Wysłałem wiele pism. Nikt nas nie słyszy i nie chce słuchać naszych próśb. Dostajemy lakoniczne odpowiedzi, które powtarzają się od kilku lat. Odbieramy to tak, że Wody Polskie i ochrona środowiska robią wszystko, żeby nam sprawę utrudniać - mówi z rezygnacją i rozczarowaniem w głosie Józef Pietraszek. Dodaje, że mieszkańcy sami mogliby udrożnić koryto niewielkim kosztem, gdyby tylko dostali na to zgodę. - Za chwilę przyjdą letnie opady. W jednym miejscu 1,5 metra od koryta rzeki płynie przykopa (sztuczna odnoga rzeki, budowana w celu napędzania młynów, tartaków - przyp. red.). Jak to zostanie przerwane, to woda pójdzie na wieś. Zniszczy tartak, domy i sięgnie aż po cmentarz - przestrzega sołtys Krempach. Zaznacza, że woda zabiera też mieszkańcom pola i płacą podatki za grunty, których nie mają. - Wezbrana woda zabiera drzewa. Wszystkie płyną do Jeziora Czorsztyńskiego? - pyta Józef Pietraszek. - Nikt nie chce zrozumieć, że koryto trzeba pogłębić. My nie chcemy betonować rzeki - przekonuje.
Ogromne rozlewisko
- Białka jest zagrożeniem dla życia i bezpieczeństwa mieszkańców. I z biegiem czasu to zagrożenie się zwiększa - mówi wprost Marcin Kolasa, zastępca wójta gminy Nowy Targ. - Rzeka jest dziś ogromnym rozlewiskiem. Przy każdej powodzi tworzy zagrożenie dla miejscowości, i tak jest praktycznie co roku. Podejmowaliśmy szereg działań, aby tę sprawę załatwić - dodaje. Przypomina, że w 2009 r. była przygotowana koncepcja ochrony przeciwpowodziowej, ale mieszkańcy trzech miejscowości negatywnie ją zaopiniowali. Zastrzeżenie budziła m.in. proponowana budowa wałów przeciwpowodziowych. - Mieszkańcy, sołtysi i radni uważali, że zakres obwałowania jest bardzo szeroki. I faktycznie, taki był. Sięgał prawie do drogi powiatowej od strony Nowej Białej. Było to dużo szerzej niż koryto. Po odwołaniu się sprawa stanęła i mimo naszych apeli o przygotowanie nowego dokumentu nie powstało nic - wyjaśnia Marcin Kolasa. - Prosimy o wsparcie naszych działań i przygotowanie całościowej koncepcji zabezpieczenia przeciwpowodziowego - apeluje.
Przedstawiciel Rady Sołeckiej Dębna mówi, że 3 lata temu w jego miejscowości zagrożony powodzią był zabytkowy drewniany kościół. Dwa lata temu rzeka wdarła się na teren domków letniskowych. - Tragedia. Przychodzą ulewy i rzeka wylewa. Mało brakowało, a przedostałaby się do wioski. Z drugiej strony jest wał, i co wtedy? Trzeba będzie go zniszczyć? - zastanawia się reprezentant sołectwa.
Paweł Długi, radny z Nowej Białej, przypomina, że miejscowość ma studnie, które zasilają wiejski wodociąg, a w czasie powodzi mogą zostać zniszczone przez rzekę. - Program ochrony przeciwpowodziowej nie przewidywał ochrony tego obszaru - zaznacza.
Bezpieczeństwo w naszym interesie
Przedstawiciele Wód Polskich informują, że wszystko muszą robić zgodnie z prawem. A przepisy nie pozwalają na udrażnianie rzeki tak, jak było to robione wiele lat temu przez mieszkańców. - Żeby zrobić jakąkolwiek inwestycję, musimy uzyskać pozwolenie i prawomocną decyzję środowiskową - mówi Małgorzata Sikora, dyrektor Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie w Krakowie. - Chcemy, żeby mieszkańcy czuli się bezpieczni. To jest w naszym interesie. Chcemy wyjść naprzeciw i stworzyć nową dokumentację. Utożsamiamy się z tym problem. Ja bym chciała, aby wyglądało to tak jak dawniej, ale to niemożliwe. W 2018 roku maszyny naprawiały szkody powodziowe w rzece i za to dostaliśmy karę. To nie tak, że nie chcemy nic robić. Musimy mieć zgodę na każde wbicie łopaty - podsumowuje dyrektor. Uważa, że trzeba szukać kompromisowych rozwiązań, tak aby wszystkie strony - mieszkańcy, ekolodzy i ochrona środowiska - je zaakceptowały.
Małgorzata Sikora zapewnia, że od wielu lat Wody Polskie podejmują działania, które mają zapewnić ochronę przeciwpowodziową, ale rzeka jest w obszarze chronionym. - Wszelkie działania w korycie są mocno ograniczone i wymagają odpowiednich zgód i nadzoru, w szczególności przyrodniczego. Dodatkowym elementem, utrudniającym podejmowanie działań, jest spór między oczekiwaniami mieszkańców terenów położonych nad ciekami wodnymi a częścią społeczeństwa żądającą działań "proekologicznych" - tłumaczy. Przypomina, że żadne rozwiązanie z projektu ochrony przeciwpowodziowej z 2009 roku nie zostało zaakceptowane przez mieszkańców.
- Obecnie Wody Polskie w Krakowie opracowują nową koncepcję ochrony przeciwpowodziowej doliny Białki. W tym celu prowadzą rozmowy z różnymi środowiskami, tak aby wypracować wspólny kierunek działań - podsumowuje dyrektor.
m

22.12.2025
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

29.05.2026
Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

02.06.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

02.06.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

27.05.2026
Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

19.05.2026
KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

02.06.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

02.06.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

01.06.2026
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

01.06.2026
SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

29.05.2026
RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

25.05.2026
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

22.05.2026
RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

14.05.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

21.05.2026
Sprzedam DOM i LAS - Spytkowice. 732 810 638.

14.05.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

14.05.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

14.05.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

12.05.2026
Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

28.04.2026
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

23.04.2026
PROVIDENT. 571 240 909.

17.04.2026
OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

07.04.2026
Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

07.04.2026
NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...
0 0
Rzeczywiście, przyroda zagraża ludziom. Zapraszamy na księżyc. Tam nie trzeba kosić, chwasty nie rosną, drzewa światła nie zabierają, gdzieniegdzie trochę pyłu ale to się wyasfaltuje.
Ciekawe czy większe szkody wyrządzi przyroda czy ludzka głupota?
Osiedlić się na terenie zalewowym a później jojcyć że ich zalewa. Albo pobudować się jeden koło drugiego i nie zadbać o żadne przeciwpożarowe zabezpieczenia. I znowu jojcyć.
Boże, widzisz i nie grzmisz?
0 0
@puchatka.....dzieciaku co ty możesz wiedzieć o życiu....
0 0
Bezsensowna próba dewastacji jednej z nielicznych górskich rzek o w miarę naturalnym charakterze. Może zamiast obwałowywać lub pogłębiać Białkę, bo m.in. woda wdarła się na teren domków letnistkowych, lepiej niech w końcu władze na Podhalu ogarną temat planowania przestrzennego i postępującej zabudowy. Poza tym, żeby się jednak nie okazało, że próba zamknięcia Białki między wałami skończy się jeszcze większą tragedią, jak przy dużych opadach woda wraz z niesionym materiałem nabierze dużego impetu.
0 0
a w gminie Bukowina T. planują sobie "puścić" ścieżkę przez obszar Natura 2000 - Dolina Białki, kto bogatemu zabroni? jak nie pogłębianie koryta, to niszczenie obszarów chronionych
0 0
Puchatka Ty to chyba naprawdę z księżyca spadłaś. Ludzie od dawna tam mieszkali, koryto se regulowali, ale nastała "natura 2000" i nie mogą nic zrobić. Przeczytaj jeszcze raz artykuł ze zrozumieniem, włącz myślenie a potem ewentualnie coś się wypowiedz .
0 0
DO EDMUNT . No i co z tego ? Bardzo dobrze robią że planują zrobić ścieżkę bo w tej gminie się nic nie dzieje młodzi i dorośli nie mają gdzie sport uprawiać a rowerzyści na ruchliwych drogach to porażka ale gdzie mają jeździć ??
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz